Login lub e-mail Hasło   

Po zmartwychwstaniu.

Z prochu powstałam i w proch się obrócę, Z światłości przychodzę, do światłości wrócę.
Wyświetlenia: 2.505 Zamieszczono 14/04/2012

 

Fakty:

  Około dwa tysiące lat temu żył w Palestynie Jezus z Nazaretu. Mówią o nim Ewangelie i szereg źródeł pozabiblijnych:

Józef Flaviusz (żydowski generał który został rzymskim historykiem):„W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle go można nazywać człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykle i był nauczycielem ludzi, którzy z radością przyjmowali prawdę. Poszło za nim wielu Żydów i pogan. On to był Mesjaszem. A gdy wskutek doniesienia najznakomitszych naszych mężów Piłat skazał go na śmierć krzyżową, ci którzy byli z nim, nie przestali go kochać. Trzeciego dnia ukazał się im zmartwychwstały, jak to było przepowiedziane przez proroków wraz z innymi cudownym rzeczami które były przepowiedziane na jego temat. Od tego czasu, aż po dzień dzisiejszy istnieje społeczność jego wyznawców nazywana chrześcijanami.

 Talmud (zbiór ksiąg stanowiących tradycje rabinistyczne spisany ok. 100 A.D. do 500 A.D.)Na kartach Talmudu Jezus z Nazaretu pojawia się  jako uczeń rabinacki, który zszedł na złą drogę. Opisuje w pięciu oddzielnych miejscach zajścia związane z Yeshu które spójne z działalnością Jezusa. Nigdy jednak nie poddaje w wątpliwość historyczności Jezusa, raczej koncentrując się na mnożeniu oszczerstw.

Cornelius Tacitus (historyk Rzymski, ok. 112 A.D.)Pisze o Jezusie w swoich Annałach [kronikach]: "Chrystus, założyciel ruchu tego imienia, był zabity przez Poncjusza Piłata, prokuratora Judei, na ziemiach Tyberiusza.

 List napisany przez Mara Bar-Serapion’a (do jego syna, ok. 73 A.D.)W liście tym pisze o śmierci Sokratesa, Pitagorasa i Jezusa.Wyraża zdziwienie z tego, że Jezus został ukrzyżowany następującymi słowami:"Cóż Żydzi osiągnęli z zamordowania swojego mądrego króla?... nawet nie umarł im na dobre bo żyje nadal w naukach jakich wcześniej udzielił"

 Pogańscy pisarze o niechętnym lub wrogim nastawieniu do chrześcijan (Tacyt, Lukian z Samosaty) nie mieli wątpliwości, że Jezus Chrystus był postacią historyczną. Szczególnie intrygujące są cytaty z Thallusa i Flegona z Tralles wzmiankujące niezwykłe zjawiska naturalne, które wystąpiły w momencie jego śmierci.

 Na kartach ewangelii nie brak było naocznych świadków  śmierci Jezusa   jego uczniów, a także tych co go na śmierć skazali – przeciwników. Żołnierz który przebił  bok i zaświadczył o jego śmierci, Piłat który wydał  ciało Józefowi z Arymatei.  Arcykapłani, którzy nigdy nie negowali prawdziwości zgonu Jezusa.

Z grobu zniknęło ciało. Potwierdzili to żołnierze pilnujący grobu, kobiety które rankiem udały się do grobu, uczniowie  Piotr  i Jan znaleźli grób pusty. Arcykapłani zapłacili  za rozpowszechnianie wiadomości o kradzieży  ciała.

Nikt nigdy jednak nie podważał faktu  że 16 dnia miesiąca nissan roku najprawdopodobniej 30 naszej ery zniknęło z grobu ciało Jezusa.

 Arcykapłani widzą tylko jedną możliwość – to była kradzież. Ośmieszają strażników, nie próbują dociec co się stało, chcą tylko utrwalić swoją hipotezę.

Maria Magdalena  - najpierw wysuwa podobną hipotezę jak arcykapłani: "Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono" oznajmia apostołom. Przecież to było najbardziej prawdopodobne. Oni idą sprawdzić - dzięki temu jeden z nich ujrzał… i uwierzył.A Maria  stoi przy grobie i płacze, nawet aniołom mówi: "Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono" Widząc jakąś postać myśli że to ogrodnik: Panie jeśli Ty go zabrałeś powiedz gdzie go przeniosłeś”.Jest przekonana (jak arcykapłani) o zabraniu, ukryciu ciała, ale szuka prawdy, szuka ciała, szuka Jezusa. Nie szuka jeszcze zmartwychwstałego.Wreszcie w ogrodniku rozpoznaje Jezusa i woła -„Rabbuni”. A uczniom oznajmia:Widziałam Pana”.

Potem Jezus ukazuje się swoim uczniom.

Tomasz słucha opowieści apostołów którzy już widzieli zmartwychwstałego. Nie przeczy, nie mówi, że to niemożliwe, ale stwierdza:  Jak nie zobaczę to nie uwierzę. Ujrzał i odpowiedział: „Pan mój i Bóg mój”.

Uczniowie w drodze do Emaus, rozmawiają z nieznajomym o ostatnich wydarzeniach w Jerozolimie. On im wyjaśnia wiele  i wreszcie rozpoznają Go po łamaniu chleba.

 

Jezus w swojej chwale nie ukazał się całemu ludowi, Piłatowi i arcykapłanom.    Ukazał się uczniom i tym którzy go szukali, którzy o Nim i z Nim rozmawiali.

 

Problemem  współczesnego człowieka nie fakty, problemem nie dyskusje o faktach.

Chrystus żył, zmartwychwstał, Chrystus nadal żyje.

Kluczem jest ludzka reakcja na Jezusa, jego naukę, śmierć czyli odkupienie i Zmartwychwstanie.

Jak współcześni ludzie reagują na Zmartwychwstanie? Na fakty które je potwierdzają?

Dzielimy się na tych co im zaprzeczają, na takich co trzymają się fałszywych hipotez i na tych co szukają prawdy.

Wielu z poszukujących znalazło i uwierzyło oraz zaufało Jezusowi.

Ci co szukali i znaleźli prawdę są szczęśliwi. I swoją radością, swoim szczęściem chcieliby się podzielić.

Jednocześnie każdy człowiek stając przed obliczem Boga, w świetle prawdy widzi swoją grzeszność.

 Tydzień po Zmartwychwstaniu (czyli jutro) obchodzimy w Kościele Katolickim Święto Miłosierdzia Bożego.

Jezus powiedział Św. Faustynie: miłosierdzie jest największym atrybutem Boga i jest większe niż Jego sprawiedliwość.

 

Wyszedłem na twoje spotkanie, aby cię obsypać nowymi łaskami. Szukam dusz, któreby łaskę Moją przyjąć chciały.
(Dzienniczek św. s. Faustyny Kowalskiej 1705)

 

Istnieje świat widzialny tylko dla tych, którzy chcą go widzieć.

W tym świecie Jezus wychodzi ludziom na spotkanie.

 

W każdy Wielkanocny poranek biegnę z innymi kobietami   do grobu ciesząc się, że  jest pusty.

W każdą niedzielę, tydzień później zanurzam się w nieskończoności Miłosierdzia Bożego.

Jest źródłem którego nie można wyczerpać.

 I wołam:

Jezu ufam Tobie.

 

 

Podobne artykuły


30
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5500
21
komentarze: 32 | wyświetlenia: 4217
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 3423
79
komentarze: 114 | wyświetlenia: 31598
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27125
25
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6248
43
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6282
34
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3499
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6457
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 9043
32
komentarze: 11 | wyświetlenia: 3284
31
komentarze: 83 | wyświetlenia: 4605
31
komentarze: 168 | wyświetlenia: 7337
 
Autor
Artykuł



  swistak  (www),  15/04/2012

Przeżyłem NDE, wiem, że jest w życie wieczne, kocham Trójcę i Maryję, ale nie pomogę Bogu leżąc na kanapie z pilotem w ręku.

Wybacz Swistak, ale nas raczej nie interesuje co Ty trzymasz w reku lezac na kanapie.....

  Bar_ka  (www),  15/04/2012

@świstak
Zgoda, nie pomożesz Bogu leżąc na kanapie.
Ale czy Bóg potrzebuje naszej pomocy? To On nam nieustannie pomaga, to my do Niego wołamy prosząc: "Ojcze nasz, któryś jest ... chleba naszego powszedniego daj...odpuść..."
Myślę że to ludzie potrzebują naszej pomocy.
Niestety nie pomożesz im tutaj na eiobie niektórymi komentarzami.
Domyślam się jak musi Cię bulwersować czasami to co widzisz, co czytasz. Spróbuj przechodzić obok tego obojętnie .

Bogu mam pomagać,za co?W czym?że świat taki uczynił i naprawić nie chce,,tyle swietych bezrobotnych i ja mam się w to mieszać?A od-czego chmara czarnuchów wysokopłatnych,niechaj pomagają zakaszą rękawy i do roboty., na ambonie klepać wyuczony formułki z gruszkami na wierzbie,to i jasiu w przedszkolu potrafi...

Szymonie - czy Autorka gdziekolwiek wspomniała lub zasugerowała, że Jezus jest własnością, cytuję "wysokopłatnych czarnuchów"?? Każdy w Niego wierzy (jeśli wierzy) po swojemu, wedle Bożego (na chwilę obecną) objawienia.
Zaczynasz "świstakować", a to jest cokolwiek niezrozumiałe.

  swistak  (www),  15/04/2012

youngcośtam ! Czytaj ze zrozumieniem. Nie leżę i nie trzymam. Wasze brudne dusze piorę i wyżymam.

  Amicus,  15/04/2012

Domorosły "sługo boży", może wypierz najpierw swoją, bo niezbyt ładnie pachnie...

  ulmed,  15/04/2012

Pierz, pierz. Dużo do prania masz, oby sił starczyło.
A przecież każdy ma szansę; Talita kum!

Swistak ..na milosc blizniego......wiec jak to jest?..."nie lezysz i nie trzymasz"...czy mam z tego wnioskowac ze stoisz i trzymasz ?

  hussair  (www),  15/04/2012

Jezus jest przy Tobie, Bar_ko. :)

  Marcin P,  16/04/2012

Według mnie, jestem po studiach filozoficznych, teologicznych i biblistycznych na katolickiej uczelni a potem na "studiowaniu" ale już prywatnie - buddyzmu i fizyki kwantowej - do dzisiaj, (powtórzę, że według mnie, czyli tak jak ja to rozumiem) to wszystko to jest to samo. Wszystkie te nauki potwierdzają się wzajemnie.

Oprócz jednej drobnej kwestii, która nie pasuje mi w tej całej "układa

...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  16/04/2012

Biblia została napisana przez ludzi natchnionych przez Boga więc jest ona wiarygodna i prawdziwa, przedstawia historyczne wydarzenia. Dowody zewnętrzne - wykopaliska archeologiczne potwierdzają wiarygodność Biblii.
Kiedy patrzymy na Nowy Testament zdajemy sobie sprawę, że był napisany przez ludzi znających Jezusa osobiście jak i tych, piszących pod ich kierownictwem. Pisali o zmartwychwstan ...  wyświetl więcej

Tu nie chodzi o to czy wierzysz czy nie. Chodzi o to że nauka Kościoła Katolickiego zaprzecza sama sobie a sedno sprawy jest: czy wierzyć ślepo czy rozumieć w co się wierzy.
Ja do dzisiaj nie rozumiem np. zasadności "Chrztu Świętego", jeśli ktoś potrafi mi wyjaśnić to bardzo o to proszę, ponieważ: Chrzest gładzi grzech pierworodny i włącza do wspólnoty chrześcijańskiej - tak mówi Katechizm, ...  wyświetl więcej

Do: Marcin p.
Wielowątkowa jest Twoja wypowiedź - trudno odpowiedzieć w kilku nawet zdaniach. Wywołałeś nas do tablicy :) - więc może zechcesz poznać i moje zdanie? "O chrztach" - http://eiba.pl/1

I znowu! nie chodzi o to żebyśmy rozważali sprawy wiary lub niewiary wobec tego co Pismo święte mówi. Albo co nauka Kościoła mówi. ALE! Rozważajmy, zacznijmy rozważać czy "Pismo Św" mówi prawdę!? (W części tak, ale w części nie)

Według mnie, tzw. Pisma święte były modyfikowane przez stulecia.

Gdzie się podziało 2. przykazanie o nie "produkowaniu" obrazów Boga,ani tego co na Ziemi a

...  wyświetl więcej

Do: Marcin p.
Widzę, że mamy bardzo podobne rozumienie sprawy :).

Głosuję, choć objawień Faustyny Kowalskiej nie uznaję.

  Bar_ka  (www),  16/04/2012

Można nie uznawać objawień jako objawień, wątpić w ich prawdziwość.
Moja mama często mnie straszyła: uważaj bo Cię Pan Bóg ukarze.
Wielu ludziom Bóg znany jest jako surowy, wymagający sędzia.
"Poznałam" Boga - Ojca kochającego swoje dzieci, oraz Miłosierdzie Boże znacznie wcześniej niż dowiedziałam się o objawieniach Św. Faustyny, zanim zobaczyłam znany obraz, zanim ustanowiono Święto.
Ty nie musisz uznawać, a ja będę.
Za punkcik dziękuję :)

Józef Flaviusz nie stał się wyznawcą Chrystusa mimo tych słów, które cytujesz? Potrafisz to wyjaśnić?

  Bar_ka  (www),  16/04/2012

W 2011 roku w wyniku wyborów do sejmu weszła nowa partia pod nazwą Ruch Palikota. W programie tej partii znalazło się wiele haseł które znalazły poparcie wyborców: zaprzestanie nauczania religii w szkołach, liberalizacja ustawy dotyczącej aborcji, finansowanie z budżetu państwa metody in vitro, wprowadzenie rejestrowanych związków partnerskich, legalizacja tzw. miękkich narkotyków i inne. W ławach ...  wyświetl więcej

Porównanie Palikota do Mesjasza? Zaiste "On to był Mesjaszem" czy „W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle go można nazywać człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykle" albo "Trzeciego dnia ukazał się im zmartwychwstały, jak to było przepowiedziane przez proroków wraz z innymi cudownym rzeczami które były przepowiedziane na jego temat". Wielokrotnie już udowadniano że ów dopisek jes ...  wyświetl więcej

Roszpunku,
Co do Józefa Flaviusza, ja postaram się Ci odpowiedzieć:
bo jedno to uznać fakt, a drugie to coś z nim zrobić. A zobić tam, w środku, w sumieniu i sercu. :-)

Śledząc tę dyskusję, dochodzę do wniosku, że żadne fakty historyczne nie zachwieją wiary wierzących ani niewiary niewierzących. Pisząc o tym, skazujemy się na jałowość rozważań!

Gęś swoje,a Prosie swoje.Wierz abyś zrozumiał,jak zrozumiesz przestaniesz wierzyć,a zaczniesz myśleć,a myślenie odkrywa prawdę,że przekonania,wiara w niewiadome,jak opium,kłamstwo powtarzane w kolko staje się kłamstwem,sprzedaje się go świetnie w Watykanie, i nie tylko...w Polsce idzie jak świeże bułeczki,a marketów z krzyżami bezliku,swietych tez obrodziło i jak tu niech-ciec iść do raju?>

Nie chodzi o to by przekonać kogokolwiek ale by nie bać się dyskutować. Ja chętnie dałbym się przekonać, nie chcę jednak być tylko łatwowierną owieczką, nie chciałbym obrazić Boga swoją naiwnością- wszak mogę być jego "dzieckiem" stworzonym na jego podobieństwo ;-)

Bardzo rozsądne, Roszpunku. :-)

Barko, bardzo ładny artykuł, taki pełen wiary. :-)
Ja natomiast w kwestii pewnego zdania, cytuję: "Tydzień po Zmartwychwstaniu (czyli jutro) obchodzimy w Kościele Katolickim Święto Miłosierdzia Bożego".
Od powyższego zdania, przyznam, artykuł przestaje być chrześcijański, a staje się katolicki. A to wieeelka różnica.
No i ta rycina Chrystusa w długich włosach…
Barko, sa ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  22/04/2012

Piszesz Jacku: „artykuł przestaje być chrześcijański, a staje się katolicki A to wieeelka różnica.”
Nie wiem dlaczego to jest taka wieeeelka różnica. Różnice doktrynalne i spory pomiędzy wyznaniami zostawiam mądrzejszym.
Chrzest przez polanie czy trzykrotne zanurzenie? Obrazy tak, posągi już nie?
Masz rację, patrzę na Jezusa oczami katoliczki.
1. Poruszasz sprawę długic ...  wyświetl więcej

Barko - ano widzisz… Całun Turyński - otóż to jest czysto katolicka doktryna - nic w tym Chrześcijaństwa nie ma. Dlaczego?
Bo jak pogodzić całun i rzekome odbicie na nim z wersją biblijną, gdzie wyraźnie jest mowa o nałożonej na twarz Jezusa chustce?
Albo więc wierzymy w relację z tamtych czasów (vide choćby krótkie włosy teraz - krotkie wtedy), albo manipulujemy Biblią. A wtedy to m ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  03/05/2012

Oprócz Całunu Turyńskiego istnieje również Chusta ( Sudarion z Oviedo), Chusta z Manopello. Wykazują one zadziwiająco dużą zbieżność z Całunem i... dziwne, dla wielu cudowne powstanie oraz przetrwanie do naszych czasów.
Internet pełen jest opisów filmów a także wypowiedzi na ten temat:
http://www.opoka.org.pl/bi ...  wyświetl więcej

  Elba,  03/05/2012

Myślę, że dla wielu szukających materialnych dowodów dla duchowych spraw, przydałoby się oczyszczenie ich duchowych świątyń z wszelkiego rodzaju kupców i handlarzy starociami. Sami tego nie zrobią, więc Jezus znów musi wrócić, by powywracać im te kupieckie stoły...
Wybacz Barko, ale tak to widzę!

Bar_ko ... Ostatnio mi powiedziałaś, że Twoja wiara opiera się na 'dowodach i poszukiwaniach', a teraz przytaczasz niejaki 'całun turyński' jako jakiś dowód? To słuchaj teraz - dosłownie rok, czy dwa temu siedem niezależnych laboratoriów (5 amerykańskich i 2 europejskie bodajże) przeprowadziło badania na siedmiu wycinkach owego całunu. Wszystkie siedem zgodnie stwierdziło, iż materiał ten pochodzi ...  wyświetl więcej

@Laurelina - już nie wspominając wyników owych badań, wiara w całun wydaje się być nawet niebiblijna, a to chyba jakaś paranoja w przypadku Chrześcijaństwa. Jezus, wierząc Biblii, miał obłożoną twarz odzielną chustą, więc niemożliwością jest, by całun zawierał jego odbicie. :-)

@Elba: "oczyszczenie ich duchowych świątyń z wszelkiego rodzaju kupców i handlarzy starociami" – ładnie powiedziane Elbo! Oj tak, tak.
Niemniej nie sposób dopatrywać się poszlak dzieła bożego w naszym realnym świecie, skoro na takim właśnie żyjemy i stąd pewnie takie tendencje, zresztą całkiem słuszne z zasady. Jednak z wykonaniem jakże gorzej... :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska