Login lub e-mail Hasło   

Czerwono-brunatno-czarne odcienie totalitaryzmu

"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!" Witkacy "Pożegnanie jesieni"
Wyświetlenia: 5.639 Zamieszczono 18/03/2012

"Każdemu, kto podniesie rękę przeciw władzy ludowej, władza tą rękę odrąbie". - Józef Cyrankiewicz, Poznań,1956 


"Każda ręka podniesiona na Kościół to ręka podniesiona na Polskę." - Jarosław Kaczyński, Toruń, 2015

***

Czy boski kult Kim Dżonga bądź wycięty z kartonu rocznicowy Chomeini aż tak bardzo róznią się od zbiorowej schizofrenii i paranoi na punkcie Karola Wojtyły? Czy te otępiałe, niezdolne do racjonalnego i samodzielnego myślenia twarze na wiecach w Pnonjangu czy Teheranie nie przypominają wam stada bezmyślnych i bezwolnych owieczek i baranów na katolickich spędach na Jasnej Górze, w Licheniu, w Madrycie czy podczas ubiegłorocznej farsy na Krakowskim Przedmieściu? (pragnę od razu uprzedzić obrażonych religijnych entuzjastów, że określanie wiernych w kategoriach trzody nie jest moim wymysłem).

 google images  fot. goole images

"(...) ponieważ w bazylice Świętego Piotra - superflua non nocent - znów pompatycznie zagościło zgromadzenie purpuratów i przy tej okazji przecież tyle spraw „ruszyło z miejsca", „posunęło się naprzód", nastąpiło „otwarcie się" na „świat", na „pluralizm poglądów", „dialog" - przeto właśnie bodajże nie tylko ci najgłupsi sądzą, iż nasz glob się odmienił, iż katolicyzm stał się bardziej liberalny, a jego teologia jest bardziej postępowa..."
- Karlheinz Deschner : OPUS DIABOLI

Coraz częściej słyszę wśrod swoich "wierzących" (w życie nadprzyrodzone)  przyjaciół, znajomych a nawet członków mojej rodziny głosy krytykujące hierarchię Kościoła Katolickiego. Niektórzy - co odważniejsi - posuwają się nawet do otwartego oskarżania instytucji kościelno - watykańskich o nadużywanie władzy, chciwość, zakłamanie, o wykorzystywanie "dobrego imienia boga" i wypaczanie "chrześcijańskiej moralności" i nauk Jana Pawla II.

(Dla mnie flirt z Panem Wojtyłą zakończył się bardzo wcześnie; tuż po jego wizycie w Chile w kwietniu 1987. Polski papież tak się "przejął" losem ofiar Pinocheta, że...odznaczył kata Narodu Chilijskiego orderem za długoletnie pożycie małżeńskie).

 


Papieska wizyta w Chile w kwietniu 1987 roku.   fot. sacolargo-worldpress

 Naiwność tych rozpaczliwych, zdesperowanych apologetów chrześcijaństwa jest wręcz tragikomiczna. Przecież jeszcze 300 lat temu za te słowa zostaliby oni spaleni na stosie jako heretycy przez hierarchow SWOJEGO WŁASNEGO KOŚCIOŁA.

Jak bardzo przypominają mi oni idealistów/apologetów konającego komunizmu głoszących/zapowiadających "oczyszczenie własnych szeregów z ideowo wrogich/obcych elementów (czytaj: czystki)", "ideologiczne reformy", "odnowę/perestrojkę", "socjalizm z ludzka twarzą" czy "socjalizm-tak - wypaczenia-nie"? 

Ileż razy to przerabialiśmy? Nieszczęśnicy nie zdają albo nie chcą zdać sobie sprawy z tego, że TOTALITARYZM jest niereformowalny. 

"Bolszewicy zdradzili idee komunizmu" - Nestor Machno

Doktrynalne kłótnie pomiędzy głównymi światowymi wyznaniami, a nawet pomiędzy ich odłamami (protestanci, prawosławni i katolicy, szyici i sunnici) do złudzenia przypominają (również często bardzo krwawe) rozrachunki rozdrobnionych frakcji komunistycznego totalitaryzmu: staliniści, trockiści, bolszewicy/mienszewicy, leniniści, maoiści, titoiści, anarchokomuniści, eurokomuniści. Wszyscy oni twierdzą, że są tymi prawdziwymi reprezantami jedynie słusznej ideologii MARKSISTOWSKIEJ, posiadającymi "prawa autorskie" na właściwe jej rozumienie i praktyczne egzekwowanie. Nawet "cywilizowane" debaty wśród lewicujących intelektualistów dotyczące precyzyjnej definicji terminu "socjalizm" bardzo często kończą się mordobiciem.

Stoi za tym zwykle samozwańczy arcy-oportunista/manipulator potrafiący nakarmić niezadowolone i zdesperowane masy demagogiczną paszą i to we WŁAŚCIWYM momencie historycznym. Pasza ta z reguły składa się z martyrologii, wskazywania winnych, pochlebstw i obietnic bez pokrycia (zbliżona metoda stosowana jest również przez uwodzicieli).

Po objęciu emocjonalnej kontroli na rozhisteryzowanym plebsem pozostaje otoczenie się ślepo wiernymi i uprzywilejowanymi pretorianami i bezwzględnym aparatem ucisku (Inkwizycja/policja religijna, Gestapo, NKWD/KGB, UB/SB, Stasi) znika potrzeba ukrywania pozorów.

Obowiązkowym elementem jest obecność wrogów wewnętrznych i zewnętrznych, a jak się ich nie ma to się ich wymyśla (szatan czy szpieg i sabotażysta). Pozostaje stworzenie nowej historii, nowego języka (Orwell okreslił to "nowomową") nowych mitów, usunięcie konkurencji, osób niewygodnych/za dużo wiedzących potem przyswojenie sobie atrybutów nieomylnego zbawiciela... i droga do niepodzielnej DOŻYWOTNIEJ władzy absolutnej jest niezagrożona.

Nie obchodzi się rownież bez totalitarnych "cudów i zabobonów". Wyjątkowo przesądni Goebbels i Hitler wierzyli, że śmierć Roosevelta jest znakiem zbawienia od Boga. Ludzili się, że jest ona proroctwem ostatecznego zwycięstwa III Rzeszy.

Hitler podobnie jak Stalin panicznie unikał tradycyjnej medycyny oddając swoje zdrowie w ręce lekarzy-szarlatanów. Kierowany poczuciem "boskości" i strachem przed śmiercią "Ojciec Narodów" (były student seminarium duchownego w Tyflisie) finansował prace "prof." Bogomolca nad... "eliksirem młodości".

Inny słynny stalinowski "akademik" Lysenko wsławił się bajeczno-biblijną doktryną o podwójnych żniwach każdego roku w Związku Radzieckim. Oczywiście jego wymyślona na potrzeby reżimu pseudonaukowa propagandowa mitologia przestała obowiązywać z chwilą zgonu jej głównego sponsora. 

Wiadomość o północnokoreańskich ptakach, ktore w dniu śmierci i pogrzebu Kim Il Dżonga mniej więcej powyżej 38 równoleżnika obiegła wszystkie agencje światowe. O niewyczerpanych pod względem "pomysłowości" i groteskowości możliwościach "przemysłu cudotwórczego" zwłaszcza przy masowej produkcji tzw. świętych i błogosławionych Kościoła Katolickiego nikomu nie trzeba przypominać. 

Trudno nie oprzeć się analogiom istniejącym pomiędzy relacjami Stalina z "mini-stalinkami" w krajach satelickich Bloku Wschodniego a Watykanem i bezwarunkowo podporządkowanym mu wasalom w tym komercyjno-teopolitycznym katolickim imperium. 

     

Generalissimus Józef Stalin na Świętej ikonie  (z lewej)              

Pan Dziwisz z ampułką krwi Jana Pawła II    (fot.google images)  

 Zmumifikowane zwłoki przewodniczącego Mao  

Bardzo podobne mechanizmy obowiązywały w relacjach Hitlera z jego karykaturalnymi satrapami w Rumunii, Słowacji, Chorwacji, Norwegii, we Francji czy na Węgrzech w okresie II wojny światowej. 

Określanie reżimu hitlerowskiego jako ateistyczny jest jednym z częstych argumentów apologetów Kościoła Katolickiego. 
 
Hitler doszedł do władzy 30 stycznia 1933 i już 20 lipca tego samego roku zawarł konkordat z Watykanem..

fot.Bundesarchiv

Do niezbędnych atrybutów tych wewnętrznie bądź zewnętrznie narzuconych, zamkniętych modelach społeczno-politycznym należy dodać pokazowe procesy/Inkwizycja, podczas których zmuszano ideologicznych "heretyków" do publicznego wyrażania skruchy co zresztą i tak nie chroniło ich przed najgorszym. Totalitaryzmy mają to do siebie, że przyznanie bądź nie przyznanie się "oskarżonego" do winy jest interpretowane zawsze w ten sam sposób.

holavalencia.net

Ostatnim znanym historykom heretykiem skazanym na śmierć przez Kościół Katolicki był nauczyciel miejscowej szkoły Cayetano Ripoll. Został powieszony w Walencji w 1826 za głoszenie herezji ...deizmu  (fot.holavalencia.net)

.

Totalitaryzm pożera własne dzieci. Podczas pokazowych procesów  w 1938 roku oskarżeni bolszewicy Henryk Jagoda (były szef NKWD i ślepy wykonawca zbrodniczych rozkazów Stalina) i Karl Radek (współautor pierwszej radzieckiej konstytucji) przyznali się do wszystkich absurdalnych zarzutów. Obaj zginęli w stalinowskich czystkach. Nie pomógł im nawet długi staż partyjny.

 

Z czasem poprzez indoktrynację, propagandę i terror wąska samo wybierająca się klika uzyskuje absolutną kontrolę nad ogłupionymi/zastraszonymi masami. Jego samokontrola opiera się na patologicznej podejrzliwości i wszechobecnym donosicielstwie. Ewentualnie taki skoszarowany system społeczny staje się łatwo sterowanym prawie samonapędzającym się mechanizmem z pełną uniformizacją wszystkich aspektów życia danej grupy społecznej/religijnej kolektywnym działaniu i stadnym wyrażaniu uczuć (na rozkaz). Oczywiście każda forma sprzeciwu czy najmniejsza próba niezależnego myślenia łącznie z kwestionowaniem sfabrykowanych mitów jest odstępstwem od “wiary” i w istocie przestępstwem. Nad wszystkim dominuje STRACH przed okrutną karą: więzieniem, obozem pracy/koncentracyjnym bądź...piekłem.W przeciwieństwie do Islamu KK nie karze już śmiercią apostatów, za co - w imieniu byłych katolików – wyrażam  Władzom Powszechnego Kościoła Katolickiego głęboką wdzięczność...

 

 Islamskie sądy w Iranie nadal skazują na śmierć za apostazję (fot. Amnesty International)

“Dajcie mi dziecko przed ukończeniem 7-go roku życia a ja uczynię zeń człowieka" - Francis Xavier, uczen Loyoli, wspołzałożyciel Zakonu Jezuitów, inkwizytor ogłoszony świętym (sic!) w 1622 roku.    fot.google image

 

Przewaga i sukces każdej ideologii/demagogii religijnej polega na tym, że jest ona przekazywana w formie między-pokoleniowej indoktrynacji pod przykryciem tzw. tradycji.  Na dodatek cieszy się ona społeczną AKCEPTACJA i konstytucyjnym immunitetem od jakiejkolwiek racjonalnej/naukowej weryfikacji. 

Największą trudnością, przed jaką stoją świeccy humaniści jest fakt, że w momencie kiedy piszę te słowa na całym globie ziemskim narodziły się miliony istnień ludzkich, które nie mając szans na świadome określenie swojego światopoglądu pompują statystyki korporacjom religijnym. 

*

 

"Nie mamy obowiązku dotrzymywać przyrzeczeń, jeśli nie mieliśmy takiej intencji od samego początku"  - ojciec Antonio Escobar y Mendoza – teolog jezuicki XVII w.

“Zanim ujarzmicie lud zasypcie go obietnicami” – Maria Antonina Austriaczka

“Drwienie z łancuchów, w które jesteście zakuci nie czyni was ludźmi wolnymi”  - Lessing

"Te wszystkie bzdury o komunizmie to bajki na potrzeby ludu. Ludzie muszą mieć jakąś wiarę. Zabrano cerkwie... rozstrzelano cara. Przecież to trzeba czymś zamienić. Więc niech lud buduje sobie ten komunizm... " - Leonid Brezniew - z rozmów w zamkniętym kregu rodzinnym (Larisa Wasiljewa – "Dzieci Kremla") 

"...tow.Lenin przestańcie narzekać na analfabetyzm... przecież to właśnie dzięki niemu rewolucja bolszewicka odniosła zwycięstwo... " – Klara Zetkin 

"Lenin jest naszym Mojżeszem, który wyprowadził nas z niewoli do Ziemi Obiecanej"- Karl Radek - zginął stalinowskim łagrze w 1939

 “Szczęśliwi są władcy, których poddani nie myślą” – Adolf Hitler

"Władzy zdobytej z bronią w ręku nie oddaje się w demokratycznych wyborach" 

Eichmann ukrywając się w Argentynie nagrał swoje wspomnienia dla holenderskiego dziennikarza-nazisty Willema Sassena. Eichmann powiedział"Z ogromną wdzięcznością wspominam pomoc jakiej udzielili mi katoliccy duchowni podczas ucieczki z Europy. Postanowiłem oddać hołd wierze katolickiej stając się jej honorowym wyznawcą…"  

Biskup Alois Hudal (z prawej), który pomógł wielu hitlerowskim zbrodniarzom wojennym schronić się w kelrofaszystowskich krajach Ameryki Południowej  (między innymi Adolfowi Eichmanowi z lewej).  fot.google images 

 ***

 "Do najbardziej odpowiedzialnych za tragedię mojego kraju należy Watykan. Zbyt późno uświadomiłem sobie, że prowadziliśmy politykę zagraniczną służącą jedynie egoistycznym celom Kościoła katolickiego". - Józef Beck - Minister Spraw Zagranicznych II RP po zakończeniu Kampanii Wrześniowej w 1939 r. , Bukareszt.

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1230
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1591
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1014
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 845
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 954
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 886
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 930
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 766
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 764
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 883
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 550
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 521
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Remter,  18/03/2012

Dzięki za Art . Pozdrawiam;)

  awers,  18/03/2012

Niech nie mają złudzeń ci, którzy bawią się faszyzmem dla łatwej władzy, czy rasowej próżności.

  Areva,  18/03/2012

Popieram art i go rekomenduje (i lepiej zaczynam cię rozumieć;)).

  swistak  (www),  19/03/2012
  awers,  19/03/2012

Ej Świstaku, gdyby KK nie miał za co przepraszać, to JP II by tego w imieniu tego Kościoła nie uczynił. A wrogów w Watykanie miał wielu także z tego powodu. Aty zaraz wytaczasz armaty kazuisty, jakby obalano wiarę.Na pomoc watykańską dla hitlerowców są dokumenty. Niestety.

Pan Swistak i jemu podobni rozpaczliwie bronia rozpadajacego sie domku z kart jakim jest skorumpowana na kazdym szczeblu wladzy instytucja KK.
Demonstruja oni typowe myslenie w rodzaju "idee sa szczytne tylko wykonanie szwankuje".

"Jak bardzo przypominają mi oni idealistów/apologetów konającego komunizmu głoszących/zapowiadających "oczyszczenie własnych szeregów z ideowo wrogich/obc

...  wyświetl więcej

  awers,  19/03/2012

Totalitaryzm to także, a może przede wszystkim postawa - może zaczynać się od relacji rodzinnych. Są ludzie, którzy mają naturalne skłonności do narzucania innym swojej dominacji. Jako uproszczone rozwiązanie strukturalne zawsze może pojawić się na różnych poziomach społecznych hierarchii.

do awersa:

Totalitaryzm to nie jest postawa. Określenie to dotyczy państwa a nie pojedyńczej osoby. To zupełnie co innego i nie może się pojawić na różnych poziomach społecznej herarchii. Nooo , dlatego jest groźne.
Dzisiaj jest podobnie. Do multipleksu nie jest dopuszczona telewizja TRWAM, jako jedyna opozycyjna. I religia nie ma tu nic do gadania. Po prostu mamy "jedność medialną" jak za gierka i PO robi wszystko aby monopolu na informację nie oddać.

  mojra  (www),  19/03/2012

Droga Mojro, tylko zdecyduj sie o ktorym bogu mowisz . Religioznawcy doliczaja sie ponad 3000 oficjalnie zarejestrowanych bostw, bogin i bogow.

Abbathor, Akadi, Amaunator, Anu, Anubis,Apollo, Auril, Azuth, Bane, Baachus, Beshaba, Bhaal, Cegilune, Celestian, Chauntea, Cyric, Deneir, Eilistraee, Eldath, Frigga, Garagos, Gargauth, Gond, Grumbar, Gwaeron Wichura, Haaashastaak, Habbakuk, Hachim

...  wyświetl więcej

Mojra,
Ty się w końcu zdecyduj, czy ten Twój Bóg jest dobry i miłosierny czy też jest to mściwy psychol. Straszysz nim, jak Babą Jagą niegrzeczne dzieci. A nie boisz się, że to Ty zapłaczesz, jak przed nim staniesz?

Alicjo - komentarz-bomba! :-))

  mojra  (www),  19/03/2012

Szanowna Mojro,
Troche sie spoznilas.... w religi hinduskiej istnieje juz malpi bog Hanuman.... i to kilka tysiecy lat przed Chrystusem.

Wlasnie wrocilem z Indii...jezeli mialbym juz wybierac to zdecydowanie modlilbym sie do bogini Lakszmi - rowniez imie przepieknej zony Salmana Rushdiego (zgoogluj, prosze) - bogini piękności i szczęścia, żona Wisznu. Wyobrażanej z 4 rękami, trzymaj

...  wyświetl więcej

JPII w Chile?
A to ci dopiero gagatek! :-)

Jeszcze chciałam dorzucić tak do kawki, powiedzenie jednego z naszych krezusów partyjnych (lata 80') : wolność to nie dowolność.

@biednadziecina:
Dziekuje za komentarz. Partyjne haslo z lat 80 (ktore mozna dzisiaj wlozyc albo wyjac do/z ust kazdemu przedstawicielowi bogoojczyznianej konserwy) wlaczylem do swoich ("totalitarnych") zbiorow.

@biednadziecina:
I poniekąd miał chłop rację. Dziś, wielu "wolność" utożsamia z anarchią.
Na ironię zakrawa jednak fakt, iż te same słowa zabrzmią zupełnie inaczej w dwóch różnych kontekstach.
Pozdrowienia

@Jacek Wąsowicz:
Jacku, czy mam z tego wnioskowac ze jezeli te slowa wypowiada np. Albin Siwak (czy ktokolwiejk pamieta tego PZPR-owskiego blazna? :-) to brzmia one inaczej niz dzis w ustach... powiedzmy takiego Pana Slawoja Glodzia?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska