Login lub e-mail Hasło   

Każda religia jest dobra, ale najgłupsza jest najlepsza

i niech mi ktoś zarzuci, że szydzę z religii.
Wyświetlenia: 5.334 Zamieszczono 21/04/2012

Każda religia jest dobra, ale najgłupsza jest najlepsza”.- papież Aleksander VI ur. 1 stycznia 1431 r. zm. 18 sierpnia 1503 r.


Jeden z najbardziej kontrowersyjnych papieży w historii kościoła katolickiego. Siostrzeniec papieża Kaliksta III, który w 1456 roku mianował go kardynałem i legatem w Marchii Ankonitańskiej, a w rok później wicekanclerzem Kościoła rzymskiego i wodzem wojsk papieskich. Dopiero w 1468 roku Rodrigo Borgia przyjął święcenia kapłańskie. Żył w celibacie ...co w niczym mu nie przeszkadzało by Vanozza Cattanei urodziła mu czworo dzieci – Cezara, Juana, Lukrecję i Joffrego. Miał także potomstwo z innymi nieznanymi kobietami i z Giulią Farnese. 

Konklawe w 1492 uczyniło go papieżem. "Ojciec święty" okazał się bardzo dobrym i zdolnym politykiem. Słynął z bardzo niemoralnego życia i ogromnej dbałości o własną rodzinę. Wszystkie swoje dzieci obsadził na wysokich stanowiskach w Państwie Kościelnym zapewniając im przepych i dobrobyt. Dwór papieski za jego czasów stał się targowiskiem godnościami kościelnymi, urzędami i innymi wartościami duchowymi. Nepotyzm przybrał rozmiary wręcz karykaturalne, a celibat był jawną drwiną. "Sługa boży" nominował 43 kardynałów, w tym swojego syna Cesare w wieku 18 lat i bratanka Juana de Borja-Llanzol de Romani. 

Największym problemem Aleksandra VI był Girolamo Savonaroli, mnich dominikański, którego płomienne kazania piętnowały zepsucie dworu papieskiego i jego władcy. Ręka Inkwizycji dosięgła go jednak i florencki kaznodzieja zginął na stosie 23 maja 1498 r. Tak więc Aleksander VI pozostał "ojcem świętym", ale kaznodzieja też został świętym, tyle, że Kościoła anglikańskiego i mariawickiego. 

Rok przed śmiercią papieżowi urodził mu się jeszcze jeden syn. Papież, uważając się za władcę całej kuli ziemskiej, wyznaczył linię demarkacyjną, biegnącą od bieguna północnego do południowego. To co leżało o sto mil na zachód od tej linii miało należeć do Hiszpanii, a to co na wschód – do Portugalii” („Poczet papieży” Jan Wierusz Kowalski).

Ciekawostką jest ..............komentarz papieża, w którym zastosował on poglądową lekcję zasad chrześcijańskich na przykładzie Savonaroli. Stwierdził bowiem:
... iż ów mnich jest sobie winien, gdyż nie stosował w praktyce jezusowego przykazania: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie i was osądzą”.

Morał z tego i przesłanie jest jasne; normy moralne zalecane przez Jezusa są uniwersalne, tyle, że nie dotyczą hierarchów Kościoła katolickiego.  Odpowiednio interpretując Biblię można usprawiedliwić wszystko, nawet morderstwo.


Wypowiedzi papieży w kwestiach wiary, religii i moralności są nieomylne, (dogmat o nieomylności papieskiej jest co prawda z 1870 r, ale już w „Dictatus papae” z 1075 r., napisano:  w pkt 18 „Orzeczenie jego przez nikogo nie może być zaczepione…”), Nie wiemy do końca, czy papież był taki już nieomylny zanim powstał dogmat nieomylności, ale chyba tak, bo jeśli nie, dogmat ten byłby sprzeczny  sam w sobie. Dlaczego nagle, po 1870 latach papież miałby nabyć takie umiejętności. 

Zatem jeśli najwyższy dostojnik KK wypowiada słowa:

Każda religia jest dobra, ale najgłupsza jest najlepsza”.

i zakładając, że jestem wierzącym w nieomylność papieży, posłusznym, oddanym, ale jednocześnie myślącym katolikiem to muszę mieć wątpliwości.

Należałoby teraz sprecyzować jaką religię miał ów papież na myśli. Najlepsza religia to chyba ta, która ma najwięcej wyznawców, bo jest to chyba jedyne kryterium (prawdziwość pomińmy, bo każda religia uważa się za jedynie prawdziwą), na podstawie którego można ocenić jej przyswajalność i łatwość zakorzeniania się w ludzkiej świadomości. A najwięcej wyznawców wśród chrześcijan ma katolicyzm. Wynikało by więc, iż papież Aleksander VI, w cytowanej na wstępie wypowiedzi, miał na myśli swoją własną religię, tę, której był najwyższym kapłanem i nieomylnym autorytetem.  Jeśli katolicyzm nie jest najgłupszy to nie najlepszy wybór. Tak, czy inaczej dyskomfort pozostaje. 

Dogmat o nieomylności papieża to chyba największy strzał we własne kolano KK. Wystarczy kilka cytatów świętych i nieomylnych mężów:

"Nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności" - Grzegorz I
"Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie." -papież Grzegorz VII
"Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła" - (kontrowersyjny cytat przypisywany Leonowi X)
"Świat chce być oszukiwany, oszukujmy go więc!" - Juliusz III
"Co do tłumu, nie ma on innych obowiązków, jak dać się prowadzić i jak trzoda posłuszna, iść za swymi pasterzami" - Pius X
"Przeklęty jest ten, kto chroni swój miecz przed splamieniem go krwią' - Grzegorz VII
"Mogę czynić wszystko, dosłownie wszystko, co zechcę" - Urban VI

Fragment dogmatu:

(...) Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła. Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych."

Czuję się wyłączony i dobrze mi z tym. Ciekawe, czy Bóg, nie daj Boże, też nie czuje się wyłączony z tej społeczności. I niech mi ktoś zarzuci, że szydzę z religii. Amen.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1511
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 949
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1001
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 890
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 793
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1220
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 881
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1012
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 672
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 836
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 713
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 829
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Poczekaj, aż Swistak to przeczyta.

  Hamilton,  21/04/2012

Przeczyta i zagłosuje. On jest pełen miłości dla grzeszników.

Pod ostatnie zdanie i ja się podłączam - i dobrze mi z tym :) Hamiltonie, nad Jeziorem Piaseczno widziałam żurawie wczoraj i taki spokój i piękno, że łatwo było medytować i poczuć tchnienie Stwórcy...

  JA to ja,  21/04/2012

Współczesnym księżą celibat też w niczym nie przeszkadza ;)

  Amicus,  23/04/2012

Celibat nie, czasem tylko sutanna trochę przeszkadza ;)

CYT.: "Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych."
Tak więc - z automatu - sam się już dawno WYŁĄCZYŁEM :).

  awers,  21/04/2012

Walczysz z wiatrakami, aby samemu nie czuć się wiatraczkiem? Szacunek za argumenty stare jak reformy kościoła. Girolamo Savonarola dostał w twarz przed egzekucją od swojego ucznia w celi magistratu nie za pakt z diabłem, lecz za wcześniejszą pychę wobec Boga i kłamstwa wobec ludzi. Ludzie potrzebują wiary... choćby w prawdę, a jeśli ta się instytucjonalizuje i hieratyzuje na stulecia... dzieje się ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  21/04/2012

To artykuł raczej o tym, że KK wpadł we własne sidła. Dogmat o nieomylności utrudnia, lub wręcz uniemożliwia rozliczenie z przeszłością, a tym samym jakąkolwiek reformę.

  awers,  21/04/2012

A Ty ich do tego namówisz? Nawet Świstak wie o tym, ale namów go do porzucenia chamstwa po wyjściu z kościoła.

  swistak  (www),  21/04/2012

Bóg ma nieskończone poczucie humoru i jest prawodawcą nie uznającym dogmatów. Każdy ignorant czy nadgorliwiec w dziedzinie religii budzi politowanie i musi liczyć na miłosierdzie. Stajemy przed Bogiem z szansą rozpoczęcia prawdziwego życia w Prawdzie i Wolności. Jak ktoś lubi obciach i wstyd to jego sprawa. Moją jest informować bo do tego zobowiązałem się przed Bogiem. Ja jestem małym świstakiem a ...  wyświetl więcej

  awers,  21/04/2012

Otóż to, z lusterkiem w ręku.

  Hamilton,  21/04/2012

"Każdy ignorant czy nadgorliwiec w dziedzinie religii budzi politowanie". Ty budzisz, a ja zbaraniałem.

  swistak  (www),  21/04/2012
  awers,  21/04/2012

Świstaku, lusterko! Używaj go częściej nie tylko do golenia.

  Hamilton,  21/04/2012

Swistek wykorzystaj okres szczepienia przeciw wściekliźnie i złóż wizytę weterynarzowi. Jest promocja. Lewatywa też ci nie powinna zaszkodzić.

Jak to tam bylo ?...: "Kto daje i odbiera...."

....po angielsku okresla sie to jako "Indian giving"...

Kilkanaście lat temu postanowiłem rozstać się z tą instytucją i była to trafna decyzja.

Hamiltonie, gratuluje "research'u",
Dlaczego za mlodu nikt mi tych interesujacych historii nie opowiadal na lekcjach religii...?
Napisz moze kiedys artykul o papiezu kobiecie...ponoc taki/-a byl/byla....

  Hamilton,  22/04/2012

Na lekcjach religii zręcznie unika się historii KK.

Pamiętam, że na lekcjach religii w ogóle nie mówiło się o historii chrześcijaństwa. I żadnej chronologii; na przemian stary i nowy testament. A przed świętami albo umartwianie się albo radość, w zależności od rodzaju świąt i ciągle jakiś post, wypytywanie o uczestnictwo na mszach i spowiedzi. I wszystko było grzechem :}}}

".... i ciągle jakiś post..."
Wyglada na to , ze PZPR-owski kartkowy-postny " niskojakosciowy importowany socjalizm" i Kosciol mieli przynajmniej jeden (BARDZO PRAKTYCZNY) punkt wspolny....

  Hamilton,  22/04/2012

"Polski katolicyzm przeszedł w okresie komunizmu przez trudną próbę wiary. Wiara oparła się prześladowaniom. Ale polski katolicyzm nigdy nie musiał walczyć bezpośrednio z wielką racjonalistyczną krytyką religii... Próba odwagi nie oznaczała zarazem próby rozumu." - ks. prof. J. Tischner, "Nieszczęsny dar wolności"
Stanie przed takim wezwaniem. Na razie zamiast polemiki jest retoryka ataku na wartości chrześcijańskie.

  hussair  (www),  22/04/2012

Przed chwilą piłem kawę z Quetzalcoatlem, Hamiltonie. Wyznał mi, że jesteś jego ulubieńcem. ;)

  Hamilton,  22/04/2012

Pewnie znów umoczył kawą swe piękne pióra. Przekaż ukłony Synowi Białej Chmury.

  hussair  (www),  22/04/2012

Natychmiast! ;)

Chlopcy dajcie sobie spokoj z ta anfetamina....

Czuję się wyłączony i dobrze mi z tym. Ciekawe, czy Bóg, nie daj Boże, też nie czuje się wyłączony z tej społeczności. I niech mi ktoś zarzuci, że szydzę z religii. Amen.

ądź błogosławiony za te święte słowa Wielki Hamiltonie,pisz dalej,argumenty masz miażdżące,moje przed twoimi klękają jak jak władza przed ołtarzem amen!

  Hamilton,  22/04/2012

Szymonie, myślę, że oni sami się miażdżą i wykluczają. Pozdrowienia.

  epegeiro,  22/04/2012

Można by rzec sowami samego Jezusa-Mat 15:7 Obłudnicy! Dobrze prorokował o was Izajasz w słowach:
Mat 15:8 Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich jest daleko ode mnie.
Mat 15:9 Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi.
lub Ezechiela-Eze 34:2 Synu człowieczy, prorokuj przeciwko pasterzom Izraela, prorokuj i powiedz im: Pasterze! Tak mówi Wsze ...  wyświetl więcej

Religia wywodząca się z plemion pasterzy żydowskich zawsze będzie budzić kontrowersje i zaczyna się jej odwrót z terenu RP.

CYT: "Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła".
Jak więc wierzyć, że z "Vicarius filli dei", symboliczne 666 wylicza się przypadkowo… :-/

Hamiltonie, musze sie zgodzic z "bratempitem". Nie powinnismy szydzic z religii ... Osoby, ktore ja reprezentuja (w sutannach, jarmulkach, turbanach...) doskonale to robi za nas...

Hamiltonie... z przyczym czysto estetycznych wstaw brakujace "O" zw zdaniu:
"...kontrwersyjny cytat przypisywany Leonowi X." (chyba, ze istnieje juz w jezyku polskim przymiotnik "kontrwersyjny" - wbrew pozorom mozna sie w nim doszukac pewnego sensu)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska