Login lub e-mail Hasło   

Potwór przed sądem

Proces Breivika każe zadać sobie pytanie, czy Europa nie nazbyt pochopnie zrezygnowała z kary śmierci.
Wyświetlenia: 1.736 Zamieszczono 26/04/2012

W Norwegii toczy się proces Andersa Breivika, zamachowcy z Olso i Utoi, zabójcy 77 osób. Każdy dzień procesu przynosi nowe informacje: „Breivik przeprosił” — ale tylko przypadkowe ofiary wybuchu podłożonej przez niego w Oslo bomby. Innych chciał zabić i zabił. „Breivik żałuje” — ale tego, że nie zabił wszystkich 564 uczestników imprezy na wyspie Utoja. „Breivik deklaruje” — ale nie, że więcej by czegoś takiego nie zrobił, ale że gdyby mógł, zrobiłby to jeszcze raz.

A co na to Norwedzy? Przyjmują to z nadzwyczajnym spokojem. Nikt nie żąda zaostrzenia kar czy przywrócenia kary śmierci. Wszyscy uczestnicy procesu są wobec Breivika bardzo uprzejmi. Jemu samemu grozi co najwyżej — o ile nie zostanie uznany za niepoczytalnego — 21 lat więzienia. Choć to ostatnie słowo wydaje zdecydowanie przesadzone, bo najgroźniejsi norwescy przestępcy odbywają karę pozbawienia wolności na specjalnej wyspie, mieszkając w  domkach bez krat, w warunkach niemal półwolnościowych. Albo rzeczywiście Norwegowie mają nadzieję, że Breivik się poprawi, albo są już tak przesiąknięci wpajaną im od lat polityczną poprawnością, że nie potrafią myśleć inaczej, a przynajmniej inaczej publicznie się o tym wypowiadać.

Choć nic więcej niż wspomniana kara temu zbrodniarzowi w Norwegii nie grozi, to jego czyn każe się ponownie zastanowić nad tym, czy nie nazbyt pochopnie Europa zrezygnowała ze stosowania kary śmierci. Dla jej przeciwników czyn Breivika musi być wysoce problematyczny. Jak się bowiem mają do jego zbrodni typowe argumenty przeciwko karze śmierci. Że to sankcja okrutna? Nie bardziej niż czyn Norwega. Że kara powinna wychowywać, a kara śmierci nie wychowuje, tylko eliminuje? Zgadza się, ale sam oskarżony nie chce być wychowywany. To on chciałby wychować społeczeństwo, a tę cześć, która się nie da — wyeliminować. Że karząc śmiercią, można popełnić nieodwracalną pomyłkę? To brzmi w tej sprawie jak ponury żart. Pomijając fakt, że oskarżony swoich zabójstw wcale się nie wypiera, a wręcz jest z nich dumny, to rzadko która zbrodnia jest tak dobrze udokumentowana. Tu nie mogłaby mieć miejsca żadna pomyłka. Że każdy ma prawo do życia? I kto to mówi? Europa? Która ustami swych liderów powszechnie pozwala na odbieranie życia nienarodzonym, a na razie gdzie niegdzie dopuszcza i promuje eutanazję?

Jak znam życie, Breivik znajdzie naśladowców. Jeśli nawet nie od razu, bo sąd ograniczył mediom możliwość prezentowania jego wypowiedzi, to podczas odbywania kary. Znajdą się bowiem wkrótce wytwórnie filmowe chętne nakręcić o nim film i oczywiście sowicie mu za to zapłacić. On sam też pewnie napisze jakąś książkę, taką swoją Mein Kampf. Kolejne kwoty spłyną na jego konto. A władze norweskie, w nadziei resocjalizacji „potwora”, mu na to pozwolą. Kiedy wyjdzie z więzienia będzie nie tylko sławny, ale i bogaty, gotowy stanąć na czele rzeszy gotowych na wszystko naśladowców.

Porządek społeczny wymaga, by ludzie ponosili równoważne konsekwencje swoich czynów. Nawet Bóg, choć miłuje i zawsze jest gotowy do przebaczenia, nie pozostawia sprawcę złą bez kary, to znaczy bez osobistego doświadczenia konsekwencji jego czynów[1]. Chrystusowe zalecenie by miłować nieprzyjaciół zachęca jedynie osoby pokrzywdzone do wyrzeczenia się osobistego dochodzenia sprawiedliwości na drodze zemsty. To nie ma nic wspólnego z dochodzeniem sprawiedliwości przez władzę broniącą porządku publicznego. Nowy Testament uczy: „Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe (...) jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga”[2].

Olgierd Danielewicz

 

[1] Zob. Lb 14,18. [2] Rz 13,3-4.

[Artykuł zostanie opublikowany w miesięczniku „Znaki Czasu” 5/2012].

 

 

 

 

Podobne artykuły


25
komentarze: 4 | wyświetlenia: 4777
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107834
80
komentarze: 98 | wyświetlenia: 31845
44
komentarze: 38 | wyświetlenia: 6182
33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2955
31
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2383
24
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2294
24
komentarze: 23 | wyświetlenia: 4224
23
komentarze: 2 | wyświetlenia: 2221
22
komentarze: 16 | wyświetlenia: 7655
21
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4808
21
komentarze: 33 | wyświetlenia: 5554
19
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1489
19
komentarze: 2 | wyświetlenia: 2584
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  26/04/2012

http://eiba.pl/v Jestem też ciekawy dlaczego lewicowi działacze, feministki ktorym tak bardzo zależy na równości, godności i szacunku dla kobiet nie podejmą walki o godność kobiety, która jest niszczona przez produkcję filmów porno! W filmach tych kobieta jest sprowadzana do roli robota seksualnego, szamba na spermę,odzierana całkowic ...  wyświetl więcej

  jotko49,  26/04/2012

Człowiek który karze śmiercią za wyznawane poglądy, winien według wyznawanego przez siebie prawa być potraktowany.
Jaką miarą mierzy, taką winno mu się odmierzać.

  swistak  (www),  26/04/2012

jotko ! Te poglądy, jak za Hitlera Main Kampf , są wprowadzone w życie

  Areva,  26/04/2012

Świstaku tacy jak ty to wy wyprodukowaliśćie takich brevików, hitlerow i innych pojebów i nie czepiaj się normalnych ludzi. To wy odpowiadaćie za wychowanie tych pomyleńców typu brevik a on sam uważa się za konserwatywnego chrześcijanina! Jak myślisz na jakich umysłach się wychował, jak nie na swiatopoglądzie takich pokroju świstaka, mojri i mugola!

  swistak  (www),  27/04/2012

Areva ! Jak się piekło piekli to Niebo się cieszy !

  Areva,  27/04/2012

Napewno niebo nie cieszy się na widok zabijanych dzieci. Widok zabijanych dzieci cieszy tych co uważają że cierpienie jest koniecznie potrzebne (np świstakowi).

Temat jak najbardziej aktualny, a ze jakos tak wyszlo, ze mieszkam od 6 lat w kraju, z ktorego pochodzi Breivik, a dokladniej 30 min od Utøya, chce czy nie chce, sprawa ta stala sie dosc osobista dla mnie. Nie uznaje kary smierci, wiec juz "slysze" te komentarze w moim kierunku, bo przeciez mieszkam w Norwegii i zachowuje sie, tak jak wszyscy w tym kraju. Moja opinia na temat kary smierci nie ma z ...  wyświetl więcej

Nigdy nie byłam przeciwniczka kary śmierci. Ten potwór ewidentnie na nią zasługuje.

  gripek,  03/05/2012

To jest istota ludzka, a nie potwór. To czyny są potworne, nie ludzie. Życzę Ci z całego serca abyś kiedyś ujrzała tą prostą prawdę.

Taka tylko uwaga techniczna (ze strony ateisty). Z czytania Biblii jakoś mi się kojarzy, że Jezus nie był za bardzo przeciwnikiem kary śmierci. Posłusznie zgodził się na (nieco przekręcony, ale zawsze) prawomocny wyrok; generalnie przestrzegał prawa (Pisma) i namawiał do tego innych.

Więc o ile święcenie czołgów i inne szopki przed wojną mnie nieco śmieszą, o tyle uważam za nietrafiony arg

...  wyświetl więcej

  gripek,  03/05/2012

Wiesz to bylo dwa tysiace lat temu, troche sie od tego czasu czlowiek nauczyl. Poza tym co to Jezus to jakaś wyrocznia? Alfa i Omega? to jakie miał poglady jest zawsze słuszne? Oczywiście mówię to z pełnym szacunkiem do jego osoby, uważam go za jednego z największych nauczycieli duchowych. Powinniśmy się słuchać głosu serca, a nie autorytetów.

To zdecyduj się. Słuchasz serca czy autorytetów. Jezusa na pewno nie - więc 1 autorytet odpada - ale może są i inni?.

  gripek,  04/05/2012

czerpię informacje od autorytetów ale do ostatecznych wniosków dochodzę w zgodzie z własnym ja



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska