Login lub e-mail Hasło   

Prostytucja - zakazany owoc

rozpaczającym na dzisiejszy upadek obyczajów dedykuję.....
Wyświetlenia: 4.541 Zamieszczono 22/03/2012




Termin „prostytucja" wywodzi się z łacińskiego "prostitutio" i oznacza nierząd uprawiany w celu osiągnięcia zysku


Prostytucja jest przedmiotem zainteresowania różnych dyscyplin naukowych.

Antropologia dostarcza etnograficznego obrazu i semantycznych znaczeń prostytucji i bada przejawy życia związane z tym zjawiskiem.
Socjologia określa prostytucję mianem subkultury dewiacyjnej, bada stosunki między społeczeństwem i prostytucją.
Zjawisko to jest przedmiotem badań etyków i kryminologię. 
W psychologii postrzegana jest przez pryzmat jej wpływu na osobowość i seksualność człowieka.

Prostytucja nie jest zjawiskiem nowym, ani żadnym zjawiskiem wynikającym z powodu narastajacego ateizmu. Jest tak stara jak dzieje naszej ludzkiej historii.  Istnieje we wszystkich kulturach, a jego korzenie sięgają czasów pradawnych. Dziś prostytucję zalicza się powszechnie do zjawisk patologii społecznej. Ocena nie jest jednak wcale tak oczywista jakby się wydawało.

(Promiskuityzm lub promiskuizm to kontakty seksualne pozbawione więzi uczuciowych, podejmowane z przypadkowymi, często zmienianymi partnerami)

Podstawowymi cechami prostytucji są trzy warunki :

1) odpłatność w jakiejkolwiek formie, tzw. nawyk zarobkowy,
2) częsta zmiana partnera bez wyboru bądź z ograniczonym wyborem, lecz ze względów przeważnie pozauczuciowych,
3) obojętność uczuciowa ze strony prostytutki, chociaż ta cecha jest bardzo trudna do sprawdzenia. Bywają prostytutki darzące swych klientów uczuciami, co nie przeszkadza im pobierać opłat ze zniżką , rabatem. 

Według profesora Kazimierza Imielińskiego we wczesnym okresie wspólnoty pierwotnej kobiet nie oceniano w kategoriach handlu rozkoszy seksualnych. Kobieta i mężczyzna byli równoprawni, współdziałali ze sobą, powszechnie panował promiskuityzm, zatem prawdopodobieństwo prostytucji było raczej znikome. 

Uznaje się, że prostytucja powstała dopiero w wyższej formacji ekonomiczno-społecznej jako efekt patriarchalnego małżeństwa monogamicznego.

Wsród badaczy tego zjawiska są znaczne rozbieżności, co do określenia czynnika, który doprowadził do powstania prostytucji. Najbardziej prawdopodobnymi wydaje się rozwój bezwzględnie patriarchalnej, monogamicznej formy małżeństwa oraz powstanie ustroju wyzysku kobiety przez mężczyznę i monopolizacja seksualności kobiety. W społeczeństwie patriarchalnym oparte na bezwzględnej monogamii, wymagana była absolutna „czystość" seksualna kobiet zarówno przedmałżeńska jak i małżeńska.  Wymagania te dotyczą jednak tylko społeczeństw rozwarstwionych społecznie i posługujących się pieniędzmi lub ich substytutem.

Taki typ funkcjonowania małżeństw spowodował konieczność umożliwienia mężczyznom-kawalerom zaspokojenie napięć seksualnych, a pozostających w związkach małżeńskich możliwość pozamałżeńskich stosunków płciowych w celu wyeliminowania poligamii. Konsekwencją tego było wprowadzenie prostytucji, która to zaczęła pełnić funkcję uzupełniającą wobec małżeństw. Wówczas jednak postrzegano ją jako zło konieczne, nie traktowano jednak jako „patologii społecznej". 

Jeszcze inna koncepcja głosi, że w człowieku istnieje silna potrzeba do zmian także w sferze seksualnej kolidująca z podstawowymi interesami życia rodzinnego w społeczeństwie. Gdyby tej cechy nie ograniczano hamulcami zewnętrznymi i wewnętrznymi doszłoby ponownie do promiskuityzmu, a co za tym idzie naruszenia istniejących norm. Jeśli tendencji do zmian nie można całkowicie usunąć, to znaleziono rozwiązanie kompromisowe, choć niedoskonałe. Wyłoniono zatem ze  społeczeństwa grupy kobiet, które przeznaczono do okolicznościowych stosunków seksualnych, co eliminowało negatywne konsekwencje.

W ten sposób skonstruowano wentyl bezpieczeństwa dla instytucji małżeństwa, rodziny i określonej struktury społecznej, który miał chronić przed bezładem i powszechną wspólnotą obiektów seksualnych. 

Reasumując, najprawdopodobniej prostytucja pojawiła się w trakcie przejścia ze wspólnoty pierwotnej do formacji niewolnictwa. Nowe relacje seksualne  spowodowało nadwyżki popędu seksualnego, a prostytucja była sposobem na jego rozładowanie. 

Piewsze prostytutki

Na podstawie przekazów historycznych pierwsze ślady prostytucji odnaleźć można w Chaldei, którą zamieszkiwał wojowniczy lud zajmujący się polowanie,  cechowała go gościnność połączona z gościnną prostytucją (ślady takich zachowań obecne są dziś w niektórych rejonach Mongolii). Sąsiadami ich byli ludzie łagodni i pokojowo usposobieni tworzący pierwsze zalążki nauki i religii. Oni zapoczątkowali prostytucję kultową. Kiedy biblijny Nemrod połączył obie części i oba ludy Chaldei, założył miasto Babilon, a konsekwencją tego stało się pomieszanie obyczajów, pojęć religijnych i mentalności. Prostytucja obrzędowa i gościnna scaliły się w świadomości Babilończyków w jedno i stało się istotnym elementem kultu Wenus i Melitty. Prawo tego państwa nakazywało, aby każda kobieta choć raz w życiu  spełniła obowiązek oddania swego ciała za pieniądze obcemu mężczyźnie. Miało to bardzo demoralizujący wpływ na obyczaje panujące w Babilonie, a w mieście zapanowała rozpusta. 

Rodzice zezwalali swym córkom sprzedawać się za pieniądze swoim gościom, a mężowie pobłażliwie traktowali rozwiązłość żon. Orgiom seksualnym oddawały się  zarówno nierządnice jak i kobiety ze szlachetnych rodów. Kult Melitty i prostytucja przeniósł się także do Azji, Afryki aż po Egipt i Persję.

Na przestrzeni wieków i kultur zmieniała się zarówno treść jak i forma społeczna prostytucji. W starożytnym Egipcie prostytucja była normalną usługą, a kobiety sprzedające swoje ciało traktowano jak handlarki. Rozpowszechnione były obie jej postacie: zarówno świecka (ta należała do bardziej rozpowszechnionych), jak i świątynna. Wiele świątyń swoje środki na utrzymanie zawdzięczało swoim "kapłankom". 

Inaczej było w dawnych Chinach. Tam prostytutki charakteryzowała bardzo aktywna forma werbowania klienta. Kobiety musiały posługiwać się wyrafinowaną sztuka miłosną, a nie wyłącznie biernym oddawaniem ciała. Prostytucja była bardzo rozwarstwiona. Zależnie od klasy i urody prostytutki przypisane były stosownym stanom, a te, które świadczyły usługi najwyższym stanom cieszyły się społeczną aprobatę, spore majątki i uznanie towarzyskie. To prowadziło to do większej tolerancji zjawiska 
w społeczeństwie.

W Indiach szeroko rozpowszechniona była prostytucja religijna. Były one darzone szczególnym szacunkiem na równi z kapłanami i do niedawna należały do najlepiej wykształconych kobiet w kraju. Prostytutki w Indiach cieszyły się uznaniem i szacunkiem, miały pełnię praw obywatelskich i nigdy nie były prześladowane. 

Japonię charakteryzuje prostytucja rozwarstwiona: prostytutki zwykłe, gejsze i ojrany. Zgodnie z tamtymi normami kulturowymi gejszom i ojranom przysługiwało prawo szacunku. Wiele z nich było starannie wykształconych, a legalne żony w dawnej Japonii aprobowały wizyty swych mężów w domach publicznych. Dzisiejsze Japonki tak tolerancyjne już nie są. 

Solon, polityk ateński, jako pierwszy zalegalizował prostytucję i stworzył jej prawne oraz organizacyjne podstawy. Zarówno ta świecka jak i świątynna przeobrażone zostały w instytucję państwową. Domy publiczne stały się własnością państwa, a na prostytutki nałożono podatki. Ateny były pierwszym państwem, w którym objęto świecką kontrolą państwa nierząd, państwo niczym sutener czerpało z niego zyski. Skutkiem tego stworzono w Grecji dwa typy urzędów: gynekonomów - dla przyzwoitych kobiet, oraz agronomów — sprawujący pieczę nad tymi nieprzyzwoitymi.

Świątynna prostytucja podobnie jak w innych krajach była pierwotną formą tego zjawiska w starożytnym Rzymie. Tam wielcy moraliści jak Katon, Cyceron czy Seneka uważali prostytucję za służącą zachowaniu trwałości małżeństwa, bowiem odwodziła mężczyzn od rozbijania innych małżeństw. 

W średniowieczu

Ascetyzm i antyseksualim dominowały w średniowieczu, seks był grzechem, traktowano wówczas zjawisko prostytucji jako zło konieczne, ale była ona legalna, państwo czerpało z niej zyski, brak jednak było konsekwencji, równocześnie wprowadzono kary i ograniczenia celem napiętnowania i separowano nierządnice od społeczeństwa.

Były one „naznaczone": mieszkały w oddzielnych dzielnicach, musiały nosić specjalne stroje, obcinano im włosy, a po śmierci chowano je na specjalnych cmentarzach.  Nie mogły dziedziczyć spadków, wnosić skarg o zgwałcenie, ślub z nimi podlegał infamii. Wymyślano różne sposoby walki prostytucją od gett, poprzez wożenie nagich na ośle i stawianie pod pręgierzem, aż po karę śmierci. To jednak nie spowodowało likwidacji tego zjawiska, a wręcz odwrotnie kwitło sobie w „podziemiach". 

Okres średniowiecza to też różne formy nierządu, w pewnym okresie nastąpiła legalizacja państwowo-kościelna mająca na celu wprowadzenie monopolu na to zjawisko i czerpania z niego zysków. 

Odrodzenie

Odrodzenie charakteryzowało chęć korzystania z uciech życia. We Włoszech i Francji renesansowej półświatek elegancki odtwarza tradycje prostytucji ze starożytności.  Uprawiają ją zarówno damy z towarzystwa jak i kobiety z marginesu. Kobiety często potrafiły być jednocześnie czcigodnymi małżonkami i prostytutkami,  nie kolidowało to z wiernością małżeńską, bowiem wierność rozpatrywano tylko w kategoriach zapłodnienia i rozrodu. Pamiętać należy, że instytucja małżeństwa opierała się przede wszystkim na zasadach ekonomicznych, uczucia były drugo lub wręcz trzeciorzędną sprawą. Męża, żonę wybierali rodzice, a kryterium było jasne: zawartość portfela, majątek, pozycja społeczna, posag. 

Reformacja

Pojawienie się reformacji zaostrzyło rygorystyczne zasady życia. Na to kościół katolicki odpowiedział kontrreformacją, która promowała także bardziej surową postawę wobec życia seksualnego. Nastąpiły ciężkie czasy dla prostytucji. W Austrii i Niemczech nakładano surowe kary na prowadzących domy publiczne, w praktyce wprowadzono zakaz prostytucji. Francja a później Włochy podążyły za powyższymi krajami i także wydały walkę prostytucji. Na negatywne ustosunkowanie do prostytucji poza rozgrywkami w Kościele przyczynił się także rozwój kiły. W związku z tym prostytutki zaczęto rejestrować i poddawać badaniom lekarskim. Ponownie zaczęto otwierać domy publiczne.

Dopiero w XVIII wieku wprowadzono karę za gwałt na prostytutce. Bagatelizowano zakażenie chorobami wenerycznymi, w niektórych kręgach były one wręcz uznawane za „choroby eleganckie" i modne.

 Charakterystyczne były też metresy — kochanki władców. Im mężczyzna był bogatszy tym chciał mieć piękniejszą metresę u swego boku, była ona symbolem jego statusu, utrzymywanie jej należało do dobrego tonu. Z czasem stały się one tak nieodłącznym elementem wyższych kręgów, iż władca, który nie miał metresy uznawany był za ekscentryka. Pozostały jednak one na drugim planie po zaślubionej żonie, mimo iż były oficjalnymi kochankami nie mogły zostać królowymi. Miały jednak bardzo wysoką pozycję społeczną, no i wpływ na politykę.. Przykładem pani  Maria Walewska kochanka Napoleona, jednak bez widocznego wpływu na cesarza. 

Romantyzm

Okres romantyzmu cechuje się niezwykłym rozkwitem prostytucji i jednocześnie jej uciskiem. Pojawiła się miłość romantyczna jako wysublimowana forma seksu, kultu kobiet i uczuć, co sprzyjało rozwojowi życia seksualnego, a jednocześnie hamował je represyjny w dalszym ciągu stosunek do seksu. 

Epoka wiktoriańska


Pruderia epoki wiktoriańskiej była wręcz humorystyczna. Seksualność była naznaczona piętnem winy. Jednocześnie prostytucja nigdy lepiej nie prosperowała, niż w tej epoce, zaspokojenie potrzeby seksualnej zeszło do „podziemia". Hipokryzja mieszczańskiej moralności była tak znamienna, że 95 % studentów miało swą pierwszą inicjację seksualną w domu publicznym.

W Niemczech XIX-wiecznych, aby poprawić obyczaje zamknięto domy publiczne, czego efektem był rozwój ulicznej prostytucji, skutkiem tego ponownie je otworzono. Napoleon we Francji otworzył  tzw. „domy tolerancji", ale pod naciskiem Kościoła zamknięto je, co przyczyniło się od rozwoju prostytucji „czarnorynkowej" i zaowocowało sporym wzrostem chorób wenerycznych. 

Wiek XIX to nasilenie procesów emancypacji. Kobiety domagały się tych samych praw, co mężowie w instytucji małżeństwa, czyli wierności oraz czystości obyczajów równych dla obu stron. Feministki zwalczały podwójną moralność, opinię mężczyzn o konieczności istnienia prostytucji. Wykazywały, ze źródłem jej jest upośledzenie kobiet - brak możliwości edukacji, dopuszczenie swobody seksualnej dla mężczyzn, z jednoczesnym potępienie za nią kobiet. 

W Polsce

W Polsce w 1919 roku Ministerstwo Zdrowia Publicznego wydało dekret o zamknięciu domów publicznych.

W socjalistycznej Polsce władze utrzymywały, że problem prostytucji nie istnieje. Brak bezrobocia całkowicie wyeliminował zjawisko w socjaliźmie. Jeśli nawet istnieje to zakres jest marginalny. W rzeczywistości kraje demoludów były rajem dla zachodnich seks-turystów z tanimi dziwkami i alkoholem.

Dziś mamy agencje towarzyskie i salony masażu jako wynik hipokryzji w tym zakresie. Wszyscy wiedzą o co chodzi, ale prostytucja cała i Kościół syty. Jedynie "tirówki" stojące przy drogach psują ten idylliczny i moralny obraz katolickiego społeczeństwa. No, ale to przecież Rumunki, Bułgarki, Ukrainki. 

Odnotowano specyficzne zjawisko, które polega na korelacji rozmiarów prostytucji z nastawieniem społeczeństwa do uprawiania wolnej miłości - stosunków przed- i pozamałżeńskich. Kiedy w społeczeństwie rosną tendencje promiskuityczne widoczny jest spadek popytu na usługi świadczone przez prostytutki. 

Wszystko wskazuje, że prostytucja w aspekcie społeczno-kulturowym jest po części ubocznym efektem monogamicznego instytucji małżeństwa. 



Na podstawie :

"Drogi i bezdroża seksu"
"Manowce seksu – prostytucja"
"Sekrety Seksu"
"Zaburzenia psychoseksualne"

Prof. Kazimierza Imielińskiego

Autor był wybitnym znawcą seksuologii. Posiadał 56 doktoratów honoris causa, nadanych przez uczelnie z 24 państw, na czterech kontynentach. Był honorowym profesorem 18 zagranicznych uniwersytetów. Był trzykrotnie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.

Podobne artykuły


13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 1208
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1020
12
komentarze: 70 | wyświetlenia: 1092
12
komentarze: 280 | wyświetlenia: 766
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 743
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1894
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 582
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 1040
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 547
9
komentarze: 74 | wyświetlenia: 553
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 896
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 679
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  JA to ja,  22/03/2012

Mnie jest tylko żal Jagódek, które w krótkich spódniczkach nawet w dwudziestostopniowym mrozie stoją przy lasku i czekają, czekają,czekają...

  Hamilton,  22/03/2012

Mnie też żal. Jak sobie pomyślę, że biedne, zmarznięte czekają i nic ciepłego w ustach nie mają.

Żal? Zarabiają na tym, co inne dają za darmo...:P

  irjan,  22/03/2012

Zjawisko stare jak świat a wszyscy je tylko badają i badają ,najpewniej i najczęściej organo-leptycznie

  mojra  (www),  22/03/2012

Żaden alfons w historii dziejów świata nie piał tak o prostytucji. Toż to rozwiązanie dla bezrobocia i gałąż gospodarki.

Nie mam znajomości wśród alfonsów więc trudno mi się wypowiadać na temat tej branży.

Po co to dociekać.. ? Chcesz prostytutkę , idź do agencji - nie musisz robić jej reklamy !

Jasne. Jak się nie mówi o problemie, problem znika. A gdzie tu reklama?

  mugol  (www),  23/03/2012

Hamiltonie ! Dzięki twoim artom wiemy, że masz problem ze sobą

  Paweł Malec  (www),  23/03/2012

Znalazł się taki, co problemów ze sobą nie ma.:) Jesteś robotem?:)

  swistak  (www),  23/03/2012

Jako wazeliniarz wchodzisz cały czy tylko palec

  Paweł Malec  (www),  23/03/2012

Ty też jesteś bezproblemowy, czy tylko byś chciał?:)

  swistak  (www),  23/03/2012

Pawełku ! Jesteś malutki a Hamilton Straszny. Więc nie wkładaj palca między drzwi

Dzięki, Świstaku, zapamiętam.:)

Dla mnie prostytucja to taki sam temat jak każdy inny. To ty mugol reagujesz jak byś miał zaburzenia emocjonalne i silnie zakłócone procesy psychiczne. Nerwowy się zrobiłeś.

swistek . Ile w twoich komentarzach miłości do bliźnich, opoko cnót wszelakich i ostojo moralności. Jesteś pełen łask wielki nauczycielu ludzkości.

Całkowicie się zgadzam. Te jęki o upadku obyczajów nie są poparte żadnym sensownym argumentem.

Jeżeli mówimy o dobrowolnym uprawianiu prostytucji, to nie można zgodzić się z autorem, że jest to, cytuję: '' rozwój bezwzględnie patriarchalnej, monogamicznej formy małżeństwa'' ?? Po prostu, ktoś lubi seks, uprawia go i jeszcze mu płacą pieniądze. To wszystko. Zresztą prostytucja nie dotyczy tylko kobiet niezamężnych. Mężatki także szukają przygód, a gdy jeszcze mogą otrzymać jakiś prezent, hmm ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  24/03/2012

"Nie rozumiem terminu także ''gwałt na prostytutce'', to jakieś nadużycie. To jest częścią jej fachu i własciwie jej osobowości."
Czyli kobieta dlatego, że uprawia prostytucję powinna być pozbawiona praw. Złodzieja można okraść, mordercę zabić bezkarnie, bo to też część ich fachu i osobowości. Morderstwo i kradzież to w myśl prawa przestępstwo, prostytucja przestępstwem nie jest. Kalekie byłoby takie "prawo".

Prostytutka nie jest pozbawiona swych praw w kontekście przemocy ale nie gwałtu. Bo gwałt jest przemocą w stosunku do sytuacji standardowej, gdzie kobieta czy mężczyzna został wykorzystany seksualnie z użyciem przemocy. Tutaj tego nie ma , bo prostytutka wykorzystuje seks jako swój zawód. Nie wiem czy dobrze to można wytłumaczyć werbalnie, ale jest różnica w kontekście, w sytuacji osoby wykorzysty ...  wyświetl więcej

"Zgwałcenie – zmuszenie drugiej osoby do obcowania płciowego, poddania się innej czynności seksualnej lub wykonania takiej czynności przez jedną lub wiele osób, posługujących się siłą fizyczną, przymusem, nadużyciem władzy, podstępem lub wykorzystujących niemożność wyrażenia świadomej zgody przez daną osobę." - to definicja.

Jakie znaczenie ma, że to jej zawód. Czy można przemocą zmuszać p

...  wyświetl więcej

Ja bym się nie spierał. Jak ktoś mieczem wojuje to i ma konsekwencje. To podobnie jak z gejami. Chcą mieć takie same prawa do wychowywania dzieci jak inni. To jest chore.

***Były one „naznaczone": mieszkały w oddzielnych dzielnicach, musiały nosić specjalne stroje, obcinano im włosy, a po śmierci chowano je na specjalnych cmentarzach. Nie mogły dziedziczyć spadków, wnosić skarg o zgwałcenie, ślub z nimi podlegał infamii. Wymyślano różne sposoby walki prostytucją od gett, poprzez wożenie nagich na ośle i stawianie pod pręgierzem, aż po karę śmierci. To jednak nie sp ...  wyświetl więcej

Winny jest potrzebujący i tkwiąca w nim natura. Powstający w ten sposób popyt mobilizuje do działania podaż.
Zwykłe prawa rynku.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska