Login lub e-mail Hasło   

''Koko Euro spoko'', spójrzmy na to z innej strony.

''Koko Euro spoko'' zostało dnia 2 maja 2012 roku oficjalnie wybrane piosenką Reprezentacji Polski na Euro2012. Utwór ten wzbudził jednak wiele kontrowersji.
Wyświetlenia: 2.042 Zamieszczono 06/05/2012

 Telewidzowie Gali TVP 1 z 2 maja w głosowaniu za pomocą esemesów zdecydowali, że ''Koko Euro spoko'' otrzyma najwięcej głosów. Utwór ten ma być wykonywany przed każdym meczem w jakim zagrają biało - czerwoni. Utwór wzbudził jednak kontrowersje. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Krótko po ogłoszeniu wyniku głosowania w internecie wybuchła dyskusja na temat polskiego przeboju Euro2012. Część społeczeństwa o nieco bardziej lewicowo - liberalnym światopoglądzie, głównie młodzież zaprotestowała twierdząc, że ''Koko Euro spoko'' jest beznadziejna. Pojawiły się określenia typu: ''wiocha'', ''dno'', ''zacofanie'', ''będzie wstyd przed całą Europą'' itd.

 W medialno - internetowym, zagłuszającym jazgocie mało kto przywiązuje wagę do obiektywnego przypatrzenia się tej kwestii. Mianowicie utwór zespołu Jarzębina nawiązuje bezpośrednio do folkloru i kultury ludowej. Nie ma tu więc nic dziwnego w tym, iż piosenka ta nie powiela nowoczesnych utworów. Ponad to krytyczna postawa Polaków, głównie młodych nie zakrawa na pochwałę. Mają oni co prawda prawo mieć swoje zdanie. Mogą krytykować zespół Jarzębina i być przeciwni jego utworowi, ale nie można pochwalać wyzwisk i pogardy jaką sączą w internecie pod adresem ludowości. Kultura ludowa, stare zwyczaje i tradycja są częścią kultury i tożsamości narodowej. Postawa wielu dzisiejszych Polaków jest czymś wręcz odwrotnym od nacjonalizmu. Nacjonalizm wywyższa wszystko, co narodowe. Obecni Polacy wyśmiewają i atakują wszystko co ma związek z polskością. Co jest przyczyną takiej postawy? Moda na kopiowanie Zachodu? Moda na unifikację? Kosmopolityzm i niechęć do przeszłości? Jeśli tak, to krytycy Jarzębiny powinni wiedzieć, że ludowość zachodu jest o wiele bardziej kontrowersyjna i prześmiewcza od polskiej. Szkoccy mężczyźni ubrani w tradycyjne, ludowe stroje wyglądają niemęsko i wręcz śmiesznie.  Nie noszą bielizny, a intymne okolice ciała zakrywają kiltem, czyli spódniczką w celtycką kratownicę. Jednak żaden Szkot nie stwierdzi, że jest to powodem do wstydu. Naród ten z dumą prezentuje kilt jako część swojej kultury. Podobnie jest też z muzyką country w Stanach Zjednoczonych, z Niemcami z Bawarii, którzy w spodenkach na szelkach tańczą popijając piwo, ze śmiertelnymi gonitwami byków w Hiszpanii, czy ze smakołykami narodowej kuchni francuskiej obfitującej w żaby i ślimaki. Narody te nie gardzą swoją kulturą, promują ją w świecie i są z niej dumni. Słowianie z nad Wisły mają jednak inną mentalność i zawsze będą czuli się gorszymi od reszty, toteż z chęcią porzucają to, co swoje, aby powielać to, co cudze, rzekomo lepsze. Co ciekawe słowo ''wieś'' stało się synonimem czegoś złego, niebezpiecznego, a zarazem głupiego i śmiesznego. Takie zdanie powielają często ci ludzie, którzy sami pochodzą ze wsi, oraz ich potomkowie w pierwszym pokoleniu. Wielki odsetek mieszkańców miast stanowią ludzie, którzy wychowali się na wsi, a do miasta wyemigrowali za pracą i lepszymi warunkami bytowymi. Dzieje się tak obecnie, tak było również i przed laty. Największa taka migracja miała miejsce w drugiej połowie PRLu, kiedy to powstawały nowe dzielnice, często blokowiska. Dlatego też wielu Polaków ośmiesza swoje własne korzenie. Może więc obecny utwór na Euro jest rodzajem promocji naszej kultury i przeszłości? Przełamaniem obecnej polskiej mentalności?

 Osobiście uważam, że ''Spoko Euro koko'' niekoniecznie jest odpowiednią muzyką na mistrzostwa, jednak nigdy nie ośmieliłbym się publicznie obrazić pań z zespołu Jarzębina i naszej kultury ludowej twierdząc, że jest głupia, paskudna i śmieszna. Za sto lub więcej lat hip hop może być uważany przez kolejne pokolenia za niemodny, zacofany i głupi. Nad wyborem piosenki na Euro toczyło się głosowanie. Najwidoczniej Polacy nie chcieli już patetycznych, zagrzewających do walki pieśni. Postawili na coś wesołego, niedzisiejszego. Powinniśmy mieć pretensje sami do siebie, że nie zmobilizowaliśmy się i nie zagłosowaliśmy w większej liczbie na inny utwór.

Podobne artykuły


38
komentarze: 41 | wyświetlenia: 3506
27
komentarze: 10 | wyświetlenia: 2308
24
komentarze: 72 | wyświetlenia: 2038
105
komentarze: 29 | wyświetlenia: 114245
38
komentarze: 39 | wyświetlenia: 2740
32
komentarze: 12 | wyświetlenia: 13227
30
komentarze: 114 | wyświetlenia: 2614
29
komentarze: 21 | wyświetlenia: 2447
28
komentarze: 85 | wyświetlenia: 3880
28
komentarze: 20 | wyświetlenia: 6048
25
komentarze: 21 | wyświetlenia: 3224
25
komentarze: 30 | wyświetlenia: 4723
24
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4255
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Paweł Malec  (www),  06/05/2012

Aż znalazłem na YouTube... Dla mnie spoko. Prosto, ludycznie, dowcipnie. Na imprezę masową. Nikt nie powinien też zarzucić, że wykonawczynie zbytnio epatują z ekranu seksem.:)
Pani Górniak już kiedyś śpiewała, też się nie podobało.:))

  ykes,  06/05/2012

"Euro spoko" rzeczywiście nie jest majstersztykiem z przekazem, ale da się go wysłuchać bez wyłączania odbiornika. Proste słowa, dość skoczna melodia i odrobina serca wystarczą, aby stworzyć hit. To na plus.

Na pewno kawałek będzie przyjemniejszy od tworu wymęczonego przez rapera w czapce z daszkiem tudzież udającej cierpiący głos Edyty Górniak.

Kokokokoko ten oberek wygra spoko:)

  hussair  (www),  07/05/2012

A to Cię rozkręciło. :)

  hussair  (www),  07/05/2012

Brawo.

CYT: "Nie ma tu więc nic dziwnego w tym, iż piosenka ta nie powiela nowoczesnych utworów".
Oczywiście, że nie powiela - w polskiej muzyce ludowej jakże 'normalna' jest pop-perkusja...
Z drugiej strony, teraz już nie tak łatwo nagrać coś jednocześnie nowoczesnego, popularnego, a na dodatek nie kiczowatego.

  andrzejs,  09/05/2012

Z początku, po usłyszeniu zaledwie paru taktów "Koko Euro Spoko", tez się wkurzyłem. Potem jednak usłyszałem oficjalną piosenkę UEFY na Euro, w wykonaniu jakiejś gwiazdeczki: "Ocean", czy jakoś tak jej było. Nasze "dziewczyny" przebijają ją na łeb na szyję. Nie podzielam tez poglądu, ze "nie nadaje się na mistrzostwa...". Zapomina się o tym, że chodzi tu o dobrą zabawę, humor, radośc i "uśmiech", ...  wyświetl więcej

Mi się nie podoba i tyle, ani tekst, ani wykonanie. Bez obrażania Pań z jarzębiny, nie wszystkim się musi podobać. Zresztą inne piosenki zaprezentowane w plebiscycie też mi się nie podobały.

Najlepsza piosenka do kibicowania to według mnie "do przodu Polsko" i do tego jest uniwersalna ;)
http://www.youtube.com/watch?v(...)MGgjkA0

...  wyświetl więcej

  lechu20,  19/05/2012

Zasadnicze pytanie powinno brzmieć: Po co w ogóle wymyślać na każde mistrzostwa nową piosenkę?
Tak jak napisałeś ''Do przodu Polsko'' jest uniwersalne. Raczej się nie znudzi.

  qazqaz,  13/05/2012

Wg mojego skromnego zdania utwór ten nie powinien w ogóle zostać dopuszczony do rywalizacji sms-owej.
Nie da się ukryć, że na terenie Polski nadal są kultywowane tradycje ludyczne, jednak to nie powód by zaprzeczające choćby nawet przeciętnemu gustowi muzycznemu i intelektualnemu piosenki były towarem eksportowym oraz symbolem naszego społeczeństwa na tle współczesnej Europy. Jeśli natomia ...  wyświetl więcej

  lechu20,  19/05/2012

Proszę przeczytać z uwagą ostatni akapit mojego artykułu.

@lechu i qazqaz - a może oboje macie poczęści rację?
CYT: "elementów pseudokultury tj. ludyczności inkrustowanej skrótami wyrazów ludzi blokowiska".
I właśnie w tym sęk!
Jarzębina jest spoko i byłaby spko, gdyby nie wsadzono jej w usta jakże nienaturalne dla ludyków wyrażenie "spoko".
:-)

Długo się zastanawiałam czy się wypowiedzieć, ale z drugiej strony nie widzę powodów by nie wyrazić swojej opinii. Swój artykuł na temat Koko Euro Spoko również napisałam , niestety przedstawiając zupełnie inny punkt widzenia. Chciałam się jednak odnieść do tego co tu napisałeś. Stwierdziłeś, że my jako Polacy nie powinniśmy się wstydzić naszej kultury ludowej czy folkloru. Zgadzam się w tym w stu ...  wyświetl więcej

Niestety Polacy są tak antypolscy (brzmi ciekawie prawda?), że każdy inny utwór nawiązujący bądź to do ludowości, bądź to do historii Polski zostałby wyśmiany. My po prostu nie lubimy własnej tożsamości. Gloryfikacja naszych wielkich czynów (Wiedeń 1683, Warszawa 1920) jest dla młodzieży powodem do wstydu (a powinno być powodem do dumy, wszak uratowaliśmy Europę przed barbarzyństwem). Jeśli więć b ...  wyświetl więcej

Nie wiem co by było, gdyby było i czy Polacy rzeczywiście wstydzą się swojej historii. Myślę , że to temat na osobną dyskusję i artykuł. Ja tam w każdym bądź razie kultury polskiej się nie wstydzę , ale piosenki na Euro owszem. Już z resztą pisałam dlaczego i nie będę się powtarzać. Chciałam się jednak zapytać na jakiej podstawie sądzisz , że polska młodzież wstydzi się tego wszystkiego , co związ ...  wyświetl więcej

Z młodzieżą mam do czynienia więc wiem wiele. Jeśli chcesz wiedzieć więcej napisz do mnie na tzw. priv. Wiem, że użytkownicy eioba mogą sobie wysyłać wiadomości.

Panie Lechu,
Polecam Panu moja odpowiedz na Panski tekst.

"Przemysławowi Tytoniowi pomogły siły wyższe (obrona jedenastki). Dziękowałem Ojcu Świętemu, bo głęboko wierzę, że pomagał w tym momencie " - Kardynał Dziwisz po meczu Polska - Grecja.

*

Klezmersko-lumpenproletariacka "czastuszka" o niepolsko brzmiącym tytule "Koko, koko, Euro, spoko" miała być hymnem Polskiej

...  wyświetl więcej

Najwyraźniej, Siły Wyższe wspomagające dobrego Polaka-Katolika były "wyżsiejsze" niźli Siły Wyższe pomagające Grekom.
Wypływajom z tego tszy, jednakowosz słószne wnioski:
1. Bozia błogosławi Polakom bardziej niż Grekom, co zresztą widać, słychać i czuć po ich greckim kryzysie, a po naszym "dobrobycie".
2. Widać, Polacy muszom być lepszymi Katolikami.
oraz, jusz bardziej ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska