Gdyby dzieci nie musiały słuchać dorosłych, a dorośli nie dbali o swoje dzieci, jaki byłby świat?
Temat jak wiele innych w klasie drugiej, a refleksje dzieci jak zwykle zaskakująco dojrzałe w poruszonej dyskusji.
Mój syn w ten sposób to ujął:
„Gdyby dzieci nie słuchały rodziców to świat by kompletnie zwariował, a jeżeli rodzice nie dbaliby o swoje dzieci, to dzieci będą wymyślać głupie pomysły. Jeśli dzieci nie będą miały opieki to nasz świat zacznie się walić w kawałki i wiecie, przez kogo? Przez rodziców, którzy w ogóle nie zajmują się dziećmi.
A co by było z przyrodą? Wyobraźmy sobie, że dzieci przychodzą do parku, oczywiście bez opieki i śmiecą tu i tam, niszczą kwiaty i drzewa, rzucają w kaczki kamieniami i niszczą przyrodę.
Po co byłyby domy dziecka, szkoły, obozy, które uczą i inne takie instytucje?
Ale to tylko wypracowanie.
My mieszkamy w innym świecie, bo nasz świat jest zorganizowany i u nas są zasady, rodzice i wszystko, czego nam potrzeba.”

Jego koleżanki i koledzy również mieli wiele do powiedzenia. Poczytajcie – sfotografowałam rękopisy, gdyż jutro, dzięki zadaniu domowemu, te wypracowania będą przepisane na komputerze i wydrukowane dla rodziców :) Mój syn już wstukał swój tekst w Worda i nawet udało mu się zmienić błędy z rękopisu, choć nie uniknął wpadek interpunkcyjnych…






W planach klasowych jest również wypracowanie o telewizji... ciekawa jestem, ilu zwolenników, a ilu przeciwników TV będzie miało u dziatwy wczesnoszkolnej i jak na ich opinie wpłyną rozmowy dorosłych, niewątpliwie podsłuchiwane przez gumowe uszy...
(c) Naskalna -czarownica w służbie dzieci :)