Login lub e-mail Hasło   

Szyper żeglugi śródlądowej

Ale się uśmiałem, koń by się uśmiał- :))))
Wyświetlenia: 1.826 Zamieszczono 03/03/2012

Deregulacja zawodów. Z niejakim zdumieniem przyjrzałem się liście. Zauważyłem, że pomimo totalnego zazwyczaj braku zainteresowania ze strony rządu  dla żeglugi śródlądowej na liście figuruje aż kilka stopni używanych w tym fachu. Akurat tę drogę przeszedłem, więc wiem jak to wyglądało. Po wejściu na barkę, pływałem przez sezon jako marynarz, następny jako bosman , a dopiero wtedy jak już dobrze umiałem sterować i spędziłem na wodzie kilka sezonów dostałem patent sternika żeglugi śródlądowej. Teraz ma tak już nie być.

Minister sprawiedliwości zaznaczył, że tam gdzie jest reglamentacja dostępu do zawodów, tam "są wysokie ceny, niska jakość, wysokie bezrobocie wśród młodzieży, rozrost biurokracji i spowolnienie rozwoju gospodarczego przez brak konkurencyjności i innowacyjności. My dziś wyjmujemy pierwszą cegłę w murze" jak te słowa odnieść do żeglugi śródlądowej, nie wiem. Może zresztą wcale nie ma potrzeby ich odnoszenia, bo właściwie nie ma żeglugi śródlądowej w naszym kraju, a stopnie żeglugowe zostały umieszczone na liście deregulacyjnej, żeby było na niej więcej pozycji? W każdym razie mało w tym konsekwencji, bo przecież stopnie żeglugowe nadawane są przez państwowy inspektorat na podobnej zasadzie jak prawo jazdy samochodowe.

Najbardziej jednak rozbawił mnie szyper żeglugi śródlądowej. Wątpię, żeby pan Gowin miał jakieś pojęcie kto to taki. Funkcjonował taki stopień kilkadziesiąt lat temu gdy istniały jeszcze barki holowane. Dowódca takie jednostki pływającej beż własnego napędu to był właśnie szyper. Z pewnością całe mnóstwo ludzi w Polsce zamierza zostać szyprami. Teraz będą mieli łatwiej, pan minister zlikwidował przeszkody.

Podobne artykuły


17
komentarze: 113 | wyświetlenia: 1052
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1009
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 439
13
komentarze: 24 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 777
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 591
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 542
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 785
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 475
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 513
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 970
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 811
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 373
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 404
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 324
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  barkarz  (www),  05/03/2012

Żeby było śmieszniej patenty na motorowe jachty turystyczne mają pozostać. Kto kieruje 300 kilogramową łodzią musi mieć patent, a ten kto steruje 500 tonową barką nie będzie go musiał mieć.

Mnie już nic nie zdziwi.

Nie do końca jest tak jak piszesz. Z tego co się orientuję, w przypadku zawodów związanych z żeglugą śródlądową, skróceniu ulegnie jedynie czas trwania praktyk. Inne wymogi, jak wykształcenie lub posiadanie odpowiedniego niższego stopnia w hierarchii marynarskiej przy ubieganiu się o wyższy, egzamin - pozostaną bez zmian. Przynajmniej ja tak to rozumiem.
Z tym szyprem to się faktycznie popi ...  wyświetl więcej

Z tym szyprem to może jest komiczne. Z innymi zawodami mniej...
Chociażby zawód zarządcy nieruchomości, którym obaj się paramy.
Zniesiono praktycznie wszystkie wymogi - nawet wykształcenie średnie, nie mówiac o wyższym, nie jest wymagane.
Teraz wystarczy, że Ziutek z czterema klasami podstawówki przyniesie zaświadczenie o niekaralności - i już jest wpis. Więc taki inteligent t ...  wyświetl więcej

  barkarz  (www),  20/03/2012

Smutne to, ale zawsze mówiłem, że licencja nie czyni z człowieka zarządcy, bycie zarządcą to zupełnie co innego. Nie obawiam się nieprofesjonalnej konkurencji. uważam, że dostałem dobrą szkołę i zdobywałem doświadczenie, 15 lat ze wspólnotami. Najpierw w WAM-e, a potem w ZZN.
Przez Barcin przepływałem barką holowaną do Wojdala jeszcze w 1987 roku. Przy moście wyskakiwałem z wiadrem po piwo :)))

Zgadzam się, że nie tylko papier czyni fachowca, ale jakieś minimum przyzwoitości zachować należy. Znam prawnika, któremu sprawy o najmniejszą duperelę bym nie powierzył, projektanta który potrafi spieprzyć najprostszy nawet projekt, i robi to nagminnie, albo agenta ubezpieczeniowego, który nie wie co sprzedaje.
Same licencje nie są czymś złym, w końcu nawet w USA, będącym krajem bardziej l ...  wyświetl więcej

  barkarz  (www),  20/03/2012

Pewnie tak jeżeli ta "Wyrzutnia" jest blisko mostu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska