Login lub e-mail Hasło   

Jak wychować dziecko na chuligana?

...czyli jak zbyt wielką dawką miłości wypaczyć dziecku psychikę i rozbestwić do niemożliwości....!
Wyświetlenia: 9.158 Zamieszczono 17/05/2012

 No jak ?

 

1. Od wczesnych lat należy dziecku dawać wszystko, czego tylko pragnie.

2. Trzeba śmiać się z jego nieprzyzwoitych i grubiańskich słów - będzie się uważać za mądre i dowcipne.

3. Należy je odgradzać od wszelkich wpływów religijnych. Żadnej wzmianki o Bogu.
Nie posyłać na religię, nie nakłaniać do Kościoła - gdy dorośnie, samo wybierze sobie religię i światopogląd.
4. Nie wolno mówić dziecku, że źle postępuje. Nigdy!
Biedactwo gotowe nabawić się kompleksu winy. A co będzie, gdy później zostanie obwiniony o kradzież samochodu?
Ile się nacierpi w przekonaniu, że całe społeczeństwo je prześladuje.

5. Konsekwentnie róbcie wszystko za dziecko: gdy porozrzuca dookoła rzeczy, sami je podnieście i połóżcie na swoim miejscu. W ten sposób nabierze przekonania, że odpowiedzialność za to, co robi, nie spoczywa na nim, lecz na otoczeniu.

6. Pozwólcie dziecku wszystko czytać, wszystko oglądać w telewizji, wszystkiego spróbować. Tylko w taki sposób nabierze doświadczenia i pozna co jest dla niego dobre, a co złe.

7. Kłóćcie się zawsze w jego obecności. Gdy wasze małżeństwo się rozleci, dziecko nie będzie zaszokowane.

8. Wychowanie bezstresowe! Nie karać dziecka za nic!

9. Dawajcie mu tyle pieniędzy, ile zechce. Niech nie musi ich zarabiać. Byłoby rzeczą tragiczną, gdyby musiało się tak męczyć, jak wy kiedyś.

10. Zaspakajajcie wszystkie jego życzenia. Niech odżywia się jak najlepiej, używa trunków i narkotyków, ma wszystkie wygody. Gdyby odczuwał jakiś brak, nie będzie sobą - stanie się człowiekiem nerwowym, obdarzonym kompleksami.

11. Stawajcie zawsze w obronie dziecka. Obojętnie z kim popadnie w konflikt - z policją, z księdzem, nauczycielami czy sąsiadami. Nie wolno dopuścić, by dziecku wyrządzono krzywdę, tylko ono może bezkarnie krzywdzić innych (poczynając od babci, kolegów itp.) - tylko ono może hasać bezkarnie

12. Pamiętaj, najlepsze wychowanie to wychowanie bezstresowe.

Jeżeli mimo takiej wolności i przywilejów, jeśli mimo tylu dowodów waszej miłości, dziecko wam się uda i nie wyrośnie z niego chuligan, to nie potrzebujecie winić samych siebie.
Zrobiliście sami, co tylko się dało, by je zepsuć.
Po prostu dziecko nie zrozumiało waszego poświęcenia.....

Historia z życia wzięta ...o wychowaniu bezstresowym

Autobus....Ludzi dużo, wszystkie miejsca zajęte.
Na jednym siedzeniu obok, siedzi starsza kobieta i młodzian uczesany na "irokeza" w kurtce ze skaju, na plecach której, pędzlem i białą farbą wymalowany, widniał napis: "Pocałujcie mnie w dupę".
Młodzieniec nonszalancko mamlał gumę. Ludzie niechętnie spoglądali na "wojownika".
Na jednym z przystanków do autobusu wsiadła paniusia z rozwydrzonym kilkuletnim bachorem i siatkami wyładowanymi zakupami w rękach. "Indianin" popatrzał na paniusię, wstał i grzecznie poprosił o zajęcie miejsca. Jak było do przewidzenia paniusia nie siadła, tylko posadziła obok starszej pani, swą rozpuszczoną latorośl. Brzdąc zaczął wiercić się, machać nogami i kopać starszą panią po nogach.
Kobieta odsuwała się, ale to nic nie pomagało, bo gówniarzowi kopanie bardzo się spodobało. Nikt nie reagował.
Paniusia na zwróconą uwagę odpowiedziała, że ona wychowuje swoje dziecko bezstresowo i nie będzie mu zwracać uwagi.
Przeżuwający gumę młodzian z zainteresowaniem oglądał zajście i na odpowiedź paniusi, wyjął gumę z ust i z głośnym klaśnięciem przykleił paniusi do czoła. W autobusie nastąpiła konsternacja, po czym rozległ się gromki śmiech.
Oburzona paniusia zapytała:
- Co pan sobie wyobraża?! Jak pana matka wychowała?!
Na postawione pytanie, młodzian ze stoickim spokojem odpowiedział:
- Bezstresowo. ....Pozory mylą, a może ja się mylę?
 

Człowiek jest z natury dobry, wypacza go cywilizacja
J.J. Rousseau

Skąd my to znamy ?


  

Połowa naszych po­myłek po­lega na tym, że kieru­jemy się uczu­ciem, gdy po­win­niśmy myśleć.

Dru­ga połowa, że ro­zumu­jemy, kiedy win­niśmy za­wie­rzyć uczuciu.

John Churton Collins

Pewna zasłyszana historia

Mogło się to wydarzyć w każdym  mieście !
Do kasy podchodzi kobieta z małą  4 letnią córeczką.
Dziewczynka urządza histerię na cały sklep. Piszczy, tupie nogami i tak się drze, że nie da się wytrzymać.
Ciągle słychać:
- Mamo ja chcę lalkę! ..... Kup mi lalkę!......KUP MI LALKĘ! ...krzyk trwa ...kilka minut.
Wszyscy zatykają uszy, klienci uciekają z kolejki.
Wrzask jest tak okropny, że kasjerki zaczynają masować skronie, każdego zaczyna boleć głowa.
Kasjerka która obsługiwała kobietę jest blada jak ściana, myli się co chwila z nerwów ale trzyma się dzielnie. Mała piszczy bez chwili przerwy, matka ją ignoruje i jakby nigdy nic spokojnie i powoli pakuje zakupy.
W pewnym momencie kobieta nie wytrzymała i chciała dać córce klapsa w pupę, lecz jakaś kobieta ją powstrzymała i zbeształa oburzona:
- No co pani robi?! Dzieci bić nie wolno! Kto to widział żeby dzieci bić! Ja to gdzieś zgłoszę! Widocznie dziecko na oczy zabawek nie widziało skoro tak pragnie dostać tę lalkę!
Matka nic nie odpowiedziała, odsunęła się dalej od kasy i kontynuuje pakowanie zakupów.
Dziewczynka już zachrypła ale ciągle urządza histerię i krzyczy jeszcze głośniej. W końcu zaczyna okładać matkę pięściami. Zobaczyły to klientki które właśnie weszły do sklepu:
- Boże kochany! Co za mała diablica! Co za krzyki! Niech ją pani uciszy bo oszaleć można! - klientka zakryła uszy i aż się skuliła.
Matka dziecka spojrzała na nią i mówi spokojnym głosem:
- No przecież mamy bezstresowe wychowanie. Co na nią krzyknę, to jakaś miła sąsiadeczka grozi mi policją. Za klapsa byście mnie ukamienowali na miejscu.. Skoro nie mogę jej wychować po swojemu, to teraz się męczcie...

Niektórzy sądzą, że mają dob­re ser­ce, a to tyl­ko słabe nerwy.

Marie von Ebner-Eschenbach

 

 
 

źródło -
http://mieszczanka.pl/index.php/kultowe-filmy
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Poradnik:Jak_wychowa%C4%87_dziecko_na_chuligana
zdjęcia z netu

Podobne artykuły


24
komentarze: 55 | wyświetlenia: 6641
48
komentarze: 17 | wyświetlenia: 52273
42
komentarze: 35 | wyświetlenia: 12787
36
komentarze: 60 | wyświetlenia: 12039
36
komentarze: 36 | wyświetlenia: 3421
33
komentarze: 20 | wyświetlenia: 2801
43
komentarze: 98 | wyświetlenia: 52203
31
komentarze: 38 | wyświetlenia: 46515
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2437
30
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2073
30
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2134
30
komentarze: 31 | wyświetlenia: 4673
28
komentarze: 20 | wyświetlenia: 3820
27
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1797
 
Autor
Artykuł



Heh... smutna prawda z tym bezstresowym wychowaniem. Rodzic ma wiele metod wychowawczych oprócz przemocy fizycznej, przede wszystkim stanowczość i stosowanie naturalnych konsekwencji do prezentowanych zachowań. Bezstresowemu wychowaniu mówię "nie", ale nie jestem zwolennikiem bicia, nawet klapsami.

  Gamka  (www),  24/05/2012


Ja również Kwiatku jestem przeciwniczką bicia dzieci !

  Remter,  17/05/2012

Źle pojęta miłość.. Również i nasze prawo rodzicielskie jest właśnie oparte na wychowywaniu bezstresowym..
Człowiek jest z natury dobry, wypacza go cywilizacja
J.J. Rousseau

Należy jedynie wyznaczyć mu granicę jaką musi zachowywać. Dziecku wyznaczają rodzice, wówczas czuje się ono bezpieczne, a tak to rośnie w przekonaniu, że to on wyznacza rodzicom i innym ludziom swoje własne.. Dzięki za ten temat.. pozdrawiam;)

  awers,  17/05/2012

Mój nieżyjący już kolega, mroczny satyryk, bo - jak i tu widać satyra bywa taka, powiedział kiedyś: "dzieci to zakała ludzkości". I może miał rację. Gamka, motylku - jak wychować te mamusie i babcie? Felieton świetny, kto Ci robi ilustracje?

  Gamka  (www),  24/05/2012

No cóż ...:) ..chyba trzeba napisać jakiś przewodnik i poradnik dla babć i dziadków ;-))) niech czytają !...ze zrozumieniem oczywiście :D

:(( Już wiem skąd u mnie tyle kompleksów:(( Moi rodzice się nie spisali:( :P

TM i kompleksy?
Coś mi tu nie pasuje...
;)

Nie pasuje "i":P Należałoby wstawić "=":P

  Amicus,  17/05/2012

A masz minusa, a masz!
:)))

Uff.. może to i dobrze, że nie bezstresowo mnie wychowywano, jeszcze bym się załamała:P

  Amicus,  17/05/2012

A teraz masz plusa ;)

Na każdym kroku oceniają... abuuuu:(( :P

Zgadzam się ze Skalnym Kwiatem. Bicie dziecka to porażka rodzica, który ma ( przynajmniej powinien:) ogromną przewagę intelektualną nad kilkulatkiem. Skoro już lubi przemoc, niech stanie do walki z równym sobie - daje w końcu przykład, nie?

Bicie jest elementem "bezstresowego wychowywania". To fakt, nawet autentyczny...

  awers,  17/05/2012

Jasne TM, synuś potem łatwiej przeżyje pierwszego klapsa od obcych, bo dzieci przecież nie wychowuje się dla siebie. Ale kto o tym wie? Nie chodzi o żadne bicie, wręcz przeciwnie, o doświadczenie argumentu siły i wymuszania.

Bezstresowe wychowanie tyczy się (moim zdaniem) rodziców, nie dzieci... a jak już jest stres, to trzeba go wyładować. Bite dzieci same później biją lub pozwalają by ich bito nadal.

  Paweł Malec  (www),  17/05/2012

Nie sobie będzie, Marto. Jeśli rodzic nie widzi innego wyjścia niż przemoc, to znaczy, że wiele spraw zawalił już gdzieś wcześniej i brak mu wyobraźni. Jaki on ma autorytet?

Chyba nie rozumiem... "Nie sobie będzie, Marto."??
Niektórzy potrafią postawić "=" między strachem a autorytetem.

Nie odnosiłem się do formuły "bezstresowego wychowania", a do faktu bicia.
Nie uznaję budowania autorytetu rodzica w oparciu o przemoc.
Dziecko może, a nawet powinno bać się gniewu i niezadowolenia rodzica, jeśli coś "przeskrobie", powinno też spodziewać się za to kary, ale nie w formie lania.
http://www.youtube.com/watch?v(...)RMKWOQM

Pawle, wiem jak to wygląda w realu, nie musisz mi filmów puszczać. I nie zgodzę się. Dziecko NIGDY nie powinno bać się rodzica, niezależnie czy się gniewa, czy złości.

  Paweł Malec  (www),  17/05/2012

Nie napisałem, że powinno bać się rodzica, a jedynie konsekwencji swojego postępowania. Każde dziecko pragnie akceptacji w oczach rodzica, a jej brak jest już karą, przed jaką dziecko odczuwa strach, czy tego chcemy, czy nie.

Brak akceptacji? Nie bardzo rozumiem... Dziecko ma wyczuć jeszcze, że jest to brak akceptacji dla czynu, nie dla niego?

  Paweł Malec  (www),  17/05/2012

Dziecko powinno czuć, że jest przez rodzica kochane i może zawsze na niego liczyć. I kiedy np. strzela do babci z łuku, nie powinno mieć żadnych wątpliwości, że mamusia tego nie akceptuje ( chyba że jest inaczej, bo babcia od strony taty:)

- Tatusiu, dlaczego babcia tak dziwnie biegnie - zygzakiem?
- Dla kogo babcia, dla tego babcia. Dla mnie teściowa - podawaj naboje!
;)

  Amicus,  19/05/2012

Minus dwa! Nie wiedziałem, że mam aż dwie teściowe!
;)

@Amicus - jedną z dwóch ciżem odebrał. :-)

  Amicus,  17/05/2012

Punkt trzeci mocno... hm... dyskusyjny, ale na całość głosuję.

  awers,  17/05/2012

Ok, popatrzcie jakie metody wymuszania stosują jako dorośli dawne dzieci hodowane "pod kloszem". Gdyby nie było problemu, nie byłoby felietonu Gamki.

  chantel,  17/05/2012

Nie moge powiedziec, ze artykul jest 'ladny' albo brzydki' zapewne temat jest prowokujacy. Termin beztresowe wychowanie swoje korzenie ugruntowalo w USA i bylo mocno propagowane przez instytucje wychowawcze. Winny tej sytuacji byl dr Spock, który nadal temu pierwotna nazwe milosci bezwarunkowej.

Uwazam, ze dzisiaj obroslo stereotypami i jest mocno przesadzone. Jednak zgadzamy sie, ze dziec

...  wyświetl więcej

Gameczko - tekst na czasie! I nie dotyczy tylko rodziców, ale także nauczycieli, wychowawców i całego społeczeństwa, które zatraciło instynkt wychowywania. Importujemy, zwłaszcza z Zachodu, nie tylko fast-foody, ale i często idiotyczne teorie wychowawcze. A później zastanawiamy się, dlaczego jest tak źle.

Szczególnym przykładem jest sytuacja nauczycieli w szkołach i ich bardzo już poważne

...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  24/05/2012

Zachowanie równowagi pomiędzy miłością a dyscypliną daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, i zawsze pozwala właściwie poruszać się w świecie zasad moralnych, odnajdywać autorytety i budować relacje z innymi ludźmi.
A słowa dziecka …”Nie, bo nie”…. wykorzystajmy jako tajną broń, dzięki czemu uświadomimy mu ich znaczenie.:)
Dziękuję Januszu za komentarz :)))
Pozdrawiam serdecznie >>>

  hussair  (www),  17/05/2012

Brak granic, nawet, jeśli zdaje się to czasem bezdusznością, dla dziecka stanowi brak bezpieczeństwa /w świecie, w którym się porusza/. Oczywiście napór na granice będzie trwał, mniej lub bardziej, to jest instynkt człowieczy - ale określenie ich bardzo dobrze wpłynie na psychikę i zachowanie dzieci.
Sprawa łatwa nie jest, tym bardziej, że dziecko oddaje rezonans wszystkich rzeczy, które ro ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  24/05/2012

:) Hussair! ...filmik był o fatalnym - zachowaniu się dziecka a nie o spadającej spódnicy mamusi ...:P:P:P

  hussair  (www),  24/05/2012

Ho, zdemaskowałaś mnie bez pardonu!... A ja film o spódnicy dwa razy obejrzałem...
Oczywiście tylko dlatego, że żal mi było kobiety i troszkę w moim typie jest. ;p

  Jezioro  (www),  13/07/2012

Nie ma rozwiązań idealnych w wychowywaniu dzieci.

Cytat : "Należy je odgradzać od wszelkich wpływów religijnych. Żadnej wzmianki o Bogu.
Nie posyłać na religię, nie nakłaniać do Kościoła - gdy dorośnie, samo wybierze sobie religię i światopogląd." ... O matko ... Aż mam ochotę odrzucić art za ten podpunkt. Straszne ...

  Mirka_ B,  17/05/2012

Tytuł artykułu brzmi - "Jak wychować dziecko na chuligana? " to chyba nie są wskazówki jak wychować dobrze dziecko!
>pkt 12. Pamiętaj, najlepsze wychowanie to wychowanie bezstresowe.<
Artykuł jest chyba raczej przestrogą czego nie robić, jeśli chce się mieć dobrze wychowane dziecko.
>Jeżeli mimo takiej wolności i przywilejów, jeśli mimo tylu dowodów waszej miłości, dz ...  wyświetl więcej

Nie zupełnie. Mnie też Bardzo zastanawia punkt 3.

 >>Należy je odgradzać od wszelkich wpływów religijnych. Żadnej wzmianki o Bogu.
Nie posyłać na religię, nie nakłaniać do Kościoła - gdy dorośnie, samo wybierze sobie religię
i światopogląd.<<

Jeśli dodać do niego zamieszczone podsumowanie:

>>Jeżeli mimo takiej wolności i przywilejów, jeśli mi

...  wyświetl więcej

Zgadzam się z Robertem co do sensu wypowiedzi, ale muszę się czegoś doczepić. To mit, że '90 %' polaków to katolicy. Odwołuje się tu do ankiety religijnej, o której zresztą pisałem w jednym ze swoich artów.

No dobra, zgadzam się, ale po co pieprzyć takie androny?

  Gamka  (www),  23/05/2012

Ano po co ?
Witaj Zbysławie :)

Dziwny termin – “wychowanie bezstresowe” Należy pamiętać, że najlepszym i dużym stresem dla dziecka jest jego urodzenie. Jeśli już on przeszedł przez to, to żadne inne stresy mocno jemu nie zaszkodzą. Co dotyczy wychowania człowieka - uważam, że główne w tym, żeby dziecko odczuwało w stosunku do się miłość i uczestnictwo ze strony ojca i matki. Żeby dziecko widziało, że ojciec i matka lubią jego i ...  wyświetl więcej

i po rak kolejny, USA wychodzi na idiotę...

Dokładnie. U tych dziwnych ludzi oba rodzice mogą być jednej płci. Co z ich wziąć?

  huberto,  16/01/2013

@Дмитрий Кузьмин: W Pana wypowiedzi jest sedno dobrego wychowania- trzeba być przykładem dla swoich dzieci- dyscyplina to dawanie przykładu a nie klapsów czy frazesów. Polecam książke "Droga rzadziej wędrowana" M. Scott Peck. Bicie to nie jest żaden przykład dla dziecka, reagowanie na zło tak. Polecam naukę języka migowego dla maluchów, dzieci przypatrują sie nam wtedy jeszcze bardziej. Problemem ...  wyświetl więcej

@huberto:
A daje plusa komentowi huberto. :-)
Mam jednak jedno pytanie: czy aby "poświęcenie" telewizora dało spodziewane efekty? Jeśli tak - to i ja również zacznę przyjmować księdza po kolędzie... ;-)

  Amicus,  24/01/2013

@Jacek Wąsowicz: A ja nie przyjmę klechy ani po kolędzie, ani przed kolędą ;)

  hussair  (www),  24/01/2013

@Amicus: A w trakcie? :)

  Amicus,  24/01/2013

@hussair: A w trakcie to ja wychodzę z domu...
;)

  hussair  (www),  24/01/2013

@Amicus: Oczywiście przypadkiem, niefortunnym zrządzeniem losu. ;)

  Amicus,  24/01/2013

@hussair: Jasne, przypadki chodzą po ludziach. A nawet po księżach ;)

@Amicus:
Mam więc dla Ciebie proste rozwiązanie: w trakcie kolędy, poświęć telewizor na głowie wizytatora.
Hę? ;-)

  Ivi,  22/05/2012

pozdro Gameczko:)

Ivi, kopa miesięcy... Dawno ciebie nie było z nami:)

  Gamka  (www),  23/05/2012

:))) i ja Ciebie pozdrawiam Ivi :))

  Ivi,  23/05/2012

A jakoś tak nie mam weny na pisanie....ale czasem zaglądam coś poczytać:)

  Gamka  (www),  23/05/2012

Zaglądaj częściej Ivi ...miłe to, że nie zapominasz :)))

  Gamka  (www),  23/05/2012

Dziękuję wszystkim za przychylność :)
Artykuł wzbudził ostrą dyskusje co do pkt 3! :D
Za kilka dni odpowiem na wszystkie komentarze .... ostatnio czasu troszkę brak :(

Gumeczko - jak Ciebie Twoja matka wychowała, że takie obraźliwe teksty zamieszczasz, hę? I to w przededniku święta Matki! ;-)
C-U-D-O!

  Gamka  (www),  23/05/2012

Jeśli już tak słodzisz mi Jacuniu to Gameczko....Gameczko :)))... bardzo proszę ...:D ...widzisz nick ?
A tekst nie jest poradnikiem lecz powiedziałbym, że przestrogą!
..czyli jak zbyt wielką dawką miłości można wypaczyć dziecku psychikę a przy tym rozbestwić dziecko do niemożliwości i z premedytacją wychować na CHULIGANA ! co niestety przy bezstresowym wychowaniu jest obecnie normal ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  24/05/2012

Jacku masz ode mnie plusika i to już nie jednego :) bo nie mogłam tego czerwonego od Ciebie wczoraj zabrać :)

Dziękuję, dziękuję. Ten tekst (jak i odpowiedź sididifudi) są dla mnie niesłabnącą inspiracją. :-)

  Gamka  (www),  24/05/2012

A tak naprawdę to co to jest BEZSTRESOWE WYCHOWANIE ?
@@@
„ …Jak trudną sztuką jest wychowywanie dzieci wie każdy rodzic. O tym napisano już masę literatury, z której większość można wyrzucić do kosza.
Autorem powiedzenia “bezstresowe wychowanie” jest amerykański pediatra Benjamin Spock. Trzeba przyznać, że gość miał naprawdę fantazję. Najpierw psychoanalizował dziecięce zacho ...  wyświetl więcej

  Amicus,  24/05/2012

"jakoś inni nie narzekają na jej wychowanie"
Nazwiska! Dowody!
:D :D :D

  awers,  24/05/2012

Brawo Gamko. Za artykuł - podwójne.

  hussair  (www),  24/05/2012

Ha ha, coś mi świta, że i mi kiedyś ścierą przywalono. ;)
A co do tego pediatry, cóż, kolejna dróżka w piekle obrosła w kocie łby. ;)

Gamko, świetne pytanie.
Może więc "BEZSTRESOWE WYCHOWANIE" to utopia tych, co stresują się mając dzieci...?

@hussair
Ścierą dostać to nie wstyd, więc i pewnie przywalić. Aby niczym mocniejszym. :-)

  hussair  (www),  24/01/2013

@Jacek Wąsowicz: No to goździkiem pewnie? ;)

  azet,  30/07/2012

jeżeli dziecko to taki sam człowiek jak ja, no to dlaczego mnie dotyczy mnóstwo ograniczeń, a dziecka już nie? Jeżeli wyznacznikiem koniecznej granicy jest klaps, to należy go dziecku w pupsko przywalić. Gdyby rozumiało słowa, klaps nie byłby konieczny. Ja będąc w sklepie, w którym darłby się jakiś rozwydrzony bachor, mam takie same prawo do spokoju jak wszyscy. Jeżeli dziecko wkracza w moją sferę ...  wyświetl więcej

Myślę, że są inne sposoby niż publiczny klaps; równie skuteczne, lecz stosowane już wcześnej, w domu dziecka. :-)

  kota,  20/08/2012

co za głupoty... dzieci można wychować na porządnych ludzi i nie jest do tego potrzebne bicie. Klapsy to bicie i nie są metodą wychowawczą tylko objawem bezsilności. Jest wiele innych metod (np. stawianie w kącie, odbieranie przywilejów). "Zasłyszana historia" wydaje mi się całkowicie zmyślona i napisana tylko po to aby uzasadnić tezę "lepsze dzieci bite jak zgnite". Ten kogo dziwi histeryzujący k ...  wyświetl więcej

Trudno się z tym głosem nie zgodzić, szczególnie w kwestii usprawiedliwienia "klapsa" oraz religii jako hamulca huligaństwa.
Pozdrawiam

  ,  02/11/2012

Ja uważam, że od czasu do czasu jak dziecko jest niedobre trzeba dać klapsa w d... Przecież nie będziesz prowadzić rozmowy z 4-latkiem bo nic nie zrozumie.

4-latek rozumie więcej niż potrafi przekazać. Czy to jednak znaczy, że nie rozumie? A może rozumie tyle, na ile my mu przemawiamy do rozumu...? :-)

  ,  02/11/2012

@kota "Dzieci "wychowywane" klapsami stają się agresywne - uważają że można bić innych kiedy nie akceptuje się ich zachowania (np. można uderzyć inne dziecko kiedy nie robi tego co nam się podoba, skoro rodzice mogą mnie bić kiedy moje zachowanie im się nie podoba)."
Bzdura. Ile ja dostałam klapsów od rodziców i wyszłam na porządnego człowieka, a chodziłam do klasy gdzie tylko ja nie piłam, nie ćpałam, nie paliłam i co??? Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka.

Dzieci wychowuje się własnym przykładem , mądrością i dawaniem miłości.Kwestia bicia jest sprawą indywidualną zależną od poziomu duchowego dziecka bo są takie , które rozumieja najlepiej język kija i właśnie gdy sie stosuje nabierają uznania dla rodzica, ale osobiście uważam , że kijka można stosować tylko sporadycznie do 6-7 roku życia. Ogólnie trzeba wypracować swój autorytet u dziecka i uczyć g ...  wyświetl więcej

  kamila28,  09/06/2014

Ja uważam, że najlepiej jest znaleźć równowagę. A z dziećmi trzeba rozmawiać, nawet z tymi najmłodszymi. My też chodzimy do warszawskiego Teatru Małego Widza - oglądanie cudzych emocji na scenie pozwala lepiej zrozumieć i zobaczyć własne.

@kamila28:
Piękna uwaga, Kamilo. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska