Login lub e-mail Hasło   

Moja Depresja

Moja Depresja
Wyświetlenia: 1.621 Zamieszczono 09/03/2012

Czuje się dzisiaj strasznie - nawet się dziwie że mam siłę pisać

Niby wiosna - słońce - światło - powinnam się czuć dobrze a tu

nie !!!! ta Kurwa znowu mnie dopadła ( przepraszam za slowo)

juz myslałam ze umiem to zdusić - zawalczyć ale czasami się nie

udaje. Od 8 lat leczę się na depresje - biore leki i w sumie dobrze

się czuje - tak jak kazdy zdrowy człowiek - tylko raz na dwa ,trzy

miesiące łapie mnie taki atak paniki - dla tych co nie wiedzą w

srodku wszystko ściśnięte - strach - uczucie jakby się miało zaraz

zemdleć - mam na to sposoby - muszę się czymś zająć - np. duże

sprzątanie ( jak się rozkręce to zapominam i mi przechodzi) ale

nie zawsze to pomaga jak wejdzie do głowy trudno to wypędzić

Jestem wściekła - czasami kopnę parę razy w ścianę i też może

pomóc - dzisiaj juz wysprzątałam mieszkanie na błysk - byłam

z psem ale jakoś nie przechodzi. Najgorsze ze człowiek jest z tym

sam  - musi sam sobie poradzić. Lekarz powiedział że mimo brania

leków czasami dopadnie mnie taki dół - przeważnie wtedy gdy mam

jakieś kłopoty,stres i trzeba z tym walczyć - każdy ma inny sposób

Ktoś mi mówił że wtedy biega,sportuje się ( ja bym nie mogła)

Ale czuje że chyba znalazłam jeszcze jeden sposób - pisanie -

trochę tu popisałam i czuje że jakby mi się robi lepiej. Wogule to

okropna choroba - jesli chodzi o pracę - to najlepiej prowadzić

własny biznes - żle się czujesz - zamykasz i idziesz do domu.

Jak pracowałam u kogoś a jeszcze nie wiedziałam że mam depresje

to było jakies 15 lat temu ( zmarł mi mąż - zaczęłam mieć problemy

finansowe - zostałam z dwiema córkami - szok) codziennie miałam

takie stany lękowe ze bałam się wyjść z domu - do przystanku

podprowadzała mnie córka 13 lat - na szczęście jechałam pod pracę

jednym tramwajem  - sama walczyłam z tym 7 lat i nie wiedziałam

co mi jest - byłam nerwowa,miałam lęki,płakałam bez powodu - na

szczęście miewałam takie stany np codziennie przez 3-4 miesiące

pożniej jakoś mi przechodziło na jakieś 7-8 miesięcy i od nowa

to samo. To był koszmar - myslałam że jestem chora na serce - juz

sama nie wiedziałam na co. Póżniej zaczęło się mówić o depresji

przeczytałam artykuł - jakie są objawy i eureka !!! wiedziałam co

mi jest. Z nazwa psychatra - nigdy nie miałam problemu - więc -

poszłam po pomoc i co ???? Boże jaka ulga - w środku jakby mi

zeszło powietrze - poczułam się lekka  - bardzo spokojna ( co z

ulgą zauważyły moje córki) i tak jest do dziś - tylko czasami - tak

jak dziś miewam gorsze dni :(

www.retro-maria.blogspot.com

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1685
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 975
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1245
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 903
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 827
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 496
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 626
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1101
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 790
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1036
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 923
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1161
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 536
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 757
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Sylwia.,  09/03/2012

Wspólczuję Ci Twojej depresji. Ona jest okrutna. Musisz wyjść do ludzi, zmienić nawyki myślenia,rozmawiać. Pozdrawiam i życzę jak najszybszego powrotu z tej ciemnej krainy do światła życia:)

Dziękuje i pozdrawia

  JA to ja,  09/03/2012

Depresja to straszna zaraza. To choroba ludzi wrażliwych i wbrew pozorom bardzo silnych. Nadludzką niemal siłą trzeba się wykazać, aby z nią walczyć! Wygrasz! Trzymam kciuki! :)
Dużo słońca życzę :)

Dzięki

  hussair  (www),  09/03/2012

Grażynko.
Wszystko wiem i rozumiem. Trzy rady z ciepłego serca.
1. Codziennie patrz w słońce (gdy jest taka możliwość) przez kilka minut, nawet "tępo".
2. Medytuj - odcinaj się na co najmniej 15-20 minut dziennie od wszystkich i wszystkiego. Pal licho wszelkie sprawy i zobowiązania! Leż wygodnie, oddychaj powoli, głęboko (zapadnij w drzemkę, jeśli organizm zechce) i bądź PO PR ...  wyświetl więcej

Dziękuje za radę - pozdrawiam

Powiem Grazyno tylko Tobie jak walczyc skutecznie z ta przykra przypadloscia ,butelka wina ,gorzka czekolada i duuuzo cannabis .Swiat wtedy jest do przyjecia .Mi pomaga ,zawsze! Pozdawiam.

:)

  swistak  (www),  09/03/2012

To pewnie mąż prosi o modlitwę za jego duszę

O co chodzi ????

  Amicus,  09/03/2012

Dobre pytanie!

  swistak  (www),  09/03/2012

wyjaśni Ci to wierzący w Boga psychiatra

  hussair  (www),  10/03/2012

Lub w Quetzalcoatla.

Świstaku, jest w Tobie dużo dobra. Podziel się nim trochę, nie zawłaszczaj sam sobie. :)

  Amicus,  10/03/2012

Hussair, chciałbym mieć takie dobre serce jak Ty. A może je mam, tylko o tym... nie wiem?
A może to jest tak, że Ty jesteś i inteligentny, i mądry, a ja tylko - przepraszam za zuchwałość - inteligentny?

No... bo... niby... w tej najbardziej zewnętrznej warstwie takie "przejawienia Absolutu" (Boga? Natury? ) jak np. Ty, Świstak i ja oraz wielu/wiele innych istot (czyt.: wszyscy), to

...  wyświetl więcej

  Amicus,  10/03/2012

PIEPRZONY EDYTOR!!!

A nie Żoliborz?:P

Żoliborz jest przede wszystkim zielony, a dopiero po drugie... pieprzony :P

  belfegor,  10/03/2012

On się wku*wia, a Ty sobie podśpiewujesz? :)

Już się nie wku*wia, tylko spokojnie tłumaczy idiotce...:P

Odbiło wam? Dlaczego się tak, ku*wa, brzydko wyrażacie?

TM: gdzie się podziało Twoje PH?
:)))

  belfegor,  10/03/2012

Natchnąłeś mnie Amicus i przypomniałem trochę twórczości Fredry: http://eiba.pl/12

Amicusie, przecież napisałam, że się 'nie' itd... więc nie brzydko, tylko ładnie napisałam:P
A moje PH poszło się... no:P

  hussair  (www),  10/03/2012

Sypnęliśmy tymi radami, ale w gruncie rzeczy niekoniecznie może tego oczekiwałaś. Najwięcej już zrobiłaś sama - napisałaś tu, wyrzuciłaś. A to jest silny lek. I już silny promień słońca.
:)

Właśnie - wyrzuciłam z siebie - jest mi lepiej - to dobry sposób

  hussair  (www),  10/03/2012

Wiem. :)

  drseth,  10/03/2012

Czytalem wlasnie o tej sprawie w sklepie.

  ajrin  (www),  10/03/2012

Grażynko czytałam gdzieś że czasami pomaga zapisywanie tego co nam się przytrafiło dobrego w życiu a kiedy człowieka dopada smutek albo ma się doła czyta się te zapisane notatki na poprawę humoru no i słynna herbatka z dziurawca która wykazuje właściwości pobudzania odnowy tkanki nerwowej. Idealnie zatem sprawdza się w zwalczaniu stanów wyczerpania nerwowego, depresji i bezsenności oraz w sytuacja ...  wyświetl więcej

  berni*,  10/03/2012

Doskonale Cię rozumie, ponieważ mnie to również dopadło. To choroba naszych czasów, a może to my nie wytrzymujemy presji, obecnego życia. Ja miałem szczęście ze trafiłem na osobę która otworzyła mi oczy. Definitywnie potrzebna jest zmiana sposobu myślenia, oraz nastawienia. Leki pomagają, lecz nie załatwiają problemu. Jest to tylko chwilowy środek zastępczy, który nie załatwia problemu. Bardzo pomocna jest obecność, bliskość i zrozumienie, innej osoby. Jedyna skuteczna terapia. Pozdrawiam.

Czy ja wiem - może Tobie to pomogło. Mam wokół siebie dużo dobrych osób - ale najlepiej zrozumie tą chorobę ta ktora też na nią choruje - ja muszę z tym walczyć sama - co z tego że obok ktoś trzyma cie za ręke - objawy nie mijają - mnie leki pomagają - nie jest to duża dawka - nie jest tak jak inni myślą - że jest się śpiącym,zyje jak za szybą - nie mam nic z tych rzeczy - normalnie się czuje - tak jak napisałam czasami mam doła ale po paru godzinach mi przechodzi



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska