Login lub e-mail Hasło   

Gdzie jest to niebo z kolorowymi motylkami?

Na początku zawsze jest niebo, po którym fruwają kolorowe motylki, w powietrzu unoszą się piękne zapachy, a najbrzydszy robal wydaje się pięknym stworzeniem.
Wyświetlenia: 654 Zamieszczono 16/05/2012
Jesteś osobą samotną, pragniesz bliskości drugiego człowieka.

Marzysz o tym drugim człowieku. Czekasz na tego drugiego człowieka.
Wszyscy wokół kogoś mają a TY nie.

Spotykasz tego człowieka w zwykły szary dzień i jesteś przekonana, że to najpiękniejszy dzień w twoim życiu.

Czujesz zapach tego człowieka, który wydaje ci się najpiękniejszym zapachem świata. Patrzysz w jego oczy i widzisz w nich gwiazdy, które oświetliły twoją szarą drogę życia. Czujesz jego dotyk i cały świat przestaje istnieć.

Istnieje tylko ta osoba.

Jesteś osobą szczęśliwą i dziękujesz światu za to że ta druga połówka wreszcie się znalazła.
Wieczorami zasypiasz wtulona w ciepłe ciało drugiego człowieka, czujesz jakie to przyjemne, to jest to o czym marzy każdy człowiek.

Szczęście trwa.

Gotujesz obiadki i po każdym obiedzie, twoja połówka głaszcze cię po ręce i mówi:
" ale rozkosz, takiego jedzonka nikt nie potrafi ugotować, dziękuję kochanie " i otrzymujesz buziaka w policzek, razem odnosicie naczynia i sprzątacie po obiedzie.

Szczęście trwa

Któregoś dnia zauważasz jednak, że ciało tej drugiej osoby nie pachnie tak ładnie jak kiedyś, patrzysz w oczy i widzisz szarość, gdy mówi do ciebie lub próbuje pocałować drażni cię zapach z ust, które tak nie dawno temu przyjmowałaś z taką rozkoszą.
Któregoś dnia zauważasz, że ta osoba nie robi nic aby znów było tak jak dawniej.

Próbujesz rozmawiać.

Słyszysz jednak:  "nie teraz kochanie, poczekaj aż skończą się wiadomości" .
Gotujesz obiadki i po każdym obiedzie, twoja połówka wstaje od stołu mówi:
" idę się zdrzemnąć, jestem skonany jak pies " i odchodzi, a ty zbierasz naczynia ze stołu.

Robisz herbatę dla siebie i dla tej drugiej osoby i nie słyszysz już tego co kiedyś  "kochanie, jesteś aniołem, że pomyślałaś o mnie", słyszysz za to:  " o herbata, fajnie".

Kładziesz się do łóżka i nie czujesz potrzeby przytulenia się do drugiej osoby bo ta druga osoba  albo śpi w innym pokoju, albo siedzi przed telewizorem i ogląda coś, co ciebie nie interesuje, albo wiesz że jego ciało pachnie piwem i to cię odpycha od tej drugiej osoby.

Leżysz i myślisz.

Gdzie jest to niebo po którym  fruwają kolorowe motylki, w powietrzu unoszą się piękne zapachy, a najbrzydszy robal wydaje się pięknym stworzeniem.

Już nawet nie płaczesz, bo wiesz że łzy nic nie zmienią.

Niebo się skończyło.

Podobne artykuły


25
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4008
22
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2144
21
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1810
17
komentarze: 34 | wyświetlenia: 2358
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 26212
17
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1402
15
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1128
15
komentarze: 79 | wyświetlenia: 1412
14
komentarze: 20 | wyświetlenia: 228
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 985
13
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1160
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 933
13
komentarze: 23 | wyświetlenia: 861
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1351
13
komentarze: 34 | wyświetlenia: 921
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  16/05/2012

No cóż, chyba większość ludzi pozostająca w długich związkach zadaje sobie pytanie; „gdzie podziała się dawna magia?”. Pewnie jak zwykle przyczyną jest brak dopływu nowej i świeżej energii. Może niekiedy warto potrzasnąć życiem, aby nadal było stymulujące.:-)

  hussair  (www),  16/05/2012

Jakkolwiek pułap tego nieba obniżają cztery ręce jednak...
To po pierwsze.
Po drugie: zrytunizowanie nie musi oznaczać, że poczucie szczęścia i spokoju wyparowało, choć trudną sztuką jest cenić to, co się posiada - jeśli zdaje się to mało bajeczne. A powinno się właśnie wtedy.
A poza tym wszystkim ujęłaś to w imponującej formie.

  ewfor  (www),  14/06/2012

dzięki, opinia od fachowca się bardzo dla mnie liczy :)

  hussair  (www),  14/06/2012

Fachowca? Oj, oj... :)

Motyle ulatują od momentu, w którym nuda wkracza w związek, a partnerzy biorą swoją obecność za pewnik, przestając się starać o podtrzymanie magii miłowania...

  ewfor  (www),  14/06/2012

a czy można to jakoś zmienić, kiedy ta nuda staje się rutyną?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska