Login lub e-mail Hasło   

Fenomenologiczne doświadczenie przeżywania fenomenu

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://sites.google.com/site/samoswiadomosc/
Wiosna sprzyja pewnemu spostrzeżeniu. Na wiosnę (i nie tylko) mamy szczególny wgląd w bezpośredniość doświadczenia, to szczególna pora roku kiedy wybudzanie otocze...
Wyświetlenia: 1.538 Zamieszczono 06/03/2012

Wiosna sprzyja pewnemu spostrzeżeniu. Na wiosnę (i nie tylko) mamy szczególny wgląd w bezpośredniość doświadczenia, to szczególna pora roku kiedy wybudzanie otoczenia powoduje rozbudzenie trzeźwości – świadomości.

To taki moment, kiedy okazuje się, że nie trzeba przed zimą oczu i twarzy ukrywać za kołnierzem, ale można  wyciągnąć szyję poza, zobaczyć więcej, rozbudzić uwagę. Któryś raz z kolei na wiosnę spostrzegam w sobie jakieś Uświadamiające doświadczenia, także widziałem wielokrotnie podobne przeżycia u innych ludzi, w których spostrzegali i pojmowali coś więcej, ostatnio dzieci, któryś raz z kolei. To okazjonalny „manifest” (częsty w praktyce) procesu ewolucyjnego naszej świadomości, budzi nas do życia, my wtedy wołamy o poznanie. Dlatego też tak lubię wiosnę, bo naraz łączy wiele wzajemnie wspierających siebie rozwojowych doświadczeń poznawczych – niebywale świeżych, jaskrawych i wywołujących do trzeźwej świadomości, (żywej) tożsamości z życiem – niezwykła dynamika wypełnia umysł.

Na tym doświadczeniu, które będę starał się wyłuszczyć zauważyć możemy, że przeżywamy pewne cykle myślenia. Kiedyś już, zapewne wiele razy mieliśmy stan podniosłego myślenia, bardzo otwartego spojrzenia, który zapomniał się, ale kiedy nastaje nowe takie doświadczenie pełni uczucia i wyjaskrawienia świadomości przy nim przypomina się, że mieliśmy więcej takich doświadczeń, a one w ogóle zdarzają się stosunkowo rzadko.

Na wiosnę na przykład miewamy takie odświeżenie myślenia, cykl się zaczyna, pobudza naszą uwagę. Kiedy przychodzi mocne słońce pierwszy raz po roztopieniu śniegu kiedy wszystko dookoła jest przewilgłe i przygotowuje się do pobudzenia. Ogrom żyjątek, jedne zjadają coś, co innym pozwala zjeść tych, co zjadają owe coś, po nich coś zostaje i zjada to ktoś inny, nimi też ktoś się żywi, na tym żyją jeszcze inni, a wszyscy odżywiają się wszystkim, co znajdą dookoła, tryliardy różnych żyjątek, które właśnie zaczynają „młócić” ziemie na wiosnę. Przychodzi to pierwsze mocniejsze słońce i dodaje wszystkiemu energii. Jakiś materiał staje się zdatny do zjedzenia, nawilgł i ogrzał się, a energia pobierana przez komórki żyjątek, wszystkie węzły atomowe organizmów pobudza życie w ciele. Wszystko zaczyna być od nowa zjadane, w ziemi zaczyna się żywa kotłowanina pod wpływem świeżej siły pobudzenia - Materia budzi ucieleśnione dusze. Tak samo my na wiosnę, kiedy w przełomie wiosny i przedwiośnia robi się pierwszy raz ciepło, bardziej, wszystko paruje, ogrzewa się, tak też nasza uwaga budzi się i to zauważa, wiosna, wiosna myślenia. Tak w ten dzień przykładowy, pierwszy istotnie wiosenny wzmaga się nasza uwaga. Pobudzamy swoje przeżywanie siebie zmianą dookoła nas.

Więcej jest takich dni, ale ten jest szczególny, wyławia inne podobne doznania fenomenologiczne umysłu jak to, które się w nim właśnie wydarza. W ten szczególnie pobudzony dzień wczytujemy się we wszystkie zmysły jednocześnie, którymi odbieramy doświadczenie. Odbieramy spójny, duży i pełny w widzenie obraz Rzeczywistości, odbieramy wiedzę z całej panoramy doznań doświadczenia.

Podobnych jak teraz, w wyraźnie wiosenny dzień trzeźwych i świeżych doświadczeń mamy dużo w życiu, wiesz, co w nich jest szczególne? To, że je przeżywamy wybitnie świeżo i intensywnie, doświadczenie szczególnie wyraźnie przywołuje naszą uwagę, czytamy jakąś wyjaskrawioną wiedzę prosto ze świata. Tak pobierana wiedza jest zawsze interesująca, zawsze poprzez swoją nadzwyczajną świeżość. Występuje tu, bowiem świeżość wiedzy i świeżość świadomości. Czerpiemy coś nowego, czego obecność sprawia, że wiemy życie, że wczytani jesteśmy w doświadczenie, jak program wczytuje się w urządzenie, tak my - świadomością wczytujemy się, jesteśmy wczytani w doświadczenie, intensywnie je pobieramy. Czy wiesz o jakim doświadczeniu mówię? Wysoce subiektywnym, ale szczególne świeże przeżywanie tego doświadczenia wywołuje wrażenie uniwersalności, że dotyczy wiedzy ogólnej, każdego, wiedzy czerpanej przez każdego przez intensywnie przeżywającą świadomość jednostki. Te cechy czynią to subiektywne doświadczenie intersubiektywnym, każdy ma przeżycia wyjątkowo bezpośrednie, w których odkrywa realizm zarówno własny i przez siebie bezpośredni realizm doświadczenia. Odkrywa się, że się tu jest szczególnie blisko i wyraźnie, jakby twarzą przyklejony do wilgotnej świeżej gleby.

Takie doświadczenia przeżywane bezpośrednio z intensywnością sprawia, że wiemy, że żyjemy, życie jest intensywnie realne, świeże jak otwarta rana, ale ta rana nie boli wszystko jest po prostu najświeższe, jak wilgotna pełna życia łąka szczególnie pobudzona.

W tym dniu, pierwszym wiosennym, w tym doświadczeniu tak bezpośrednim w intensywności przeżywania – Teraz, kojarzeniu i przypomnieniu ulegają podobne przeszłe doświadczenia, które wyryły się w naszej pamięci dzięki podobnej świeżości. Spróbuję lepiej skojarzyć Ci to doświadczenie, o którym piszę; pamiętasz jak pierwszy raz w młodym jeszcze wieku byłeś w obcym kraju, po raz pierwszy w ogóle, w zupełnie nowym miejscu, nowym w multisensie. Przypomnij sobie, co wtedy czułeś, jak świeżo i trzeźwo patrzałeś, jak wszystko było wyraźne bezpośrednie, wszystko intensywne, wrzucone w twoje doświadczenie, wywołane do wielkiej jaskrawości, kiedy widzi się wszystko. Pamiętasz te doświadczenia, każdy je miał, ma i  przeżywa?

Z innej beczki; pamiętasz, kiedy po raz pierwszy zostawiono cię sam na sam z całym (na przykład) świeżym kurczakiem ze sklepu, który miałeś oporządzić, rozłączyć jego poszczególne części i uporządkować, miałeś takie doświadczenie? To bardzo świeże doświadczenie. Pamiętasz, jakie to było doświadczenie, kiedy miałeś je pierwszy raz. Kiedy się ma po raz pierwszy i jeszcze się nie wie, nie zna doświadczenia, wtedy ma się taką wysoką uwagę, że ogląda się po kolei wyłaniające się „części” doświadczenia jak i co powychodzi. Dostrzega się szczególnie wyraźnie, że coś zostało nierówno obcięte, jest element, który trzeba ominąć, dokładnie, to przyciąć inaczej, bo tu jest kość. Podam inny przykład z intensywną trzeźwością – Uwagą, ale bardziej dosadny.

Pamiętasz jak pierwszy raz byłeś umazany „kupą” i nie było to przyjemne (czy odczytując to zdanie rozbudziła się Twoja uwaga)? Jakie świeże, trzeźwe doznanie temu towarzyszy? To wyrywające doświadczenie, wyrywamy się świadomością z doświadczenia, kiedy wiemy, że teraz to, co mamy na sobie jest zdecydowanie zbyt blisko, zbyt bezpośrednio dana pozostałość - to żywe i bardzo bezpośrednio dane doświadczenie, z powodu nie tożsamości.

Mamy takie też doświadczenia, kiedy słuchamy muzyki, kiedy wsłuchujesz się już w wybrzmiewanie dźwięków wtedy, kiedy śpiewa Twój ulubiony głos, ulubiona melodia, której dawno nie słyszałeś. Wtedy wczuwasz się w szczególną barwę głosu, modulację, melodię, kiedy wyśpiewuje najciekawszy i najlepiej wyśpiewany głos w najlepiej brzmiącym refrenie. Wtedy słyszysz jak to wszystko przechodzi przez ciebie, jakbyś był otwarty każdym momentem doznania, każdym „receptorem” poznawczym na to, co doświadczasz, co wpływa w ciebie poprzez aktywności doświadczenia. Tutaj też mamy niezwykle jaskrawe i świeże doznanie. Gdy świadomością każdego elementu przebiegamy przez wszystkie fragmenty czegoś, tego wyśpiewywanego słowa przy niebywale dobranym głosie. Świadomość otacza całość, i każde miejsce, które z całości stara się dobiec, niezwykle pełne doświadczenie.

Znamy te doświadczenia, wtedy w różnicach dostrzegamy, że posiadamy takich wiele, wszystkie mają wspólną cechę, odznaczają się nadzwyczajną trzeźwością, mamy różne bardzo żywe doznania, wysoce świadome.

  

Szczególnie wyrazista jest wiedza szukana i znajdowana w takich trzeźwych doświadczeniach. Sens jaśnieje przy takich okazjach, wysoka świadomość powoduje trzeźwe wczytanie się w jaśniejące doświadczenie. Wiedza w tych doświadczeniach jest czytana bezpośrednio w niemym milczeniu, obywa się bez liter, czy słów, ale dzięki temu z łatwością wdaje się w nasze umysły. Wiele relacji, jakie wtedy obserwujemy współgra pomiędzy sobą na podstawie i pomiędzy drobnymi i większymi przedmiotami (jednocześnie pomiędzy relacjami i przedmiotami, i relacjami większych i mniejszych przedmiotów, które tworzą przedmioty - wszystko zbudowane jest z mniejszych współoddziałujących fragmentów), przed naszymi oczyma doświadczenie rozgrywa mentalnie ujęty sens. Gra klarownym przedstawieniem dzięki naszej trzeźwej świadomości.

Wtedy doświadczenie stając się, jest podobnie Oczywiste jakby już znane po stokroć w oglądzie i działaniu. W obu doświadczeniach wiemy wszystko w przedstawieniu, ale w tym świeżym, rozwijanym po raz pierwszy, mamy od razu wgląd pełny z niezwykłą intensywnością, wielkim pobudzeniem w jednym doświadczeniu poznawczym. Podobne jest to nowe doświadczenie do stukrotnego w „namacalnej oczywistości”, wszystko w obu jest czytelne, przy czym pierwotne jest niezwykle świeże poznawczo. To moment intensywnego nasiąkania wiedzą, wchłaniamy w siebie całe przedstawienie życia; przedmiot grający bogatą symfonię znaczeń i podmiot o niezwykłej zdolności chłonięcia tego w siebie. Najpierw przez dokonanie abstrakcji, niemo odtwarza się cała konstrukcja w wyobrażeniu: ten drobiazg robi coś, tamten to odbiera biorąc od innego coś, dając temu i trzem następnym, z których jeden daje dalszym i coś pobiera, rozwija się przed oczami schemat poznawczy, wszystko gra i rysuje się w umyśle. Podmiot jest wtedy cichy, wyciszenie zasłania „rozgadanego” siebie, świadomość rozświetla się zaciekawieniem tak, że tylko chłonie wiedzę, którą rozgrywa w tej „trzeźwej rejestracji”, czytaniu świadomością. To doświadczenie bezpośrednie z wielką trzeźwością własnej obecności, pochłonięte czytaniem zarówno siebie jak i doświadczenia w wielkim rozgrywającym Czymś.

W takich doświadczeniach poznawaną bezpośrednio wiedzę czytamy z Boga, który jest naszym doświadczeniem, Wspólną Świadomością rozgrywania się Wszystkiego (chyba, że ktoś łudzi się, że wszystko dzieje się samo, bez Wiedzy o tym, co wszystkiego dzieje się). Rozgrywa Siebie przed naszymi oczyma, aby odsłonić kolejny rąbek Poznania Siebie, którym jest. Wystarczy być uważnym, aby poznawać siebie przez Boga widzianego najprościej jako świat w doświadczeniu, wystarczy zaglądać w siebie, aby znaleźć Boga w wyższym sensie, również jako świat.

   

Mówiący o tych cyklach poznawczych, myślenia, w których zdarzają nam się takie wysokie doświadczenia Uwagi. Kiedy czytamy wiedzę z doświadczenia, właśnie świeżość tej wiedzy, „krwiste” doświadczenie wyrywa nas do (prze)życia, przytomności życia wywołanej nową wiedzy ważną ewolucyjnie, nowością przeżywania wszystkiego teraz.

Małe dzieci mają ogrom takich doświadczeń, z powodu swojej nowości bycia w świecie. Bardzo często doświadczają żywego świata. Taka jest między nami różnica dla nas „rzeczy” na ogół są już oczywiste, to podobnie jak to, że wiemy, iż żywe drzewa nie ruszaj się samodzielnie, stoją zawsze w miejscu, choć wiemy, że są żywe, sugerują jakby od stania i oglądania świata, że są mądre. Dzieci zaś mając świeży ogląd świata ze względu na swojej dzieciństwo, nowość bycia w życiu, widzą na przykład te drzewa (ale w ogóle świat) za ożywione, irracjonalnie, jak z bajek, które chodzą, ruszają się, mówią, takie w przenośni żywe doświadczenie ma cały czas dziecko, poznaje, wszystko dla dziecka jest nieoczywiste. Podobne doświadczenie ma każdy człowiek dorosły, jeśli jest na nie otwarty, chce czytać i poznawać życie.

Zauważ przy tym Czytelniku, że my w życiu, wszędzie szukamy takich doznań, takiego bezpośredniego jaskrawego odkrywania życia, szukania tego, co szuka, tej uwagi w doświadczeniach, która się wypełnia, gdy wypełnia się cała treścią doświadczenia. Spójrz, wszystko, co kupujesz, czym otaczasz się, szczególnie tym nowym, to nowe bierzesz, aby w nim, w tych przedmiotach odkryć swoje siebie świeże doświadczenie. Wobec nowej sytuacji z nowym przedmiotem, z nowością jako przedmiotem twojego doświadczenia, trzeźwo wszystko postrzegasz, dzieje się nowe dające się łatwo poznawać. Świadomość rozświetla się poznawczo widząc nową wiedzę (szczególną intensywnością odznacza się wiedza bezpośrednio dotycząca danego poziomu ewolucyjnego).

Szukanie dla szukania czegoś nowego, to szukanie z powodu tego doznania, tej świeżości, która powoduje, że ta na przykład nowo kupiona przyprawa, której nie znałeś, teraz dając wiedzę, na temat tego, co przedtem o niej myślałeś, o swojej nowości, gdy ją próbujesz, to jakbyś dostawał „narkotyk”, który rozbudza twoją uwagę, jaźń, wywołuje cię do wysokiej, niezwykłej, słupiejącej Świadomości, jak do trzeźwości Boga. Próbując tak tę nową przyprawę otrzymujesz poznanie, dowiadujesz się to czegoś chciał się dowiedzieć.

Albo coś innego nowego, jak nowy długo wyczekiwany samochód, on też, gdy jest swoją obecnością przed tobą, to chcąc poznać, wchłonąć cały ten obiekt naraz, nagle sami wywołujemy się do wielkiej trzeźwości, chłoniemy oczami i wszystkimi zmysłami doświadczenie poddając je świadomości. To tylko auto, ale poznanie, jakie mamy tym, że rozbudzamy nadzwyczajnie uwagę jest właśnie doświadczeniem poszukiwanym, to rozwarcie się świadomości niezwykle szeroko. Tak, że zapiera dech w piersi tej właśnie otwartej mocno świadomości, Twojej świadomości. Tu otwartość świadomości nadzwyczajnie rozświetla samą siebie, tak, że widzi siebie, swoją podmiotowość, staje się świadomie siebie, świadome samoświadomości, stąd to rozświetlenie.

Do ewolucji świadomości ma się to w tak bardzo zasadniczy sposób, że w taki sposób czytamy wszystkie doświadczenia, jedne są tak rozbudzone jak staram się tutaj opisać, a inne mniej, na ogół dlatego, bo są na ileś i o ileś oczywiste albo tylko jesteśmy po prostu nieuważni i to prawdziwy powód, pozwalamy sobie na to, aby nie nosić wzbudzenia cały czas ze sobą, ciekawić się doświadczeniem siebie i świata. Gdy się „snujemy” przez doświadczenia, to szukamy wzbudzenia przez przedmioty właśnie, materialne doznania. Taka jest zresztą konstrukcja całego życia, że jest ono „zmontowane” z doświadczeń, doświadczenia swoją szczególną regulacją równowagi między surowością i łagodnością sprawiają, że my na doświadczenia trzeźwiejemy, one potrafią nam tak robić, bo regulacja ta odpowiednia jest w stosunku do nas - świadomości. Przez to rozmaitość, jaką czytamy w doświadczeniach jest adekwatna, aby tą nasza dusze – nas pobudzić. W tych ewolucyjnych doświadczeniach znajdujemy siebie pod wpływem wiedzy, która siłą treści wywołuje w nas wyższą trzeźwość. Bo rozwiązują to, czego szukaliśmy intuicyjnie, jakby szukamy na co dzień w tle podmiotowości, podświadomie. Gdy spotykamy się z tą poszukiwaną intuicyjną treścią ewolucyjną w doświadczeniu, to ona wywołuje nas do tej trzeźwości tym, że łatwo „wyskakuje” nam w doświadczeniu ten arcyciekawy wątek poznawczy, który nas dotyczy. Poznając z wielką trzeźwością rośniemy świadomością, poprzez tą wiedzę, której teraz więcej obejmujemy myślą, myśl musi być, zatem większa, aby więcej objąć, tak ewoluujemy poznawczo. Ale ponadto jest fakt, że w każdym świeżym doświadczeniu my się pojawiamy. Pojawia się niezwykle trzeźwa świadomość własnego istnienia, a to wiedza, która tylko pozornie kończy się na po prostu wiedzy o sobie, w istocie ma „drugie dno”, które trzeba poznać przez długi proces „supertrzeźwych” doświadczeń, wglądów w siebie jakie umożliwiają nam te trzeźwe doświadczenia świata. Zobacz jak w tej trzeźwości nastawionej na „rzeczy” - doświadczenie wychodzisz ty sam, jak podmiot sam widzi siebie w świeżej trzeźwości, w takim doświadczeniu. Ta obecność rozświetlonej świadomości, tej trzeźwej mentalnej płaszczyzny chłonięcia wiedzy jest wiadoma dla samej siebie, jest widziana przez siebie i to sprawia tę wielką jaskrawość myśli. Podmiot dlatego spostrzega, że teraz ma wysokie doświadczenie, na podstawie wysokiej trzeźwości samego siebie.

Te wysokie spostrzeżenia siebie i świata w wielkiej trzeźwości, że się jest Teraz w doświadczeniu, że się w tej trzeźwości jest jednym z doświadczeniem, bo złączonym wszystkimi „receptorami postrzegania” w dalszej części poprzez następujące później refleksje wpływa na budowany światopogląd, opinie o sobie i świecie. Tak właśnie w szeregu i szeregach krótszych postrzeżeń doświadczeń o różnym wątku poznawczym następuje przekształcanie się naszego myślenia o byciu - ewoluujemy.

Podobne artykuły


72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27448
42
komentarze: 19 | wyświetlenia: 7366
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19620
36
komentarze: 13 | wyświetlenia: 12445
33
komentarze: 8 | wyświetlenia: 22282
43
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6435
33
komentarze: 83 | wyświetlenia: 2890
18
komentarze: 27 | wyświetlenia: 8785
25
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6329
26
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2372
26
komentarze: 7 | wyświetlenia: 10222
21
komentarze: 88 | wyświetlenia: 2605
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 8552
20
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2571
 
Autor
Artykuł



Ach, jakie mądre! I jakie naukowe! Wpływ inteligencji na rozwój umysłu ludzkiego.

Bardzo ciekawy tekst.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska