Login lub e-mail Hasło   

nie pozwól abym cię zwiódł - Charles C. Finn

Noszę bowiem tysiące masek - masek, których boję się zdjąć.
Wyświetlenia: 1.849 Zamieszczono 26/04/2012

Od lat fascynuje mnie ten wiersz i odbijam się w nim jak w lustrze.

Myślę, że więcej osób się w nim przejrzy i zobaczy...  jedną ze swoich masek.


Charles C. Finn - Nie pozwól abym cie zwiódł
(Charles C. Finn - Don't be fooled by me)

Nie pozwól abym cię zwiódł
Niech nie zwiedzie cię moja twarz.
Noszę bowiem tysiąc masek - masek, których boję się zdjąć,
a żadna z nich nie jest mną.

Udawanie jest sztuką, która stała się moją drugą naturą.
Ale ty nie daj się oszukać.
Zaklinam cię na Boga, nie pozwól się oszukać.


Sprawiam wrażenie, że jestem pewny siebie,
Że jestem radosny i nie mam problemów,
Ani na zewnątrz, ani w środku mnie,
Że pewność siebie jest moim imieniem, a opanowanie moją zabawą,
Że wody są spokojne, a ja panuję nad wszystkim
I że nikogo nie potrzebuję.

Ale nie wierz mi, proszę.
Z wierzchu moja dusza wydaje się gładka,
ale ta powierzchnia jest moją maską,
która wciąż się zmienia i bezustannie skrywa wnętrze.

W środku jednak nie ma ukojenia.
W środku ukrywa się mój umysł - zagubiony, zalękły, samotny.
Ale ja to ukrywam.
Nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział.
Przeraża mnie myśl, że moja bezsiła i strach zostaną odkryte.

To dlatego szaleńczo tworzę swoje maski by się za nimi skryć;
Nonszalancka, wymyślna fasada,
Która pomaga mi udawać - chroni mnie przed spojrzeniem,
które Wie.

Ale takie spojrzenie jest moim wybawieniem.
Moim jedynym wybawieniem. I gdzieś, głęboko, ja to wiem.
Jest tak, jeśli podąża za tym akceptacja, jeśli podąża za tym miłość.

To jest jedyna rzecz, która upewni mnie w tym,
w czym ja upewniam siebie -
Że jestem czegoś wart.

Ale ja tobie tego nie mówię. Nie śmiem. Obawiam się tego.
Obawiam się, że z twoim spojrzeniem nie przyjdzie akceptacja i miłość.
Boję się, że będziesz mi miała za złe, że będziesz się ze mnie śmiać,
I że zobaczysz moje wnętrze i mnie odrzucisz.
Tak więc gram moją grę - w desperacji.
Z maską pewności siebie na zewnątrz i drżącym dziecięciem wewnątrz.

I tak zaczyna się parada masek, a moje życie staje się linią frontu.
Mówię do ciebie o niczym, słodkim tonem płytkiej pogawędki.
Mówię wszystko, ale to wszystko jest niczym,
Gdyż nie mówię nic, co byłoby wszystkim,
Nie mówię o tym, jak coś wewnątrz mnie roni łzy;
Więc kiedy zaczynam moją grę, nie daj się oszukać moim słowom.
Posłuchaj uważnie i spróbuj usłyszeć to, czego nie mówię.
Co chciałbym być w mocy powiedzieć,
Co muszę powiedzieć, aby przetrwać, ale powiedzieć nie mogę.
Nie chcę się ukrywać, naprawdę!
Nie chcę tej gry zewnętrznych złudzeń, którą gram - gry pozowania.

Chciałbym raczej być szczery i spontaniczny - być sobą,
Ale musisz mi pomóc. Musisz wyciągnąć do mnie rękę,
Nawet jeśli zdaje ci się, że to jest ostatnia rzecz jaką chcę.
Tylko ty możesz zerwać z moich oczu
tą zabójczą kurtynę duszącej śmierci.
Tylko ty możesz przywołać mnie do życia.

Za każdym razem kiedy próbujesz zrozumieć,
i dlatego że naprawdę tak chcesz,
Mojemu sercu rosną skrzydła - bardzo małe skrzydła,
kruche, ale jednak skrzydła.
Z twoją czułością i współczuciem i twoją mocą zrozumienia
Możesz tchnąć we mnie życie.
Chcę żebyś to wiedziała.
Chcę żebyś wiedziała jak jesteś dla mnie ważna,
Jak możesz, jeśli zechcesz, być stwórcą osoby, którą jestem.

Błagam cię - chciej to zrobić. Tylko ty możesz zburzyć ten mur
Za którym ja drżę; tylko ty możesz zdjąć moją maskę.
Tylko ty możesz uwolnić mnie od mrocznego świata paniki i niepewności,
Od mojej samotnej osoby.
Nie omiń mnie obojętnie.
Proszę... nie omijaj mnie obojętnie.

To nie będzie dla ciebie łatwe;
Długie skazanie na bezwartościowość tworzy grube mury.
Czym bardziej się do mnie przybliżysz,
tym mocniej będę walczyć w zaślepieniu.

Gdyż walczę przeciwko tej samej rzeczy, za którą tęsknię.
Ale mówią, że miłość jest silniejsza nisz mury,
a w tym moja cała nadzieja.
Spróbuj, proszę, zburzyć te mury stanowczymi dłońmi,
Ale muszą być one łagodne,
bo dziecko w środku jest bardzo wrażliwe.

Podobne artykuły


17
komentarze: 113 | wyświetlenia: 1582
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 661
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1146
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 765
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 928
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1019
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 649
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 726
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 476
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 514
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 466
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 389
10
komentarze: 143 | wyświetlenia: 622
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 958
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  26/04/2012

Maski są tak stare, jak stary jest rodzaj ludzki. Bo jak świat długi i szeroki, człowiek czasem chce, lub musi, stać się kimś zupełnie innym. Najpoważniejszym powodem zakładania masek jest obawa przed odrzuceniem. Większość ludzi wznosi wokół siebie fasady złudy, uważając, że gdyby inni zobaczyli to, co oni sami w sobie widzą, odeszliby. Zdarzają się jednak takie sytuacje, kiedy zakładanie maski j ...  wyświetl więcej

obawa przed odrzuceniem, strach przed prawdą, skonfrontowanie tego, co o sobie myślimy a tym, co zobaczą inni... Widzę Noemi, że wiesz o co chodzi... :)

  Noemi*,  26/04/2012

Hm...Wiem oczywiście. Sama idąc na rozmowę z moim pracodawcą nakładam maskę "chłodnej uprzejmości", mogłabym, co prawda od progu rzec szczerą prawdę, co o nim sądzę, tylko, po co?:-)

  hussair  (www),  26/04/2012

Dobry komentarz Noemi. Pamiętam, że tańczyłem kiedyś pijany pod blokiem o północy, zamaskowany reklamówką ALDI na głowie... Pewne dzięki temu sąsiedzi nadal mówią mi "dzień dobry".

Piękny, refleksyjny wiersz... dziękuję Alicjo za jego zamieszczenie:)

  JA to ja,  26/04/2012

Wielu ludzi ma szafę pełną różnych masek

  hussair  (www),  26/04/2012

Opowiesz o swoich sama, czy ja mam ujawnić? ;)

Dobrze, że nie trupów ;)

  hussair  (www),  26/04/2012

Te leżą u Setha. W każdym razie leżały przed Wielkanocą, bo potem...

  drseth,  26/04/2012

Trupy przenioslem do piwnicy, bo potrzeba miejsca na nowe. A one nadchodza, nadchodza...

  hussair  (www),  26/04/2012

Nadchodzą, czy Pan donosi, doktorze?

  drseth,  26/04/2012

Od przynoszenia sa pomocnicy!

  JA to ja,  26/04/2012

Nie chce mi się opowiadać, opowiedz. Oddaję głos Hussairowi

  hussair  (www),  26/04/2012

W Twojej szafie widziałem maski Anubisa, spawacza, hutnika, położnika, kaczuszki, fretki, gronostaja, jenota... Jestem przerażony tym wszystkim.

  JA to ja,  26/04/2012

Ja też <boje się>, najgorsze jest to, że nie wiem skąd je mam :(
Zapomniałeś o masce misia uszatka!

  hussair  (www),  26/04/2012

Na szczęście uszatka nie zdążyłem ujrzeć...

  JA to ja,  26/04/2012

Ufff!

I tęsknimy za tym, by móc je zdjąć, lub raczej, by ktoś nam je zdjął...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska