Login lub e-mail Hasło   

Marsz!

Dosyć już wciągania w spiralę bez końca, na samo dno den, w piekielną czeluść; zwyczajnego olewania ciepłym moczem własnego życia, darowanego nam przecież tylko raz.
Wyświetlenia: 1.476 Zamieszczono 24/01/2012

Najwyższa pora wziąć sprawy w swoje ręce (a tylną część ciała na literę "d" w tak zwane troki) i ruszyć z miejsca, w którym już tylko grzęźnie się, jak w bagnie. Dosyć wciągania w spiralę bez końca, na samo dno den, w piekielną czeluść beznadziejnej bezproduktywności, stagnacji, lenistwa, zwyczajnego olewania ciepłym moczem własnego życia, darowanego nam (jasna Aniela!) przecież tylko raz (!). Dosyć grzebania szans i nadziei, zanim jeszcze zdołały choćby łepek wystawić zza gruzu, jakim zasypywałam notorycznie swoje poczucie własnej wartości.. Połaszę się nawet o moje niezbyt lubiane stwierdzenie: "basta!". Koniec. Fin. The end. Das Ende. конца.

Bo jakim prawem zabijam w sobie chęć do działania, do pokierowania swoim życiem w taki sposób, żeby za lat kilka/-naście/-dziesiąt na pytanie "czy jestem szczęśliwa?" odpowiedzieć bez zająknienia:

tak! jestem cholernie szczęśliwa i nie potrzebuję takich wymysłów ludzkiej schorowanej natury jak wehikuł czasu. Czas był i jest moim Przyjacielem. Nie wykorzystywałam go. Brałam jedynie, co mi ofiarowywał i robiłam z tego użytek. I za to jestem dozgonnie wdzięczna.

Amen (że tak pozwolę sobie rzec, choć jakikolwiek bóg nie macza, nie maczał i nigdy maczać w tym palców nie będzie).
Oto biorę losy w swoje ręce. Dwie zdrowe ręce, które mam, by chwytać nimi, co spada z nieba. Losy naprawdę układają się często tak jak chcemy, tak, jak sobie wymarzyliśmy.. My jedynie, w strachu, z niedowierzania, że to wszystko dane nam jest tylko na jakiś czas i najpewniej za jakąś z góry ustaloną przez siły wyższe cenę, odrzucamy to, uciekamy, bronimy się przed tym rękami i nogami; wówczas zostajemy sami, bez nadziei, perspektyw, pośrodku chaosu, ociekając łzami i chowając głęboko w sobie urazę do całego świata, za to, że jest "taki okrutny".. a to wcale nie wina świata - a nasza. Nasza wina, najwinniejsza z winnych. Więc dzisiaj otwieram ramiona na to, co los chce mi dać, bez patrzenia na to spode łba, spoglądania z niepewnością i bezustannym wyczekiwaniem Dnia Zapłaty. Skoro zdarzają się w życiu pewne rzeczy - znaczy, że tak właśnie miało być. I dokładnie w tym momencie. Nawet jeżeli są to rzeczy "złe" (pojęcie względne), to zdarzają się one również nie przypadkiem. A jeśli dobre - to oznacza, że na nie zasłużyliśmy. Dziękuję więc i otwieram się na to, co kryje się za otwierającymi się drzwiami. Nie bez strachu, lecz powoli naprzód. Powoli, ale najważniejsze, żeby nie dać się nadal wciągać w bagno pozornego bezpieczeństwa sytuacji jasnych, klarownych i nie wymagających od nas wielkiej ingerencji, czy też odpowiedzialności.

A więc:

Głowa w górę.
Naprzód.
Marsz (!)

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1776
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 1040
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1324
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1009
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1185
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 693
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 549
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 943
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1224
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1105
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 574
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 800
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1057
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 885
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  24/01/2012

Leno, do jasnej cholery, masz rację! Naprzód marsz!!

  swistak  (www),  25/01/2012

.... z pieśnią Bogurodzica na ustach

Będę czytać, jak zabraknie mi motywacji! Do czegokolwiek ;)

  Lena G.  (www),  26/01/2012

dziękuję ;) zawsze mi przyjemnie na duszy kiedy mogę kogoś pocieszyć, podtrzymać ma duchu lub 'kopnąć w tyłek' dla nadania kierunku ;)
pozdrawiam ;)

  awers,  27/01/2012

Amen

Leno dałaś mi kopa. I jak tu nie podziękować.

Leno! Tak trzymać! Gdy odkryłem te prostą prawdę : wszystko zależy od ciebie - gdy dotarła do mnie tak na prawdę , to długo nie mogłem się pozbierać. Najpierw przyszedł żal : tyle czasu zmarnowałeś użalając się nad sobą , nad okrutnym losem , a potem popatrzyłem do przodu. Tego co za mną już nie zmienię - zmieniaj to co przed tobą. Ale tak na prawdę największa motywacja dla mnie to rodzina ; ile r ...  wyświetl więcej

Ano Marsz! :)

Wytrwałości w długim marszu jakim jest życie!

  carrie86  (www),  30/01/2012

Będę wracać do Twojego artykułu, gdy znowu obudzi się we mnie uczucie, że nie ma znaczenie co zrobie to i tak nie będzie to miało sensu- czyli tzw. niechęć do życia. Dzięki:) poczułam się zmotywowana i silna

  Elba,  30/01/2012

Ponieważ życie to ruch, a więc by ono prawidłowo przebiegało, wymaga od nas aktywności. Wszelki bezruch to śmierć… nagła albo powolna. Można przecież całe życie konać… Wielu mówi, że niby żyję, lecz co to jest za życie. Tak, bo to rzeczywiście nie jest życie, tylko powolne konanie... u niektórych trwa to nawet i 50-60 lat. Wybór zawsze należy do Ciebie. Możesz nic nie robić, skazując się na powolne konanie, albo możesz też ruszyć tyłek, wziąć się za siebie i zacząć żyć!

Również podpisuję pod zaleceniem Leny: do przodu idź i nie żałuj, co zrobiłeś a czego nie. W 100% zgadzam się ze stwierdzeniem, że "Czas był i jest moim Przyjacielem. Nie wykorzystywałam go. Brałam jedynie, co mi ofiarowywał i robiłam z tego użytek. I za to jestem dozgonnie wdzięczna." Też w dobrych chwilach dziękuję sobie za to, co było dane mi przeżyc i że mogę wyciągnąc z tego wnioski na przysz ...  wyświetl więcej

To jak to jest z tym maczaniem?
"nie macza, nie maczał i nigdy maczać w tym palców nie będzie"
Odważne, jeśli nie kaskaderskie... :-)

  Lena G.  (www),  20/02/2012

uważasz (wybacz, jeśli zbyt szybko i być może wbrew Twojej woli przeszłam na tak zwane "ty" - ale tak jest łatwiej),
że wiara lub niewiara w tych czasach, a właściwie przyznanie się do naszego stosunku do niej jest aktem odwagi?
ja tak nie uważam. korzystam jedynie ze swojej wolności (wolności słowa, wolności wyznania, czy też prawa do niewyznawania niczego i niewiary w nikogo), w um ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska