Login lub e-mail Hasło   

Zwierzęta kupują zwierzęta

Wchodzi baba do sklepu zoologicznego. Spływa makijażem, czuć od niej drogie perfumy, ubrana jest w nietani płaszcz, widać, że nie ma problemów finansowych. Ciągnie za sob...
Wyświetlenia: 1.338 Zamieszczono 26/01/2012

Wchodzi baba do sklepu zoologicznego. Spływa makijażem, czuć od niej drogie perfumy, ubrana jest w nietani płaszcz, widać, że nie ma problemów finansowych. Ciągnie za sobą dwójkę dzieci, na pierwszy rzut oka w wieku 5-9 lat.

„Proszę królika” i narasta pierwsze uczucie zdenerwowania. Znów nieodpowiedzialny rodzic z brakiem czasu dla dzieci kupi im jakąś zabawkę. Pewnie gry komputerowe się znudziły, a w telewizji emitują powtórki.

„Którego króliczka? Te są za 30, a te za 40 zł” uprzejme zapytanie ekspedientki i odpowiedź, która rozdrażnia jeszcze bardziej – „Tego droższego”. Zaczynam się zastanawiać, czy ze mną jest coś nie tak, czy to ta baba zachowuje się jakby była w drogerii, po czym słyszę „Proszę to zapakować.”. Znajduję wyraz tego, że nie jestem odosobniony w swoich myślach, bo ekspedientka wymienia ze mną porozumiewawcze spojrzenie, oczy pełne zrezygnowania i bezradności.

„Czym to karmić?”, zaczynam nienawidzić słowa „to”, „Są karmy, ale trzeba mu podawać dużo sianka, one jedzą bardzo dużo sianka, to ich podstawowa dieta.”. Bije w myślach brawo dla cierpliwości pani zza lady, „To proszę mi dać to sianko i trociny”. Trociny? Po co jej trociny? Pewnie wypcha sobie nimi głowę. Ale ekspedientka jest nadal cierpliwa. „Te są za złoty-pięćdziesiąt, te trzy-siedemdziesiąt.”, słyszę „droższe!”, z siankiem podobnie. Apogeum zdenerwowania przychodzi, kiedy klientka odbiera telefon i słyszę „Klatkę? Po co klatkę? Niech se siedzi z chomikiem, czym to się różni?”. Wychodzę ze sklepu płacąc za swoje sianko, bo kodeks karny jest bezlitosny, zabijesz coś takiego, odpowiadasz jak za człowieka.

Na kupowanie zwierząt, jako pupilków, nowych członków domu powinno być zezwolenie. Jakieś badania psychologiczne, czy badania odpowiedzialności. Zwierzę to nie przedmiot, nie wpycha się tego dziecku „masz, pobaw się, daj mi spokój”, ale u niektórych widać, że robią tak nie tylko ze zwierzętami, ale też ze swoimi narządami rozrodczymi, a potem niespodzianka! I trzeba kupić zwierzaka. 

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2573
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 948
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 862
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 850
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 750
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 735
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 607
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1665
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 575
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 884
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 482
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Sylwia.,  26/01/2012

Super artykuł. Zgadzam się z Tobą:)

  rzeczny,  26/01/2012

Ciekawe, że nie masz pretensji do sprzedawczyni tylko do kupującej. Chyba obie, pomimo "porozumiewawczych spojrzeć" są winne w 50 %.

  Layo  (www),  26/01/2012

Ja bym nie sprzedała. Z takim podejściem do zwierzęcia wyrzuciłabym babę ze sklepu.

  vanghern,  26/01/2012

Pamiętajcie, że sprzedawczyni to nie właścicielka sklepu. Nie miała wyjścia, musiała sprzedać, bo zwierze = towar = utarg. Wyobrażacie sobie takie "nie sprzedam pani, królika"?

  erin,  26/01/2012

Dzieci maja dzieci, a "zwierzęta kupują zwierzęta", tylko czy porównanie tej pani do zwierzęcia to odpowiednie porównanie?

  vanghern,  26/01/2012

Mam takie wyobrażenie o człowieku pozbawionym humanitaryzmu.

  erin,  26/01/2012

ja uważam, że to odczłowieczenie, totalna dehumanizacja, ale rozumiem przesłanie:)

Nie mam wątpliwości: wskazana eutanazja. Korzyść dla obu stron.

Chyba pomyliłeś eutanazję z eksterminacją.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eutanazja

To tylko forma, o formę mi nie chodzi.

  vanghern,  27/01/2012

"Kto zabija człowieka na jego żądanie i pod wpływem współczucia dla niego,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."

Myślę, że żądanie powinno być zgodne z wolą zabijanego, ponadto zabijający powinien być pod wpływem współczucia :P W efekcie eutanazja tutaj średnio pasuje :P Ale zgadzam się, wskazane odizolowanie (chociaż za to zapłaciliby pewnie podatnicy) albo ukrócenie nędznego żywotu.

  liwa,  27/01/2012

obecnie mam kota, psa, szczurka, w przeszłości były inne, nawet ptaki. Nie wyobrażam sobie żebym miała kupować cyt."to", aby sie wyzywać albo trenować nienawiść. Te "to" są bardziej miłościa i wyrozumiałościa przepełnione, niz kilku ludzi razem.

Mały Książę powiedział : "jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś". A kto jest odpowiedzialny za tę kobitkę? Odpowiedź jest prosta : nikt , bo ona nie jest oswojona. Nic nie poradzimy na prymityw; ludzie prymitywni traktują prymitywnie wszystko dookoła, nieważne czy to ludzi , czy zwierzęta. Nie dla każdego istota żywa jest efektem cudu narodzin i wyrazem ciągłości życia - takie osobniki bezmyślni ...  wyświetl więcej

  liwa,  30/01/2012

pelna zgoda z twoja wypowiedzia!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska