Login lub e-mail Hasło   

Brydż - moje hobby

Gra w brydża jest jak sex, jak nie masz dobrego partnera to musisz mieć dobrą rękę
Wyświetlenia: 4.392 Zamieszczono 04/02/2012

Brydż nie jest grą w karty. To gra przy pomocy kart.

Brydż i szachy są królami gier. Brydża uważam za króla gier karcianych, szachy - gier planszowych. Obaj ze sobą nie walczą, chociaż wielu brydżystów grywa także w szachy (dodam, że wielu grających w brydża bawi także walka ze słowem - grają w literaki czy scrabble lub mają inne zainteresowania).

Czworo graczy, talia składająca się z 52 kart, (lepiej dwie talie) siada przy  stole. Coraz częściej stół zastępują 4 monitory ( komputery) połączone ze sobą w sieci, wykorzystujące odpowiedni program.

Grający ze sobą w parze (most – bridge) na linii NS  lub WE,  posługują się jakąś (zazwyczaj uzgodnioną) konwencją. Licytując i wyciągając wnioski z licytacji partnera oraz przeciwników  ustalają wysokość kontraktu, ilość lew które wezmą.

W czasie rozgrywki, która następuje po tym gdy  trzech kolejnych graczy powie pas  rozgrywający przede wszystkim liczy i pamiętając zgrane karty przewiduje zagrania przeciwników, stara się wygrać kontrakt. (wziąć taką ilość lew jaka wynika z licytacji). Celem obrońców jest przeszkodzenie rozgrywającemu.

Ileż to adrenaliny wyzwalają udane szlemy lub szlemiki, albo nawet zwyczajne gry, kiedy to jakimś udanym wistem uda się wygrać kontrakt, przez innych przegrany. Oczywiście obrońcy, nie dopuszczając do wygranej mają także sporo satysfakcji.

http://brydz.wikidot.com/podstawy-gry

Część grających zarejestrowana jest w Polskim Związku Brydża Sportowego (PZBS)  Udział w turniejach, zdobyte punkty pozwalają na uzyskanie WK (wskaźnika kwalifikacyjnego).

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tytu%C5%82y_klasyfikacyjne_w_bryd%C5%BCu_sportowym

Chyba każdy z  grających w brydża słyszał nazwiska Balicki, Gawryś, Martens, Wilkosz – miałam okazję kilkakrotnie zagrać dość szczególną talią kart:

Znacznie więcej osób gra bez zapisywania się do związku i zbierania punktów (pkl). Możliwość darmowej gry w brydża w Internecie na serwerach zagranicznych i polskich znacznie zwiększyła ilość osób oddających się tej pasji (z pasją), i pozwala doskonalić swoje umiejętności.

Chyba najpopularniejszym serwerem brydżowym jest BBO:

Po ściągnięciu i zainstalowaniu (około 21 MB) programu mamy tutaj sporo różnych możliwości:

1. pouczyć się lub potrenować,

2. zagrać przy zwykłym stole lub  w jakimś turnieju,

3. pokibicować. W czasie rozgrywanych  w ubiegłym roku Bermuda Bowl  niektórych grających obserwowało po kilka tysięcy osób.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bermuda_Bowl

W zależności od pory dnia na BBO zalogowanych jest kilkanaście tysięcy osób z całego świata, w tym od kilkuset do około dwóch tysięcy tych, którzy określili się jako Polacy.

Znacznie mniej (moim zdaniem) popularnym miejscem jest Funbridge

Po kilku pobytach  zrezygnowałam z gry, oceniając ze znacznie wygodniej jest mi gdzie indziej.

Kilkaset, często powyżej tysiąca osób zalogowanych jest na  brydżu w popularnym  polskim „kurniku”, w którym  można zagrać także w ponad trzydzieści innych  gier. W brydża grają tu głownie Polacy, nocą Polonia amerykańska, trochę obcokrajowców.

Niestety, nie jest to serwer typowo brydżowy, tak wiec nie ma też możliwości, które oferuje BBO.

Można także zagrać na zagraj.pl (dawniejszy Cronix). Cztery razy dziennie odbywają się tu turnieje, zalogowanych od kilkudziesięciu  do około 150 nicków.


Ze zdumieniem odkryłam, że nadal można grać w brydża na WP.

Ponieważ brydż to gra parami, wzajemne zrozumienie się partnerów jest  bardzo ważne. Często zawierane są  wirtualne przyjaźnie, niejednokrotnie sprawdzają się  (lub nie) realnie.

Okazją do gry przy prawdziwym stole bywają spotkania na zlotach, zjazdach, kongresach.

Niedawno odbywał się http://www.uzdrowisko-polczyn.pl/4-kongres-brydzowy

Za kilka dni  http://www.wronie.ska.pl

Także w lutym

http://www.pzbs.pl/zapowiedzi/1185-xv-miedzynarodowy-kongres-zulawski

Kwiecień http://klankotow.republika.pl/zjazd/   

Maj http://nasz-brydz.pl/

Czerwiec http://brydzowo.pl/

Na poważnych imprezach zarówno do rozdawania kart jak i zliczania wyników zaprzęgnięto technikę, komputery. Ten gadżet ułatwia znacznie prace sędziom obsługującym nieraz kilkaset osób.

Kącik brydżowy mojej znajomej:

Moje zasoby i umiejętności są znacznie skromniejsze, ale czasem udaje mi się ją ograć.

Kawałów, anegdot brydżowych lub o brydżystach jest dużo.

Do moich ulubionych należy tekst A. Słonimskiego  w wykonaniu J. Gajosa

http://www.youtube.com/watch?v=WNDmkVtJoDE

I to by było na tyle.

Teraz już wiecie co robi głąb bar_ka gdy jej nie ma jakiś czas na eioba.pl

 

Podobne artykuły


13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 3106
3
komentarze: 0 | wyświetlenia: 16222
21
komentarze: 9 | wyświetlenia: 6099
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3155
9
komentarze: 14 | wyświetlenia: 4440
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 38255
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 25461
5
komentarze: 2 | wyświetlenia: 67737
37
komentarze: 12 | wyświetlenia: 60711
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19396
33
komentarze: 11 | wyświetlenia: 8720
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8831
29
komentarze: 31 | wyświetlenia: 4565
30
komentarze: 45 | wyświetlenia: 3522
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  04/02/2012

Ciekawe i tajemnicze hobby. Nigdy nie miałam talii kart w ręku i przyznam się, że należę do tych osób, którym brydż kojarzy się raczej z hazardem, alkoholem i dymem papierosowym. Zdaje sobie sprawę, że to kolejny stereotyp, ale po przykrych doświadczeniach osobistych, na dźwięk słowa hazard, dostaje nerwowej wysypki. Wiem, że istnieje brydż towarzyski i sportowy, ale na tym moja wiedza się kończy, natomiast lubię pasjonatów niezależnie od tego, co jest ich pasją.;)

Brydżowej teorii uczyłem się z książek Janusza Korwina-Mikke (mistrz krajowy w brydżu, najwybitniejszy brydżysta wśród polityków). Szkoda, że mu odbiło na stare lata.

Niezłe hobby Barko... ja tylko gram w "remi brydża" z moją uzależnioną od tej gry mamą:)

Cholera, już ze 100 lat nie grałem... Ale artykuł uważam za niezły i potrzebny.

PS W kwestii formalnej: bezpośrednio po znaku nawiasu nie należy dawać spacji.

Racja, ale trzeba sprecyzować, że chodzi o znak otwierający nawias, czyli ten (

  Bar_ka  (www),  06/02/2012

Dziękuję Zbysławie za zwróconą uwagę, rzeczywiście w kilku miejscach było źle, w kilku dobrze. Poprawiłam i mam nadzieję, że zapamiętam do końca życia.
Parę lat temu, gdy wirtualna przyjaciółka posadziła mnie przy stole i kazała grać mogłam powiedzieć to samo: -Cholera, już ze 100 lat nie grałam.
Specjalnie dla Ciebie, wilku morski: http://www.youtube.com/watch?v(...)8_LH7UM

Nie. Zasada dotyczy obu stron nawiasu.

Zasada przy nawiasach jest chyba identyczna jak przy cudzysłowie. Przed nawiasem otwierającym dajemy spację, po już nie. Przed nawiasem zamykającym nie dajemy spacji, po już tak, chyba że następuje po nim przecinek lub kropka.

  Gamka  (www),  05/02/2012

No to teraz Barko ma ...:) ja wszystko wiem :)))
Nie umiem grać w brydża :((

  Bar_ka  (www),  06/02/2012

Przyznam się, ale nie zdradź nikomu, ja też nie umiem :)
Ale jest nas więcej: http://www.youtube.com/watch?v(...)list=UL
Sporo z przedstawionych tam osób miałam okazję spotkać, zagrać w ich towarzystwie.

Od dawna marzę, by nauczyćsię gry w brydża. Oficjalnie są obiektywne ku temu przeszkody. Tak naprawdę, tylko moje lenistwo.

Żeby aż marzyć o tym to może nie, ale nauczyć bym się chciała:)

  Bar_ka  (www),  16/02/2012

Chcieć to móc podobno. Ale uprzedzam, brydż to złodziej czasu. Z drugiej strony aktywność intelektualna podobno odsuwa widmo choroby Alzheimera.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska