Login lub e-mail Hasło   

Green Smoothies

czyli "Zielone soki" pełne witamin - ( cykl - Żyj zdrowiej ! )
Wyświetlenia: 3.164 Zamieszczono 04/05/2012


Dobrodziejstwo zielonych warzyw

==============================================================================

Mówiąc o „ zielonych sokach " mamy na myśli dość obszerną kategorię roślin, do której należą:

  • szpinak,
  • mniszek lekarski,
  • liście kapusty włoskiej,
  • zielone części gorczycy,
  • nać selera,
  • jarmuż,
  • boćwinka,
  • kiełki różnych gatunków,
  • lucerna,
  • młoda trawa pszeniczną,
  • młoda trawa jęczmienna,
  • zielone części rzepy,
  • rukiew wodna,
  • nać pietruszki,
  • kapusta biała ,
  • szparagi i inne.


Jak widać, można te soki pozyskiwać z bardzo wielu różnych źródeł, wszystkie one jednak mają pewne cechy wspólne.

Chlorofil

sałataW liściach roślin pod wpływem światła słonecznego dokonuje się proces fotosyntezy, w którym pochłaniany jest dwutlenek węgla zawarty w powietrzu.

Chlorofil jest zielonym pigmentem absorbującym światło słoneczne i przekształcającym je w energię chemiczną. W wyniku rozbicia cząsteczek wody i łączenia atomów wodoru i tlenu z węglem i tlenem z dwutlenku węgla powstają węglowodany.

Wszystko to dzieje się w obecności chlorofilu.


Węglowodany to cukry roślinne i skrobie; niektóre z nich gromadzą się w korzeniach lub owocach roślin wraz z witaminami, minerałami, enzymami, niewielkimi ilościami tłuszczu i białka oraz dużą ilością wody.

Chlorofil często bywa nazywany „żywą krwią" roślin, a jego podstawowa cząsteczka ma budowę niemal identyczną z cząsteczką hemoglobiny.


Główna różnica polega na tym, że w centrum tej ostatniej znajduje się atom żelaza, a w centrum cząsteczki chlorofilu - atom magnezu. Zdumiewające jest to, że większość zielonych warzyw zawiera l -2 mg żelaza w 100 gramach masy, niezależnie od magnezu obecnego w cząsteczkach chlorofilu. Aby dać pewne wyobrażenie o ilościach tych pierwiastków w niektórych pokarmach roślinnych, trzeba wspomnieć, że np. 100 g surowej pietruszki zawiera 6,2 mg żelaza oraz 41 mg magnezu. Dorosły człowiek potrzebuje dziennie 18 mg żelaza.

Jedną z wielkich zalet soków obfitujących w chlorofil jest ich oczyszczające działanie w układach pokarmowym i wydalniczym, z czym wiąże się oczyszczenie krwi, limfy i płynów wewnątrzkomórkowych. 


Ciało oczyszczone jest sprawne, dobrze trawi, dobrze przyswaja, a jego właściciel jest pełen energii i wigoru. Słabość i choroba rzadko znajdują oparcie w czystym, dobrze odżywionym organizmie; opuszczają go raczej, gdy zostaje oczyszczony i dobrze odżywiony.


Otłuszczone tkanki oraz osłabione narządy wewnętrzne i gruczoły pozostają w bliskim związku z zalegającymi w ciele produktami przemiany materii, pozostałościami leków i innymi zanieczyszczeniami.

Lecznicze działania CHLOROFILU

  • Poprawia obraz krwi
  • Unieszkodliwia toksyny
  • Pomaga oczyścić wątrobę,
  • Łagodzi stany zapalne w niektórych postaciach zapalenia wątroby
  • Łagodzi problemy nadmiaru cukru we krwi
  • Poprawia wydzielanie mleka u matek karmiących
  • Usuwa lub zmniejsza zapachy ciała
  • Poprawia naturalny drenaż nosa
  • Przynosi ulgę w bólach gardła
  • Łagodzi objawy wywoływane przez wrzody układu pokarmowego
  • Zmniejsza ilość wydzielin kataralnych
  • Leczy żylaki
  • Reguluje pracę jelit
  • Zwiększa krzepliwość krwi w przypadkach hemofilii
  • Łagodzi objawy astmy
  • Przyspiesza gojenie się wrzodów
  • Niszczy bakterie w ranach
  • Wpływa korzystnie na narządy limfatyczne (migdałki, wyrostek robaczkowy itp.)
  • Łagodzi objawy bolesnych hemoroidów
  • Wzmacnia układ naczyniowy
  • Likwiduje stany zapalne
  • Uśmierza bóle wywołane stanami zapalnymi

Do wyciskania soków zielonych nadaje się wiele gatunków roślin.

Soki z warzyw zielonych zawierają chlorofil, enzymy, żelazo, magnez, fosfor, potas i sód jak również prowitaminę A, witaminy z grupy B oraz witaminy C, E i K.

Chlorofil jest jakby magazynem mocy słonecznej i cudownie oczyszcza ciało.

Zielone soki bogate w sole potasu poprawiają funkcje serca i neutralizują kwasy w mięśniach. Chronią także wątrobę i pęcherzyk żółciowy przed szkodliwym działaniem tłuszczów. Zawarty w nich chlorofil czyści jelita i krew, a prowitamina A (karoten) ma - jak wykazały badania - działanie przeciwrakowe (chroni przed chorobami nowotworowymi).

Zielone warzywa obfitują w antyrakowy karoten, podobnie jak marchew i trawa pszeniczna ( kiełki pszenicy).


W Polsce pomału także stają się coraz bardziej znane. Są one doskonałym sposobem na porcję warzyw i owoców w diecie, na wzbogacenie swojego menu o nowe smaki ale przede wszystkim o składniki odżywcze.



Co w nich znajdziemy?


Ich główną zaletą jest
duża zawartość chlorofilu. Jest to barwnik roślinny nazywany też "roślinną krwią". Jest bowiem podobny do krwi ludzkiej. Podobnie jak hem składa się z pierścieni pirolowych tworzących układ porfirynowy z położonym centralnie atomem magnezu w przypadku chlorofilu i atomem żelaza w przypadku hemu.

Zadaniem chlorofilu w roślinach jest absorbowanie światła słonecznego. Po pochłonięciu kwantu światła przechodzi on w stan wzbudzenia, który to jest przekazywany przez kolejne cząsteczki chlorofilu. Następnie elektron jest wybijany i przekazywany do kolejnych pośredników przenoszących elektrony.

Wyróżnia się cztery rodzaje chlorofili a, b, c, d. Chlorofil "a" występuje głównie u roślin światłolubnych, a "b" u cieniolubnych.


Chlorofil wykazuje szeroki pozytywny wpływ na organizm ludzki:

  • podobnie jak witaminy A, C, E ma działanie neutralizujące na wolne rodniki, które to uszkadzają zdrowe komórki,
  • stymuluje układ odpornościowy,
  • normalizuje ciśnienie krwi,
  • redukuje nieprzyjemny zapach z ust, nieprzyjemny zapach ciała,
  • oczyszcza krew oraz organizm z toksyn,
  • zmniejsza ryzyko nowotworów dzięki swojemu działaniu antyoksydacyjnemy, antymutagennemu, indukcji apoptozy komórek nowotworowych,
  • wykazuje działanie detoksykacyjne na wątrobę,
  • wspomaga walkę z anemią,
  • oczyszcza jelita,
  • pomaga odmłodzić organizm i dodać ciału energii.


Źródłami chlorofilu są zielone rośliny liściaste. Niestety jednak obróbka termiczna niszczy większą część chlorofilu w nich. Najlepiej więc warzywa te spożywać w postaci surowej. O ile jednak spożycie np. połowy główki sałaty w postaci surówki sprawiłoby problem, o tyle wypicie takiej samej jej ilości w postaci smoothies, nie jest już tak trudne.

W zielonych napojach poza chlorofilem znajdziemy także składniki mineralne jak
magnez, wapń, witaminy takie jak A, K, B1, B5, kwas foliowy, ale także luteinę oraz błonnik pokarmowy. Podaż kalorii takiego napoju zależy od dodatków.

Jak je przygotować?

Zasadą jest aby
zmiksować ze sobą 60% świeżych bądź mrożonych owoców i 40% zielonych warzyw liściastych. Świetnie sprawdzają się takie warzywa jak sałata, szpinak, kapusta włoska, jarmuż itp. Można jednak także sięgnąć po pietruszkę czy liście pokrzywy, mięty. Nie nadają się jednak raczej inne zielone warzywa nieliściaste jak np. brokuły. W przypadku owoców jest całkowita dowolność. Można dodać odrobinę wody bądź lodu, aby rozcieńczyć napój. Unikać zaś należy dodatku cukru. Lepiej wykorzystać inne przyprawy do wzmocnienia smaku jak np. cynamon, sok z cytryny, miód. Warto dodać odrobinę oleju np. lnianego, z pestek winogron, oliwy z oliwek. Wspomoże to wchłanianie substancji rozpuszczalnych w tłuszczach jak witaminy A, K oraz luteiny.

Nie należy przygotowywać smoothies cały czas opierając się na jednym warzywie. Zawierają one bowiem różnego rodzaju alkaloidy czy też substancje antyodżywcze, które jeśli będą spożywane codziennie mogą szkodzić naszemu zdrowiu. Np. szpinak jest bogaty w szczawiany, które to utrudniają wchłanianie wapnia, żelaza i mogą odkładać się w nerkach w postaci kamieni szczawianowych.

Dzięki dużej zawartości owoców w stosunku do warzyw, to ich smak przeważa w napoju i staje się on bardzo dobrą, słodką przekąską pełną składników odżywczych. Zwłaszcza atrakcyjne w smaku są smoothies przygotowane z dodatkiem owoców mrożonych czy soczystych jak pomarańcze, jabłka.

Zielone napoje można przetrzymywać do 24 godzin w lodówce. Najlepiej jednak spożyć je w przeciągu 2 godzin od przygotowania.

Wiele osób wprowadzających codziennie chociaż w miejsce jednej przekąski green smoothies, zauważało poprawę wyglądu skóry, lepsze samopoczucie, jasność umysłu i przypływ energii. Dlatego warto skorzystać z darów natury i zacząć przygotowywać smaczne i wartościowe napoje, które dodatkowo nie wymagają dużego nakładu czasu. Na początek polecam wypróbować poniższe przepisy.

Sposób przygotowania:
Zmiksować warzywa. Dodać owoce, dodatki i wodę. Ponownie zmiksować składniki.

Składniki:

Pietruszkowa zieleń
1 banan
garść pietruszki
kilka kostek lodu
woda

Wieloowocowy smoothie
szklanka mieszanki mrożonych owoców (jagody, truskawki, maliny, porzeczki)
garść liści szpinaku
łyżeczka miodu
łyżeczka oliwy
woda

Z nutą mango
2 owoce mango
garść liści sałaty
łyżeczka oliwy
woda

Jabłkowo- kapuściany smoothie
4 jabłka
4-5 liści kapusty włoskiej
łyżeczka oliwy
sok z połowy cytryny
woda

Sałata z miętą
garść liści sałaty
garść liści mięty
2 banany
łyżeczka oliwy
woda

Ziołowy smoothie

garść liści pokrzywy czy mniszka lekarskiego
mała garść liści mięty
szklanka truskawek
łyżeczka oliwy
łyżeczka miodu




źródło:
http://flyashighaseagles.blogspot.com/2009/07/soki-z-zielonych-warzyw.html
http://diety.wp.pl/index.php/mid/3/fid/2/diety/dieta/article_id/430
www.zdrowie.wp.pl
http://www.vitajuice.pl/dobrodizejstwozielonychwarzyw.html
http://vitalia.pl/index.php/mid/3/fid/2/diety/dieta/article_id/430/offsetk/0

Podobne artykuły


14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1633
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1071
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 541
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 274
7
komentarze: 0 | wyświetlenia: 548
7
komentarze: 0 | wyświetlenia: 536
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 630
6
komentarze: 2 | wyświetlenia: 500
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 655
6
komentarze: 4 | wyświetlenia: 959
6
komentarze: 3 | wyświetlenia: 386
5
komentarze: 2 | wyświetlenia: 511
5
komentarze: 1 | wyświetlenia: 813
5
komentarze: 11 | wyświetlenia: 799
5
komentarze: 139 | wyświetlenia: 864
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Elba,  04/05/2012

Uwielbiam wszystkie greeny! Z pokrzywą włacznie. Polecam szpinak z pokrzywy. Przyrządza się go tak samo jak z liści szpinaku. Smak podobny. Obgotować liście przez 2 minuty (parząca substancja znajdująca się we włoskach znika) w niewielkiej ilości wody, odcedzić, posiekać. Na patelni rozpuścić masło lub olej, dodać posiekany czosnek (albo cebulę), poddusić, włożyć masę pokrzywową, posolić, posłodzi ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  05/05/2012

Szpinak z pokrzywy? Intrygujące...

  Mirka_ B,  05/05/2012

Ja pamiętam jak za młodych lat zrywało się lebiodę w ogródkach i z jej listków gotowało się oszukany szpinak :)
http://wegetarianka.blox.pl/20(...)DA.html
i do tej pory pamiętam jej smak :))) to był smak dzieciństwa !!

  hussair  (www),  05/05/2012

Mirko, pojęcia nie miałem, że Ty tak pływasz ze swadą delfina w tych tematach. Jesteś wegetarianką?

  Mirka_ B,  05/05/2012

:( ano nie jestem:( ale czytam sporo(zboczenie zawodowe ) i staram się wprowadzać, często zamiast posiłków surowe owoce i warzywa:) i sporo soków

  hussair  (www),  05/05/2012

Super! A propos mięsa, to jeśli jest problem z jego odstawieniem, wystarczy pójść ARABSKĄ niejako drogą, by i tak mocno skorzystać na zdrowiu. Niedawny artykuł Toma o arce biblijnej oddał fantastycznie informacje na ten temat. Wieprzowina jest szkodliwa i zatruwa ciało człowieka, a co więcej, jest to mięso inwazyjne - ma najwyższy z wszystkich innych współczynnik wrastania swoimi komórkami w ciało ...  wyświetl więcej

  Elba,  05/05/2012

Polecam Wam green specjalność - dziki szejk z roślinami i ziołami dziko rosnącymi:
http://surowadieta.pl/dziki-szejk/

  Noemi*,  05/05/2012

A ja pamiętam smak babcinej kaszy jaglanej 'duszonej" pod pierzyną z dodatkiem listków młodej pokrzywy i lebiodki. Jakie to wtedy było obrzydliwe, ale zjadałam posłusznie, bo zdanie babci było święte: "musisz to zjeść, będziesz wtedy zdrowa i szybko urośniesz".:-):)

  hussair  (www),  05/05/2012

Elbo, szejk dziki, lecz banany przyjemnie ucywilizują smak. ;) Co tu mówić, nie ma szejka bez bananów - podstawa!
Noemi - babcia miała rację, jak to mawiał Duduś Fąferski w "Podróży za jeden uśmiech". ;)

  Mirka_ B,  05/05/2012

Widzę, że lebiodę i pokrzywę nie tylko ja musiałam jeść :)
Noemi, to były cudowne lata, z łezka się je wspomina :) oj wspomina :)))

  Noemi*,  05/05/2012

Moja babcia zawsze miała rację:-)... Z wyjątkiem, mojego wzrostu, za duża nie urosłam, ale na zdrowie nie narzekam:)

  Mirka_ B,  05/05/2012

Ja trochę urosłam :) a i na zdrowie też nie narzekam !
Te babcine porady są niesamowite i bardzo ale to bardzo przydatne i mądre :) teraz przyszła na nas pora aby te mądrości przekazać naszym dzieciom :)

  hussair  (www),  05/05/2012

Za tydzień zaczynam eksperyment wegański. ;)
A zielone szejki plus zielenina do chrupania wszelka to dar boży numer 1, począwszy od soku z trawy pszenicznej, na kiełkach skończywszy.
http://www.youtube.com/watch?v(...)p_video
...  wyświetl więcej

  Mirka_ B,  05/05/2012

:) to chyba telepatia :) a o trawie pszenicznej wiesz zapewne Hussair ?:
http://cudownediety.blogspot.c(...)ej.html
i jęczmiennej
http://www.planetazdrowie.pl/i(...)mid=243

  hussair  (www),  05/05/2012

Hm, no jest nawet w komentarzu powyżej wzmianka, moja droga. :) Tak, piję od 2 lat, 1-3 razy w tygodniu. Kopie jak kawa i wywala wszelkie toksyny na Księżyc. ;)
Powiem Ci, że kiedy twardo trzymam się swojej diety - 90% SUROWEJ - to ani nie kichnę. I full energii, fakt faktyczny, amen. :)

  Mirka_ B,  05/05/2012

Czytałam, czytałam, wiem,że wiesz ale o jej zaletach dodałam tutaj linka :)
Toś Ty chłopak krzepki :)

  hussair  (www),  05/05/2012

Linków o tym nigdy za wiele! Absolutnie.
Hm, krzepki... Po małym zawirowaniu psycho-obyczajowo-kulinarnym znów wracam na szlak i tak: krzepa rośnie z dnia na dzień. To jest prawdziwy fenomen diety surowej, pozbawionej tych wampirów-głuszców w rodzaju cukru, mięsa i kawy, że dynamicznie przybywa sił i energii, a ubywa dolegliwości. Tak to jest, jak się przeprosić z Naturą. ;)

  Mirka_ B,  05/05/2012

W takim razie będę miała dla Ciebie jeden z artykułów w cyklu -Żyj zdrowiej - bo podczytując trochę, w komentarzach i wyczytałam żeś łasuch na słodkości :))

  hussair  (www),  05/05/2012

Tak, łasuch straszny, ale gdy trzymam kurs, od mordercy trzymam się na dystans 3000 mil. Od mordercy-cukru, naturalnie. ;)
Odstawiłem już mordercę i kawę, a w poniedziałek, może wtorek, odstawiam nabiał. Na chlebku oliwa z oliwek. A poza tym - surowizna. Żadna zdrowa dieta nie ma celu, jeśli cukier wciąż z nami... ;)
A propos cukru - kiedyś czytałem 66 powodów, dla których jest szkodliwy i, NIESTETY, żaden nie był naciągany...

  Mirka_ B,  05/05/2012

O chlebku też mam fajny artykuł :)
No ja kawy nie oddam.... za nic na świecie :D nawet za gorzką czekoladę :P

  hussair  (www),  05/05/2012

Dawaj o chlebku! :)
Tak, kawy to trochę żal. Postanowiłem pić ją tylko wysoce okazyjnie, np. w towarzystwie damy. ;)

  Paweł Malec  (www),  05/05/2012

Zielono mi trochę...

  hussair  (www),  05/05/2012

Znaczy, greenhorn jesteś? ;)

  Paweł Malec  (www),  05/05/2012

Tak. W życiu nie widziałem tyle zieleniny w jednym miejscu.:)

  Mirka_ B,  05/05/2012

No bo to eiobowy zielony talerz !I zdrowy i smaczny i baaaardzo zielony ! na zdrowie Pawle :)

Mniam:) Lubię, piję i zachęcam wszystkich do tego samego :)

  Mirka_ B,  05/05/2012

Bo to smaczne jest a i zdrowe, a jeśli nie zabraknie wyobraźni w doborze składników to jest pychotka :)
Na zdrowie Skalny Kwiecie :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska