Login lub e-mail Hasło   

"Obrażanie uczuć" - czyli o satyrze na poważnie

"Przestańcie jęczęć....jeszcze dziś będziemy w niebie" - Jezus do ukrzyżowanych współtowarzyszy.
Wyświetlenia: 3.772 Zamieszczono 06/04/2012

"Nie martwcie się o mnie. Jestem ok. Ten numer z moją domniemaną śmiercią na Golgocie to tylko żart..."


Tytułem wstępu:

“O ile rozmówca nie powołujący się na żadną ideologię wymaga szacunku jedynie do samego siebie, o tyle człowiek "wierzący" często żąda jeszcze szacunku dla swojego "boga". Z katolicyzmem jest jeszcze więcej utrudnień, bo należy okazywać szacunek do  bibilii, krzyża, papieża, świąt, świętych, figurek, różańca, obrazków...itd” – Fukuyama

"Jesus Lives...so does Elvis" -  uzupełniony przeze mnie napis na pobliskim kościele.

“Nie chcę aby ktokolwiek się z dla mnie poświęcał...bez mojej zgody”  - Aлёшa Aвдeeв

"Koniec satyry to początek totalitaryzmu"

"Módlcie się...ale myślcie w przerwach." - M.Nowak

"I asked God for a bike, but I know God doesn't work that way. So I stole a bike and asked for forgiveness."

“Miłość do bliźniego powinna być dobrowolna” -  Aлёшa Aвдeeв

“Radujcie się głupcy! Lepiej być głupim w demokracji niż mądrym w totalitaryzmie” - Aлёшa Aвдeeв

"Tylko samobójca jest w stanie określić swoją przyszłość z bardzo duża dozą prawdopodobieństwa" - Aлёшa Aвдeeв

„Najpierw zdobądź fakty. Potem możesz je wypaczać ile zechcesz!"   -  Mark Twain

 "Religia jest dla ludu prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna." - Seneka Młodszy (4 r. p.n.e.- 65 r.n.e.)

“Bóg śpi w kamieniach, oddycha w roślinach, porusza się w zwierzętach i myśli człowiekiem. A więc zrodził się w umyśle człowieka, a powinien gościć w jego sercu i sumieniu” - panteistyczna mądrość starohinduska (Wedy) sprzed ok. 3 tys. lat  przed  naszą erą

 “Ileż korzyści przyniosła nam i naszym ludziom bajeczka o Chrystusie ?" - papież Leon X

„Im głupsza religia tym lepsza" - papież Aleksander VI.

 “Kolektyw jest najwyższą formą samorealizacji człowieka” – maksyma marksistowska

“Przez to światło elektryczne widać ten brud i karaluchy po kątach” -  Michaił Zoszczenko o tragicznych skutkach elektryfikacji w ZSRR

*

"Polska należy do Kościoła" – obecny prezydent RP i były wykładowca w seminarium duchownym Bronisław (Bul-)Komorowski

Jerzy Giedroyć szef paryskiej "Kultury" swego czasu  ostrzegał inteligencję polską, która padała przed KK na klęczki? Prawie nikt nie posłuchał tego mądrego głosu!

Teraz wplątaliśmy Nasz Naród w ten żenujący i poniżający nas cuchnący średniowieczem mezalians z Watykanem. 

*


Wielu religijnych entuzjastów zarzuca mi, że swoimi satyrycznymi artykułami obrażam uczucia religijne bądź tzw. “wartości religijne” (cokolwiek to ma oznaczać).
 Przede wszystkim satyra rządzi się pewnymi kanonami. Trochę mnie to nawet dziwi bowiem w tzw. “świętych księgach” chrześcijan, muzułmanów, scjentologów czy mormonów pierwiastków humorystycznych bynajmniej nie brakuje. Zabawnym samym w sobie jest fakt, że fanatyczni dogmatyczni religianci wcale ich nie zauważają. Ale problem ten pozostawiam psychoanalitykom i psychiatrom.

 Schizofreniczne, defensywne reakcje tzw. “obrońców wiary (w siły nadprzyrodzone)” świadczą o bardzo wątłych podstawach intelektualnych i moralnych, na których opiera się ich religia. Zresztą tzw. “obrona uczuć” i publiczne wymachiwanie symbolami religijnymi zawsze było i jest ostatnim rozpaczliwym bastionem religijnych apologetów w dialogu z nami - świeckimi humanistami, sceptykami i racjonalistami. Inną często obserwowaną reakcją jest oskarżanie nas o "słabe zrozumienie teologicznej metaforyki". Kiedy już tracą cierpliwość “modlą się za zbawienie naszych grzesznych dusz” bądź uciekają się do prostackich zarzutów o wojujący ateizm a nawet przypisują nam... choroby psychiczne (stara zapożyczona od sowieckiego, totalitaryzmu metoda). Religijni czarnoksiężnicy/inżynierowie dusz od tysiącleci w sposób bardzo prymitywny ale skuteczny używają tych “argumentów” przy manipulowaniu nie chcącymi bądź nie zdolnymi do samodzielnego myślenia masami.

Te oskarżenia o “obrazę uczuć” zawsze przypominają mi pewne bardzo ważne, można powiedzieć przełomowe w moim życiu wydarzenie z dzieciństwa.

Miałem 6 lat gdy pewnego grudniowego ranka rozpakowując świąteczne prezenty dowiedziałem się od mojego - kilka lat starszego ode mnie - brata, że Święty Mikołaj to "bujda na resorach". Pamiętam ten szok... “A więc Rodzice mnie okłamywali?”
W dobrej wierze zapytałem ich czy to, co mówi brat to prawda.
Po raz pierwszy widziałem tak rozzłoszczonego tatusia. Za karę mój bardzo religijny Ojciec niczym Wielki Inkwizytor wydał mojemu bratu całodniowy zakaz wychodzenia z domu.
Pamiętam płakałem...ale nie z powodu Świętego Mikołaja...z powodu "aresztu domowego" brata, który miał mnie właśnie tego dnia wziąć na lodowisko.

  fot. chriswire.org

Była to zupełnie nie zamierzona przez moich rodziców lekcja etyki. Z czasem pomogła mi ona zrozumieć potrzebę i piękno dociekania prawdy. Poznałem wyzwalającą siłę samodzielnego, twórczego, konstruktywnego myślenia. Już podczas pierwszych lat nauki w liceum śmiało i uczciwie kwestionowałem autorytety świadomie stosując klasyczną dialektyczną metodykę w dyskusjach i debatach, bezlitośnie obnażając luki i sprzeczności w tezach/twierdzeniach prezentowanych przez moich rozmówców. Zostało mi to do dziś. Dążąc do obiektywizmu nigdy nie miałem problemów z przyznaniem się do błędów we własnym rozumowaniu w przypadku, gdy moi interlokutorzy przedstawiali mocne, niepodważalne kontrargumenty. Zawsze - szczególnie podczas pracy w terenie - staram się czerpać i krytycznie analizować informacje ze wszelkich dostępnych mi źródeł.  

 


* 

 fot. practicaldoubt.org

Różnica pomiędzy filozofią i teologią. 

Przypuścmy, że celem eksperymentu wprawadzimy do całkowicie zaciemnionego pomieszczenia filozofa i teologa i to na dodatek z zawiązanymi oczami i poprosimy ich o znalezienie w nim czarnego kota. Filozof nie dopatrzy się niczego. Teolog natomiast nie tylko znajdzie tego kota ale również określi kolor myszy, którą on właśnie zjadł. Mało tego.. teolog z pewnością określi gatunek żółtego sera, który ta mysz konsumowała.

Zawsze byłem podejrzliwy wobec nauczycieli i wykładowców (w tym zadeklarowanych ateistów), którzy bez zastanowienia dawali mi gotowe odpowiedzi na moje pytania. To dociekanie prawdy za wszelką cenę doprowadzało do furii zwłaszcza moich katechetów i (ku wielkiemu rozczarowaniu moich Rodziców nie mówiąc już o załamanych Dziadkach)  ostatecznie zakończyło moje związki z religijnym bytem hipotecznym. Natomiast moi byli nauczyciele religii pozbywając się mnie raz na zawsze odetchnęli z nie ukrywaną ulgą. Trochę zazdrościłem swoim nadal uczęszczającym na religię kumplom, którzy paradowali w używanych ale supermodnych w PRL-u ciuchach otrzymywanych od niemieckich organizacji charytatywnych i dumnie/protekcjonalnie rozprowadzanych przez księdza proboszcza. Ale szybko mi to przeszło widząc w akcji religijny marketing, zapełniający kościoły i kolejki po "dary" przed domem parafialnym. Nawet rodzice dali sobie z tym procederem spokój gdy babcia omal się nie zatruła przeterminowanym serkiem od księdza.


"Jest ruiną chrześcijaństwa nastawianie się na pobożność ludzi wiernych, ale ciemnych". – Leszek Kołakowski

  fot. z archiwum autora  

"Przed karłami należy się nisko kłaniać" - Jerzy Lec   

Dopiero po wyemigrowaniu naszej rodziny za ocean spotkałem kulturalnych, wszechstronnie wykształconych duchownych - i to nie tylko katolickich, z którymi można było treściwie i szczerze podyskutować. Nasi z reguły aroganccy ("larger than life") kapłani są wobec nich intelektualnymi karzełkami...albo krasnoludkami. Najmniejszą oznakę krytyki pod swoim adresem interpretują jako obrazę majestatu. Ale to temat na oddzielny artykuł. 

Zresztą jako przeciwnik wszelkich form stadnego/kolektywnego myślenia również szybko wyemigrowałem "wewnętrznie" nie tylko z PRL-owskiego bytu doczesnego ale i z tej wirtualnej utopii obiecanej przez PZPR-owskich proroków i apostołów marksizmu-leninizmu. Byłem jedynym wzorowym uczniem/prymusem w szkole, który nie należał do komunistycznego wówczas harcerstwa. 

"Oświećcie głupków, a znikną oszuści" - Jean Eugène Robert-Houdin

Bardzo wcześnie uzmysłowiłem sobie prostą analogię między prezentem od “św.Mikołaja”, który odwiedzał tylko “grzeczne dzieci” a obietnicami/nagrodą “wiecznego życia/zbawienia” dla osób dorosłych (czytaj bogobojnych katolików). Jest to nic innego jak prymitywny mechanizm utrzymywania subordynacji społecznej poprzez wywoływanie poczucia winy i wstydu. Jest to kombinacja szantażu emocjonalnego z psychologicznym wdrukowaniem (imprintingiem).

“ Dajcie mi dziecko zanim ukończy ono 7 lat a ja uczynię zeń człowieka" - Francis Xavier, uczeń Loyoli, współzałożyciel Zakonu Jezuitów, inkwizytor ogłoszony tzw."świętym" (sic!) w 1622 roku.

     

Żołnierze-dzieci z ultra-fundamentalistycznej chrześcijanskiej "Lord's Liberation Army" (Uganda)      fot.Rueters

Nie mam nic przeciwko tradycji, bajkom i mitom ale zdecydowanie sprzeciwiam się zastraszaniu, indoktrynowaniu, terroryzowaniu dzieci w imię JAKIEJKOLWIEK religii/ideologii. Natomiast traktowanie w podobny sposób przez religijnych uzurpatorów osób pełnoletnich (zwlaszcza tych starszych) i to w majestacie obowiązującego "prawa" i przy społecznej aprobacie jest poniżąjacą, kompromitującą nas wszystkich, zinstytucjonalizowaną infantylizacją nie godną człowieka XXI - go wieku.

Dziś pracuję dla świeckich międzynarodowych, ponad-politycznych organizacji humanitarnych; od podzielonej religijno-plemiennym idiotyzmen Bośni, poprzez Bliski Wschód, Rwandę do Wschodniego Timoru.
Podczas wykonywania swoich obowiązków zrozumiałem jedną podstawową rzecz; religie nigdy nie były czynnikiem pomagającym w rozwiązywaniu tragedii humanitarnych w tych regionach. Z moich doświadczeń jasno wynika, że jest wręcz odwrotnie; w zdecydowanej większości przypadków były/są one ich bezpośrednią przyczyną.

*

Kiedyś dla jednego z nowojorskich pism satyrycznych “popełniłem” tekst/”ogłoszenie” nastepującej treści:

"Attention unemployed popes, priests/pastors, nuns & theologians.
Local shopping malls have a number of vacant positions as an Easter Bunny.
Good working conditions. Double pay on weekends. Costumes provided.
Prerequisites:
-Good fable-telling skills
-Basic acting skills
-Clearance from the local child protection authorities.
Also on offer are numerous working positions as a Santa Claus for the 2012
Christmas Season. Costumes and fake beards provided (only male applicants may
apply). "

  Przyglądając się tej fotografii zastanawiam się jak ci przecież w miarę wykształceni (z tytułami naukowymi), doświadczeni życiowo, przebrani za magów czy mistrzów wiedzy tajemnej starsi faceci z nabożnie złożonymi rękoma patrząc na siebie nie wybychają salwą śmiechu. Nie mam najmniejszych wątpliwości, ze nawet gdyby przed tymi Panami (powiedzmy hipotetycznym) cudem objawił się nagle niebiański Jezus natychmiast zatelefonowaliby oni na policję bądź do najbliższej zamkniętej lecznicy psychiatrycznej czynnie pomagając przy jego zatrzymaniu i na dodatek oskarżając Syna Bożego o zakłócanie porządku publicznego. (fot.Gazeta Wyborcza) 

Zamiast małostkowego oskarżania niezdolnych do racjonalnego myślenia religijnych zelotów o łamanie i "profanację" podstawowych praw nauk ścisłych; przede wszystkim zasad logiki i nawet zwykłego zdrowego rozsądku, nie wspominając o arbitralnym podważaniu zasad rządzących satyrą wraz z całym i zdrowym Jezusem życzę wszystkim Rodakom Bardzo Wesołych ale i refleksyjnych Świąt.

Dedykuję ten artykuł Tobie, “Pablo Bodek” - mój stary przyjacielu, sojuszniku i wierny czytelniku z GW

Podobne artykuły


19
komentarze: 47 | wyświetlenia: 2008
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1329
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2181
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 386
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 471
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1114
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1291
14
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1341
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2096
13
komentarze: 12 | wyświetlenia: 973
13
komentarze: 221 | wyświetlenia: 806
13
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1092
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1601
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  06/04/2012

Żałosne błazny przeważnie tracili głowy, by w końcu ucieszyć władcę i jego kata.

  ykes,  06/04/2012

Mimo wszystko życzę ci długiego życia w dobrym zdrowiu.

Ależ ja emocjonalnie podchodzę to całej kwestii wiary ... Nie potrafię spojrzeć na to wszystko z dystansem i czytając takie artykuły, jak ten się denerwuje. Dlaczego ? Sam nie do końca wiem ... Może razi mnie to, że żyjemy w XXI wieku, a większość ludzi ślepo wyznaje światopogląd powstały 2000 lat temu ? Może dlatego, że owe 'uczucia religijne', o których wspomniano w tym artykule są dla mnie prze ...  wyświetl więcej

  stalk3r,  06/04/2012

Świetne, świetne, youngcontrarian. Pisz dalej! :) Cytaty zawarte w artykule są straszne, ale prawdziwe...

"Oświećcie głupków, a znikną oszuści" - Jean Eugène Robert-Houdin

Bardzo wcześnie uzmysłowiłem sobie prostą analogię między prezentem od “św.Mikołaja”, który odwiedzał tylko “grzeczne dzieci” a obietnicami/nagrodą “wiecznego życia/zbawienia” dla osób dorosłych. Jest to nic innego jak prymitywny mechanizm utrzymywania subordynacji społecznej.

Gratuluję, wspaniale powiedziane.

  Areva,  06/04/2012

Świstak to co dostrzegasz w drugim człowieku zło i w tobie jest zło jak widzisz dobro w tobie jest dobro jak widzisz hipokrytę lub satanistę czy czymś innym w tobie są. Boisz się prawdy o sobie?

Do: Areva.
Na zasadzie: "ja jestem innym ty..." :)

In Lak'ech:)

Nie próbuj nawet do niego przemówić Areva. Nie zdołasz.

  Areva,  06/04/2012

Dawno to odkryłam laurenko-nic przez jego beton nie przechodzi nawet jego ulubione objawienia.

Swistek jest jak papuga z betonu. Treść powtórzy, ale istoty nie rozumie.

Hola! A czemuż nie mówić do Świstaka?
Sęk może w tym, że my nie mówimy do niego JEGO WŁASNYM językiem – może to stąd owo niezrozumienie… :->

CYT.: "Po raz pierwszy widziałem tak rozzłoszczonego tatusia. Za karę mój bardzo religijny Ojciec dał mojemu bratu całodniowy zakaz wychodzenia z domu."

Widzisz sam, youngcontrarian-ie - dzięki uczuciom religijnym i niewzruszonej wierze Twój Tatuś był miłosierny - nie zerżnął Tobie i Twojemu bratu dupeczek kotem o dziewięciu ogonach :)). Każdy tatuś-ateista-racjonalista-marksista czy też i

...  wyświetl więcej

Zgoda...że tekst bomba:)

Januszu,stalk, Katarzyno, laurelinie, ykes, Areva, Hamiltonie...drodzy przyjaciele,
Dzieki za przychylne komentarze. Artykul ( jak zreszta wiekszosc moich tekstow) jest troche "risky" na warunki Katolandu AD 2012. Ale nawet cenzorzy na portalu INTERIA360 powoli sie do nich przyzwyczajaja i nawet dostrzegaja w nich pewne wartosci literackie.

Niestety widzialem w czasach szkolnych ksi

...  wyświetl więcej

Wzajemnie, i całkowitego zanurzenia w Śmingusowych opryskach:)))

  ykes,  07/04/2012

Youngcontrarian, niechcący czegoś dokonałeś - chcę znowu wrócić do pisania. Zbieżność pierwszej litery naszych nicków nie może być przypadkowa. ;)

No nareszcie Ykes :)))
Youngcontrarian - dzięki za inspirację dla Ykesa, zaczynało nam brakować jego autorskiego uczestnictwa w eiobowym życiu.
No i w ferworze Szczodrych Godów, niech wam się darzy, chłopcy:)))

Droga Katarzyno i zwlaszcza Ty.....Ykes,
Wzruszyles i zaklopotales mnie jednoczesnie. Ja inspiracja ?
Bloody hell, now I have to live up to your expectations. Don't put pressure on me, please.

Wydaje mi sie, ze zbieznosc naszych pogladow ma z Twoja decyzja wiecej wspolnego. Bede Twoim wiernym czytelnikiem. Moze napisz cos rocznicowego 10.04.2012 ....You have got my vote+recom

...  wyświetl więcej

Cenzorzy Interii-360 -mnie tez tną,pozdrawiam i gratuluję sukcesów,czekam na dalsze artykuły,zniewalają wprost swoją ,argumentacją,oby takich było więcej.,Zazdroszczę tych wojaży po świeci,gdzie jesteś teraz?

  Amicus,  07/04/2012

Niniejszym ogłaszam konkurs na krótki opis/tytuł pod ostatnim zdjęciem. Moje propozycje:
1. Nie szata zdobi człowieka.
2. Chłopcy malowani.
3. United Colors of Benetton.
;)

  ykes,  07/04/2012

Gdyby zdjęcie opisywał:
1. Myslovitz: "Wieczorami chłopcy wychodzą na ulicę"
2. Halina Frąckowiak: "Pogoda dla bogaczy"
3. Jamal: "Przecież mam prawo nosić to co chcę"
4. Nieznany autor: "Pójdźmy wszyscy do stajenki"
5. Feel: "Pokaż na co cię stać"
6. Józef Stalin: "Armia czerwona"
7. Ykes: "O ja p*****le"
edit:
Zapomniałem jeszcze o Majce Jeżowskiej - "Bo wszystkie dzieci nasze są"

  Amicus,  07/04/2012

Dzięki Ykes, super! :)
Pozostając w zaproponowanej przez Ciebie konwencji, dorzuciłbym jeszcze:
W. M. Thackeray: "Targowisko próżności".
Pozdrawiam!

  Amicus,  07/04/2012

A kiedy wyobrażam sobie jak godnie i dostojnie kroczą po tych schodach, to w tle od razu słyszę Wonderful Life zespołu Black ;)

  ykes,  07/04/2012

Amicusie, przyszło mi jeszcze do głowy, że panowie ze zdjęcia mogą iść pod tą nutę:
http://www.youtube.com/watch?v(...)u7cqB20
Ewentualnie biec tak po plaży, niczym bohaterowie filmiku. Widok byłby niezapomniany.

  Amicus,  07/04/2012

;) :)

O rany! Aleście dali czadu... Ykes, wracaj do pisania:) Amicusie - następny "najkrótszy" artykulik poproszę:)

  hussair  (www),  21/09/2012

Nawet nie usiłuję niczego już wymyślać. Mistrzostwo z wysokiej loży szyderstwa. :))

Co wam znowu przychodzi do glowy?

To casting kandydatow na aktorow i statystow do KONKURENCYJNEJ polskiej wersji Harry Pottera.
1 Harry Potter i Kamień wegielny pod aquapark
2 Harry Potter i Komnata Radja Maryja
3 Harry Potter i więzniowie Watykanu
4 Harry Potter i Czar Maybacha
5 Harry Potter i Zakon Redemptorystow
6 Harry Potter i Książę Dyrektor

...  wyświetl więcej

  ykes,  07/04/2012

Jeszcze nigdy pójście do piekła nie było tak zabawne. ;)
Scenariusz może napisać Richard Dawkins, na reżysera proponuę Billa Mahera.

Do: youngcontrarian.
Opamiętaj cię, bracie! Nie kalaj duszy swej! Pomnij na tradycję przodków swoich, którzy cegłami byli w przedmurzu...

Scenariusz musi napisc ktos bezstronny, kto bardzo dobrze zna polskie realia i nie zwiazany (-a) jest z kleram ani z ex-komunistami.

  oculus,  08/04/2012

Następny grób na święta: http://wiadomosci.onet.pl/swia(...)sc.html a to komentarz:
tomasz_73: Nie było żadnego Jezusa. Jezus to postać fikcyjna. Jezus Chrystus to postać fikcyjna nigdy nie istniał - Ostatnio przeczytałem o badaniach Llogariego Pujola - katalońskiego biblisty i ...  wyświetl więcej

Może zaglądam tu ze spóźnieniem, ale przynajmniej będę miał "ostatnie słowo". ;-)
Tyle wątków, tyle pomyleń znaczeń… mimo to spróbuję:
Autorze - zrozumiały w pełni jest Twój stosunek do religijnych pieniaczy i obłudników (Twego emaila przeczytałem z najwyższą uwagą). Jednak czy zły nauczyciel fizyki oznacza, że grawitacji nie ma, albo że jest, tyle że od-ciąga, a nie przy-??
A ...  wyświetl więcej

  ,  19/09/2012

http://obserwatorpolityczny.pl(...)oliczek

"Co to oznacza w praktyce? To, co widzimy to, czego już nie raz doświadczyliśmy w historii. Grupa „reformatorów”, rzekomo uciskanych „wolnomyślicieli” przedstawia ogółowi potrzebę wolności, a dokładniej poszerzenia jakiegoś pola wolności na jednej z nowo wybra

...  wyświetl więcej

Drogi Sympatykosie,
Utrzymuje przyjazne stosunki z ludzmi, z ktorymi roznie sie w sferze swiatopogladowej...ba te roznice dotycza nawet czlonkow mojej Rodziny. Jest to raczej normalne, powiem nawet, ze zdrowe zjawisko w spoleczenstwach cywilizowanych.
Czy wg Ciebie jest w tym cos zaskakujacego czy nienaturalnego?

Z problemem publikacji tekstow Pana Krakauera na Eiobie prosze

...  wyświetl więcej

  ,  19/09/2012

Drogi Drogi .. a co mam za darmo postawić komuś system ?:D Simpaticosie przez i, ostrożnie ze zmianami liter w nickach bo zaraz się dorwie ktoś i net cały przegrzebie znów szukając. "Przyjazne stosunki " .. za chwilę się okaże że wy się po prostu tylko znacie . :) , ale ja w to nie "wnikam".
Nie muszę .. mogę swobodnie wykorzystywać teksty z "obserwatorapolitycznego" , trzeci i ostatni raz ...  wyświetl więcej

  Natasza_  (www),  19/09/2012

Świetny tekst.

  ,  19/09/2012

aaaa o to idzie :) oj dużo za dużo was :)
chyba nastąpiłem na za dużo "odcisków" :)

No widzisz, Simp, mulda już nie istnieje, nasze komentarze zniknęły wraz z zamknięciem jego/jej konta... A minusy pod moimi i twoimi komentarzami aż huczą... Zdaje się zmasowany atak nas czeka sympatyków kogoś tu na eioba, kto nie bardzo mnie i/lub ciebie trawi...

  ,  20/09/2012

No zniknęła .. został tylko "wiszący" komentarz dnia kogoś kto ma już skasowane konto :)), a do minusów przywykłem ..

Już ci wszędzie wyrównuję w dobroci serca mego:) Zielloni, do akcji ekologicznej zapraszam, sama nie dam rady, mam tylko 1 głos :)

  ,  20/09/2012

Proszę nie marnować punktów na mnie :))

Na każdego mam jeden, nie ubędzie mi... a jak dorwę minusanta, to i pięknym za nadobne odpłacę - trzeba pomagać prawu "Three Fold" :)))

  ,  20/09/2012

Oddałem .. hehe :) w sensie punkt .. ja to w ogóle załapałem po chyba miesiącu pisania komentarzy że te punkty od czegoś są :)) i nadał uważam że nie warto ich na mnie marnować :)

Na tym polega praca Ziellonych - powołałam ich do życia jako Minister od Woni Kwiatowych na Eioba... Witam w klubie parlamentarnym :)

  greenway,  20/09/2012

Witam Kwiatku! Kolor zielony mam w herbie.;)

Cześć, Greenee :))) Biją naszych bez powodu, więc jakiś Ruch Oburzonych trzeba by utworzyć, na wypadek gdyby Zielloni nie dawali rady:)...

  greenway,  20/09/2012

Przyjaciele czuwają, nawet bez skrzykiwania. ;)

Wiem, Greenee...niektórym nie łatwo poprzestawiać w głowach :)

To najwspanialszy artykuł z tej wersji na tych lamach,jesteś moim mistrzem ,pozdrawiam!

Dzieki Szymonie... caly plone w rumiencach :-) Czesto kieruje sie Twoimi doswiadczeniami zyciowymi piszac moje teksty.
Najwazniejsze, ze mam w Tobie swiatopogladowego sojusznika...

Nie, niemożliwe, przecież Павлик Морозов już nie żyje...

"Po raz pierwszy widziałem tak rozzłoszczonego tatusia. Za karę mój bardzo religijny Ojciec niczym Wielki Inkwizytor wydał mojemu bratu całodniowy zakaz wychodzenia z domu.”



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska