Login lub e-mail Hasło   

Uzależniający smak upadku

Życie erotyczne wielu mężczyzn wymknęło się spod jakiejkolwiek kontroli wewnętrznej (rozsądku) i zewnętrznej (wychowania). Cierpią na tym wszyscy, a najbardziej kobiety i dzieci.
Wyświetlenia: 9.912 Zamieszczono 10/04/2012
Oczy są miejscem, w którym rozpoczynają się główne problemy mężczyzn, i z mężczyznami. To nimi widzą oni to, co sprawia im największą rozkosz na tej planecie, nagie ciało kobiety. Świadomi tego mechanizmu są wszyscy, zarówno kobiety, jak i agencje reklamowe. Przede wszystkim jednak przemysł erotyczny, który na tej męskiej słabości zarabia 97 miliardów dolarów rocznie.
 

                                  Reklama adresowana do mężczyzn na budynku uczelni
 
 
Niewinny początek
Historia rozpoczyna się wśród młodszych nastolatków, których oczy zaczynają dostrzegać wszechobecne, nagie ciała zgrabnych dziewczyn spoglądających na nich z okładek czasopism i z niemalże każdego filmu. W taki oto sposób już mali chłopcy dostają się pod wpływ urokliwych doznań, którym nieświadomi zagrożeń poddają się całkowicie, bo o tym, że narkotyki są niebezpieczne słyszeli od małego, ale żeby naga, piękna kobieta mogła w jakikolwiek sposób zaszkodzić nikt im nigdy nie wspominał, a i tak trudno byłoby w to uwierzyć? W wieku 10 lat natrafiłem w jednym z czasopism na całostronicową postać Brigitte Bardot stojącą nad brzegiem morza w całej okazałości. Przez całe lata pozostawałem pod wrażeniem tego obrazu. Potem, podobne wrażenie zrobiła na mnie Jane Fonda w filmie pt.: „Barbarella”. Po raz pierwszy w życiu „zakochałem się”.
 

                                                               Jane fonda jako Barbarella 
 
Męskie doznania wzrokowe są bardzo uzależniające. Pragnie się ich więcej i częściej. Najlepiej, aby nigdy nie ustawały. Już wkrótce okazuje się, że koledzy z klasy mają czasopisma ze zdjęciami znacznie większej ilości nagich dziewczyn i to w jeszcze bardziej wyszukanych pozach. Zaczynają wspólnie fascynować się ich kształtami. Wytwarzają się między nimi więzi porozumienia. Internet dostarcza takich obrazów znacznie więcej i to za darmo. Z tymi doznaniami chce się w końcu coś zrobić. W ruch idą drugorzędowe cechy płciowe. Pamiętam chłopców, którzy robili to w szkole podczas lekcji, a ich inspiracją była świeżo upieczona nauczycielka, której nie minęła jeszcze studencka potrzeba bycia pożądaną. Ktoś prawdopodobnie nazwie to niewinnym okresem dojrzewania. Dla mnie jest to dowód na to, że na tamtym etapie zabrakło mądrego kierunkowania tej potężnej i życiowo ważnej energii, która właśnie zaczęła się wyzwalać.
 
 
Dziewczyny w realu
Chłopcy szybko stają się mężczyznami, a czym skorupka za młodu nasiąknie tym wkrótce z natężoną siłą trąci. Rozbudzona namiętność zamienia się w niepohamowany pęd do celu. Miłość z samym sobą przestaje wystarczać. Oczy z czasopism przechodzą na atrakcyjne dziewczyny w 5D chodzące po szkolnych korytarzach, parkach i plażach, które często bardzo nieodpowiedzialnie celebrują swoją dziewczęcość nieświadome sygnałów jakie wysyłają w kierunku męskich oczu. Ich gładkie, świeże ciała odziane w dopasowane spodnie i obcisłe bluzki nie pozwalają skupić się ich starszym kolegom na niczym innym niż ich wyeksponowane krągłości. Czytałem kiedyś, że jednym z powodów dlaczego lepiej być facetem niż kobietą jest to, że przez cały można czas myśleć o seksie. Tak wygląda codzienność młodych mężczyzn.
 
Romantyczność charakterystyczna dla młodego wieku zaczyna powoli zanikać. „W dziewczynach najbardziej podobają mi się ich dupy .” – powiedział mi wiele lat temu jeden z licealistów. Wygląda na to, że w chwili obecnej w ten sposób myśli już wielu gimnazjalistów. Zaskakujące jest to, że zaczynają tak myśleć również i dziewczęta. Zanika dystans do płci przeciwnej. Chłopcy zaczynają bawić się piersiami swoich koleżanek, a koleżanki penisami swoich kolegów tak, jak to robią ze swoją najnowszą komórką. Nie dotyczy to całej młodzieży, ale skala zjawiska jest niepokojąca. „Nauczyłam się oddzielać seks od uczuć.” – usłyszałem od pewnej dziewczyny. To nietypowa dla natury kobiecej postawa. Czy nie nauczyła się tego z filmów, czasopism i od swoich kolegów, którym udało się ją przekonać do niezobowiązującej zabawy, a potem już nikt nie musiał jej do niczego przekonywać? Granica inicjacji seksualnej nieustannie przesuwa się w dół. Dziś już 19 proc. dziewcząt w wieku 15 lat (i mniej) ma ją za sobą, 21 proc. 16-latek i 47 proc. 18-latek. Co ósma 18-latka miała trzech lub więcej partnerów.

 
Głód oglądania nagich ciał
Jaka jest definicja pornografii? Powinna być zabroniona czy dopuszczona? Jest szkodliwa czy terapeutyczna? Trwa wymiana argumentów różnych grup interesu. Jedno jest pewne – pornografia skierowana jest przede wszystkim do mężczyzn i rozwija się dzięki ich na nią zapotrzebowaniu. To oni także głównie padają jej ofiarami.
Wstęp do artykułu o słabych wynikach zawodników z Premiership brzmi tak: „Jeśli wasza drużyna gra słabo, odpada ze wszystkiego co się da, jej napastnicy pudłują w najprostszych sytuacjach, obrońcy przypominają znaki drogowe (nie "zakaz wjazdu" tylko "jesteś na drodze uprzywilejowanej"), a bramkarz wyglądał jakby miał zasnąć - być może problemem jest pornografia w internecie.” Po czym następuje długi wywód o wzrokowym nałogu brytyjskich piłkarzy. Problem jednak dotyczy nie tylko zawodników, ale wielu  innych mężczyzn, bo przegrywać można nie tylko na boisku, lecz także w miejscu pracy, w sąsiedztwie i we własnej rodzinie.
 
To mężczyźni przede wszystkim są odbiorcami filmów „wojennych” (na których się walą) czy „przyrodniczych” (gdzie można podziwiać ptaszki i kotki) jak to opisał pewien ich miłośnik. Czerpią oni z nich życiowe pobudzenie i pomysły na wieczory ze swoimi dziewczynami, które czasami udaje się im nakłonić, aby oglądały je razem z nimi. Te dziewczyny często są jedynie tzw. partnerkami seksualnymi, które często się zmienia.
 
Pornografia ma duży wpływ na kształtowanie się stosunku mężczyzny do kobiety i nie jest on taki jakiego kobiety pragną. Odwiedzałem niedawno pewną firmę, w której w większości pracowały kobiety. Miałem wykonać tam zlecenie, ale z powodu panującej tam dezorganizacji nie mogłem rozpocząć pracy. Byłem sfrustrowany moim położeniem. Konserwator skomentował tę sytuację w dosyć zaskakujący sposób: „Tutaj tak się pracuje przez cały czas i z każdym rokiem jest coraz gorzej. One tego wszystkiego nie ogarniają. Wie pan co? Te kobiety potrzebują, aby je ktoś porządnie przeleciał. Wtedy inaczej by funkcjonowały.” Wyglądało na to, że mój rozmówca był gotowy do ich natychmiastowego uzdrawiania. Nie raz już słyszałem podobne komentarze z ust mechaników, hydraulików i budowlańców. Skąd się biorą takie postawy?
 
W naszych czasach seks został okradziony ze swojego pierwotnego przeznaczenia. W dużej mierze zawłaszczyli go przestępcy i zwyrodnialcy, którzy czerpią z niego krociowe zyski płynące z pornografii i handlu żywym towarem. Wokół przyjemności cielesnych skupia się wiele cierpienia. Pokrzywdzonymi są kobiety (prostytucja) i dzieci (pedofilia). 
 
 
Na pomoc mężczyznom
Co jakiś czas w mediach pojawiają się sensacyjne doniesienia dotyczące znanych ludzi, od których oczekuje się przykładnego życia, w tym moralnej poprawności, a którzy niestety zawodzą swoich wyborców, wiernych czy pacjentów. Chyba najgłośniejsza sprawa dotyczyła prezydenta Clintona, który za swojej kadencji wykorzystał Biały Dom niezgodnie z przeznaczeniem. Przez wiele miesięcy cały świat mówił o rozporku prezydenta, który pokusił się na wdzięki młodej stażystki.
 
Już dawno temu do ośrodków terapeutycznych dla alkoholików i narkomanów dołączyły ośrodki dla seksoholików. Znajdują się tam osoby, którym wzmożone zainteresowanie seksem zniszczyło życie, głównie mężczyźni. Przed upadkiem nie uchroniły ich ani inteligencja, ani pozycja społeczna. ani wykształcenie. Nałóg nie zna litości. W samej Polsce takich miejsc znajduje się już kilkanaście. 
 
Mężczyźni potrzebują wyciszenia, gdyż i tak z natury są dosyć mocno pobudzeni. Niestety otoczenie nie szczędzi im doznań. Czasopisma, bilbordy, filmy i ubiór kobiet biją po oczach. Do pewnego momentu jest to nawet fajne, ale od pewnego staje się to problemem. Pod wpływem tych bodźców mężczyźni zaczynają przekraczają granice zdrowia fizycznego i psychicznego. Do swojego świata wciągają swoje partnerki, które uczą się od nich skrzywionego spojrzenia na miłość i seks. W ten sposób tworzy się nowa obyczajowość, z biegiem czasu uznawana za normę społeczną.
 
 
Nadzieja w mądrych kobietach 
Kobiety nie powinny spuszczać z tonu. W ich naturze jest zawarta mądrość wynikająca z biologii. Są matkami i opiekunkami. Łatwiej jest im troszczyć się niż krzywdzić. Lepiej umieją odróżniać dobro od zła. Jeżeli zachowają godność i nie będą się naginać do szkodliwych ciągot swoich chłopaków czy mężów będą w stanie zapewnić im poczucie moralnej równowagi, której obie strony potrzebują. Wielu mężczyznom trudno jest ustalić, gdzie przebiega granica normalności, a zabawy cielesne są przyjemne i wciągające. W pewnym programie psycholog powiedział, że większość mężczyzn dojrzewa dwie godziny przed śmiercią. Kobiety mogą pomóc, aby stało się to szybciej.
 

 
Gdzieś tam  z dala od ciekawskich oczu istnieje jednak czysta, prawdziwa miłość dwojga mądrych i dojrzałych kochanków, kobiety i mężczyzny. Nie pozwalają na to, aby cokolwiek pobrudziło ich związek. Radość tych dwojga jest w wyciszeniu i wzajemnym szacunku. Cenią ich za to dzieci i ich sąsiedzi. Uczmy cieszyć się ich radością.
 
Maciej Strzyżewski 

Podobne artykuły


22
komentarze: 16 | wyświetlenia: 7649
18
komentarze: 38 | wyświetlenia: 6254
37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 13010
19
komentarze: 8 | wyświetlenia: 7460
33
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10695
61
komentarze: 19 | wyświetlenia: 24699
42
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6587
33
komentarze: 47 | wyświetlenia: 14864
32
komentarze: 68 | wyświetlenia: 11988
30
komentarze: 35 | wyświetlenia: 8355
36
komentarze: 20 | wyświetlenia: 24483
40
komentarze: 12 | wyświetlenia: 58951
21
komentarze: 27 | wyświetlenia: 15851
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 28523
 
Autor
Artykuł



"Od września dajemy za darmo" - mocne...

Jak byś była w temacie to podrzuć kilka adresów, będę wdzięczny;)))))

@Gnostyk no wiesz co :-) oj ....

No o co Ci Kingo chodzi, przecież wiesz że mam na myśli jedynie dobro i rozwój nauki;))))

No tak, dla nauki wszystko...:-)

  greenway,  10/04/2012

Kochani Eioba dzięki Wam stała się portalem randkowym. :) Jakoś nie możecie się sobą nasycić.:)

Dobra będziemy zmuszeni zakończyć nasze badania naukowe :-)

  greenway,  10/04/2012

Może kontynuujcie prywatnie. :)))

;)

Przed chwilą odrzuciłem pewien artykuł green, on Ci się lepiej podoba, jestem zdziwiony.

Gnostyku, Ty mi się podobasz, choć chwilami troskliwie spoglądam, czy aby nie dostałeś zadyszki. ;P

Niekoniecznie Kingo, komuś zabrakło poczucia humoru we właściwym miejscu, ani Ty
ani ja nie jesteśmy zmuszeni do wirtualnych romansów, ale jeśli ktoś chce mnie sprowokować
to może jeszcze przed Tobą zacznę kasować artykuły, tyle że to może być nieprzyjemne
dla kilku osób.

Dziękuję za wyznanie Green, ale ciśnienie i tętno u mnie bez zmian.

Wow, sorry nie chciałam Cię urazić Gnostyku. :) Take it easy. ;)

A jednak uraziłaś, druga część etiudy miłosnej została na ten przykład doszczętnie
zapieprzona minusami przez szacowne TWA, wiesz o tym nie tylko Ty, przyłożyłaś palec
żeby to naprawić? Nie, tego się nie dostrzega, natomiast wolne żarty i humor stoją w oku.

Gnostyku nie będę Cię już przepraszać ani kontynuować tej dyskusji prowadzącej do konfliktu. ;) Myślę, że dobrze byłoby to utrzymać w żartobliwym tonie, ale widzę, że się nie da.

Owszem, da się Green, Wolałbym zniknąć stąd bezszelestnie niż wchodzić w konflikt
z Kobietą, dobrze o tym wiesz, nie masz mnie za co przepraszać, uniosłem się słusznie w moim
przekonaniu, ale to tylko moje odczucie, jeśli się na mnie pogniewałaś to trudno.....:))

Nie umiem się gniewać i wiesz jak bardzo Cię cenię. :) TWA nie mam czasu śledzić, bo nie siedzę cały czas przy komputerze, zdążyłam w tym czasie zrobić zakupy i obiad. :)))

Buziak ode mnie na zgodę Green:))))))

Buziak. ;))))

;))))))))

Czytam i nie wierzę i z każdą chwilą coraz bardziej myślę, że....a zresztą...

  gnostyk,  10/04/2012

Oglądałaś przecież "Samych swoich" Kingo, Myślenie szkodzi;)) Uśmieszek dla Ciebie
w celach eksperymentalnych;))) Więcej nie śmiem;( bo doświadczenia "laboratoryjne"
Są kosztowne, nie wiem czy mnie stać;)))))

Nie wiecie czy jest może jakiś sposób, aby wykasować ten Wasz dialog? Po co ludzie przez najbliższe lata mają to czytać skoro dotyczy on wyłącznie Was?

  gnostyk,  10/04/2012

Przyznasz Macieju że nie które nawiązują do artykułu tematycznie;))))

Tylko admin może to zrobić, lecz pytanie brzmi "po co"? Nie są obraźliwe, oscylują w granicach tematu - w końcu jest to artykuł o relacjach, w których jak zwykle odpowiedzialność za mężczyzn i ich zachowania jest w rękach "mądrych" kobiet... Wyluzuj, Macieju.

  Paweł Malec  (www),  11/04/2012

Wykasowanie tego "dialogu" przez admina byłoby, przynajmniej dla mnie, mocnym argumentem za wyniesieniem się z eioby.

Masz rację Pawle... jakby zaczęli usuwać zwykłe nie na temat komentarze, to byłby czas się ewakuować...

Skrajny przypadek w drugą stronę. Jeśli ktoś sobie życzy, może się przenieść.

  Psst,  11/04/2012

"Oczy są miejscem, w którym rozpoczynają się główne problemy mężczyzn, i z mężczyznami."
Życzę ci autorze abyś, mimo takiego toku rozumienia, nie stracił wzroku.

Nie dałem rady przeczytać do końca. Każde twoje zdanie wymagałoby mojego komentarza.
Do niewoli "strachu i pożądliwości" dołączyła moralność.
Powstrzymywanie się od życia to nie miłość.

Chyba tylko dwa razy w życiu odrzuciłem artykuły. W jednym facet przeklinał jak ten spod budki z piwem i niepoważnie traktował czytelników. W drugim facet nawoływał do nienawiści co też nie powinno pozostawac bez reakcji.

Ciekawe jak to by było, gdyby czytelnicy na eiobie zaczęli odrzucali artykuły tylko dlatego, że ktos nie trafił w ich poglądy. Autorzy mogliby dojść do wniosku, że posiad

...  wyświetl więcej

  Psst,  11/04/2012

Długo zastanawiałem się nad tym czy wykonać ten krok i odrzucić twój artykuł. Zdecydowałem się jednak to zrobić, aby zasygnalizować kompletną odmienność zdania. Zrobiłem to kierując się przekonaniem, że krzywdy ci nie uczynię, gdyż artykuł jest już na stronie głównej. Dalej tak uważam. Nie rozumiem tylko twojego poruszenia. Wokół dziesiątek głosów, moje odrzucenie jest symboliczne i właśnie takim chciałem, żeby było.

No cóż, Wolny Duch nie jest osamotniony w swych odczuciach, Macieju. Też się zastanawiałam, czy nie odrzucić... Odrzucenie danego artyklułu nie wiąże się tylko z treściami bluźnierczo rasistowskimi. No ale widzę, że The Meaning się wzięła zdroworozsądkowo do skomentowania twego tekstu, więc nie będę jej wchodzić w paradę...
Wolny Duchu, może powinieneś odpowiedzieć Maciejowi, dlaczego prawi ...  wyświetl więcej

Macieju!!
Wytnij, proszę, zdjęcie z tą "pupą" na plaży bo się nad tekstem skupić nie można...
No, ja nie mogłem...
:-)

Niektóre kobiety tak się noszą, że na niczym skupić się nie można niż ich ciało. Przykład z plaży jest ekstremalny, ale trafny. Nie zdejmę zdjęcia, chyba że poprą Ciebie jeszcze dwie osoby (faceci):)

Macieju!
Żarcik taki...
:-)

Ja nie "poprę" Grzegorza za Chiny – jam hetero… ;-)

  elena  (www),  29/04/2012

ale jak na plaży inaczej się nosić:) w golfie?;))

Jacku, ja poprę zdjęcie tej fotki.
...Ale gdy dowód rzeczowy całkiem przeschnie;)

Czy naprawdę faceci to bezmyślne zombie XXI wieku, sterowane penisem?
Przecież kobiece ciało wielbione było od zawsze, zmienił się tylko rodzaj przekazu. Czy naprawdę można winić media za upadek moralności? Winisz młode dziewczynki za całe wieki emancypacji i uświadamiania w złym tego słowa znaczeniu. A któż dzieci wychowuje w ten właśnie sposób? Kto uczy chłopców, że można złapać za dupę, ...  wyświetl więcej

BRAVO!

  gnostyk,  11/04/2012

Mini, jesteś filarem rozsądku na tym portalu, hipokryzja hydra o stu głowach, pozdrawiam:)))

I właśnie dlatego, że Ona jest, my możemy, od czasu do czasu, poświrować...
A co?
PS
Czyś też widział to zdjęcie? Niechżesz je Autor wytnie. Sens tekstu zamazuje okrutnie...
A co tam tekst!
:-)

  gnostyk,  11/04/2012

A broń Boże Grzesiu, Maciej powinien wstawić jeszcze kilka takich...;)))

No cóż? Na takie dictum nie poradzę. Podobno tylko krowa nie zmienia zdania...
Niech wstawia!
:-)

I to rozumiem Grześ;) Z tego co wiem młodzież nie ucierpi, wiedzą więcej od nas,
ale Maciejowi za dobre intencje należy się plus, co niniejszym czynię;))))

Taa.
Młodzież już wystarczająco dużo, przez nas, dorosłych kretynów, dostaje po dupie... A my się dziwimy i przeoburzamy. Smutne.

Faceci nie są prymitywni, tylko stymulowani przez wzrok. Kobiety też nie są prymitywne przez fakt, że są stymulowane przez słowa i dotyk. Inna rzecz, że istnieją faceci, którzy myśleniem nie grzeszą i trzeba szczególnie uważać, aby takich ich kusić, bo potem pojawia się przemoc i gwałty. Są też głupie kobiety, które to niestety robią, a potem płaczą.

Tak, więc w strachu przed gwałtem załóżmy burki i siedźmy pod piecem, bo nie daj panie B trafi się jakiś zombie po drodze do pracy. Pretensje o to, czym jesteście stymulowani proszę składać do pana B, w końcu to On was takimi stworzył.

  hussair  (www),  11/04/2012

TM, ani faceci, ani kobiety nie są zombi sterowanymi tym i owym. Podział na płeć - JAK ZWYKLE - do d**y. To CZŁOWIEK zawiera w sobie element zombi. Niestety, aktywowany jest on przez programy, ostatnio zdziesięciokrotnione, a skoncentrowane na najprostszej wartości imprezowania (czyli: grzmocenia się przy tej pięknej okazji) oraz gromadzenia dóbr. Od dwóch lat nie włączam teledysków muzycznych w d ...  wyświetl więcej

Rycerzu, zdaje się, że właśnie na ten podział zagłosowałeś. Co do zombie, wybacz, ale nie jest tak silne, by mną zawładnęło bez mojego przyzwolenia. Co do programowania natomiast, nic nie stymuluje mnie bardziej niż intelekt u faceta, intelekt i opanowanie.

  hussair  (www),  11/04/2012

Super! I to w Tobie cenię wielce.

O, to to... opanowanie i intelekt.
Najbardziej odrzucił mnie od tego tekstu końcowy akapit...
"Kobiety nie powinny spuszczać z tonu. W ich naturze jest zawarta mądrość wynikająca z biologii. Są matkami i opiekunkami. Łatwiej jest im troszczyć się niż krzywdzić. Lepiej umieją odróżniać dobro od zła. Jeżeli zachowają godność i nie będą się naginać do szkodliwych ciągot swoich chłopaków ...  wyświetl więcej

Mnie interesują te "szkodliwe ciągoty". Ciekawe co autor miał na myśli... Zapewne jakieś bezeceństwa łóżkowe:)

np. wspólne oglądanie pornoli, zabawa w troje, wymienianie się partnerami i wiele innych. Niektórzy to naprawdę robią i nie dostrzegają w tym nic nienormalnego.

Hmm... co jest bardziej nienormalne, oglądanie pornoli, czy zaglądanie w cudze majtki, tylko po to by się oburzyć?

  Paweł Malec  (www),  11/04/2012

Do "Nadzieja w mądrych kobietach":)
http://www.youtube.com/watch?v(...)TWEUcIE

Hahaha:) Dokładnie tak się to kończy, gdy facet myśli, że może więcej niż może naprawdę:P

  hussair  (www),  11/04/2012

Nic mnie tak nie śmieszy jak kobieta bijąca faceta. W każdym razie - bijąca mnie. :) Zawsze padam ze śmiechu. :)

A mnie to wcale nie śmieszy, szczególnie gdy muszę wracać sama wieczorem do domu.

  hussair  (www),  12/04/2012

Zdaje się, że mówimy o zupełnie innych sytuacjach, The Meaning.

Nie bardzo rozumiem oburzenia TM i SK.
Napisałem artykuł o głównym problemie mężczyzn i z mężczyznami, który w dużej mierze jest związany ze zmasowanym atakiem na ich oczy. Powinnyście się Panie cieszyć, że ktoś problem dostrzegł i nazwał go po imieniu.

Przecież ja opisanych w artykule mężczyzn nie usprawiedliwiam. Ponadto zastanawiam się jak im pomóc i uważam, że dużą rolę mogą tut

...  wyświetl więcej

Nie, nie powinnyśmy się cieszyć i cieszyć się nie będziemy. Tym artykułem obraziłeś nie tylko kobiety, ale przede wszystkim mężczyzn. Żaden facet, który uważa, że jest biednym żuczkiem atakowanym z każdej strony przez kobiece piersi i pośladki nie jest normalny. Normalny jest ten, który sobie z tym radzi, który patrzy w oczy rozmawiając, mimo że ma ochotę patrzeć zupełnie gdzieś indziej.
Ni ...  wyświetl więcej

Dziękuję, TM, za wyręczenie mnie w napisaniu podobnego komentarza.

Przepraszam, że pisałam w liczbie mnogiej:P

>> Napisałem artykuł o głównym problemie mężczyzn i z mężczyznami, który w dużej mierze jest związany ze zmasowanym atakiem na ich oczy. <<

Podobno też jestem mężczyzną, ale żadnego zmasowanego ataku na moje oczy, nie odczuwam! Więc, ..chyba nie jestem! :) Inaczej nie mógłby wyjść na plażę, czy basen! Chciałoby się rzec, że twoje pogłądy w tym temacie są bliższe Koranowi, ale b

...  wyświetl więcej

"Podobno też jestem mężczyzną, ale żadnego zmasowanego ataku na moje oczy, nie odczuwam! Więc, ..chyba nie jestem! :)"
Robercie, najprawdziwszym:))

Robercie, wdzięcznam za potwierdzenie wyjątku od reguły:)
TM, nie mam nic przeciwko liczbie mnogiej w tym wypadku:)))

Robert - pocieszę Cię: ja to zatem chyba ani mężczyzną, ani biblijnym Chrześcijaninem nie jestem w takim razie… ;-)

Na szczęście świadectwa waszej męskości wystawiają wasze kobiety:P

Wszystkie zjawiska poruszone w artykule są wprawdzie faktami, lecz czego mi tu osobiście zabrakło, to uszczegółowienia, iż artykuł jest praktycznie o tych mężczyznach TYLKO z nazwy, nie z charakteru. A chyba to najbardziej razi TM & Co. I słusznie.
A prawdą jest, że "biednym żuczkom" nie pomogą żadne kobiety, jak tylko oni sami. Przynajmniej w ich sytuacji. I dziwię się tym bardziej, że tak ...  wyświetl więcej

Jacku, zgadzam się z twoim komentarzem...
Z punktu widzenia Adwentysty Dnia Siódmego tak to może wyglądać... Poczytałam sobie troszkę na temat tego kościoła i uderzyło mnie podobieństwo z Kościołem Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, których to miałam okazję osobiści poznać w Kanadzie... wiałam szybko w drugą stronę i niestety, z przykrością stwierdzam, że Maciek brzmi podobnie w swoich ostatnich tekstach, jak oni w swoich naukach "werbunkowych".

Kasiu, cieszę się, że w narodzie panuje zrozumienie. :->
Co zaś do tego "werbunku"… Cóż to za niefortunny wyraz… W pełni rozumiem jednak Twój do niego stosunek.
PS:
Czy chciałabyś wiedzieć nad czym ja najbardziej ubolewam?
Że ten sam "werbunek", ten sam identyczny w brzmieniu wyraz, zawiera w sobie dwa znaczenia:
1. Werbunek dla Jezusa = praca człowieka wierzą ...  wyświetl więcej

Jeszcze coś na słuch znajdź Pawle, tu też stanowimy zagrożenie:P

  Paweł Malec  (www),  12/04/2012

Mam odczucie, że artykuł jest "zadaniem domowym" napisanym wedle prawideł jakiejś grupy (wyznania?), dlatego wyczuwam w nim fałsz. Ciekaw jestem, jak wyglądałby, gdyby Maciej napisał go tylko we własnym imieniu?
To tylko moje subiektywne zdanie.

Nie tylko twoje, Pawle...

Wydaje mi się, że jednak są to osobiste przemyślenia Maćka. Poza tym, nie jest chyba tajemnicą, że Maciek jest - Adwentystą Dnia Siódmego, ale to nie powinno mieć znaczenia.

Co do przemyśleń, niestety tak. Wystarczy "zanurzyć" się w poprzednie artykuły. Co do wyznania, nie mam pojęcia.

  Paweł Malec  (www),  12/04/2012

Dla mnie to tutaj bez znaczenia. Natomiast razi mnie sztuczność tekstu.

Myślę, że wystarczy już tego słodzenia sobie nawzajem, Panie i Panowie, bo apetyty na przytakiwanie sobie chyba zostały już w zaspokojone w stopniu maksymalnym..

W dyskusji pod moim artykułem droga TM i SK po raz kolejny próbowałyście wywołać histerię, co po części Wam się udało. Później od tematu artykułu płynnie przeszłyście do oceny mojego dorobku pisarskiego, a skończyłyście na ocenie

...  wyświetl więcej

Histeryczne zachowanie bardziej mi pasuje do "O matko, wszędzie gołe baby! jak tu żyć!", a nie do "Świat się tak kręci od początku". Dalej już nastąpiła ciężka nadinterpretacja. Przypadkowy seks (jeżeli dobrze kojarzę, to chodzi o któryś z poprzednich artykułów) to przypadkowy seks, nic więcej. Jeśli ktoś lubi, to jego sprawa. Zaglądanie komuś do łóżka jest perwersją, prawda?
Co do kłopotów ...  wyświetl więcej

Nadinterpretacja to dość dobre określenie, choć delikatne w stosunku do tego, co autor napisał do nas na podstawie naszych komentarzy. Mnie już niewiele dziwi, ale brew uniosłam na twoje, Maćku, stwierdzenie, że bliżej mi do satanizmu ze względu na moje zainteresowania... Pozostawię to, jak i resztę twych nadinterpretacji, bez komentarza - dyskredytujesz się sam przez podobne stwierdzenia.
...  wyświetl więcej

Macieju, rozumiem. Zaznaczam, że (zazwyczaj, bo są wyjątki) nie widzę niczego złego w otrzymywaniu pieniędzy za tekst (pracę). Życzę Ci tego.
W mojej ocenie sztuczność powstała na skutek tego, że sam nie wierzysz w to, co napisałeś.( W przeciwnym razie prawdopodobnie w ogóle nie komentowałbym artykułu). Oczywiście mogę się mylić.

Czy mógłbyś zasugerować w co dokładnie niby nie wierzę?

Do TM
Nie dogadamy się. Nie wiem dlaczego nie możesz zrozumiesz,
że zdrady małżeńskiej nie można nazywać miłością
że pornografii nie można nazywać edukację
że laska z wypiętym tyłkiem to niewłaściwa reklama, a szczególnie na budynku uczelni,
Na ogół ludzie to rozumieją, a Ty wciąż dyskutujesz.
W każdym razie i tak Cię lubię.

Do SK
Ostatni ko

...  wyświetl więcej

Życzenia od Pawła przymuję. Oby jak najszybciej się spełniły.

Chcesz bez kadzidła i lukru? To napiszę wprost! Za własne pożądanie i frustracje obwiniasz kobiety! Mam wrażenie, że twoimi poglądami kieruje zazdrość! Zazdrość o żonę i córki! Nie możesz znieść myśli, że mogłyby podobać się komuś i dlatego starasz się oskarżać wszystkie kobiety o kuszenie (prowokowanie) mężczyzn nawet ubiorem! Jeśli przeszkadza ci minispódniczka, głębszy dekolt czy wysokie obcasy ...  wyświetl więcej

Oczywiście, że się nie dogadamy. Ja przyjmuję świat takim, jaki jaki jest, ty chcesz zmienić go na własną modłę.
Miłością może nie można nazwać, a może można, zależy o jakiej zdradzie mówimy. Niestety cudzysłów pominąłeś, więc i zarzut jakiś taki...
Pornografia to nie edukacja, masz rację, ale edukacja to nie pornografia, więc proszę nie przerabiaj faktów według własnego widzimisię. ...  wyświetl więcej

Macieju, pod moimi tekstami nie trzeba prowadzić krucjat... U mnie samo życie, Natura i prawo naturalne... nikomu niczego nie narzucam, nie indoktrynuję, nie uprawiam kaznodziejstwa. Piszę dla kobiet i dzieci o przebudzeniu do życia w tu i teraz, śnieniu i marzeniu rzeczywistości, kreowaniu własnej drogi do zrozumienia siebie i świata wokół, miłości do wszelkich form życia - In Lek'ech, akceptacji ...  wyświetl więcej

To będzie dobra noc, dziękuję.

Macieju,
Wydaje mi się, że zapominasz o subiektywnym odbiorze. Słowa "pornografia" nie można zdefiniować w sposób ścisły. Zamieszczone przez Ciebie zdjęcia w niczym mi nie wadzą. Jane Fondę uwielbiam, a ostatnia fotka jest przepiękna.
Uważasz, że między kobietami i mężczyznami są olbrzymie różnice w podejściu do seksu. I mylisz się. Jeszcze w XIX wieku, czyli nie tak dawno, w ramach ...  wyświetl więcej

Seks był, jest i zawsze będzie przemysłem i żadna mądrość kobiet tu nie pomoże

  drseth,  15/04/2012

No coz, do powiedzena mam tyle: seks istnial nawet (o zgrozo!!!! w czasach wiktorianskich) a jesli facet ma ochote na ochote na ogladanie pornoli to i tak zadna zona/kochanka go od tego nie powstrzyma. Wstrzemiezliwosc nie lezy w meskiej naturze, o czym wybitnie swiadczy przyklad nie tylko zwyklych ludzi, ale co gorsza ksiezy, ktorzy plodza dzieci na potege a przeciez PRZYSIEGALI wstrzemiezliwos s ...  wyświetl więcej

A ja uważam, Macieju, że natura ludzka od tysięcy lat jest taka sama. I kiedyś nie była ani gorsza ani lepsza. Zmieniają się jedynie sztuczne reguły, ideologicznie wygenerowana obyczajowość i mentalność.
Przykre dla mnie jest to, że w naszym społeczeństwie łatwo o zgorszenie, gdy w grę wchodzi golizna. Może powinniśmy bardziej gorszyć się okrucieństwem i przemocą?

Daję głos, chociaż nie zgadzam się z Twoimi poglądami. Jednak artykuł wzbudził żywe zainteresowanie i stał się impulsem do burzliwej dyskusji. A one zawsze są pouczające.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska