Login lub e-mail Hasło   

Teoria choroby zwanej życiem.

Oto kolejna z moich teorii filozoficzno - naukowo - fantastycznych :) Sam nie wiem, jak to nazwać. Po prostu zapraszam do czytania!
Wyświetlenia: 1.383 Zamieszczono 23/05/2012

                Jestem fantastą i marzycielem. Wielu z was już się o tym przekonało i dobrze o tym wie. Uwielbiam myśleć, śnić na jawie, wybiegam wyobraźnią daleko w przyszłość, a to w połączeniu z moimi filozoficznymi zapędami tworzy tykającą bobmę kreatywności, która w każdej chwili może wybuchnąć zalewając okolicę śmiałymi i niekiedy dziwacznymi teoriami na temat teraźniejszości i przyszłości. Jedną z takich teorii, na które wpadłem ostatnimi czasy jest „teoria choroby zwanej życiem”. Brzmi groźnie, i jakby się nad tym zastanowić, to jest to wizja trochę przerażająca, ale z tego co widzę i przewiduję – właśnie tak będzie wyglądać rasa ludzka za jakieś sto – dwieście lat. Jeżeli jesteś fantastą ciekawym mojej wizji przyszłości, to zapraszam do czytania i dyskusji!

 

Jeżeli głębiej się nad tym zastanowić, to doszlibyśmy do wniosku, że wszystko, co stworzyła rasa ludzka było tworzone w dobrej wierze. Polityka była tworzona po to, by sprawnie zarzadzać państwem. Środki masowego przekazu były tworzone po to, by udostępnić ludności cywilnej najświeższe informacje ze świata. Religia była tworzona po to, by tłumaczyć rzeczy, których ludzie nie potrafią pojąć oraz po to, by być „kamieniem szlifierskim” ludzkiego poczucia moralności i dobra. Rzeczywistość niestety okazała się trochę inna. Polityka stała się grą o władzę i pieniądze, a dobro państwa spadło na drugi plan. Media nie są obiektywne i stały się „czwartą władzą”, a religia przeistoczyła się w gumowy miecz, którym ludzie wierzacy próbują wojować na polu nauki i racjonalizmu ; dochodowym biznesem, kurą znoszącą złote jajka, którą kapłani za wszelką cenę chcą rozreklamować i utrzymać przy życiu. Co jest powodem tego zepsucia? Dlaczego w każdą dziedzinę życia prędzej, czy później wkrada się kłamstwo, obłuda, chciwość i spaczenie?

Moim zdaniem odpowiedź jest prosta – wszystko, czego dotyka się człowiek w końcu musi ulec korupcji, ze względu na sam czynnik ludzki, który bierze w nim udział. Ludzie zawsze chcą „mieć więcej, zarabiać więcej, zyskać więcej  i móc więcej”, a każda dziedzina życia może być kolejną ścieżką, by którąś z tych zachcianek zaspokoić. Człowiek kieruje się w życiu uczuciami, przekonaniami, chęciami, potrzebami i wiarą, a jak przed chwilą przedstawiłem – zawsze prowadzi to do zepsucia. Co w takim razie należy robić? Odpowiedź brzmi drastycznie, jednak moim zdaniem jest prawdziwa – żadne społeczeństwo nie będzie funkcjonowac idealnei tak długo, jak istneije w nim życie w formie biologocznej. Ostatnio oglądałem pewien program naukowy, w którym usłyszałem ciekawe teorię, brzmiącą następująco : „rasa ludzka dąży do zmechanizowania. Za kilkanaście lat będziemy wszczepiać sobie w ciało mikroukłady procesorów, później mięśnie zastąpią o wiele bardziej wydajne systemy hydrauliczne i elektroniczne, aż w końcu, po wielu latach będzie w nas więcej z maszyny, niż z żywego organizmu. Nie ukrywam – jestem gorącym zwolennikiem tych spekulacji, gdyż społeczeństwo zbudowane ze sztucznej inteligencji byłoby o wiele bardziej wydajne, twórcze i efektywne. Wszystko funkcjonowałoby z niesamowitą precyzją i harmonią. Nie istniałoby coś takiego jak chciwość, zło, zawiść, kłótnie i wojny, bo jakby nie patrzeć – wszystko to jest owocem ludzkiej pychy i niedoskonałości płynącej z naszej biologiczności. Efekt i skutek naszej pracy w społeczeństwie maszyn byłby od początku znany i bazowałby na matematycznych obliczeniach. Nie potrzebne byłyby żadne kulawe systemy polityczne, a biurokracja by upadła, bo nie byłaby potrzebna. Skąd u mnie taka wizja przyszłości? Otóż uważam, iż nasza cywilizacja w trakcie swojego rozwoju przechodziła przez wiele drzwi, z których każde oznaczały przełom i rewolucję, ale wymagały od nas wyzbycia się pewnych wartości i zrezygnowanie z pewnych ideałów.

                1.) Pod koniec prehistorii nasi przodkowie musieli zrezygnować z prymitywnych systemów polowań i życia na własną ręke przez pierwotne systemy gospodarcze i religijne, które zaczęły się już wtedy formować. Kolorowe kamyki, czy muszelki stały się walutą. W poszczególnych plemionch żyli szamani, którzy pełnili rolę duchowych przywódców. Rasa ludzka przeszła przez drzwi do pierwszych systemów ustrojowych, ale musiała zostawić za nimi prymitywne systemy autonomicznego i samotnego życia rodzin w jaskiniach.

                2.) U schyłku średniowiecza rasa ludzka doszła do drzwi, za którymi znajdowała się nowożytność. Przed ludźmi otwarł się świat naukowego rozwoju, edukacji, systemów prawnych i badań nad ludzkim umysłem. Niestety (a może właśnie – stety) za owymi drzwmi ludzkość musiała zostawić bogobojność, rycerski kodeks honorowy, palenie na stosie i ustrój królewskiej monarchii absolutnej. Tak jak w każdym przypadku rasa ludzka zrobiła krok do przodu jednocześnie tracąc część ze swoich przymiotów.

                3.) W dniu dzisiejszym rasa ludzka doszła do kolejnych drzwi. Tu również stoją przed nami nowe możliwości i dokładnie tak samo musimy puścić w zapomnienie pewne rzeczy, które nas spowalniają i ograniczają. Musimy pozbyć się ‘zbędnego balastu’ po to, by jego miejsce zastąpiła nowa, bardziej zaawansowana treść. Otóż są to drzwi, za którymi musimy zostawić … Życie w formie biologicznej, a co za tym idzie wszystkie nasze ludzkie słabostki, takie jak uczucia i przekonania.

W dzisiejszych czasach liczy się tylko postęp i rozwój. Nie podbijemy kosmosu i nie dotrzemy do innych układów słonecznych, jeśli będzie nas ograniczać długość naszego życia, choroby i ludzka psychika. Wszystkie te trzy rzeczy uniemożliwiają nam przebywanie na promie kosmicznym kilkadziesiąt lat (a właśnie tyle trwałyby podróże do gwiazd, nawet jeśli opanowalibyśmy poruszanie się z prędkścią światła) oraz stworzenie bezbłędnego i niezgrzytającego systemu polityczno – prawnego. Maszyny takich ograniczeń nie znają. Nie są wepchnięte w ciasne ryzy życia i śmierci, zakażeń oraz zachcianek i potrzeb fizjologicznych. W świecie rządzonym przez maszyni nie istniałyby kłótnie, wojny oraz sprzeczki, ponieważ z ekonomicznego punktu widzenia rzeczy takie są niewydajne, a świat takich maszyn opierałby się właśnie na wydajności. Prostym argumentem potwierdzającym moje przemyślenia jest chodźmy ekspansja kosmosu i choroby, o których wspomniałem przed chwilą. Wyobraźmy sobię sytuację - kilka inteligentnych maszyn na pokładnie statku kosmicznego zmierzającego do nowego układu słonecznego. Nie muszą brać ze sobą żadnej żywnosći, ani leków, co więcej – po prostu wprowadzają się w stan uśpienia, małego poboru energii i budzą się na miejscu. Gdy już postawią swoje mechaniczne stopy na powierzchni nowej planety (która wcale nie musi mieć atmosfery zawierającej tlen, ani temperatury od -40 do 40 stopni) nie muszą ze soba kopulować i czekać  9 miesięcy na narodziny nowego osobnika, tylko po prostu zaczynają „masową produkcję” nowych jednostek. W razie jakichkolwiek usterek, czy awarii po prostu wymieniają sobie części i dalej kontynuują swój wydajny żywot.

Podsumowując : Życie, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, i które tak bardzo ukochaliśmy niestety jest balastem i naszą największą słabością. Chorobą, która uniemożliwia naszej rasje wiele rzeczy, krępuje nas i ogranicza.Chorobą, z której musimy się wyleczyć. Ludzka psychika i ludzkie ciało (chorowity worek mięsa i kości) niestety są wadliwe, a historia nauczyła nas, że wadliwa ludzka psychika potrafi doprowadzić do katastrofy i wielu nieszczęść. Jak mówi przysłowie „kto stoi w miejscu, w rzeczywistości się cofa”, musimy dotrzymać kroku wciąż postępującej ewolucji technologicznej, a niestety odrzucić ewolucję biologiczną.

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1469
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1579
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2040
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1200
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2805
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2408
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1137
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1438
10
komentarze: 156 | wyświetlenia: 794
10
komentarze: 123 | wyświetlenia: 971
10
komentarze: 81 | wyświetlenia: 2316
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 671
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 526
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Areva,  23/05/2012

Chcesz być Androidem?;)

Chcę być czymś doskonalszym, niż wadliwy i chorobliwy, żywy organizm! Puśćmy wodze fantazji!

Za pierwsze zdanie punktuję, a jako komentarz, zostawiam wiersz mojego ojca - spodoba ci się Laurelinie:)
http://eiba.pl/w

O kurczę! ... Z niedowierzaniem czytałem ten wiersz, Skalny Kwiecie! Idealnie odwzorowuje myśli zawarte moim artykule, wspaniały!

  swistak  (www),  23/05/2012

Jesteś rezydentem kosmitą wcielonym w ludzkie ciało. Wezwij statek matkę to cię wyciągną

Świetny artykuł.

Dziękuję! :)

Istota choroby jest tak niejasna, jak istota życia.. błądzimy po omacku jak ślepcy.. trzymając się liny własnego a może już nie własnego "Ja".. wydobywanego z podświadomości, która jest skarbnicą nas samych.. lecz tylko to przetrwa co Prawdą stanie się w nas samych.. dla nas .. bo każde "ja" inne - ma swoje choroby niejasne trudne do rozpoznania i pogodzenia ..

Wywołałeś wilka z lasu - i bardzo dobrze, ponieważ możemy podzielić się przemyśleniami :).

CYT.: ")...) społeczeństwo zbudowane ze sztucznej inteligencji byłoby o wiele bardziej wydajne, twórcze i efektywne. Wszystko funkcjonowałoby z niesamowitą precyzją i harmonią."
1. KTO zbudowałby te sztuczne twory, kto by je stworzył i jak zaprogramował?
2. jaki byłby cel istnienia tej

...  wyświetl więcej

O kurczę, istne gradobicie pytań. Postaram się jakoś zwięźle wszystko wyjaśnić!
1.) Stworzyliby je ludzie, oczywiście. Przyznaję - sztuczna inteligencja nie potrafi się tworzyć, może się jedynie powielać, więc "pierwszą kostką domina" byłoby tu życie organiczne.
2.) Jaki byłby cel? ... Hmmmm ... Faktycznie, teraz, jak się zastanawiam, to ciężko mi odpowiedzieć. My (jednostki żywe) ku ...  wyświetl więcej

  Elba,  24/05/2012

Oczywiście Januszu, życie nie jest żadną chorobą, ani patologią. To co opisuje @laurelina to wytwór chorej ludzkiej wyobraźni, a nie natury. Dlaczego człowiek ją tworzy...?
Może dlatego, że brakuje mu osobistej odpowiedzialności za to co tworzy? Może dlatego, że nie zdaje sobie sprawy, jak jest silny w kontrolowaniu swojego życia i tego co się dzieje w naszym świecie? Może dlatego jesteśmy ...  wyświetl więcej

  awers,  23/05/2012

Lądowanie:Ciepełko, błekit nad głową, łąki zielone pełne kwiatów (skalnych też), lasy buzują ptactwem, w jeziorze kąpią się nagie anielice, pod drzewem faceci piją zimne drinki i piwo, zakąszając świeżą rybką z rusztu. A ja staję z dyskiem zabitym do granic ramu, w akumulatorach mam już zupę zamiast elektrolitu i zgrzyta mi mechanika ruchu. "Tu dla nas nie ma warunków!" - krzyczę, zatrzaskując właz.

  awers,  23/05/2012

I punkt za prowokację.

To co jest w nas niedoskonałe, jest właśnie najdoskonalsze. Reszta to tylko kilka nic niewartych śrubek. Po co mielibyśmy odkrywać coś nowego, nie potrafiąc się tym cieszyć, tego podziwiać? Świat bez muzyki, poezji, uczuć, potrzeb, cichych pocałunków i głośnego płaczu? Nie dziękuję. Schodzę do podziemia... Oglądałeś Equilibrium? To brakujące ogniwo między teraźniejszością, a Twoją wizją. Polecam.. ...  wyświetl więcej

Do: The Meaning.
Filmowa historia, ale pouczająca...

  hussair  (www),  23/05/2012

Czyżbym ciekawy film SF przegapił?

Rewelacyjny:) Natentychmiast proszę to nadrobić:))

  hussair  (www),  23/05/2012

Dobzie. :( <podkówka>

Przytulić? Pocałować? Ukołysać do snu? Yyy wybacz, włączyła się "nadopiekuńczość" z powodu podkówki:P

  hussair  (www),  23/05/2012

Oddam duszę za cały zestaw.

Oj, nie cenię się tak wysoko:P Mogę nawet kołysankę zaśpiewać, jeśli sobie życzysz:))

  hussair  (www),  23/05/2012

O, to by było już błogo, tak niemowlęco błogo...

Postaram się nie fałszować:P
http://www.youtube.com/watch?v(...)related

  hussair  (www),  23/05/2012

Lubię Geppert, ale chyba nie pora jeszcze na takie tony... Ech, chyba mi tylko bębny wojenne Zulusów pisane. ;)

Do: Paweł Malec.
Całkiem dobre skojarzenie... :)

  hussair  (www),  23/05/2012

Dobre skojarzenie, dobra scena, dobry film. :)

  hussair  (www),  23/05/2012

No cóż, jestem pod wrażeniem szeroko rozłożonego myślenia - kawalerii Ci nie brak na żadnej flance. ;) Lubię to u ludzi. Wyznam, że podzielam odczucia Janusza. Mam też wątpliwości, czy aby na pewno wszystkie "pożyteczne" struktury były dobre jeszcze na starcie... Człowiek degeneruje to, co stworzył, tak. Ale czy entuzjazm tworzenia zawsze i niezawodnie broni nas przy samym tym procesie [budowania ...  wyświetl więcej

Do: Hussair.
:))

  mily9  (www),  26/05/2012

Ciekawy artykuł, jednak nie ukrywam, że nie jestem zwolennikiem tego typu rozwiązań. Wprowadzenie w życie sztucznej inteligencji, wcale nie nie musiałoby rozwiązać wszystkich problemów. Wręcz przeciwnie, co jeśli sztuczna inteligencja stała, by się inteligentniejsza od człowieka i dążyłaby do jego zniewolenia?

Domyślam się, że autor jest zwolennikiem nurtu transhumanizmu.Drogi autorze chcę

...  wyświetl więcej

Tak, Mily, masz sporo racji. Zgadzam się z tym, że organizm ludzki jest czymś niezwykłym oraz z tym, że może lepiej byłoby ulepszać to co biologiczne. Ogólnie chciałbym się też ustosunkować do całości artykułu i komentarzy - ogólnie artykuł ten miał nieść przesłanie Alberta Einsteina, brzmiące "Tak długo, jak istnieję ludzi będą istnieć wojny". Ja po prostu rozbudowałem tą myśl. Chodziło mi o to, ...  wyświetl więcej

istnieją ludzie*, koślawe paluchy mam.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska