Login lub e-mail Hasło   

To nie jest kraj dla starych ludzi

Starość nie radość, to jedno z wielu powiedzonek, których często używamy. Czy jest w tym ziarno prawdy? I jeśli tak, jak duże to ziarno jest?
Wyświetlenia: 1.393 Zamieszczono 21/04/2012

Dziś obejrzałam "Erratum" (reż. Marek Lechki), w którym główną golę gra, moim zdaniem wybitny Tomasz Kot. Jednak nie o jego talencie będzie dzisiaj. Dziś będzie o starości. Dlatego, że właśnie ten film, tak dosadnie pokazał "polską starość", dlatego, że codziennie się z nią stykam, dlatego, że się jej boję...
    Główny bohater skłócony jest ze swoim ojcem i kiedy po latach,w celach służbowych wraca do rodzinnego Szczecina bierze udział w wypadku, w którym ginie inny stary mężczyzna. W dalszej części filmu poznajemy więcej szczegółów z życia zabitego a także zagłębiamy się w relacje ojciec-syn. W obu przypadkach historia wygląda podobnie, synowie są skłóceni z ojcami, których szczerze nienawidzą, nie wiedzą jednak, że Ci zawsze przy piersi noszą ich zdjęcie z dzieciństwa. Załamanie mężczyzn, opuszczenie ich przez żony, synów, prowadzi do tego, że ich życie jest tylko cieniem, a oni sami przypominają duchy. Ojciec głównego bohatera, Michała, mieszka sam, sprzedaje rupiecie na bazarku i prowadzi życie samotnika, nie chce rozmawiać z synem, kiedy ten go odwiedza, widać, że nosi w sercu wiele goryczy i urazy do niego. Ofiarą wypadku jest fan trylogii Sienkiewicza, którego wszyscy nazywali "Andrzej Kmicic". Wszyscy, to jednak nie jego rodzina, żona odeszła od niego, syn opuścił go w gniewie, a ona sam został w swoim starym domu z ogrodem, który kiedyś wypełniony był śmiechem żony i płaczem dziecka. Zestarzał się tam, zmizerniał, zgorzkniał, zaczął zbierać puszki ... Wiem, że takie sytuacje to nie fikcyjna rzeczywistość, która często gości w filach i książkach. Wiem, że tak dzieje się na prawdę, że tak dzieje się w Polsce. Rodzice kłócą się z dziećmi, te wyjeżdżają na drugi koniec kraju, by być jak najdalej i zapominają, lub starają się zapomnieć o tych, którzy "nie dawali im żyć"...
    Czy czasami myślimy, jak wygląda życie staruszków, których tak często mijamy na ulicy? Czy oprócz wkurzenia, które czujemy, kiedy widzimy babcie z siatkami, które niczym lwice walczą o miejsca w autobusach, czujemy coś innego przebywając obok nich ? Dzisiaj kupiłam z mamą lody w budce. Kiedy szłyśmy, minęła nas starsza Pani, która nagle zagadała do mamy. Zaczęła mówić, że też zjadłaby sobie loda, ale dostała dzisiaj emeryturę to wyprawi sobie bal. Czułam jakiś uśmiech w każdym jej słowie, jednak kiedy zniknęła za zakrętem pomyślałam sobie "Ta kobieta mieszka chyba sama, skoro zaczepia obcych ludzi i rozmawia z nimi jak ze znajomymi". Nie wiem, czy tak jest na prawdę, możliwe, że tak.
    Od tamtej pory myślę o tym, dodatkowo "Erratum" pogłębiło moje refleksje nad tym. Sama mieszkam z babcią i nie wyobrażam sobie, ze mogłabym zostawić ją samą, nie rozmawiać z nią całymi dnami ... Lubię przyjść do niej, pogadać, posiedzieć. Podziwiam ją za to, co co przeszła, że patrzy na świat pozytywnie. Cieszę się, że ma nas, a my mamy ją. Ale co z ludźmi, którzy są sami, opuszczeni przez bliskich, w dodatku schorowani. Życie w Polsce jest drogie, kiedy jest się młodym, jednak pełnym sił by zarabiać. Drogie pozostaje także wtedy, kiedy starzejemy się i nie mamy jak zarabiać nowych pieniędzy a przeżyć mamy za to, co państwo nazywa rentą. Słyszę wciąż, że leki idą w górę, a emerytury w dół. Nie boję się tego, ze będę stara i pomarszczona. Boję się tego, że moje życie potoczy się tak, że na starość będę mogła liczyć tylko na siebie. Dlatego myślę, że codziennie, dopóki możemy i mamy komu, pomagajmy. Nie tylko nosząc zakupy, ale chociażby rzucając uśmiech, nawet przelotny. Spędzajmy czas ze swoimi bliskimi, żebyśmy dali im poczucie bezpieczeństwa i miłości. Może nie zdołamy naprawić tego, co zaszło w ich życiach, ale możemy sprawić, że chociaż przez chwilę będzie lepsze .... 

Podobne artykuły


103
komentarze: 89 | wyświetlenia: 16295
49
komentarze: 8 | wyświetlenia: 8480
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 22619
38
komentarze: 4 | wyświetlenia: 6028
38
komentarze: 17 | wyświetlenia: 5106
34
komentarze: 26 | wyświetlenia: 7299
33
komentarze: 13 | wyświetlenia: 25056
31
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2221
20
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1836
19
komentarze: 15 | wyświetlenia: 7350
17
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1733
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 27717
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Remter,  21/04/2012

Siejmy to, co byśmy sami pragnęli od innych otrzymać w momencie, kiedy będziemy nie sprawni .. Taki los jaki dzisiaj zapewnimy ludziom starszym i taki zapewnią nasze dzieci...:)

  awers,  23/04/2012

Ja i wielu innych widzieli starość swoich bliskich i walczyli o ostatnie jej lata... Polska starość jest straszna, gdy śmierć nie przychodzi nagle. Nie licz na zadośćuczynienie, bo nikt nie stworzył tu od wojny systemu opieki nad starością. Jeśli czujesz, że trzeba, to naprawdę trzeba. Jeśli nie, to nie dotykaj.

  barkarz  (www),  26/04/2012

Żaden kraj nie jest dobry dla starych ludzi.

  hussair  (www),  26/04/2012

Wiolu, gratuluję Wejścia Smoka. Dwa ostatnie zdania warte wyszycia na poduszce.
A propos Kota - przepraszam, ale uwielbiam go i nie mogę się powstrzymać - jego geniusz i megatalent, i arcycharakter - odkrył mi "Skazany na bluesa"... ale i ten niezwyczajny film:
http://www.youtube.com/watch?v(...)e_et_Vw

:)

To ja się podepnę pod twój komentarz, Hussair i przy okazji powitam Wiolę :)

  hussair  (www),  26/04/2012

Noo, tyle razy się pod Ciebie podpinam, nareszcie rewanż. :)

  Wiola K.,  27/04/2012

Łał! Dziękuję za te miłe slowa uznania ;) Właśnie weszłam z myślą "jeśli będę miała 10 głosów, to znaczy, że moje pisanie to nie tylko stukanie w klawisze." I szok ;) Co do Kota, to jego talent dramatyczny("skazany.. "epic!) jak i komediowy (ostatnio rozłożył mnie na łopatki w "Stacji") jest fenomenalny!

Jacek Kaczmarski napisał piosenkę "Starzy ludzie w autobusie" - choć można w niej się doczytywać aluzji politycznych, to na mnie wywarła największe wrażenie jako opowieść o lekceważeniu i czasami nawet poniewierce starych ludzi. Pani Wiolu K. jest Pani posiadaczką rzadkiej cechy : wrażliwości. Będzie Pani trudno z nią żyć, ale bezj jest jeszcze trudniej.
Moja babcia mówiła, że młodość to je ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska