Login lub e-mail Hasło   

Aneks do „Magda, Rutkowski i służby kryminalne”

I komu tu wierzyć, w obliczu...
Wyświetlenia: 1.240 Zamieszczono 07/02/2012

Jak już wielokrotnie przedstawiałem to w artykule, do którego jest owo cdn., Rutkowski z mojej bajki nie jest. Zdyskredytowałem jednak, za pomocą jego działań (bo one posłużyły mi jako świetne narzędzia do tej dyskredytacji) działania służb państwowych: policji, prokuratury, mediów (tu akurat niepaństwowych).

I komu tu wierzyć, w obliczu kolejnej konferencji Rutkowskiego, tym razem z bohaterami dramatu. Oczywiste jest, że chciałoby się wierzyć państwu. Ale…

Dowiadujemy się, że policjanci wykonali eksperyment i okazuje się, że matka nie mogła być w miejscach o których mówiła, logowanie komórki temu przeczy.  Parę godzin później słyszymy, że matka miała półtorej godziny na „wykonanie drogi” tam i z powrotem i mogła to zrobić spokojnie, bo czas minimalny to ok. czterdziestu paru minut. Coś się nie zgadza, nie wspólgra w dochodzeniu państwowych służb.

Prokuratura wysyła wniosek do aresztu, o złym stanie psychicznym podejrzanej i o potrzebie szczególnej uwagi, a służba więzienna (czy ja oni się tam nazywają w aresztach) umieszcza ją w celi bez monitoringu. Znów coś się nie zgadza, nie współgra w relacjach służb.

Rodzina zaprzecza słowom, zapewnieniom Komendanta Głównego Policji, jakoby funkcjonariusze chcieli być obecni w domu rodzinnym, gdzie odbywała się cała sprawa. Jestem akurat pewien, że rodzina nie kłamie, ponieważ komendant nie powiedział tego wprost, tylko wyciągnęła to od niego…, wydusiła, moja „ulubiona” Pochanke. Znów coś się nie zgadza, nie współgra.

Jasne jest dla mnie, że Rutkowski ma parcie na szkło, reklamę robi, chce „załatwić” odebranie licencji w oczach opinii publicznej. Jasne, że korzysta z plusów u rodziny Bartka, ojca Magdy i załatwia swoje sprawy, jest to obrzydliwe i godne potępienia. Absolutnie gardzę takim gwiazdorstwem. Jasne jest jednak dla mnie też, że ma rację sygnalizując „zapaść” policji, kompletnie… nie wiem czy nieuzasadnione, ale zbyt częste i zbyt jakieś… niezrozumiale roszady, przeniesienia, brak komunikacji i synchronizacji, itp., itd., w służbach państwowych pt. policja – prokuratura - pokrewne (np. służba więzienna).

Chyba nikt o rozsądnych zmysłach nie powie dzisiaj, że w tej konkretnej sprawie, Rutkowski jest „chcę być w »Pudelku«, jestem celebry tą”, a policja „Robimy wszystko ja trzeba, tylko się nie chwalimy”. Rutkowski wali prosto z mostu, mówi co ma do powiedzenia, obojętnie czy sobie to przedtem przygotował na kartce i wykuł, czy nie. Policja i prokuraturta…, mijają się, czasem zaprzeczają, czasem korzystają z podpowiedzi dziennikarzy, żeby się uwiarygodnić, czasem kłamią. Najczęściej jakiś rozmówca mówi co innego niż rozmówca z tej samej, lub współzależnej (lub współpracującej) służby dziesięć minut wcześniej – nie uzgodnili.

Rutkowski może mieć rację: nasza policja jest w zapaści. Przypadkiem tak jak wojsko (wojsko to moja własna „konfabulacja” - oczywiście). I inne służby mundurowe, które więźnia w szczególnie trudnym stanie psychicznym, jakby nigdy nic, wsadzają do zwykłej celi.

Tylko kilka „niewspółgrań” i „niezgadzań” przytoczyłem, a było ich znacznie więcej. Komu więc wierzyć: Rutkowskiemu – szui, który ma parcie na szkło, ale wali argumenty bez zająknięcia, wspierany przez rodzinę Madzi, czy służbom, którym się wszystko nie zgadza i w których każdy mówi co innego?

Oceńcie sami. Moim skromnym zdaniem coś się nie zgadza, coś nie współgra.

A już tak całkiem na marginesie: media mają pretensje do Rutkowskiego, że robi sobie show. Jestem tego samego zdania, ale…

Ten facet (za plecami matki Bartka - z mediów przecież), w ciągu kilkunastu sekund wymienił obiektyw ze zwykłego, na cztery razy większy, żeby…  dobrze, szczegółowo uchwycić profil Bartka W.

Himalaje hipokryzji, czyli… "to nie my - media, to Rutkowski".

Podobne artykuły


13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 1206
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1017
12
komentarze: 70 | wyświetlenia: 1086
12
komentarze: 280 | wyświetlenia: 761
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 741
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1892
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 581
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 1038
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 546
9
komentarze: 74 | wyświetlenia: 550
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 896
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 676
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mss72,  07/02/2012

Nareszcie jakiś konkret do przeczytania na dzisiaj..dzięki..

  ...,  08/02/2012

Jakiś minusator się włączył. Jest już po 19-tej. Dzieci do spania!

  andrzejs,  08/02/2012

Minusatory rządzą tu ostatnio.

Czy Rutkowski przez tyle lat swojej działalności kiedykolwiek odnalazł żywego porwanego?

Czy wam się przypadkiem nie chce już rzygać. Dajmy spokój. Nawet cyrk powinien mieć granice. Jakieś...

  andrzejs,  10/02/2012

Chce się Grześku,
ale to chodzi o "nasze" poczucie bezpieczeństwa. Co się jeszcze musi zdarzyć, jaka tragedia, żeby słabość, zawiłość, "niekompatybilność" służb służących zapewnieniu bezpieczeństwa obywateli (albo szybkiego odnajdywania bandytów) w tym kraju, została "uczciwie" - czyli rzetelnie pokazana. Naprawdę masz poczucie Grzegorzu, że Policja i prokuratura (itp.) są O.K.?

Andrzeju. Nie od dziś twierdzę, że państwo polskie to znów "połać czerwonego sukna...". Mógłbym nazwać to dosadniej. Ale po co?
Trzymaj się!

  redakcja,  10/02/2012

To bez znaczenia czym motywował się Rutkowski kiedy zaoferował pomoc.Co do jego upominanie się o nagrodę to też rozumiem, bo przecież kasztanami tych wszystkich ludzi którzyz nim pracują nie opłaci. Najważniejsze jest że dzięki niemu dokonał się przełom w sprawie. Ludzie robią kariere na gorszych bydlactwach.

  andrzejs,  10/02/2012

To prywatny przedsiębiorca. Też mnie nic nie dziwi, chociaż moralnie mnie się nie podoba. Interes jest interes. Czasem traci się dzisiaj, dla zysków w przyszłości.

Ja rozumiem ale miasto samo ustanowiło nagrodę. Może się myle, ale nic mi nie wiadomo o tym żyby wołał kase od rodziny. Ipowtarzam jeszcze raz, najważniejsze jest że był skuteczny, być może jeszcze by szukali porywaczy

I jeszcze jedno - miasto ustanowiło nagrodę za pomoc w ujęciu porywaczy a nie w odnalezieniu zwłok. Zresztą Rutkowski nie znalazł zwłok, ale policja.

  pirx,  10/02/2012

Bo matka im pokazała, gdzie są;)

Rutkowski twierdził, że jemu pokazała :)

  pirx,  10/02/2012

O! Demon ma poczucie humorku:)))

Ciekawe czy by im pokazała tak szybko, gdyby jej nie nie przycisnęli. Oczywiście w tej całej sprawie osądza się Rutkowskiego a nie sucz która zaprzeproszeniem jebła zwłoki własnego dziecka w parku i przydusiła kamieniem. Ciekawe czy Magda naprawde wypadła czy mamusia jej pomogła. Kłamała cały czas więc tutaj też może.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska