Login lub e-mail Hasło   

Które gesty powinny natychmiast przykuć Twoją uwagę?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://zyskiwanieprzewagi.blogspot.com
Bardzo proste, ale skuteczne
Wyświetlenia: 1.211 Zamieszczono 12/04/2012

W Mowie Ciała istnieje wiele gestów, których zaobserwowanie powinno Cię skłonić do natychmiastowego wytężenia uwagi. Jeżeli z kimś rozmawiasz, powinieneś być rozluźniony- dzięki temu bez żadnego wysiłku będziesz widział więcej, niż gdybyś cały czas wyczekiwał na jakieś "ważne niewerbalne znaki". Po prostu kiedy nastąpią, wtedy je zauważysz.

Twoją uwagę powinny przykuć:

-Pocieranie karku (wiarygodny wskaźnik zakłopotania)

-Pocieranie nosa i ogólnie dotykanie twarzy (wiarygodny wskaźnik negatywnych myśli)

-"Głaskanie" (najczęściej jest to bardzo dyskretne pogłaskanie przedramienia drugiej ręki w celu dodania sobie odwagi. Wiarygodny wskaźnik braku komfortu)

-Ułożenie stóp (ułożenie stóp wskazuje kierunek, który przyciąga uwagę osoby)

-Nagłe zaciśnięcie pięści (wiarygodny wskaźnik negatywnych myśli)

Przyswój sobie tych kilka gestów i wytrenuj tak, żeby przyciągały Twoją uwagę w codziennych sytuacjach. Oczywiście jeden gest nie daje absolutnej pewności, czy dana osoba odczuwa tę emocję. Jednak prawdopodobieństwo jest naprawdę duże i warte dokładnej obserwacji.

Podobne artykuły


38
komentarze: 11 | wyświetlenia: 73926
16
komentarze: 3 | wyświetlenia: 16291
72
komentarze: 23 | wyświetlenia: 163426
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 22884
41
komentarze: 44 | wyświetlenia: 26764
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19827
32
komentarze: 10 | wyświetlenia: 16693
31
komentarze: 9 | wyświetlenia: 27989
25
komentarze: 12 | wyświetlenia: 7378
23
komentarze: 14 | wyświetlenia: 3701
20
komentarze: 7 | wyświetlenia: 5088
19
komentarze: 15 | wyświetlenia: 7532
19
komentarze: 9 | wyświetlenia: 13262
 
Autor
Artykuł



Gdyby to było takie proste... Pocieranie karku najczęściej oznacza kłopoty z kręgosłupem:P
Ułożenie stóp ma swoje granice. Wszystko zależy czy ktoś stoi, czy siedzi, jak się czuje w danej sytuacji. Nie można też ograniczać się do samych stóp, rąk, nosa, bo cała pozycja ciała jest ważna. Tak okrojone informacje narobią więcej krzywdy niż pożytku.

  alvesco  (www),  13/04/2012

Owszem, dlatego zawsze i wszędzie mówię każdemu o roli kontekstu w interpretowaniu mowy ciała. Nie da się niczego powiedzieć bez zwrócenia uwagi na to- kto, kiedy, gdzie i dlaczego. ;)
Zresztą piszę o tym na moim blogu, a artykuł jest jednym z wpisów. Zapraszam Cię do przeczytania, a zobaczysz sceptycyzm na każdym kroku ;)
Pozdrawiam, Alves.co!
zyskiwanieprzewagi.blogspot.com

Prawie się skusiłam na "raport":)

  hussair  (www),  13/04/2012

Rety... niewyspany wzrok płata figle, takie, rozumiesz, małpiszony... Bo przeczytałem, TM: "Prawie się zsiusiałam na raport". Ale omam prędko minął, jest OK.

  alvesco  (www),  13/04/2012

Zawsze warto przeczytać ;) Nie jest długi, a może coś ciekawego wyniesiesz.

Pierwsze 2 modele, to sygnały świadczące o nieszczerości, czwarty kierowanie uwagi a piąty wskaźnik negatywnych EMOCJI.
Polecam książkę "Język ciała, gestów i zachowań" - Andy Collins

  alvesco  (www),  13/04/2012

Czytałem tę książkę i nie jest naukowa. Poznawanie człowieka po tym jakie ma paznokcie, albo szczękę? To mi zakrawa na frenologię, wróżenie z fusów itp.

Polecam nieco bardziej naukowe publikacje. ;)

Początkującym wystarczy :-) co prawda nie wszystko jest w porządku, ale podstawy są.
Z naszych rodzimych nauczycieli min od mowy ciała itp to Mateusz Grzesiak, Lech Dębski, Adam Dębowski, Andrzej Batko - do mnie najlepiej właśnie ich przekaz trafia

  alvesco  (www),  13/04/2012

Nie. Ta książka to całkowity absurd. Już jakiś czas temu wykazano, że chociażby ceniona grafologia nie ma nic wspólnego z nauką i opiera się na luźnych interpretacjach "grafologów". Dla mnie to książka ezoteryczna, która nic nie wnosi. Dużo lepszym rozwiązaniem jest przeczytać bardzo słynną "Mowę ciała" A. Pease- jak ktoś chce przyswoić podstawy.

Co do wymienionych przez Ciebie "polskich g

...  wyświetl więcej

Dla Ciebie, ale każdy ma na szczęście własne zdanie. A mianem "guru" nazwałeś ich Ty :-)

  alvesco  (www),  13/04/2012

Jasne, że tak. Ja po prostu cenię naukowe, racjonalne podejście, a hipotezy są weryfikowane w badaniach. Reszta "literatury" jest dla mnie bezwartościowa. ;)

I wcale nie namawiam, żebyś miała taki sam pogląd. Natomiast namawiam, żebyś odwiedziła mój blog, bo będzie mi niezwykle miło ;)

Z przyjemnością Twojego bloga odwiedzę :-) Ty w zamian możesz zerknąć na jednego z moich, ten akurat współautorski z Marcinem Kijakiem - http://hipnozona.pl

  alvesco  (www),  13/04/2012

Kiedyś chyba nawet go przeczytałem, ale zrobię to jeszcze raz. Chociaż znowu nie za bardzo jestem zadowolony z pojęcia "transu". Ogólnie unikam tego słowa, bo przecież te same zjawiska hipnotyczne można uzyskać nawet bez zamknięcia oczu i podczas normalnej rozmowy. Polecam zapoznać się z materiałami Jamesa Trippa.

Znam te materiały, a co do słowa trans to masz rację - nie jest ono zbyt ciekawe i sama też nie pałam do niego szczególną sympatią, jednak słowa kluczowe panie @alvesco - sam Pan rozumie :-)

  alvesco  (www),  13/04/2012

Nie wiem czy rozumiem, ale przynajmniej tak mi się wydaje. ;)

Czasami są słowa, które mimo, że nam się nie podobają, są wpisywane często w wyszukiwarkę więc używa się ich ze względów pozycjonerskich :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska