Login lub e-mail Hasło   

Bydgoska Wyspa Młyńska

Oceńcie czy się Wam podoba.
Wyświetlenia: 2.180 Zamieszczono 11/03/2012

Na początek zdjęcie lotnicze zrobione przez kolegę, który dla zrobienia kilku fotek bez wahania zgodził się wejść do niewielkiego samolotu typu „Wilga” z naszego bydgoskiego aeroklubu. Ja się na taki wyczyn nie zdecydowałem no ale ja nie jestem przecież żadnym fotografem tylko zwykłym pstrykaczem. Zamieszczam tę fotkę, bo widać na niej całą wyspę, a na zdjęciach robionych z ziemi widać tylko poszczególne fragmenty.

Pogoda dzisiaj była mocno spacerowa, postanowiłem więc pstryknąć kilka fotek żeby pokazać eiobowianom ulubione miejsce spacerów Bydgoszczan w samym środku miasta. Nasz samorząd dołożył dużo starań, żeby Wyspa Młyńska wyglądała pięknie. Jego dziełem są ciągi spacerowe, trzy kładki przez rzekę, plac zabaw dla dzieci, amfiteatr i ogromny trawnik. Na wyspie nie ma już lokatorów, a wszystkie znajdujące się tu budynki to muzea.

Latem płynie tędy woda, w której pluskają się nie tylko dzieci.

Podobne artykuły


17
komentarze: 113 | wyświetlenia: 1245
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1045
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 485
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 848
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 633
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 811
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 569
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 838
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 562
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 511
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 362
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 373
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 402
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 235
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 842
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Gamka  (www),  11/03/2012

Piękna ta wyspa jest Barkarzu, ten most z kłódkami ma zapewne swoją legendę, mógłbyś o niej napisać :)

  Noemi*,  11/03/2012

Właśnie, mnie też zaintrygowały te kłódki. A miejsce jest wyjątkowo urokliwe:-)

Udane zdjęcia - wyspa wygląda sympatycznie :)
Wrocławski most z kłódkami, wiodący na Ostrów Tumski, zwany jest Mostem Zakochanych, zwyczajem jest zapieczętować związek uczuciowy przykuciem kłódki z imionami pary do mostu i wrzucenie kluczyka do Odry:) Czy podobnie jest w Bydgoszczy?

  barkarz  (www),  11/03/2012

Dokładnie tak samo, na każdej kłódce dwa imiona, najczęściej wygrawerowane. Obietnica wiecznej miłości. Młodzi ludzie dość pochopnie składają obietnice.

Aha, a potem ze ślusarzem przychodzą albo przecinakiem do metalu, by się z tych pochopnych okowów wydostać:)))

  JA to ja,  12/03/2012

Właśnie miałam zapytać po co te kłódki ;p
Ale już wiem. Dzięki.
A zdjęcia godne uwagi :)

  hussair  (www),  12/03/2012

Kapitalna tradycja! Bardzo urocze i oryginalne. Skąd się wzięło?

  hussair  (www),  12/03/2012

Barkarzu, masz to swoje miejsce na Eiobie, cenione! A swoją drogą władze Bydgoszczy powinny Ci już jakąś gratyfikację sprawić za ten wkład w promowanie miasta - ja je dzięki Tobie znacznie lepiej postrzegam.

Ale za cholerę nie mogę się skapnąć, czy ta wyspa z lewej jest, czy z prawej.

  belfegor,  12/03/2012

Centralnie.
Po prawej te okrągłe budynki to opera, która nie jest położona na wyspie (jest na kilku końcowych zdjęciach np. na przedostatnim) - byłem :)

Piękne miasto, mogłabym się tam przenieść, choćby dziś:)

  drseth,  12/03/2012

The Meaning, a ja bylem kilkakrotnie:))) Teraz prosze mi zazdroscic xD

A ja byłam raz, ale miałam caaały dzień na łażenie:) Niestety do opery nie zdążyłam, ale może kiedyś...
Wymyśl coś innego do pozazdroszczenia, Doktorze:)

  Gamka  (www),  12/03/2012

A ja nie byłam jeszcze i teraz ... to wszystkim zazdroszczę :( chlip >>>>

  drseth,  12/03/2012

The Meaning, to mi dalas zagwozdke...;) A bylas w Wiedniu w owym slynnym muzeum, gdzie wystawione sa prawdziwe zwloki, z ktorych zrobiono "dziela sztuki"? Ha! No i widzisz:)))

No, Wiedeń już lepiej... znam:) Kilkanaście razy byłam, ostatnio... na jesieni:)

  drseth,  12/03/2012

The Meaning, zaczynasz mnie niepokoic...a bylas w Novim Sadzie w Serbii?

Nie, a byłeś w Gibraltarze?:P

  drseth,  12/03/2012

HA!!!! Wygralem!!! Bo ja bylem w Gibraltarze, a Ty nie bylas w Serbii:)))

  hussair  (www),  12/03/2012

The Meaning zamurowało i kurczowo przerzuca swe kroniki turystyczne. ;)

Nie zamurowało, a chwilowo zasypało, papierologią:P
Doktorku tylko chwilowo:P, niech ci będzie wygrałeś:)

Hmm a po cóż te kłódki - żeby przypominać sobie swoją głupotę? Przecież ludzie z natury nie są stworzeni do związków monogamicznych. jako przykład na potwierdzenie mojej tezy, mogę podać fakt, iż zanim ukończymy 18 roku życia, wedle statystyk mamy/mieliśmy około 2-6 partnerów. później zazwyczaj bywa ich nawet więcej, nie mówiąc o zdradach. cóż może nie jestem romantykiem, ale szkoda niszczyć most ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  12/03/2012

Aleś Ryszardzie nastawiony do życia pesymistycznie ! z Twojej tezy wynika, żeś trochę za wcześnie zaczął i może dlatego w Tobie tyle goryczy !
--- Uśmiechnij się :)))
Biolodzy nie mają wątpliwości: jesteśmy gatunkiem poligamicznym. Samice Homo sapiens wiążą się z dobrotliwymi pantoflarzami, którzy będą opiekowali się potomstwem, ale do łóżka idą z bogatymi macho jeżdżącymi BMW. Samco ...  wyświetl więcej

Ryszardzie, chwila moment... co ma głupota związana z uczuciowym zaślepieniem, a liczbą partnerów? :)))
Co do niszczenia to raczej mam inna opinię - taki most to swoista atrakcja i całkiem fajnie wygląda - szczególnie podoba się dzieciom - takich kształtów kłódek, jakie tam są, to nie zobaczy się w jednym miejscu naraz:)))

  hussair  (www),  12/03/2012

Słuszne uwagi, moje panie, polot i fantazja musi być! :))

  drseth,  12/03/2012

Przypomnialo mi to zwyczaj z Werony- stoi tam pomnk Julii, ktorego para zakochanych, musi dotknac. Chodzi konkretnie o piers, ktora od dotykow az blyszczy, reszta pomnika jest matowa od starosci. I czy to tez jest psucie i szpecenie?
Podobny zwyczaj jest na Moscie Karola w Pradze, gdzie rowniez jest miejsce, ktorego dotykaja zakochani. Obydwoch oczywiscie nie omieszkalem dotknac, i moj zwia ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  12/03/2012

Następny 80 lat, doktorze. Pod warunkiem, że wrócisz do Werony i zmniejszysz rozmiar piersi z 90F na 65A. ;)
Tylko żadnych lancetów! Ręczna robota musi być. ;))

  Noemi*,  12/03/2012

Jestem zainteresowana bezlancetowym zmniejszeniem piersi, poradę poproszę:-):)

  Gamka  (www),  12/03/2012

Ja również jestem zainteresowana bezlancetowym ale !...:) zwiększeniem piersi :)) tak na 90 F.....czekam na wiadomość !

  drseth,  12/03/2012

Noemi, skoro nie lancet, to moze pila lancuchowa? ;)

Eee... Gamko, może 65F? :)
Jak widać na "załączonym obrazu", panowie nadal nie wiedzą co to za magiczne cyfry:P

  jotko49,  12/03/2012

Czyż można dogodzić kobiecie? Na dodatek nie wspomagając się lancetem ...
TM , czy ja coś mówiłem? :P
Ech ten edytor...:)))

  hussair  (www),  12/03/2012

TM, skąd takie pomówienia i brukanty, a??
Gamko,nie zagalopopopo się, husaria lubi PORĘCZNOŚĆ. ;P
Drogi Jotko, już pra-Piastowie odkryli to ambarasum... ;)

  Noemi*,  12/03/2012

@drseth:Brutal!.. foch.:-)

Jotko, można, tylko czasem się nie chce wam kiwnąć palcem:P
Rycerzy, skoro pomnikowi Julii dorobiłeś ze 30cm pod biustem, to chyba mogę tak podejrzewać:P

  hussair  (www),  12/03/2012

Nie, nawet nie rzuciłem okiem na ów pomniczy biust, taki jestem grzeczny chłopiec! ;)) Po prostu jako uzależniony od groteski zekstremalizowałem dane. ;)
Zresztą pomniki zawsze mają małe biusty, w przeciwieństwie do figurek afrykańskich. :)

  Gamka  (www),  12/03/2012

OK...może być 75 F ...mała nie jestem :P te 178 mam :D

  Noemi*,  12/03/2012

@Gamko, możemy się zamienić, tylko wymyśl jakiś bezinwazyjny sposób:-)

  jotko49,  12/03/2012

No coś takiego?! Mężczyzna nigdy by się nie zamienił ...

  Gamka  (www),  12/03/2012

@Noemi ...wiem! ..musimy się spotkać :) z dochtorkiem - horrorkiem :D

  Noemi*,  12/03/2012

@jotko: Bo mężczyzna nie musi go nosić 24 godz. na dobę:(

  jotko49,  12/03/2012

Sugerujesz że zostawia "go" gdzieś w depozycie?

  Noemi*,  12/03/2012

Nie sugeruję. Z tego co wiem, mężczyźni obnoszą swoje popiersie (nawet te bardzo cherlawe) z dumą...:-)

  hussair  (www),  12/03/2012

No i słusznie chyba? :)

  jotko49,  12/03/2012

Wykpić się chciałaś;) Jednak poczekałem sobie co zrobisz z tym "go".
Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za "go" trzyma. hihi

  Noemi*,  12/03/2012

Nie jestem pewna, czy aby napewno myślimy i mówimy o tym samym:-)

  jotko49,  12/03/2012

Oj tam, czepiam się. Niech będzie, że nawet cherlawe..go popiersie z dumą obnosimy. ;)

Bardzo ładne miejsce. O tym miejscu z kłódkami, to słyszałem, że chodzą tam zakochani, zapiąć swoją kłódkę. Ma to ponoć symbolizować nierozerwalną miłość. Tak przynajmniej kiedyś było w wiadomościach (kiedy to mówili o osobach te kłódki wyrywających :P). Fajnie wygląda z góry, jak i z wewnątrz... Mam nadzieję, że kiedyś tam pojadę ;)

  belfegor,  12/03/2012

@ drseth
"Przypomnialo mi to zwyczaj z Werony...", "Podobny zwyczaj jest na Moscie Karola w Pradze..."
To wszystko jest soft ;-P
W Budapeszcie jest pomnik Andrása Hadika na koniu. Hadik zdobył godności wojskowe i tytuł hrabiowski – zdobył także serce cesarzowej Marii Teresy. Z tego powodu (jak twierdzą przewodnicy wycieczek) dotknięcie przez kobietę jąder konia Hadika przynosi ...  wyświetl więcej

To nie działa, podobnie jak kilka innych pomników:P

  hussair  (www),  12/03/2012

Oczywiście nadal rzecz sprowadza się do jąder? Ciekawe, jak te zabiegi wpłynęły na ich rozmiar. ;)

  jotko49,  12/03/2012

Działa nie działa, ale wygłaskane...:))
Wychodzi na to że w tamtych stronach dziewczęta zbyt zestresowane od nadmiaru egzaminów, ponadto mocno niespełnione..

  hussair  (www),  12/03/2012

TM, ale to bardzo dobrze działa... w przypadku, ykhm, organicznej rzeczywistości. ;))

  drseth,  12/03/2012

belfegorze, bylem w Budapeszcie, ale tylko jeden dzien i malo wiem o tym miescie:(
Za to bywalem czesto w Debreczynie i Hajduszoboszlo:)
A, i dopisze male swinstewko, za ktore dostane zaraz minusy. Otoz w Pradze, kiedy zejdzie sie tymi dluuuuuuuuuugimi schodami ze Zlotej Uliczki, po prawej stronie jest mosiezny pomnik czlowieka w pozycji pollezacej. Z ciekawosci sprawdzilem szczegoly pod spodem. Jest WSZYSTKO i OGROMNE:)

  hussair  (www),  12/03/2012

Nie wiem, jak dla was, ale dla mnie dr Seth jest coraz bardziej podejrzaną i mroczną postacią - wciąż biega między prosektoriami, rżnąc tuziny ciał, ale przecież wszędzie był i wszystko widział... Człowiek grupy Bilderberg, ani chybi!
Doktorze, a może w Gütersloh też Pan był?!
PS - i te ogromne organy oczywiście natychmiast Pan pobrał. ;))

Hussair, to akurat wiem:P

  hussair  (www),  12/03/2012

Ciiiiiiiiiiii, wiem. ;)

  drseth,  12/03/2012

hussair, tak sie sklada, ze w Guetersloh bylem wielokrotnie:) Takoz i w Berlinie, Mannheim, Neustadt i Baden-Baden, gdzie nie omieszkalem skorzystac zarowno z goracych zrodel i zdrowotnej wody oraz pieknego kasyna:)
Nawet w Schwarzwaldzie bylem. Ale nie udalo mi sie dostac do prosektorium w owej slynnej klinice. Niemcy maja swoje zasady. Twarde jak irydoplatyna.

  Gamka  (www),  12/03/2012

Zazdrość mnie zżera :((((

  hussair  (www),  12/03/2012

Z dr Sethem nikt nie wygra. Nie tylko dlatego, że w połach fartucha nosi piły i tasaki.

  drseth,  12/03/2012

Nie pytajcie uz zatem, bo jak zaczne wymieniac, gdzie bylem, to Wam wszystkim minki w podkowke sie wygna :)))

Jakkolwiek musze przyznac ze wstydem, ze niewiele polskich miast zwiedzilem, tylko te na zachodzie kraju, nie liczac Suwalk i Augostowa, Krakowa, Torunia, Bydgoszczy, Piotrkowa Trybunalskiego, Katowic i Rybnika. A, no i Czestochowy :)))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska