Login lub e-mail Hasło   

Neale Donald Walsh - Przyjażń z Bogiem - fragment

Wiele fragmentów można by przytoczyć ,ale ten mały fragment dotyczy tego co przewija się w większości napisanych przeze mnie artykułów . A fragmenty książek to potwierdzenie tego.
Wyświetlenia: 1.445 Zamieszczono 18/03/2012

Ale co rozumiesz przez miłość czystą i prawdziwą?

Miłość, która stara się nikomu nie zaszkodzić, nikogo nie skrzywdzić. Miłość, która wystrzega się

możliwości skrzywdzenia kogokolwiek, zaszkodzenia komukolwiek.

Ale skąd możemy wiedzieć, że ktoś inny nie ucierpi wskutek przejawu miłości?

Tego nie można wiedzieć za każdym razem. A kiedy nie można, to nie można. Twoje pobudki są

wówczas czyste. Twe zamiary są godziwe. Twoja miłość jest prawdziwa.

Lecz zazwyczaj jest to wiadome.

W  takich  przypadkach  widzisz  jasno,  że  wyraz  miłości  mógłby  przysporzyć  innej  osobie  bólu.

Wtedy warto zadać sobie pytanie:

Jak postąpiłaby teraz miłość?

Nie tylko miłość do aktualnej wybranki twego serca, ale również miłość do wszystkich pozostałych.

Ale  taka  zasada  może  uniemożliwić  nam  kochanie  wszystkich!  Zawsze  znajdzie  się  ktoś,  kto

będzie twierdził, że ucierpi w wyniku tego, co inny robi w imię miłości.

Owszem.  Nic  nie  spowodowało  więcej  urazów  niż  ta  jedna  rzecz,  która  miała  za  zadanie  goić

ludzkie rany.

Dlaczego tak się dzieje?

Nie rozumiecie, co to jest miłość. A co to jest?

Coś, co nie zna warunków, ograniczeń i potrzeb.

Ponieważ nie zna warunków, nie wymaga niczego, aby się wyrazić. Nie żąda niczego w zamian.

Nie wstrzymuje niczego w odwecie.

Ponieważ  nie  zna  ograniczeń,  nie  krepuje  drugiego.  Jest  bez  końca  i  trwa  wiecznie.  Nie

doświadcza zapór i granic.

Ponieważ nie zna potrzeb, stara się nie brać niczego, co nie pochodzi z hojności serca. Stara się

nie zatrzymywać niczego, co nie pragnie być zatrzymywane. Stara się nie dawać niczego, co nie jest

przyjmowane z radością.

l  jest  wolne.  Miłość  jest  tym,  co  swobodne,  albowiem  wolność  stanowi  istotę  Boga,  a  miłość  to  przejaw Boga.

To najpiękniejsza definicja, jaką kiedykolwiek słyszałem.

Gdyby ludzie ją rozumieli i wedle niej żyli, wszystko by się zmieniło. Ty możesz przyczynić się do

tego, aby ją pojęli i wcielali w Życie.

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1281
12
komentarze: 93 | wyświetlenia: 788
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1615
12
komentarze: 68 | wyświetlenia: 1011
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2040
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1415
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 450
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 774
11
komentarze: 72 | wyświetlenia: 789
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 503
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1521
11
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2114
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1021
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mojra  (www),  18/03/2012

Z miłości, bez mądrości Bożej, Zagłoba kazał uszyć psom buty. Komuniści kochali lud pracujący tak jak masoni wolność i braterstwo na własny użytek, ale bez mądrości pozwalającej przewidzieć opłakane skutki

  swistak  (www),  18/03/2012

Romanie ! Bóg domaga się Miłości i zaufania posłuchaj jego orędzi http://archiwum.voxdomini.pl/m(...)p3.html

Piękny jest ten fragment książki:) Na pewno ją przeczytam. Masz rację Romanie, gdyby ludzie rozumieli miłość w ten sposób,życie stałoby się dla nich łatwiejsze. Bo mieć Boga w sercu, miłość do niego, do siebie i do bliskich, to już ogromny przejaw wielkiej miłości:) Ale nie ma tak dobrze, nie każdy to w ten sposób rozumie. Dlatego jest jak jest. Brak miłości, objawia się, brakiem szacunku.
Pozdrawiam:) I proszę o dalszy fragment książki:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska