Login lub e-mail Hasło   

10 sposobów na ściąganie w szkole

Oto dziesięć najskuteczniejszych trików na oszukanie nauczyciela:
Wyświetlenia: 4.033 Zamieszczono 11/04/2012

1. Ukryty gotowiec - niepiszącym długopisem piszemy ściągę na kartce, na której będziemy pisać kartkówkę. Pod odpowiednim kątem widać nasze zapiski.

2. Butelka - kupujemy wodę w plastikowej butelce, ściągamy i skanujemy etykietę. Na komputerze przerabiamy np. skład na nasze zapiski, drukujemy "poprawioną" etykietę, naklejamy na butelkę, którą kładziemy na sprawdzianie na ławce.

3. Szyfr - na ręce piszemy długopisem ściągę jakimś szyfrem, który znamy tylko my. Gdy nauczyciel zapyta co to jest? odpowiadamy, że tatuaż.

4. Alfabet Morse'a - umawiamy się wcześniej z kimś kto umie i ustalamy, że w połowie sprawdzianu będziemy stukać długopisem w ławkę np. 3 razy co będzie oznaczało pytanie 3. 6 razy - pytanie 6 itd. w odpowiedzi ustalona osoba odstukuje np.2 razy odp. B, 3 razy - C. Działa tylko przy testach ABCD.

5. Buty - piszemy sobie ściągę na butach, tak na butach. Może to dziwne, ale nauczyciel zwykle nie wpada na to, aby tam sprawdzić.

6.Toaleta - przed sprawdzianem robimy ściągę i w jego połowie zgaszamy pilną potrzebę wyjścia do toalety. W toalecie czytamy ściągę, zapamiętujemy co ważne i wracamy pisać.

7. Kosz - podobnie jak w przypadku toalety. Podchodzimy do kosza i temperujemy ołówek. Stojąc w rogu tyłem do wszystkich możemy podglądnąć najważniejsze informacje bez wpadki.

8. Okno - wystawiamy ściągę na parapet okna. Oczywiście musimy obok niego usiąść.

9.Okładka książki - metoda podobna do kartki, tylko piszemy ściągę np.na teczce lub okładce książki znajdującej się na ławce.

10. Słuchawka - polecam Paniom. Nagrywamy się na dyktafon i włączamy zapętlanie. Słuchawkę chowamy we włosach, tylko jedną .

A najlepiej jest się po prostu nauczyć...

Robert Soliński

Podobne artykuły


85
komentarze: 52 | wyświetlenia: 42849
39
komentarze: 16 | wyświetlenia: 5278
33
komentarze: 18 | wyświetlenia: 5238
32
komentarze: 12 | wyświetlenia: 16899
32
komentarze: 5 | wyświetlenia: 11510
31
komentarze: 37 | wyświetlenia: 7240
30
komentarze: 6 | wyświetlenia: 12391
31
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3886
27
komentarze: 32 | wyświetlenia: 908
25
komentarze: 24 | wyświetlenia: 5644
21
komentarze: 4 | wyświetlenia: 14004
29
komentarze: 30 | wyświetlenia: 5108
22
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1985
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Skalny Kwiat  (www),  11/04/2012

Hehe... niektórych belfrów żadna z tym metod już nie zdziwi... Dobrze, że już nie pracuję w szkole :)

To tak naprawdę dziesięć najskuteczniejszych trików na oszukanie siebie samego.

U mnie w szkole kupowali najzwyklejsze długopisy w przezroczystej obudowie i ściągę majstrowali poprzez wyrycie jej cyrklem na obudowie długopisu. Oczywiście były to długopisy, w którym kończył się akurat jak na złość wkład, więc sięgało się po następny, a na dwóch to już całkiem sporo materiału można zmieścić, jeśli potrafi się wyryć drobne literki :-)

E... tam, takie stare już pomysły! :)
Tak się zdarzyło, że właśnie dziś pewna licealistka (pierwszoklasistka) zademonstrowała mi inny numer - ściąga na zegarku. Dla mnie, oczywiście, był to zwyczajny zegarek z czworokątnym cyferblatem. Usłyszałem stuk własnej szczęki opadającej na pulpit biurka, kiedy zademonstrowano mi działanie tego "zegarka". Okazało się, że jest to i-pod (i-pad?) - z wp ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  11/04/2012

Ty się lepiej przyznaj do własnych kombinacji! ;)
[zameilowałem]

Do: Hussair.
Nic nie wiem, nic nie pamiętam, świadkowie wymarli... :)) To do CYT.: "Ty się lepiej przyznaj do własnych kombinacji!"
Masz "odpowiedziowy" mail :).

  hussair  (www),  11/04/2012

:)

Ja wychodzę z założenia, że uczeń, który nigdy nie ściągał, to dupa nie uczeń :-)

  hussair  (www),  11/04/2012

Mi się chyba raz udało. Zaliczamy? ;)

Przyznaje się, że robiłam ściągi, z tym, że mam pamięć wzrokową i po zrobieniu takiej ściągi prawie nie potrzebowałam z niej korzystać, bo informacje na niej zawarte zapamiętałam podczas jej tworzenia :-)

  JA to ja,  11/04/2012

A ja nie umiem ściągać. To znaczy próbowałam, zawsze miałam ściągi, bo wszyscy je mieli, ale w ogóle mi nie wychodziło z tym ściąganiem.
Cóż mi pozostawało....nauczyć się ;p

  greenway,  11/04/2012

Też mi się zdarzało. :)

  hussair  (www),  11/04/2012

No widzisz, Ja to Ja. Z kolei ja czułem się nad ściągą jak saper-daltonista nad kablami bomby. ;)

Kto zna mowę ciała, ten wie, że do ściągania to trzeba mieć nieźle opanowane reakcje organizmu. Ściągający, czyli inaczej oszukujący, zachowuje się w specyficzny sposób, jeśli tylko przejmie się kontrole nad tym co pokazuje się otoczeniu - można ściągać dosłownie ze wszystkiego... :-)

  greenway,  11/04/2012

A tu na Eiobie są czynni nauczyciele i z wdzięcznością zapoznają się z tym artykułem. :)

  hussair  (www),  11/04/2012

I będzie łapanka! ;)

@hussair: Czasem widza tylko nie grzmią

Ciekawe czy na egzaminach w seminarium albo studenci KUL-u tez sciagaja?

  hussair  (www),  11/04/2012

Albo ściągają, albo piszą jak natchnieni. ;)

Jestem pewien, ze seminarzysci i studenci KUL-u zdaja egzaminy.... NA WIARE ?

@youngcontrarian: jestem studentem i zdrzyło się ściągać, ale zdecydowanie rzadzie niż w czasach szkoly ")

  ykes,  13/04/2012

Nauczyciel wuefu może by się nabrał.

Fajne pomysły, oczywiście w większości są mi znane. Musze się przyznać, że ja ściągam trochę mniej dyskretnie. Moja sciąga to kartka A4, na której mieszczę cały materiał z zeszytu. siadam koło okna, albo ściany i kładę ową kartkę na brzegu krzesełka, zakładam nogę na nogę, siadam tak, żeby nie było widać kartki. Gdy nauczyciel nie patrzy, po prostu zerkam na tekst :)
Jeszcze nikt nigdy mnie nie złapał, ani nie upomniał.
Może też dlatego, że ściągam tylko na WOSie i PP :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska