Login lub e-mail Hasło   

Kościół na równi pochyłej czyli od „Ojca Świętego” do „Ojca Dyrektora”?

"Wasze brudne dusze piorę i wyżymam.” - "Świstak", religijny entuzjasta z portalu EIOBA
Wyświetlenia: 12.699 Zamieszczono 19/04/2012

"Aby wypędzić szatana z ludzi, najpierw trzeba im go do głowy włożyć" - motto-dedykacja dla Pana "Świstaka"

"Głupota jest również darem od Boga" - Karol Wojtyła

"Polska należy do Kościoła" - prezydent RP Bronisław Komorowski

Podsłuchane na antenie RM:
"- Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
- Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście." 

"Kiedy Panom w tekturowych kapeluszach obciągniętych błyszczącym materiałem skończy się kasa - wtedy odechce im się zabawy w Kościół" - Pan Władek, znajomy taksówkarz

*

Poczet religijnych, polskich, medialnych idoli XXI wieku należałoby zacząć od Karola Wojtyły. Nie będę się zbytnio rozwodzić na temat jego osoby...Doskonale zrobiła to Pani Alicja Minicka w swoim obiektywnym i bardzo pozytywnie ocenionym przez czytelników artykule „Jan Paweł II, nie taki święty”.
Wojtyła – już za życia na fali antykomunizmu został wylansowany na człowieka ze spiżu a kończył swój ziemski byt w roli żałosnej, rozkładającej się na naszych oczach relikwii. Do złudzenia przypominało mi to ostatnie tragikomiczne lata geriatrokratów ("pampersokratów") sowieckiego totalitaryzmu (szerzej na ten temat pisałem w moim wcześniejszym artykule "Czerwono-brunatno-czarne odcienie totalitaryzmu").
Wojtyła do czasu robił nawet niezły PR dla Kościoła ale czyniąc jeden krok do przodu i dwa do tyłu kompletnie zagubił się w XXI wiecznych realiach. Reszty dokonało fatalnie dobierane otoczenie, choroba Parkinsona...i oczywiście rewolucja informacyjna, której wagi i siły Kościół nigdy nie zrozumiał i nie docenił. Ostatnie lata jego życia (a właściwie już tylko biologicznej wegatacji) to nic innego jak niesmaczny i przede wszystkim uwłaczający godności umierającego człowieka medialny ekshibicjonizm graniczący z objazdowym fraekshow. Postępująca demencja tego człowieka - w sposób bardziej oczywisty niż to by się mogło wydawać - odzwierciedlała i symbolizowała ogólną degenerację Kościoła Katolickiego. Konserwatyzm i intelektualny zastój sygnalizowały wszem i wobec początek końca "magicznego autorytetu” Watykanu jak rownież - dotąd nie kwestionowanej - "nieomylności" i moralnego immunitetu następcy Świętego Piotra na naszej planecie. Dzisiaj media Zachodnie dość powszechnie i otwarcie krytykują wiele aspektów pontyfikatu Jana Pawła II  i  nawet (pośmiertnie) go inkryminują. Po szczegóły odsyłam czytelnika do w/w artykułu Alicji Minickiej.
Właściwie każda publiczna wypowiedź jego “następcy” i pomazańca - Pana Ratzingera - przekształca się w tragi-farsę. Podejrzewam, że ten - bądź co bądź - inteligentny i raczej dobrze obeznany z mediami człowiek - zdaje sobie sprawę z tego, że odgrywając przed światem tą żałosną i upokarzajacą rolę religijnego faraona, którego nikt już nie traktuje zbyt poważnie musi się skupić nie na jałowej “ewangelizacji” ale na walce o przetrwanie tej rozsypującej się w zastraszającym (nawet dla krytyków Kościoła) tempie instytucji.

Z ironią ale i z niepokojem przyglądam się tym intelektualnym "faraonopodobnym" zmurszałkom w przewiewnych sutannach we wszystkich kolorach tęczy i w tekturowych kapeluszach obciągnietych błyszczącymi tkaninami, którym rzeczywistość ucieka spod nóg. Powoli dociera do nich fakt, że tradycyjnymi metodami nie będą już w stanie kontrolować ludzkich umysłów i narzucać stadną dyscyplinę. Opresyjne, przeciwne ludzkiej naturze katolickie dogmaty opakowane w teologiczną kazuistykę i sofistykę w dzisiejszym świecie nie są i nie mogą już być wystarczającym argumentem. Nawet ludzie deklarujący się jako katolicy stawiają konkretne pytania i żądają na nie konkretnych odpowiedzi. Tymczasem zamiast odpowiedzi knebluje się ich oskarżeniami o herezję. Kościół tą rozpaczliwą samoamputacją pozbawia siebie najbardziej wartościowych członków, co i tak nie uchroni go przed nieuniknioną kolizją z laicyzującym się światem. Ta skostniała, autokratycznie zarządzana i pozbawiona jakiegokolwiek wewnątrz-organizacyjnego dialogu instytucja nie jest idologicznie i moralnie przygotowana do podjęcia odważnego i konstruktywnego dialogu ze świeckimi humanistami.
Krytykowani, religijni fundamentaliści uciekają się do oskarżeń o obrazę tzw. "uczuć religijnych" (cokolwiek to oznacza) oraz mieszanki strachu i psychologicznego szantażu. Jednym z "koronnych argumentów" religijnych apologetów jest teza, że wraz z laicyzacją nastąpi upadek tradycyjnych wartości moralnych i kompletne załamanie porządku publicznego. Chętnie się przy tym powołują na słowa Dostojewskiego z “Braci Karamazow”: “Bez boga każda zbrodnia jest dozwolona”.
Czytelnik może sobie tylko wyobrazić jak podobny nonsens odbierany jest przez tysiące często ryzykujących własnym życiem, szlachetnych, oddanych i anonimowych pracowników świeckich międzynarodowych organizacji pomocy humanitarnej, których  spotykałem w regionach cywilizacyjnie zdegradowanych i okaleczonych przez "teopolitykę"...od Bośni poprzez Bliski Wschód, Rwandę do Wschodniego Timoru. (Temat ten poruszę szerzej w oddzielnym artykule).

*

Tadeusz Rydzyk jest swoistym europejskim fenomenem. Może to zabrzmieć paradoksalnie ale myślę, że jest on największym, wręcz idealnym sojusznikiem polskich świeckich humanistów, racjonalistów i sceptyków AD 2012. Ten człowiek właściwie robi całą robotę za nas. Wystarczy nam się tylko temu spokojnie i cierpliwie przyglądać.
Nie chcę być dobrym prorokiem ale przewiduję, że za sprawą tego prymitywnego, zaściankowego demagoga ta skorumpowana Watykańska agentura w Polsce - podobnie jak swego czasu wpychany nam na siłę przez PZPR-owskich dilerów niskojakościowy "importowany socjalizm” - ulegnie destrukcyjnym siłom odśrodkowym. Nie wykluczam możliwości, że kościoły w Polsce za 10-20 lat stopniowo zaczną być przekształcane w puby, hale targowe/wystawowe albo w najlepszym wypadku na ośrodki jogi/medytacji relaksacyjnej, muzea, galerie, pomieszczenia koncertowe albo biblioteki jak ma to miejsce w wielu krajach Zachodnich.

Totalitaryzmów politycznych czy religijnych nie da się reformować. Kościół po licznych, instytucjonalnie ukrywanych aferach pedofilskich utracił resztki wiarygodności jako "naturalny" głosiciel i obrońca prawd moralnych. W przeciwieństwie do kościołów na Zachodzie wyjątkowo konserwatywny polski kler nie rozumie zachodzących w świecie przemian, postępu w nauce i poziomie wykształcenia, siły rewolucji informacyjnej epoki internetu, wolności/DOSTEPU/przepływu/wymiany informacji, globalizacji i świata bez granic...Zwłaszcza w Europie Zachodniej religia przestała być już tematem tabu; o wszystkim mówi się tam głośno i otwarcie. Z wielkim powodzeniem robi to ruch równouprawnienia kobiet, działacze obrony praw człowieka/praw dziecka/zwierząt, działacze gejowscy, ruch ochrony środowiska naturalnego, pozareligijne organizacje charytatywne...i właśnie tego najbardziej obawiają się religijni monopoliści. (Wystarczy spojrzeć na stosunek Episkopatu do WOŚP).

Podobny "problem" zaczynają mieć teokratyczne reżimy w świecie islamskim...

Rydzykami - religijnymi cwaniakami i oportunistami po mistrzowsku - i jak na razie bezkarnie - opróżniającymi kieszenie naszych rodziców i dziadków raczej wcześniej niż później zajmą się urząd podatkowy i prokuratura. Chyba jako jedyny w polskim Kościele wykorzystuje on XXI-wieczne technologie medialne do propagowania średniowiecznego światopoglądu. Koncept „Radia Maryja” nie jest jego oryginalnym pomysłem. Pan Rydzyk - po owianym "boską" tajemnicą pobycie na emigracji - przeszczepił go na (jeszcze wtedy bardzo podatny) Polski grunt z Niemiec.
Tzw. “ojciec–dyrektor” to klasyczny “self-made-man”, który zaczynając od zera - nawet ku zdziwieniu najwyższych władz Kościelnych w Polsce - zrobił oszałamiajacą karierę w religijnym biznesie. W rekordowo krótkim czasie Rydzyk – pomijając “oficjalne kanały awansu w hierarchi kościelnej - stał się katolicką super-gwiazdą/celebrytą o niesłychanych wpływach, których mogą mu pozazdrościć nawet politycy nie mówiąc o kompletnie zagubionej w realiach XXI wieku geriatrokracji w polskim Episkopacie. Rydzyk w chwili obecnej - jest de facto – samozwańczym, niekwestionowanym liderem medialnym katolików w Polsce.
Dziwisze, Pieronki, Glempy, Neringi, Głodzie, Nycze - bojące się już własnego cienia religijne dinozaury z mentalnością osaczonego - nie są już w stanie nawiązać żadnego konstruktywnego dialogu z laickim światem zarówno na poziomie intelektualnym jak i na poziomie emocjonym. Tych post-PRL-owskich, post-okrągłostołowych, twardogłowych biurokratów-polityków w sutannach, po których po ostatnich wyborach zaginął wszelki słuch - ewentualnie zmiecie duch czasu.

Mamy w Polsce AD 2012 rownież księży Natanków – religijnych fundamentalistów. Mam nadzieję, że tym ludziom przy wsparciu psychologicznym będzie można pomóc.

Do niedawna obowiązująca zasada, że “kościołowi nie wolno sie stawiać” po wyborach przestała być aktualna. Wprawdzie trudno jest oczekiwać decyzji zakwestionowania/poddania pod plebiscyt np. konkordatu w czasie prezydentury byłego wykładowcy seminarium duchownego ale jest to tylko kwestia czasu, który pracuje na korzyść Polskich świeckich humanistów i sekularystów.
W Kościele nominalnie pozostają bardzo nieliczne osoby pokroju Bonieckiego, Wiśniewskiego czy Tischnera. Zwłaszcza ten ostatni jest/był przykładem naiwnego ale poczciwego ideowca, który wierząc w myśl przewodnią nie wierzył w jej praktyczne wykonanie. Przynajmniej religia nie była dla niego biznesem ale - tylko jemu zrozumiała - metaforą. Dla mnie na zawsze pozostanie on piewcą rubasznego religijno-pochodnego folkloru, który czytam z przymrużeniem oka ale i z refleksją"...Jezeli chodzi o pozostałych zwyczajnych, szeregowych "pasterzy"?.... Trudno mi powiedzieć ilu z nich wierzy w to co mówi z ambony... Według mnie ci MEŻCZYZNI (w większości w wieku przed-emerytalnym) po prostu boją się nie tyle o utrzymanie społecznego "autorytetu/prestiżu" (który – zresztą dawno już utracili ...i o czym doskonale wiedzą) ale o swoje "miejsca pracy". Oprócz bezsensownego zawodzenia tych samych nudnych tekstów, pokrapiania wodą ludzi, zwierząt oraz różnych przedmiotów i nieruchomości począwszy od ambulansów a na stacjach benzynowych skończywszy nie posiadają oni żadnych innych praktycznych formalnych kwalifikacji. Po części ich rozumiem i im współczuję... zwłaszcza tym w podeszłym wieku. W Stanach i Kanadzie opuszczanie Kościoła przez ksieży (i pastorów) jest tak powszechne, że musiano zorganizować poradnictwo psychologiczne dla tych ludzi aby pomóc im się odnaleźć w normalnym, realnym XXI wiecznym świecie. Większość z nich nie jest w stanie znieść intelektualnego dualizmu; mówić jedno, myśleć czy robić co innego. Dwaj autorzy (byli księża) Stepehen Uhl i Dan Barker pozwalają dokładnie (od kuchni) przyjrzeć się obłudzie zorganizowanej religii w USA. Ilość powołań kapłańskich jest najniższa w historii Kościoła Katolickiego w Ameryce Północnej. Braki kadrowe władze kościelne uzupełniają werbunkiem duchownych w Ameryce Łacińskiej, na Filipinach, w Afryce i...w Polsce. Podobny problem Kościoł Katolicki ma w Australii i Nowej Zelandii.

W przeciwieństwie do przedstawicieli kleru Europy Zachodniej i Ameryki Północnej, którzy spędzają obecnie więcej czasu studiując Kodeks Karny niż tzw. "pismo święte", ludzie pokroju Rydzyka mimo swojej groteskowości i karykaturalności w Polsce AD 2012 nie mogą być lekceważeni. Każdy polityk w Naszym Kraju wie, że ten mistrz demagogii i oportunizmu jednym skinieniem swojego małego palca może wyprowadzić na ulice setki tysiące ludzi. Ten samozwaniec i uzurpator doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej niezagrożonej pozycji na polskiej scenie...przepraszam...rynku religijnym. Episkopat raczej na zasadzie fait accompli przygarnął go w końcu do swojego łona. Bądź co bądź w post-okragłostołowym (kontrolowanym) zamieszaniu ekonomiczno-prawnym dokonał on nie lada wyczynu; zbudował niemałe teokratyczne państwo w państwie i szybko został medialną “maskotką”. Pan Rydzyk wie, że biskupów jest wielu a “Ojciec–Dyrektor “ jest tylko jeden...

Ale i jego dni są policzone. Uchodźcy z post-PRL-owsko-wojtyłowskiego getta nie będą przecież żyć i...płacić wiecznie.

Wypadałoby zakończyć moje futurologiczne refleksje wymownym fragmentem rozmowy zasłyszanej na falach Radia Maryja:
"Słuchaczka:  - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
       o. Jerzy:  - "To pięknie. A ile ma pani tej emerytury? "

*

Powyższy tekst dedykuję autorowi występującemu na portalu EIOBA pod pseudonimem "Świstak".

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1078
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1236
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 781
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 716
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 764
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 791
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1149
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 542
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 552
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 608
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 632
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1148
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1077
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 592
 
Autor
Artykuł



  swistak  (www),  19/04/2012

Ty za to wiesz wszystko, jak zawsze, wielce oświecony Świstaku, który przeżył NDE.

  Hamilton,  20/04/2012

swistek, czyś ty płeć zmienił, czy ci urwało? A może robisz za mojrę.

  wurkut,  20/04/2012

Stan pośredni. Na razie dał się obrzezać.

  Areva,  19/04/2012

Popieram art ;)

  Elba,  19/04/2012

Uważam tekst za wyjątkowo interesujący. Logika myśli, świetny styl, bardzo jasny, zrozumiały przekaz, stonowanie - to szczególne zalety tej celnej diagnozy.
Dobrze, że pojawiłeś się tu, youngcontrarian :).

Całkowicie zgadzam się z Tobą, Januszu!

Do: Jan Stasica.
Wcale nie musiałeś, a jednak... To znaczy, że ja również i z Tobą się zgadzam? Miło ! :)

2xJ ,
Dziekuje Wam obu za pochlebne opinie o moim tekscie, ktore bardzo wysoko cenie (jak i wasze uwagi krytyczne).
Czas pokaze na ile trafne sa moje futurologiczne spekulacje...

Przeczytajmy ten artykul za ...powiedzmy 10 lat...
(obiecuje, ze nie bede go w miedzyczasie edytowal:-)

Pozdrawiam Was ze Stanow, gdzie juz wkrotce prezydentem moze zostac czlowiek , k

...  wyświetl więcej

Cytat: "Nie wykluczam możliwości, że nasze kościoły za 10-20 lat stopniowo zaczną być przekształcane w puby, hale targowe/wystawowe albo w najlepszym wypadku na ośrodki jogi/medytacji relaksacyjnej, muzea, galerie, pomieszczenia koncertowe albo biblioteki jak ma to miejsce w wielu krajach Zachodnich"

Wiecej:

...  wyświetl więcej

  wurkut,  19/04/2012

[...]że tam praktycznie nie ma czynnych katolickich albo luteranskich cerkwi[...]
Drobna uwaga: w języku polskim katolicki lub luterański jest kościół, cerkiew się tyczy wyznań wschodnich, jak prawosławne, grekokatolickie etc. Rozumiem, że wyszło to przypadkowo, jako pochodzący z kultury prawosławnej napisałeś tak pewno odruchowo, a może nie zagłębiłeś jeszcze tych obszarów j. polskiego (z ...  wyświetl więcej

Do: wurkut.
Pewnie nie wiesz, ale Dmitrij (MItia) dołączył do nas, eiobowiczów, z daleka, oj, z daleka... :) I dobrze - dobrze sobie radzi - przecież musi pisać po polsku nie mając klawiatury z łacińskim alfabetem. I musi też radzić sobie z nieco inna mentalnością, nazewnictwem itd.

  wurkut,  19/04/2012

Wiem:) Nie pisałem przecież tego złośliwie, myślę, że w moim komentarzu wszystko jest czytelne.
Tym bardziej podziwiam za naukę, i to samodzielną, tak "egzotycznego" języka :)
To tak, jakbym wziął sie samodzielnie za naukę np. gruzińskiego - niekoniecznie przydatny, za to oryginalne hobby :)

@Warkut:
"To tak, jakbym wziął sie samodzielnie za naukę np. gruzińskiego - niekoniecznie przydatny, za to oryginalne hobby"

Warkut, jak smiesz wyrazac sie w ten sposob o jezyku najwiekszego sojusznika Polski w Europie?
Gdy nastepne wybory prezydenckie wygra Jaroslaw Kaczynski jezyk gruzinski bedzie (obok religii) jednym z nowych obowiazkowych (maturalnych) przedmiotow naucza

...  wyświetl więcej

Do: wurkut.
I ja wiem, że nie pisałeś złośliwie - poza tym - wsio w pariadkie... :))

Do: youngcontrarian.

I napiętnować - rozpalonem żeleźcem... :))

  wurkut,  19/04/2012

Nie tylko gruziński będzie obowiazkowy. Ormiański też sie przyda - Ksiądz Inkwizytor Isakowicz będzie w końcu Naczelnym Katechetą IV RP :P

Nie widziałem,ze haworysz ruskim jazykom,ot ty nastajaszczy mużyk!

Do: Szymon Bachir.
Nu kak, kanieczno... :)) Ja ljublju ruskij jazyk, no zabył uże mnogo slow. Na russkom jazykie samyje priekrasnyje proklijatja - takije miagkije, pa matuszkie Wołgie :))

@Wurkut i Szymon

"Wasze brudne dusze piorę i wyżymam.” - "Świstak", (religijny entuzjasta z portalu i przyszly MEN IV RP)

Powyzszy nadpis/motto bedzie umieszczony w kazdej klasie tuz pod godlem panstwowym (z lewej strony) , krzyzem (z prawej) i portretem prezydenta ( po srodku) . Kazda lekcje bedzie otwierac modlitwa w intencji Nowego Prezydenta IV RP.

Do Wurkut, Janusz Dąbrowski

Bardzo dziękuję za rozjaśnianie a cierpliwość do moich nieumyślnych błędów. Mi bardzo podoba się studiować język polski, ponieważ jest on świetną po piękności słowiańską mową. W nim istnieją bardzo dużo starych słów i zwrotów językowych, które u nas, Rosjan, z wielką przykrością już praktycznie nie używają. Oprócz tego, zdolność rozumieć po polsku odkrywa dla mn

...  wyświetl więcej

  wurkut,  20/04/2012

@Dimitrij
Przyjaźń przyjaźnią, ale zamachu na najlepszego prezydęta w historii IV RP Wam nie podarujemy :P

Do Wurkut
“Nie podarujemy” - w sensie “nie przebaczymy”? Bo w sensie "oddamy darmo" - Wy go nam (dokładniej, naszemu KGBNKWD) już podarowały ;)

  wurkut,  20/04/2012

No i jak w Rosji ma być dobrze, jak nie potraficie wykorzystac prezentów? Wybitny polityk spada Wam z nieba, a Wy oddajecie go bez mrugnięcia okiem ;)

Gratuluję bez komentarzy ,utożsamiam się z wypowiedziami,za wyjątkiem świstaka ,nie dla tego ,ze mnie tez za to samo dowala,ale ,ze negacji swojej nie argumentuje przekonywająco,,pozdrawiam!

  ,  19/04/2012

Nie przepadam za KK, ale te futurystyczne wizje raczej mnie śmieszą. Myślenie, że w KK są niemal sami idioci jest co najwyżej myśleniem życzeniowym i to wszystko.
KK w przeciwieństwie do wizji z artykułu, będzie miał się bardzo dobrze, przynajmniej przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Społeczeństwo umęczone kredytami i wyzyskiem będzie musiało się do kogoś zwrócić w trudnych chwilach, więc K ...  wyświetl więcej

Dziekuje za interesujace uwagi.
Cwaniacy to niekoniecznie idioci.
O utylitaryzmie religii mowie szerzej w artykule " Ku przestrodze nabywcom bytu hipotecznego".
Nie wiem jak Ty ale ja nie zycze sobie aby ktokolwiek traktowal mnie/rozmawial ze mna jak z dzieckiem.
Pamietam moje artykuly przedwyborcze ( na forum GW) o "podskornej" ( i kompletnie ignorowanej przez kler i p ...  wyświetl więcej

  wurkut,  20/04/2012

To jest z kolei wizja zbyt optymistyczna dla KK:)
Zgadzam się, że nie będzie gwałtownego odwrotu, puste kościoły jak w Holandii to s-f. Jednak rola KK będzie spadać, już spada. Obecnie obserwowany już jest spadek ilości młodych wiernych, pokolenie średnie nie uczestniczy w nabożeństwach tak aktywnie jak kiedyś. Niezmienną grupą wiernych są ludzie starsi. Liczba powołań spada, choć nie sa to ...  wyświetl więcej

  ,  20/04/2012

Zgadzam się z wami. Kościoły będą pustoszeć, niemniej odchodzenie wiernych od KK będzie procesem zdecydowanie bardziej powolnym, niż obliczonym na najbliższe 10 lat.

Szanowny Workucie....Trudno sie z Toba nie zgodzic..... ale po przeczytaniu ponizszego zdania :

"Ludzie mający dostęp do nowoczesnych srodków przekazu przestaną się odwracać od KK, gdy zauważą, że karą za pedofilię lub przekręty finansowe jest p o z b a w i e n i e s u t a n n y, a nie wysłanie do innej parafii lub na misję, dopóki sprawa nie przycichnie."

nasuwa mi sie zasadnicze

...  wyświetl więcej

  wurkut,  20/04/2012

Nie chodzi o moją reakcję, ale o reakcję KK. Moja byłaby wiadoma.
KK nic nie robi z przestępcami w swoich szeregach, nie odsuwa ich czasami nawet na boczny tor.
Biskup pederasta Paetz, jak gdyby nic się nie stało, sprawuje msze święte transmitowane w telewizji.
Nieświętej pamięci biskupowi Śliwińskiemu, znanemu z afer seksualnych, finansowych i alkoholowych, do końca życia kor ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  20/04/2012

Drogi Swistaku-Rodaku,
Wybacz ale nie widze zadnego logicznego zwiazku pomiedzy moim tekstem a Twoim komentarzem ?
Co w moim artykule/ profilu sklonilo Cie do wyciagniecie podobnych wnioskow/skojarzen.
Kilka dni temu uzyles wyjatkowo wulgarnych okreslen w stosunku do mojej corki a teraz dosc niedwuznacznie sugerujesz, ze jestem psychopata...
Podejrzewam, ze nie zrozumia ...  wyświetl więcej

"Związek logiczny" świstakowych komentarzy z treścią artykułu jeszcze łatwiej zauważyć tu: http://eiba.pl/ljfgn

  Hamilton,  20/04/2012

Swistek logiki uczył się na na przyśpieszonych i skróconych kursach Młodzieży Wszechpolskiej.
Wieczorem ładuje się modlitwą
http://www.youtube.com/watch?v(...)dTLIRWU
i z samego rana rozpoczyna swoją działalność "duszpasterską". Amen.

Hamiltonie,
Dziekuje za ten video clip. Sledze polska kinematografie bardzo uwaznie...
Nie mam pojecia jak ten film (Dzien Swira) mogl uciec mi spod "radaru"....jestem pewien , ze jego obejrzenie da mi pewien wglad w tajemnicze i niezbadane/niezbadalne otchlanie psychiki Pana Swistaka.

Skoro o filmach mowa....Ostatnio obejrzalem "(tragi-)komedie" "Wesele" ( nie to Wyspianskie

...  wyświetl więcej

  wurkut,  20/04/2012

99% polskich filmów nie nadaje się do pokazania obcokrajowcom, to jest kino tylko dla Polaków, i to nie wszystkich.
Współcześnie produkowanych polskich filmów nie oglądam, te produkcje nie są warte nośnika, na którym zostały nagrane. Choć akurat "Wesele" jest niezłym filmem, oczywiście dla co inteligentniejszych Polaków.
W ramach odchamienia się lubię pooglądać kino czeskie lub rosyj ...  wyświetl więcej

  Amicus,  20/04/2012

"Swistek logiki uczył się na na przyśpieszonych i skróconych kursach Młodzieży Wszechpolskiej"
Hamiltonie, i tu się z Tobą nie zgodzę. Myślę bowiem, że Świstak był na tych kursach wykładowcą ;)

Wurkut , dzieki za info,
Wiec co bys polecil z tego 1% godnego ogladania ?

Co do kina czasow PRL-u musze sie z Toba zgodzic.
Mimo, iz wspominam te czasy z dreszczem odrazy i strachu z wiekiem coraz bardziej doceniam wartosc artystyczna i ideowa owczesnej rodzimej kinematografii.
Byc moze ciagle zmagania z cenzura wplywaly bardziej stymulujaco (intelektualnie) na owczes

...  wyświetl więcej

  wurkut,  20/04/2012

Po śmierci Kieślowskiego w zasadzie nie ma niczego, co by się nadawało do pokazania obcokrajowcowi.
Może "Operacja Samum" albo "Zabic Sekala" by się nadawały, bez odniesienia do polityki czy martyrologi, ten pierwszy podpasuje miłośnikom amerykańskich produkcji sensacyjnych, drugi bardziej wymagającej widowni.
Polański też, choć trudno w zasadzie nazwac go polskim reżyserem, a filmy ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  20/04/2012

Zgadzam się, i zdecydowanie popieram kino PRL, a odrzucam dzisiejsze (polskie).

  Hamilton,  20/04/2012

Amicusie, swistek podobno wykładał też etykę i kafelki w łazience na uiwersytecie.

@swistak: yougcośtam ! Jesteś wyznawcą ideologi śmierć frajerom. Czyli gdy jakiś wyznawca Jezusa wpuści cię do domu, nakarmi, ubierze i przenocuje to na pożegnanie zgwałcisz mu żonę , obrabujesz jego dom i na wszelki wypadek zabijesz dobroczyńcę, by się nie zrewanżował, bo skąd możesz wiedzieć, że by Ci przebaczył, jak każdej bestii, która nie wie co czyni
---------------------------------- ...  wyświetl więcej

  Amicus,  20/04/2012

Jeśli chodzi o "Dzień świra", to ponoć Marek Kondrat załapał się na rolę tytułową tylko dlatego, że Koterski nie wiedział o istnieniu Świstaka ;)

  Amicus,  19/09/2012

Pół roku później: bogatszy w eiobowe doświadczenia i lepiej zorientowany "kto jest kim" - podtrzymuję mój powyższy komentarz.

Amicusie, Skoro o "Dniu Swira" mowa.....pozostaje mi polecic Ci nowa uzupelniona i przeredagowana wersje mojego artykulu pt. "Przesluchanie".

http://eiba.pl/8p

  swistak  (www),  20/04/2012
  Amicus,  20/04/2012

Świcośtam! A do której opcji należy Chińczyk udający Marsjanina, udającego syjonistę, udającego rastafarianina, udającego geja, udającego torbę podróżną, udającą tsunami, udające cyklistę, udającego górnika odkrywkowego, udającego masona?

  Remter,  20/04/2012

Dla mnie takie wypowiedzi są przerażające.. a wiesz dlaczego ? Gdyż uzurpujesz sobie prawo do osądu.. a prawda jest taka , iż Bóg nasz w niebie, wie na czym polega posłuszeństwo.. i niejednokrotnie to, co nazywałam złem.. okazywało się dobrem dla mnie samej.. jako proces wychowawczy.. to, że chrześcijanie przyjęli w życiu zasady jakimi żyją .. to nie pozwala im dostrzegać samych siebie w świetle siania i zbierania.. siać lubią i potrafią, lecz zbierać przychodzi im trudniej.. ;)

  Hamilton,  20/04/2012

Amicusie, ten Chińczyk należy do tej samej opcji, co swistek udający mojrę, udający mugola, udający miłość.

@Дмитрий Кузьмин
Po kompletnym towarzyskim klopsie z projekcja ( wg mnie bardzo dobrej) polskiej komedii "Wesele", ktora uraczylem moich amerykanskich przyjaciol w ub tygodniu doszli oni do jednoglosnego wniosku, ze : "The Poles seem to be somewhat dysfunctional"...Niestety zadne moje zapewnienia , ze jest to komedia i paszkwil ....nic mi nie pomogly...(Przypominalo mi to troche tlumaczeni ...  wyświetl więcej

  wurkut,  20/04/2012

[...]Niestety zadne moje zapewnienia , ze jest to komedia i paszkwil ....nic mi nie pomogly...[...]
No, to czasem "Bękartów wojny" wspólnie nie ogladajcie, bo uwierzą, że to Żydzi w kinie Hitlera zgładzili :)

Rosyjskie kino dla Jankesów - ciężki orzech do zgryzienia. Kinematografia jest sporo lepsza od polskiej, ale dla ludzi nie obeznanych z komunizmem i historią, a takimi jest wię

...  wyświetl więcej

Do Youngcontrarian i Wurkut

“Admirał” (2008) rzeczywiście bardzo dobry film, ale dla jego rozumienia należy być chociaż trochę znajomy z rosyjską historią. “Kukuszka” (2002) to też ciekawy film, bardzo mądry i z cienkim humorem. Lecz “action” w nim przymało, boję się, twoi amerykańscy druhowie usną na przeglądzie. Bardzo rekomenduję film “Turecki gambit” (2005), ja sam go bardzo lubię. Prz

...  wyświetl więcej

  liwa,  20/04/2012

mnie sie podoba cały tekst, za wyjatkiem DEDYKACJI. To złosliwe, chyba...
Uparliście się na tego Świstaka, czy jak...?

Dziekuje za przychylnosc wobec mojego ostatniegoi artykulu.

Wg mnie moja dedykacja dla Pana Swistaka nie ma w sobie nic z ataku ad personam. Staram sie obnazac wszelkie braki/luki jakie dostrzegam w jego procesie myslowym.
Moja "dedykacja" jest proba podjecia z nim logicznej, rzeczowej dyskusji swiatopogladowej (zakladam, ze jest to Pan).
Jest mi bardzo przykro, ze tego nie z

...  wyświetl więcej

  Hamilton,  21/04/2012

Nie liczyłbym na merytoryczną dyskusję. Fanatyzm wie, fanatyzm nie dopuszcza myśli o pomyłce, fanatyzm jest święcie przekonany o swojej jedynej i niezaprzeczalnej prawdzie. Fanatyzm ma misję do spełnienia, a ewentualny dialog to dialog dupy z kijem. Logika jest ułomna, bo jest dziełem szatana.

  liwa,  21/04/2012

y > ale po co wskazywać, obnazac wszelkie braki/luki u kogokolwiek??
Nie po to stworzona jest eioba a napewno nie jest to celem ludzi tu piszacych.
Odpłacanie tym samym przy pisaniu tekstów o Bogu, nie jest fajne...

"ale po co wskazywać, obnazac wszelkie braki/luki u kogokolwiek?? "

Droga Liwio,
Po co ? Chociazby dla spoleczno-obywatelsko-cywilizacyjnego postepu...chyba, nie pragniesz tego, aby nasze dzieci nadal uczono w szkolach, ze Ziemia jest plaska a powodzie, choroby zakazne (np. dzuma) i inne kataklizmy sa wynikiem gniewu bogow (uzywam liczby mnogiej aby nie urazic entuzjastow zadnej rel

...  wyświetl więcej

  jabmax,  29/07/2012

Co do dedykacji, czy "motto- dedykacji" :
Aby wypędzać "szatana" z ludzi, trzeba najpierw "włożyć im go do głowy"(najlepiej już w przedszkolu).

Bardzo ciekawa i trafna analiza.

Dzieki Alucha,
W koncu odezwala sie najwazniejsza (sic! - po Karolu Wojtyle) bohaterka mojego artykulu.

Wlasciwie to ja tylko dokonalem proby kontynuacji Twojej analizy i odrobine wybieglem w przyszlosc....

Alicjo, jeszcze raz dziekuje Ci za inspiracje...

Dzieki za maila...Mam cicha nadzieje, ze u Ciebie wszystko w porzadku.

Dziękuję. U mnie wszystko w porządku. Przez prawie miesiąc zaglądałam na Eiobę sporadycznie, bo kończyłam "Matnię". Dlatego nie zapoznałam się jeszcze z wieloma nowymi (dla mnie) Autorami. Ale mam zamiar nadrobić zaległości. Czekam na Twoje następne artykuły i przeczytam te, których jeszcze nie czytałam. Cieszę się, że liczba niesklerykalizowanych moich rodaków wcale nie jest mała.
Pozdrawiam i zyczę udanego weekendu.


Rzeczywiście; teza, że wraz z laicyzacją nastąpi upadek tradycyjnych wartości moralnych i kompletne załamanie porządku publicznego, jest głównym straszakiem katolickich fundamentalistów, ale to dlatego, że nie widzą oni, iż takie załamanie trawa od prawie dwóch tysięcy lat z powodu tego, co narodom przyniósł heretycki w stosunku do chrześcijaństwa katolicyzm. Nieprzeliczone zbrodnie katoli ...  wyświetl więcej

Panie Wieslawie,
Cenie Panska publicystyke (choc nie ze wszystkimi panskimi pogladami sie zgadzam) i dlatego Panski glos poparcia bardzo wiele dla mnie znaczy. Dziekuje i serdecznie pozdrawiam z wiosennego NY.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska