Login lub e-mail Hasło   

Zmieniając siebie - zmieniamy cały świat!

Ad vocem do tekstu Greenway – „Projekt «Człowiek »”… I znów miałem inspirację – przecież jest tak, jak pisze Greenway w jednym...
Wyświetlenia: 3.443 Zamieszczono 14/04/2012


 Ad vocem do tekstu Greenway – „Projekt «Człowiek »”…

I znów miałem inspirację – przecież jest tak, jak pisze Greenway w jednym z komentarzy pod wzmiankowanym artykułem: „(…) podlegam, jak my wszyscy, regule wzajemności. To od Was, tu, na tym portalu, czerpię garściami inspiracje, wzruszenia, informacje. Mój artykuł i chęć podzielenia się moimi refleksjami to wyrównanie długu wdzięczności :).”

Prolog:

Naomi:

„Myślę, że świata, ludzi, zmienić nie możemy, ale możemy zmienić siebie. To chyba ta nasza niegasnąca nadzieja. Wraz ze zmianą samego siebie, zmieni się również świat. A już na pewno zmieni się nasze postrzeganie tego świata :).”

 Odpowiedź Greenway:

„Wielu ludzi wzdryga się na wzmiankę o zmienianiu siebie. Tak bardzo jesteśmy przecież do siebie i swoich światów wewnętrznych przywiązani. Ale te zmiany mogą dokonywać się bezboleśnie i prawie niezauważalnie, gdy zaczniemy widzieć inaczej, a w jaki sposób tego dokonać? To już indywidualny proces. Innym pomogą dociekania, nowe informacje, przeżyte doświadczenia, empatia. Mnogość ścieżek a cel ten sam – wzrastająca świadomość.”

 Odpowiedź Hussair’a:

Nie do końca. Zmieniając siebie – zmieniamy świat. Powiem Ci więcej: jak wiesz, myśl jest energią odkształcającą materialną rzeczywistość. (…) :) Wspaniałym znakiem nowych czasów są ZBIOROWE MEDYTACJE.  (…) A te medytacje stanowią generator znacznie potężniejszy niż grupka fatalistów z Hollywood. Zatem, dziewczyny moje, powiem Wam to już dziś: o przyszłość Ziemi bądźcie spokojne :).”


*******************************************************************************************************************************************

 Wszyscy jesteśmy ze sobą powiązani niewidzialnymi nićmi. Wszyscy odpowiadamy przede wszystkim za siebie, ale również za cały świat. To nie slogan. Zmieniając siebie – zmieniamy świat. Przede wszystkim ten nam najbliższy. Może się tylko wydawać, że nikt z nas nie ma żadnego wpływu na losy planety i całego Wszechświata. A jednak: „Każdy człowiek nosi w sobie karmiczną świadomość wszechświata. Ponieważ w każdym z ludzi tkwi pierwiastek boski, nosimy w sobie odpowiedzialność za losy świata. Poprawiając siebie, poprawiasz świat. Każdy pozytywny czyn czy konkretna, mocna myśl bierze udział w robieniu świata lepszym.” (Ewangelia życia doskonałego”). 

ZBUDUJCIE  WASZE  CZŁOWIECZEŃSTWO,

A  ZBUDUJECIE  CAŁĄ  LUDZKOŚĆ.

Posłannictwo Ariów,

„Życie i nauka Mistrzów dalekiego Wschodu”,

Baird T. Spalding

 Mówiliśmy już na początku tej książki, że cały świat jest podobny do hologramu. Cały on, jak też każdy jego fragment, jest identyczny jak inny, mniejszy fragment. Nie ma tu żadnego chaosu, a jest doskonałe uporządkowanie. Jeśli powiększymy najmniejszą  cząstkę tego hologramu – fraktal – to ujrzymy mnóstwo takich samych cząstek ulokowanych w całości, tworzących tę całość.

Fraktal (łac. fractus – złamany, cząstkowy) w znaczeniu potocznym oznacza zwykle obiekt samopodobny (tzn. taki, którego części są podobne do całości) albo „nieskończenie subtelny” (ukazujący subtelne detale nawet w wielokrotnym powiększeniu).

Każdy fraktal dzielony w nieskończoność na mniejsze części będzie zawsze przedstawiał obraz całości. Tak jak najmniejszy atom jest obrazem większego atomu i jednocześnie obrazem najprostszego systemu planetarnego. Tak jak każda najmniejsza nawet komórka naszego ciała jest obrazem całego organizmu. Ktoś może i powie – „Bzdura!” Czyżby? To dlaczego z pojedynczej komórki, z pojedynczej cząstki DNA da się już odtworzyć nową istotę identyczną z tą, z której ta cząstka DNA została pobrana?

altKiedy więc jeden tylko fraktal zmieni wzór, to ma to wpływ na całą strukturę – ona również zmieni wzór. Co to oznacza dla każdego z nas? Oznacza po prostu, że nie trzeba, nie ma sensu zmieniać całego świata, tych wszystkich miliardów ludzkich istot. Wystarczy, że zmienię się ja, zmienisz się TY. Ważne jest, abyśmy to MY sami nauczyli się nie lękać i nauczyli się kochać. MY zmieniamy się – zmienia się CAŁY świat. Przecież zbiorowa świadomość, której jesteśmy współtwórcami, tworzy swoiste „pole pamięciowe” (pole morfogenetyczne wg Ruperta Sheldrake’a – piszę o tym w książce „Biomagnetyzm: cudowna moc w życiu”) otaczające kulę ziemską, w którym przechowywane jest w postaci impulsów myślowych wszystko to, co ludzkość (i nie tylko ludzkość) kiedykolwiek czuła, myślała, czyniła.

Japońscy naukowcy zaobserwowali już 1952 r. zjawisko, które nazwali „efektem setnej małpy”. Odkryli, że nowe umiejętności nabyte przez pewien procent małp stają się naturalną umiejętnością gatunku. To kolejne świadectwo kolektywnej świadomości pośród gatunków, świadectwo istnienia gatunkowego banku informacji. Z tego banku informacji później czerpiemy. Jakie więc zasoby zgromadziliśmy, z takich korzystamy. Jeśli w spichrzu przechowujemy zapleśniałe ziarno, to dobrej mąki i dobrego chleba z takiego ziarna z pewnością nie będzie. Jeśli tylko jeden z nas wprowadzi do tego pola, banku informacji „dobry” wzór, to inni również będą mogli z niego korzystać.

„Jedną z najbardziej godnych uwagi zdolności ludzkiego mózgu jest zachowywanie informacji o doświadczeniach, emocjach i myślach zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz w informacyjnej przestrzeni Wszechświata. Istnieją unikalne osoby, które z tego pola potrafią czerpać informacje. Moim zdaniem, każda istota ludzka połączona jest z kosmosem poprzez kanały energetyczne.” (W. Ługowienko, naukowiec z Instytut Ziemskiego Magnetyzmu i Fal Radiowych z Rosyjskiej Akademii Nauk).

 Jesteśmy – Ty i ja, wszyscy my –  częścią większej całości. „Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywam sam siebie, jakbym był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.” (Albert Einstein).

„Istota ludzka jest częścią całości (…). Człowiek doświadcza siebie, swoich myśli i odczuć jako oddzielonych od całej reszty. Jest to rodzaj złudzenia optycznego, któremu ulega ludzka świadomość. To złudzenie jest pewnego rodzaju więzieniem zamykającym nas w kręgu naszych osobistych pragnień i uczuć żywionych wobec kilku najbliższych osób. Naszym zadaniem powinno być wyzwolenie się z tego więzienia przez poszerzanie zasięgu tego współczucia. Tak, żebyśmy objęli nim wszystkie żyjące istoty i całą naturę w jej pięknie. Nikt nie jest w stanie osiągnąć tego w pełni, ale już samo usiłowanie jest częścią wyzwolenia i ugruntowania wewnętrznego bezpieczeństwa.” (Albert Einstein).

 Ciągle jeszcze wielu ludzi, w tym naukowi ortodoksi, nie może zrozumieć, że istnieją możliwości komunikowania się między ludźmi bez fizycznego kontaktu. Nie może zrozumieć, że tak naprawdę każdy z nas jest fragmentem całości, że nie jesteśmy oddzielnie funkcjonującymi, odrębnymi, autonomicznymi jednostkami. Jesteśmy częścią olbrzymiej, wspólnej całości, w której każdy ma wpływ na tę całość.

Pracujmy więc nad sobą. Naprawdę warto. Nie ma na co czekać. Po co czekać? Tu nie ma przegranych. I nie ma pierwszego i ostatniego miejsca. Wszyscy mogą stać się zwycięzcami niezależnie od momentu rozpoczęcia zawodów. I wszyscy są równi. Nie ma lepszych i gorszych. Jedziemy w tym samym peletonie. Najwyżej może być on rozciągnięty, ale ciągle stanowi tę samą grupę kolarzy. Na długiej drodze kosmicznej podróży żadne wyprzedzenie nie jest znaczne, a każde czemuś służy.

Zrozumiałe, że ktoś może obawiać się, że nie da rady. Nie wie również, od czego zacząć. Zacznijmy po prostu od powiedzenia w „ciemno” Bogu: „TAK, Bądź wola Twoja…” – „…jako w Niebie, tak i na Ziemi…”

CZYŃ  TO, CO  POWINIENEŚ  CZYNIĆ,

A  BÓG  POKAŻE  CI, CO  CZYNIĆ  DALEJ.

Edgar Cayce – Śpiący Prorok

 Tego nikt za nas, za Ciebie, nie wypowie. W ten sposób dajemy Bogu przyzwolenie do działania. Przecież nikt nie może ingerować bez naszej zgody w nasze życie, w to, jak chcemy je przeżyć. „(…) wola człowieka, nawet upadłego, musi być SZANOWANA, Nikomu więc nie można pomóc i nikogo nie można «zbawić» wbrew jego woli; słusznym jest więc stare powiedzenie, iż «Bóg najlepiej pomaga tym, którzy sami sobie dopomóc potrafią…»” (Ewangelia życia doskonałego).

***

 :)  Historyjka o wolnej woli…

alt A może z tą naszą „wolną wolą” jest tak, jak z możliwością następującego wyboru:

Bóg stworzył Ewę, przyprowadził ją do Adama i mówi: „No, Adaśku, a teraz możesz wybrać sobie żoneczkę…”

 

***

 

 Warto również pamiętać, że nikt za nas niczego nie załatwi. Do wszystkiego mamy dojść sami. W tym sensie to my sami mamy zbierać swoje doświadczenia, dojrzewać, „przerabiać” lekcje mające na celu przypomnienie nam, Kim  Naprawdę Jesteśmy. Mamy doświadczać tego, co sami stworzyliśmy – „myślą, mową, uczynkiem czy zaniedbaniem”. 

NASZA  ŚWIADOMOŚĆ  KSZTAŁTUJE  NASZĄ  RZECZYWISTOŚĆ.

„Rodzimy się na Ziemi, by co dnia uczyć się miłości i odpowiedzialności za siebie i innych. Rozpoczynając pracę nad sobą zapomnijcie o chciwości czy chęci wywyższenia się. W pracy duchowej brak miejsca dla rozbuchanego ego, nie brak natomiast miejsca dla wszelkich, nawet najdrobniejszych przejawów miłości.” („Rozmawiając z niebem”, James Van Praagh).

 

 

Fragment książki „Nie samym chlebem żyje człowiek – Jak odkryć Boga w sobie?”

Autor: Janusz Dąbrowski

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1683
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 969
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1244
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 899
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 826
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 495
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 625
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1099
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 789
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1032
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 920
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1160
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 535
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 754
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Inspiracja jest potężnym motorem... Pozdrawiam Januszu :)

Do: Skalny Kwiat, Greenway.
Inspiracja jest potężnym motorem, a każdy człowiek jest innym mną :). Dziękuję, dziewczyny!

  greenway,  14/04/2012

Mogłam tylko marzyć o takim rozwinięciu tematu. Pięknie i mądrze pokazany system wzajemnych powiązań i ukazanie jak wiele od nas zależy. Spójrz ten człowiej to inny Ty, przeżywający uczucia podobnie jak Ty. Świat uczuć jest naszą wspólną ojczyzną. :-)

  greenway,  14/04/2012

Innymi słowy cieszmy się z udziału w Projekcie "Człowiek" I podążajmy ku światłu za swoimi marzeniami. Ponieważ nasze działanie pozostanie w zbiorowej świadomości. Myślmy pozytywnie - to ma sens, nic się nie zatraci. :)

  swistak  (www),  14/04/2012

greenway —cyt. " W oczach Boga każdy z nas ma swoje własne „miejsce", swoją własną indywidualną doskonałość możliwą do osiągnięcia. On nas kocha — każdego z osobna — nieskończenie i każdemu z nas daje szansę bycia Jego pomocnikiem, Jego przyjacielem, Jego „prawą ręką" w pomocy dla innych ludzi. Jest to udział w Jego zbawianiu świata, w Jego Męce i Jego Odkupieniu ludzkości, w tym i nas samych. Za ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  14/04/2012

Januszu ! Zamiast homeopatią lepiej się zajmij armaturą sanitarną zwłaszcza tą o wyszukanym kształcie.

Witam Cię, Świstaku!

Rozumiem, że coś Cię drażni i uwiera, że nie podoba Ci się, że mnie podoba się tekst Greenway. I że głosowałem i zarekomendowałem tekst youngcontrarian'a "Polska wersja Harrego Potter'a już wkrótce na ekranach" 0 inczej nie zaczepiłbyś mnie tutaj :).

Widzisz - homeopatią zajmuję się gdzieś indziej, ale dziękuję Ci, że doceniasz moje wysiłki w dziele popularyzow

...  wyświetl więcej

Do: Świstak.
I jeszcze jedno - nasze komentarze - Twój w postaci cytatu do wypowiedzi Greenway i mój poprzedni do Ciebie pojawiły się prawie jednocześnie. Cytat wnosi piękne wskazania... Dla kogo?

Matko Januszu myślałam, że nigdy nie skończę tego czytać :-)))

Do: Kinga Krawczyk.
A jednak - udało się! :))

  swistak  (www),  14/04/2012

Januszu ! Na zdjęciu jest rząd pisuarów, które warte są punktowania i peanów eiobowego moralizatora

Do: Świstak.
Rząd pisuarów dostrzegłem - nie obawiaj się. Wyrażonego wcześniej zdania nie zmieniłem. Dodam tylko małą opowiastkę.
Kilka lat temu byłem świadkiem pewnej rozmowy. Młode małżeństwo, świeżo po ślubie oraz teściowa młodego. Obie panie - bardzo "bogobojne" tzw. standardowe katoliczki z małej miejscowości, on - mało zaangażowany w religijne przeżycia. Rozważana sprawa - co z ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  15/04/2012

Dodaj Januszu Szatana, bo ten nikogo nie zbawia tylko cieszy się z jego głupoty i upadku. Gdybym Ci opluł matkę to dałbyś jej szmatkę ?

A gdybym Ci nakopała do dupy to byś płakał??

  swistak  (www),  15/04/2012

Kingo ! Puszczają Ci nerwy. Twoja tolerancja jest obłudna maską, bo cieszy Cię lżenie Boga, a wprowadza w szał sytuacja, gdy ktoś Ci pokazuje kłamstwo w jakim żyjesz chcąc egoistycznie nachapać się dóbr kosztem bliżnich. To twoje credo życiowe i "literackie"

  Areva,  15/04/2012

Kogo świtaku nazywasz obłudnikiem? A ty za kogo się k... się uważasz? Już za świętego się uważasz bo ja widzę że łapiesz profesję boga, który ocenia wszystkich uczynki z góry! Żebyś zaświatach się nie zdziwił jak bóg ci zrobi opier... za twoją obłudę, nienawiść i promowania bałwochwalstwa!

  swistak  (www),  16/04/2012

Areva ! Czy nie masz wrażenia że coś ci wypala mózg a nienawiść niszczy duszę

  hussair  (www),  15/04/2012

Nie śmiałbym wkraczać tu z zagonami "przemądrych" komentarzy, Januszu. Tu nie ma nic do uzupełniania. Tekst nie dość, że KONKRETNY I NA MIARĘ CZASÓW, to jeszcze ta dawka ciepła słonecznego. Konsul trafił się eiobie, co się zowie! :)

Do: Hussair.
Nie obawiaj się, druhu - i "śmiej" :). Każdy wnosi coś nowego, dokłada drwa pod wspólny kociołek - a zupka się gotuje, co się zowie! Oczywiście - dziękuję - jak i WSZYSTKIM pozostałym. I jak zwykle - jedynie dzielę się tym, co sam otrzymałem. Bo cóż jest nasze? Taka prawda...

  hussair  (www),  15/04/2012

Święta prawda. :) A i tą zupką nie można się przejeść. ;)

Mnie fascynuje najbardziej metodologia tworzenia Twoich tekstów. To, co mi się najbardziej podoba, to odejście od tej fałszywej tezy Marksa jakoby byt kształtował świadomość. Jest dokładnie na odwrót. Świadomość kształtuje byt, tak jak piszesz. Dopóki będziemy zamknięci w tym paradygmacie Marksa, nie zrozumiemy jak wielka potencja tkwi w naszym umyśle. Ja próbuję urzeczywistnić to w moim życiu i w ...  wyświetl więcej

Plus za ten komentarz:)

  Hamilton,  15/04/2012

Marks i Engels za dużo wypili i pomylili podmiot z orzeczeniem. Nazajutrz na domiar złego zgubili gumkę do gumowania. I poszło w świat do mas i narobiło się. Jeden wyraz, a ile nieszczęść. A już jedna literka może zmienić bieg historii. Np. "Kierowca staje na każde żądanie", "Kierowcy staje na każde żądanie"

Hamiltonie, huncwot z ciebie:)))

To już raczej podmiot z dopełnieniem. Ale zgadzam się z Twoją główną myślą. A ile było takich pomyłek w historii, które stały się społeczną rzeczywistością iluzji?

  Hamilton,  15/04/2012

Huncwoty pochodzą od Hunów cwotliwych.

Do: Jan Stasica.

Metodologia Cię, Janku, interesuje, powiadasz? Bardzo to proste! Zajrzyj do nowego tekstu:
http://eiba.pl/3

A temat dotyczący odwiecznego dylematu „To be or not to be” - co podjął i Marks :) - poruszyłem w tekście "O stwarzaniu" http://eiba.pl/i

Zajrzałam, choć moje imię nie Jan Stasica:)))

Do: skalny Kwiat.
To tak się robi?! To cudza korespodencyję się otwiera i czyta?!

Do: Skalny Kwiat.
Cuda cudami, a tu widzę jedynie człeczą rączynę... :)

  hussair  (www),  16/04/2012

To co, Skalny Winowajco? Na pieniek rąsia? Po saudyjsku? ;)

  Gamka  (www),  15/04/2012

...” Jeśli choć jedną jasną i dobrą myśl wnieśliśmy do czyjegoś umysłu, jedno dobre uczucie zaszczepiliśmy w czyjeś serce, jedną godziną szczęścia rozpromieniliśmy jakieś smutne, szare życie, spełniliśmy zadanie -Anioła na ziemi....”
>J. Lubbock<
Pamiętajmy, że żyjemy wyłącznie DZIŚ i właśnie TERAZ jest najlepszy moment na rozliczenie z przeszłością, ustalenie celu, pragnień or ...  wyświetl więcej

Trzy razy TAK:) Na tu i teraz :)

Do: Gamka.
Gameczko - ale żeś odpaliła TURBOdoładowanie! A niech Cię... Już wchłaniam te myśli i Twoją boska energię. Dziękuję! :)

  Gamka  (www),  15/04/2012

Januszu, od Ciebie czerpię siłę i uczę się mądrości życia....grzeje się przy ognisku, który rozpalasz i staram się nie odchodzić .... za daleko aby nie stracić żadnej iskierki, która rozpala ten ogień podsycający mądrością i pięknym przekazem Twoim ! w artykułach.
Dziękuję :)

Do: Gamka.
Przecież wiesz, że to nie moje zapałki, nie moje drewienka... :) ALE... Ale Ty umiesz być wdzięczna, a jak wiem - WDZIĘCZNOŚĆ, TO KLUCZE DO NIEBIOS BRAM...

  Gamka  (www),  16/04/2012

Wdzięczność ogromną otrzymuję od minusantów ;D i dlatego moje komentarze są ostatnio bardzo skąpe ...
... ale i to jest jakąś ich oznaka wdzięczności, bo aby postawić minus muszą przeczytać komentarz !...chyba :D
Oj czarujesz Januszu ;-))) ale dziękuję .... od Ciebie takie słowa to wielkie pochlebstwo ...:)

  hussair  (www),  16/04/2012

Wstałem i szpachluję! ;)

  Hamilton,  16/04/2012

Jak dobrze wstać skoro świt
Jutrzenki blask duszkiem pić

  Gamka  (www),  16/04/2012

Hussair! .......;-))))
Hamiltonie !... :))))

  Elba,  15/04/2012

Przekornie można by rzec, że to cudowne, że kryzys się pogłębia i rozszerza! Stare obumiera, tworzy się szansa na nowe. Kryzys (zatruta ziemia, zatrute pożywienie, zatruta woda) wymusza przejście człowieka na następny stopień rozwoju - wzniesienie się ponad ciało dające początek istnienia w nowej rzeczywistości, którą każdy z nas stwarza samodzielnie, odczuwając swoją integralność oraz jednośc ze ...  wyświetl więcej

Do: Elba.
Mocno i dobrze powiedziane. Aby ziarno wydało plon musi najpierw obumrzeć - tak to kiedyś Ktoś powiedział, prawda? :)

Przewrotna myśl.

Do: Jan Stasica.
Prawda, przewrotna, ale ile w niej prawdy!

Januszu! Przeczytałem artykuł na temat metodologii. I wydaje mi się, że rozumiem. Trzeba mieć dużo w głowie i umieć to ciekawie przekazać. Ale żeby tak szybko? Jestem po wrażeniem.

Do: Jan Stasica.

Wyciąłem tekst z całości, ubarwiłem ilustracjami - ot, i wszystko. Jakie to proste! :)) Ale że też stało się to teraz - w odpowiedzi na Twoje pytanie! Jak widzisz - pytanie zawsze jest najważniejsze - bez pytania nie ma odpowiedzi :).

  Areva,  16/04/2012

Do Świstaka: Mi nic nie wypaliło a gdybym została przy czymś co wypala mózg już by mnie dawno nie było (nie żyłam bym). A tacy jak ty są bezwzględnymi psychomanipulantami uważających za święte krowy których nie można dotknąć bo jeszcze na tobie co przypomina czarną magię (nazywa się ekskomunika-jeden były ministrant na forum opisał jak to zobaczył na czym polega i skąd cały szatan do spiepszył z p ...  wyświetl więcej

Jaki z niego "złodziej dusz". Najwyżej "kieszonkowiec dusz" amator rodem z kurnej XIX wiecznej chaty.

Miło. Tą samą dróżką podróżowac z przyjaciółmi i ich myslami. Uzylismy tych samych komentarzy... To moc przyjaciół w inspiracji wzajemnej. Radośnie nam. To juz tłum...Wspaniale. Pozdrawiam Serdecznie.

Do: freelancer.
Podobne przyciąga podobne... Najlepszego! :))

  lajla1  (www),  15/11/2018

@Janusz Dąbrowski. W Biblii nie ma wolnej woli, natomiast jest świadomość, że Biblia jest instrukcją życia w systemie. Jezus Zbawiciel wzorem człowieka dla człowieka, aby człowiek nie poniósł wiecznej śmierci w tunelu uczynków swoich, naukowo i empirycznie udowodniony.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska