Login lub e-mail Hasło   

Psi okruch historii

Nosił na obroży odznakę 1 SBS, a kiedy uszyto mu mały spadochron wiernie skakał ze swym panem z samolotu.
Wyświetlenia: 1.390 Zamieszczono 11/03/2012

Jakieś siedem dziesiątków lat temu, dr Władysław Moździerz lekarz z batalionu sanitarnego 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej znalazł w gruzach londyńskiej kamienicy przerażonego szczeniaka. Wsadził go za bluzę munduru i przywiózł z przepustki do Stamford w hrabstwie Lincolnshire, gdzie stacjonował batalion.

Szczeniak rósł szybko. Nosił na obroży odznakę 1 SBS, a kiedy uszyto mu mały spadochron wiernie skakał ze swym panem z samolotu. Grał w piłkarskiej reprezentacji batalionu sanitarnego zgrabnie popychając piłkę nosem, a na apelach karnie siadał w szeregu. Defilował nawet dziarsko przez prezydentem Władysławem Raczkiewiczem idąc w nogę z całym oddziałem.

Polacy wołali psa Smok, Anglicy - Smokey.  Był maskotką Brygady i  ulubieńcem dzieci w Stamford. Przed desantem pod Arhnem dowództwo poleciło zostawić Smoka w bazie. Psim instynktem wyczuł, że nie będzie towarzyszył żołnierzom. Posmutniał, przestał jeść, chodził z podwiniętym ogonem i wył ponuro na widok samolotów. Pewnego dnia wtulił się w ramiona dr Moździerza, zadrżał i zdechł. Weterynarz stwierdził zawał serca.  

Tragedia wiernego Smoka wstrząsnęła spadochroniarzami. Maskotkę 1 SBS pogrzebano w kącie szkolnego ogrodu z pełnymi honorami wojskowymi, orkiestrą grającą marsza żałobnego Chopina i salwą honorową. Saperzy wznieśli pomnik, na którym widniał orzeł 1 SBS, wizerunek głowy Smoka oraz napis: “Polscy spadochroniarze spod Arhnem. Ich ukochany pies Smokey”.

Po wojnie opiekę nad pomnikiem przejął korpus kadetów ze szkół w Stamford. W 1997 roku postanowiono przenieść kamień w bardziej prominentne miejsce. Ceremonię połączono z uroczystymi obchodami 52 rocznicę zakończenia II wojny światowej. Stronę brytyjską reprezentował, generał brygady John Drewienkiewicz, były uczeń szkoły w Stamford, a wówczas dowódca sił pokojowych w Sarajewie. Stronę polską ambasador Ryszard Stemplowski w otoczeniu attaches wojskowych. Nie brakowało lokalnych notabli oraz weteranów desantu spod Arnhem, którzy zjechali się z pobliskich miast Peterborough, Doncaster i Nottingham. Po przemówieniach, odsłonięciu odnowionego pomnika i złożeniu kwiatów, odbyła się inspekcja i defilada kadetów, a potem przelot historycznego klucza Bitwy o Anglię w składzie: bombowiec Wellington oraz słynne maszyny myśliwskie Hurricane i Spitfire. Popołudniowy piknik uświetniły pokazy “Czerwonych Diabłów”, czyli reprezentacyjnego zespołu spadochroniarzy-akrobatów Królewskich Sił Powietrznych. Gwoździem ich programu był zbiorowy skok i rozwinięcie w locie flag Polski, Wielkiej Brytanii oraz szkoły w Stamford, które kiedyś łączyła wspólna wojna, a teraz pamięć o psie-spadochroniarzu.

Rafał Brzeski

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2553
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 940
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 853
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 837
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 745
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 727
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 601
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1651
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 569
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 875
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 477
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





I jak tu nie szanować naszych Braci Mniejszych? :)))

  Remter,  11/03/2012

Mój pupil jest wrażliwy na każdy gest, potrafi płakać jak dziecko i śmiać się , jest w nim cała gama uczuć - nawet zazdrość - spaniela natura jest nie do odgadnięcia w danej chwili, gdyż miewa fantazje .. a do tego przecież to najbardziej nieposłuszny pies na świecie ..

  awers,  11/03/2012

Psy powinny mieć np. takie porzekadło: "podły jak człowiek", albo "uwaga zły człowiek". Szkoda, że nie masz żadnych fot.

Pewnie maja niejedno porzekadlo. Ja mam nadzieje, ze w piekle jest jakis kochajacy psy diabel, ktory wyrychtowal akuratny kociol pelen wrzacej smoly dla ludzi, ktorzy psom gotuja "psi" los. Wczoraj przerzucono nam przez plot kolejnego psa i liczba psich sierot wzrosla w naszym domu do 23.

  hussair  (www),  11/03/2012

Niesamowite!
A słyszeliście o Wojtku, niedźwiedziu w armii Andersa?
http://www.youtube.com/watch?v(...)3kLDYVE

  hussair  (www),  12/03/2012

To dokładam głos Wojtkowi. :)

Pieski jak ludzie też czują i to ludzie są gorsi niż zwieraczki



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska