Login lub e-mail Hasło   

felietony siwego cd - czapka a sprawa polska

Felietony Siwego c.d. - Czapka a sprawa polska Czapka niewątpliwie jest tworem zastępczym. Jeżeli przyjąć, że jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Stwórcy, to nas...
Wyświetlenia: 1.170 Zamieszczono 15/04/2012

Felietony Siwego c.d. -  Czapka a sprawa polska 

Czapka niewątpliwie jest tworem zastępczym. Jeżeli przyjąć, że jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Stwórcy, to nasza głowa sama w sobie jest już bezbłędną kompozycją,
i nie można mówić o naśladownictwie, bo nikt jeszcze nie widział żadnego Stwórcy
w czapce.

Kierując się tymi przesłankami trudno traktować czapkę inaczej jak intruza ideowo obcego, który mając na względzie domniemane walory, głównie ochronne ale też estetyczne, a więc podkreślanie naszej urody czapką w 80% pomniejsza je, czyniąc tym samym (głowie)więcej szkody niż pożytku. No może nie licząc chwilowego nawalnego deszczu i chorobliwego wypadania włosów, co może dla używalności czapki być pewnym usprawiedliwieniem.

Do tejże przydatności można by dorzucić łysinę, choć wkrada się tu podejrzenie fałszu
i wykorzystania tejże na rzecz głównie interesu starozakonnego lobby, produkującego  czapki
(patrz: Historia łódzkiej manufaktury i trendy ekonomiczne XIX i XX wieku).

Dlatego najwięksi kapłani, politycy i myśliciele wszystkich epok od Starożytności do Marksizmu epatowali łysiną bądź bujnym zarostem.

Jak już zaznaczyłem, z tego i innych powodów, czapka jest nam ideowo obca i nie koniecznie stanowi integralną część naszej osobowości. Służy natomiast często  zakamuflowaniu skłonności do przemocy a nawet przestępstwa, jako że takie pojęcia jak kominiarka czy też kaptur u kibica dziwnie blisko są z czapką  powiązane.

Poddawanie się presji (głównie rodziców i żony) obowiązku ochrony czubka głowy „,,,włóż czapkę !!!” po prostu degraduje naszą osobowość. I choć czapka może mieć pewne uzasadnienie (szczególnie podczas mrozów powyżej 15o C), to jednak bezsprzecznie jak wskazuje antropologia i historia kultur, nasi protoplasci posługiwali się nakryciami głowy dosyć wybiórczo, a podczas polowań i licznych wojen używali raczej skórzanych ochron
i hełmów, które trudno nazwać czapką.

Konkludując mój wywód, przesłanie narzuca się samo:

Nie licząc kaptura  (do którego kat jako profesjonalista miał z wiadomych przyczyn uzasadnione prawo)  czapka to wytwór współczesnego banału, trendu, komunistycznej ideologii, gdzie miano na celu jedynie upokorzenie osobnicze i ujednolicenie proletariusza (patrz państwa środka) kiedy ukochany przywódca wkładał czasem dla przykładu czapkę nawet z gwiazdką aby zbratać się z ludem.

Natomiast nie noszenie czapki w naszym kraju miało zawsze podkreślać widomy fakt, że przedstawiciele władzy mieli, mają i mieć będą zawsze wysokie czoła, co jest dowodem genetycznej inteligencji. Choć zachodziło już wówczas podejrzenie, że władza z natury rzeczy jest tępa i łysa.

Zresztą ówczesne elity polityczne zapatrzone były w czapki z bobra zarezerwowane tylko dla towarzyszy zza Buga, i to głównie przedstawicieli władzy wykonawczej, bo ustawodawcza prezentowała się bez czapki bez względu na temperaturę, a  mróz i tak się jej nie imał,. co samo w sobie już wzbudzało blady strach.

Polskie władze polityczne rezerwowały natomiast dla siebie noszenie kapeluszy (patrz stare kroniki filmowe) gdzie robotnik i chłop mieli jedynie prawo do czapki integracyjnej, zgodnie zasadą Międzynarodówki „Proletariusze wszystkich krajów łączcie się” (w domyśle najlepiej w czapkach).

Tu posłużę się słowami poety tego okresu: „Kłaniam się rosyjskiej rewolucji, Czapką do ziemi po polsku”.

I to nie czapką ułańską, nie hetmańską, ale polską, kajdaniarską.

Które to kłanianie, między Bogiem a historyczną prawdą, nigdy nam na dobre nie wyszło. Natomiast proletariusz i tak był sprowadzany do roli szarego, bezwolnego, anonimowego tłumu w czapkach, podporządkowanego zasadzie morda w kubeł!!! bo inaczej cię Partia większą czapką przykryje.

Nasza dzisiejsza władza nie nosi kolektywnie ani czapek ani kapeluszy co może świadczyć
o tym, że jest nieco pogubiona ideologicznie.

Pisząc ten  pogmatwany felieton ulegam podejrzeniom, że historia zatoczyła koło:

Stańczyk znowu szczerzy zęby, a jedynym nakryciem głowy usprawiedliwiającym obecne trendy jest tylko czapka błazeńska.

Przygnębiony problemem czapki i polskiej łysiny, ich politycznymi uwikłaniami, przełączam pilota na program kulinarny „Jajka w koszulce (ala pochette)”

Tymczasem za oknem siąpi i sam już nie wiem, czy włożyć czapkę, czy wziąć parasol.

I waham się jak baca na grobli....

Na koniec chciałbym zaznaczyć, że sprawa nie dotyczy kapeluszy, w szczególności damskich, które same w sobie mogą być dziełem sztuki.

A dzieła sztuki się nie ocenia, czasem wycenia i z nim nie dyskutuje.

 

Siwy

 

 

Podobne artykuły


24
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1550
16
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1052
15
komentarze: 9 | wyświetlenia: 872
15
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1774
15
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1271
14
komentarze: 1 | wyświetlenia: 907
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1386
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 970
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2475
13
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1202
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 903
13
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1042
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1078
13
komentarze: 14 | wyświetlenia: 969
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 709
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





W takim razie - a na pohybel-że wszelkim czapkom! :)

Deszcz sprzyja pisaniu felietonów:)))

Do: Skalny Kwiat.
"Deszcz sprzyja pisaniu felietonów:)))" - zwłaszcza o czapkach i parasolach... :)

  hussair  (www),  23/11/2013

,,Dlatego najwięksi kapłani, politycy i myśliciele wszystkich epok od Starożytności do Marksizmu epatowali łysiną bądź bujnym zarostem.''
Czy nurek wstecz może przynieść perłę? Oczywiście, że tak.
,,„Kłaniam się [Waści]. Czapką do ziemi po polsku”.
;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska