Login lub e-mail Hasło   

NA ULICĘ !

„Chodźcie z nami !” krzyczały kiedyś tłumy na ulicach polskich miast, niosąc transparenty z hasłami Solidarności
Wyświetlenia: 1.595 Zamieszczono 10/03/2012

alt

NA ULICĘ !

 

        

   „Chodźcie z nami !” krzyczały kiedyś tłumy na ulicach polskich miast, niosąc  transparenty z hasłami Solidarności i szliśmy. Tłumy rozgoniono, ale potem bardzo wiele musiało się zmienić nie tylko w naszym kraju. Jednak tutaj wszyscy też musieliśmy drogo zapłacić za kolejne przemiany, bo to i sama rewolucja, i stan wojenny, i reformy Balcerowicza kosztowały tamte pokolenia dużo za dużo, więc długi za popełniane błędy systemowe wciąż tworzą upiorne odsetki.

       Ponoć rewolucja pożera własne dzieci, Tak przynajmniej było z Rewolucją Francuską, po której powstała ta maksyma i z Rewolucją Październikową.  Nas wykończą księgowi.

     Od czasów „błędów i wypaczeń”  lub, jak kto woli „Socjalizmu z ludzką twarzą” nie zmienia się jedno funkcja Wielkiego Księgowego RP. To on wciąż ogłasza sam, albo ustami pierwszego sternika czego jest nadmiar, a czego nam zabraknie. Nie im, ale nam. Od czasów Balcerowicza  W K RP to także naczelny szaman finansowy dyktujący rytm plemiennego tańca i wyroki pokoleniowe. Był nawet taki, który mówił ile bułeczek i jajeczek mamy spożywać na śniadanie, oprócz szeregów tych wyznających bóstwo wolnego rynku i prywatyzacji dla wybranych. Do jednego nie doszło nigdy; do żadnej formy rekompensaty strat plemiennych w czasach własności społecznej, czyli niczyjej. Kto mógł, uwłaszczył się sam, a reszta niech się dziwi w kieracie. Nieomylna ręka wolnego rynku zadba o kij i marchewkę.

      Zmuszano nas do różnych rzeczy, wmawiając przy tym, że ten kapitalizm będzie dla nas, bo jest fundamentem naszej demokracji zmierzającej do bezpiecznego, choć może skromnego dobrobytu. Jako gwarancje dawano nam Konstytucję, , dobre prawa i instytucje zaufania publicznego do ochrony interesów społecznych strzegące obywatelskiej równości podmiotów.   Nikt nie odwołał tych zasad konstruując kolejne schody, pułapki, poprzeczki oraz podatki od podatków, spadków i zasiłków z podatków. Polityka finansowa jest sztuką magiczną, gdyż żadna afera budżetowa nie powoduje skutków dla jej sprawców. Wystarczy przecież wyliczyć  „po łebkach” jak nami opiekuje się RP:

     - podstawowa opieka społeczna jest w stanie rozpadu,

     - opieka zdrowotna to problem od lat nie do rozwiązania,

    - opieka przedszkolna po zniszczeniach nie może się odrodzić jak przyrost naturalny,

    - edukacja nie ma środków, więc i czasu dla ucznia,

   - opieka emerytalna wraz z przymusowymi funduszami znalazła się w stanie dysfunkcji i właśnie wypracowuje sobie unik od obowiązku podstawowego, czyli wypłaty świadczeń za życia. Nie mamy też systemu opieki paliatywnej, a ubogi zawsze system opieki społecznej właśnie się sypie, popełniając zbiorowe harakiri z powodu obcięcia środków.

    Pół miliona urzędników broni się, więc przed kłopotami spowodowanymi przez polityków i politykierów wszelkiego szczebla, produkując tysiące regulaminowych utrudnień odsyłających petentów do diabła, albo do prawnika. Prawo stało się niezrozumiałe dla prawników, więc prawnicy wywalczyli sobie immunitety, bo jego twórcy mają takie od dawna. I lepiej nie pytać o dokonania komisji sejmowej pod tytułem: „Przyjazne Państwo”.

   Czas zapytać: gdzie wolny rynek „zielonej wyspy”? Jest, otoczony gąszczem koncesji i walczy z troską państwową o przetrwanie, zaś ten zagraniczny, hurtowy, hipermarketowy – anonimowy; bezczelny, oferuje na ogół prymitywną pracę, na prymitywnych warunkach za takież pieniądze. Jest też na ulicy: zmarznięty i wystraszony. Znamy ten nasz cud gospodarczy i wiemy, iż jeszcze długo pracy na czterdzieści lat nie zagwarantuje nikomu. Wiemy też, że nie jest w kryzysie. Nasz W K RP - mag od finansów ma własne rachunki i krzyczy, że to jedyne możliwe rozwiązanie, milczy za to sprytnie o niemal dziewięciu miliardach upłynnionych z ZUS-u,. Zaklina jednak ducha wolnego rynku, aby znalazł pracę dla pozbawionych praw do emerytury i, oczywiście, chętnie naucza patriotyzmu, broniąc wyroku na galery: Wysługa 40, wiek 67, kołki w zęby! Nawet Szef GUS zaprzeczył danym uzasadniającym projekt ustawy. Bo wyczarować bilans na jutro trzeba i wskazać ofiary, zaś w demokracji najkorzystniej jest nie rozmawiać z  zainteresowanymi, albo zadać im głupie dane i pytania. Dziś starców po pięćdziesiątce gotowe jest przyjąć zaledwie 18% przedsiębiorstw w Polsce!  Chętniej właśnie przyjmuje się emerytów i rencistów, o czym ani Wielki Księgowy, ani Superpremier nie wiedzą.

     W urzędach pracy spotykają się w długich kolejkach wszystkie pokolenia Polaków, skrywając przed sobą wzrok przepełniony niepokojem i przemęczeniem. W zeszłym roku Rząd cofnął połowę budżetu na aktywizację zawodową i nie oddał także w tym, przez co wielu ludzi straciło pracę na stanowiskach z dopłatą oraz wstrzymano przeszkolenia. Na szczęście słuchać tam wyczytywane numery, a nie przemówienia. Rzadko słychać także rozmowy, każdy czeka na swój kwitek, z którym chce odejść czym prędzej. Podobnie jest w ośrodkach pomocy, ośrodkach zdrowia, przychodniach, czy ZUS-ach. Pokorna cisza. Nasz Premier uznał widocznie, że tak ma pozostać również w sprawie emerytur, tyle, że z czasem kolejki się przerzedzą. Powinien jednak już zadbać o namioty i śpiwory dla przyszłych starców bez szans na opłacenie mieszkań. Wypchnięci na ulice nie krzykną wtedy „chodźcie z nami”, bo sami nie będą mieli siły ani dokąd pójść.

           Pozostaje jeszcze pytanie: komu ten zysk da wyniki? Jeśli przyszłym pokoleniom, to chyba tylko po to, żeby sobie tę ustawę zmieniły na mniej restrykcyjną. Bo zestarzeje się każdy, a to oznacza przecież, że osłabnie. Jeżeli zaś kopanie słabych nie jest hańbą, to co jest? A czy takie Państwo nie jest opresyjnym? Sam kapitalizm niczego nie tłumaczy, bo jeśli jest gówniany, to tym bardziej nie wart ofiar. " 50 + wegetacja" - ten program się uda.

     Chyba, że przyszli starcy wyjdą na ulice teraz; zanim zostaną wyrzuceni, jeszcze zanim pan Premier zrobi ustawę i karierę w urzędach Unii Europejskiej, zanim nędza stanie się przymusem. Bo w Sejmie niczego nie można być pewnym, poza pustosłowiem.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1230
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1591
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1014
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 845
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 954
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 886
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 930
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 766
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 764
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 883
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 550
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 521
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Remter,  10/03/2012

To za czym krzyczeli - nie byli świadomi; tego co nastąpi.. "Dzisiaj; Donald Tusk buduje nie tyle policyjne, co fiskalne państwo, które obmyśla jakby tu zastawić pułapkę na obywatela. Jesteśmy w czołówce krajów, które mają najdroższy prąd, gaz, leki, benzynę i trzeci od końca jeśli chodzi o ubóstwo społeczeństwa. Tak się nie da żyć. "- wypowiedź Władysława Frasyniuka -
Czy można być bardziej bezczelnym ?

Bo brak kapitalizmu jak podatki są wysokie. Tu nie chodzi o zwiększanie konkurencji ale o wyciągnięcie jak największej forsy od tych co zarabiają. Nieważne większe czy mniejsze pieniadze. To taki dzisiejszy typ niewolnictwa.

  liwa,  10/03/2012

poddany, może ładniej brzmi. Ale serio, to jest rzeczywiście niewolnictwo. Wystarczy popatrzec na paragon po wyjściu ze sklepu: procenty, ile i na jakie grupy towaru. Nie dość, że podatki od zarobku, to podatki od wszystkiego, na co ten "zarobek" wydajemy.

  awers,  11/03/2012

A może jesteśmy po prostu zbyt bierni?

  Remter,  11/03/2012

Pierwszy krok to przywrócić znaczenie wyrazu państwo , czyli zrozumieć genezę dla której ono powstało pierwotnie.

Państwo stworzył człowiek. Państwo powstaje wówczas, gdy nikt z nas nie zdoła dbać w dostateczny sposób o zaspokojenie swych potrzeb lecz zdany jest na pomoc wielu. Państwo tworzy się w wyniku naszej wzajemnej potrzeby. Naczelną zasadą realnych tworów państwowych - dzisiaj.. wc

...  wyświetl więcej

  awers,  11/03/2012

Wobec tego dla kogo ten twór, czy potwór?

  Remter,  11/03/2012

Dla tych , którzy go popierają . W naszym państwie są to partie czynnie biorące udział w zarządzaniu i tworzeniu prawa przeciw tym , którzy ich utrzymują.. W latach siedemdziesiątych w podziemiu była drukowana tzw. "książeczka zielona " - autor Kadafi , który w niej nakreślił jak szkodliwe dla człowieka są rządy partii .. wina się rozmywa na wielu.. nie ma kogo nawet osądzić.. a jak będzie źle .. ...  wyświetl więcej

  awers,  11/03/2012

Ale to jeszcze nie wyjaśnia alternatywy systemu.

  Remter,  11/03/2012

Nie ma takowej .. każda następna będzie gorsza .. chyba , że zmienimy myślenie ogółu, a to tylko jednemu się udało, lecz on już nie ma autorytetu.. :)

  awers,  11/03/2012

No to jesteśmy w d...

  Remter,  11/03/2012

Ogólnie tak, ale jednostka ma szansę na przetrwanie.. tylko przetrwanie .. tak jak za okupacji.. czarny rynek i na czarno praca dokąd się da .. to jedynie pasożyta pozbawia dochodu .. a on niech wymyśla nowe jeszcze ostrzejsze prawa i ciemnocie niech wbija do głowy , że są tacy co podatku nie płacą , a oni płacą podwójnie niż Bóg przykazał.. mamy z kogo wzorzec czerpać - Żydzi nigdy nie asymilowal ...  wyświetl więcej

  awers,  11/03/2012

Jak widać reszta tematu nie lubi i pozwoli tej gilotynie zawisnąć na kilkanaście lat.

  Remter,  11/03/2012

Mam pewna wizję .. co nastąpi.. lecz nawet gdy ją ujawnię , to zostanę zakrzyczana .. chociaż realnie się już na to badziewie przygotowuję aby nie być zaskoczona ... chociaż mentalnie..

  liwa,  11/03/2012

oj lepiej nie pisz o swoich wizjach, wiesz jak traktuję sie wizjonerów.

Tak masz rację , gdyż wizjonerzy mają szczególne dary dane do widzenia czegoś na podstawie analizy przyczynowej a nie skutkowej.. to jest ta różnica pomiędzy nawiedzonymi i wróżbitami .. weź popatrz na Jackowskiego , dzięki któremu nawet zwłoki są odnajdywane ..

  liwa,  11/03/2012

wybacz Tereso, ale ja nie wierzę w żadnych "natchnionych" ani tzw. ludzi z mocami nadnaturalnymi :(

  Remter,  11/03/2012

To nie są moce natchnione ani nadnaturalne.. Jackowski prowadził nawet kursy dla normalnych ludzi.. to jest odczytywanie pewnych informacji jakie krążą na powierzchni , tak jak twoje słowa wypowiadane .. one nigdy nie giną .. one stają się energią dla innych .. to prawa fizyki .. Istnieje tzw

Teoria krążenia ustrojów.

Timokracja - pojawiają się ludzie odważni, mężni, uczciwi, którz

...  wyświetl więcej

  liwa,  11/03/2012

szanuje twoje zdanie, mam swoje, do którego nie bedę nikogo przekonywała. W żadne cuda i cudowności nie wierzę, to tak z grubsza. :) :)

  Remter,  11/03/2012

Nie ma cudów .. to tylko działanie za każdym razem człowieka .. i jak go tu przechytrzyć - myśli ten , którego wszyscy oskubują ze wszystkiego po trochu.. ;)))

  ulmed,  11/03/2012

Dziś słyszałam wypowiedź pani prof. z SGH, powiedziała, że 20-26% naszego PKB, to szara strefa. Powiedziała bardzo jasno, że to jest w naszej sytuacji wręcz zbawienne. Nakręca popyt i gospodarkę.
Może gdyby była tylko szara strefa, to byłby raj?

Gdyby urealnić dane odnośnie PKB to szara strefa stanowiłaby jakieś 50%. To takie odwieczne pytanie; czy wolimy kreatywną ksiegowość, czy zdrowy rozsądek.

Napewno koniunktura by się poprawiła gdyby vatu nie było a podatki jak dawnie, czyli dzięsięcina.

  awers,  14/03/2012

A gdyby nie było Balcerowicza... Ten facet pomógł uwłaszczyć się nomenklaturze, stworzył rynek taniej pracy dla koncernów i znów dziwi się, że nie chcemy się cieszyć z kieratu.

Ja akurat cenie prof. Balcerowicza. Ale ogólnie to od 98 roku warunki dla przedsiębiorczości się niezbyt poprawiaja. Ciągle nowe obciązenia. Jedna osoba ma około 2 tys zł obciążeń miesięcznie bez względu czy coś zarobiła czy nie. A jeżeli interes wymaga 5 osób zatrudnienia to tylko dla osób posiadających już potencjał finansowy.

Mario - nie wiesz wszak, że Polak potrafi...? ;-)

Najkrócej ujmując... Witamy w Polsce! Kraju, gdzie za wszelka cenę grube ryby starają się wydoić niemlekodajną krowę, chcąc dostać jak najwięcej świeżego mleka - to ma sens!

  wlokaz,  15/03/2012

Wszyscy politycy głównego nurtu wpisują się bezwolnie lecz nie bez nadziei na własne kariery w szatański plan tworzony na samym szczycie finansowej góry. My Ludzie musimy dać temu odpór. Mamy narzędzie komunikowania się – Internet (jeszcze mamy). Lecz sama pisaniną bez czynu nic nie zrobimy. Nie musi to być nawet czyn gwałtowny, lecz masowo musimy pokazać, że myślących jest dużo, bardzo dużo, że t ...  wyświetl więcej

Prawo do decyzji mamy nie tylko protestując, ale także głosując. Szczególnie ostatnie wybory pokazały głupotę Polaków lub oszustwo wyborcze. Ja skłaniam się do tego drugiego. Przykładem jest palikot, bez dowodu uważam, że jest to niemożliwe.

Awersie - tylko pana Szymona tutaj brakuje... :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska