Login lub e-mail Hasło   

Trzy po trzy (a-o)

Najkrótsze humoreski
Wyświetlenia: 1.907 Zamieszczono 24/05/2012

To trudna sztuka - tylko trzy krótkie zdania. Trzecie pointować

musi dwa poprzednie.

Każdy tekst to krótki, celny tytuł, który nie może spalić pointy.

Autor bloga - Dodatek nadzwyczajny Andrzeja Niczyperowicza zbiera i prezentuje przysyłane mu przez internautów "perełki”.

 

 

TRZY PO TRZY

 

A'rebours. Był pianistą. Trafił za kratki. Teraz klawisze będą z nim pogrywać.

Artysta. Sebol zawsze lubił rysować samochody. W szkole szkicował ołówkiem. Na osiedlu - gwoździem.

 

Bajkopisarz. Znała chyba wszystkie bajki. Wyszła za mąż. Nowych wysłucha od męża.

Berlin. Szukał żony - pięknej, zgrabnej i mądrej. Znalazł. Była z Poznania.

Bez układu. Nokaut w pierwszej rundzie. - Miałeś się położyć w trzeciej! - Nie zdążyłem…

Będzie wstyd. W czerwcu Euro w Polsce. W grudniu kończy się kalendarz Majów. Szkoda, że nie w maju.

Błogosławiona. Lubiła jeść. Była gruba. To już ósmy miesiąc.


Chemik. Rychu jest metalem. Lubi pijać kwasy. Zawsze miał gdzieś zasady.

Chórzysta. Był śpiewakiem. Znalazł żonę. Teraz cienko śpiewa.

 

Emigrantka. Zakochała się w Amerykaninie. Pojechała za nim. Nikt nie wie, w jakim jest stanie.

 

Feministki. Wyemancypowały się. Nadal rodzą, wychowują, sprzątają. Teraz jeszcze muszą zrobić karierę.

 

Galerianka. Lubiła chodzić na zakupy do Starego Browaru. Wyszła za mąż. Teraz nosi staremu browary.

Gospodyni. Poszła do rzeźnika. Czekała długo. Rzuciła mięsem i wyszła.

 

Hobby. Jego konikiem jest historia. Interesuje się władcami Polski. Uwielbia Zygmunta I Starego na dwustuzłotowym banknocie.

 

Ideał. Była piękna. Mężczyźni za nią szaleli. Potem zmyła makijaż.

Ideał. Sprząta, pierze, gotuje. Żony nie ma. Bo po co?
Inwestor. Zadebiutował na rynku kapitałowym, nie mając o nim pojęcia. Wypłynął więc na szerokie wody. No, i popłynął.

 

 Kariera. Był geniuszem. Zdobył znakomite wykształcenie. Teraz kieruje miejskim autobusem.

Koledzy. Grali w jednej drużynie. Razem kopali piłkę. Dzisiaj jeden drugiego próbuje wykopać.
Krętacz. Kręcił. Nieźle nakręcił. Teraz jego zakręcą.

Kujon. W gimnazjum lubił matematykę. W liceum uwielbiał procenty. Na studiach pokochał promille.


Lekkoatleta. Skakał wzwyż. Ożenił się. Teraz będzie skakał w bok.
Los. Kupił zdrapkę. Wygrał. Teraz jego rozdrapują.

Łaknienie. Pić się chce. Nudno jak diabli. To skutek uboczny trzeźwości.


Magiel. Para w stogu siana. Szukali igły. Ludzie znaleźli widły.

Majówka. Wyjechali na majówkę. Spadł śnieg. Poszli na lody.

Menu. Najpierw wyborcza kiełbasa. Potem odgrzewane kotlety, groch z kapustą i wielki klops. Jak zwykle wychodzi .z tego niezły bigos.

Marzycielka. Marzyła, by zrobić karierę i być bogatą. Nie zdała matury. Ale siedzi na kasie.

Mc. Miał dobrą dykcję. Chciał zostać raperem. Sprzedaje na plaży jagodzianki.

Metamorfoza. Śmiał się z woźnej. Szkoły nie skończył. Dziś on zamiata

Milioner. Był bogaty. Poślubił prząśniczkę. I ledwo przędzie.

Miłość. On kochał łóżko. Łóżko kochało jego. Budzik był zazdrosny.

Motyle. To wzniosłe uczucie. To łaskotanie w żołądku. To znak, że masz robale.
Myśliwy. Lubił kolekcjonować poroża. Poznał kobietę. Zdobył nowe rogi.

 

Niemądra. Poszła do dentysty. Chciała uzupełnić ubytek. Wstawili jej ząb mądrości.


Obowiązek. Schyla się kobieta. Mężczyzna zadowolony. A podłoga czysta.

Oddał skórę. Jest szewcem. Ożenił się. Teraz jest pod pantoflem.

Okazja. Zimowa wyprzedaż. Pobiegła do sklepu. Upolowała siniaki.

Opalanie. Leży Grażynka na plaży. Słońce ją parzy. Prażynka?

 

http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/560011,dodatek-nadzwyczajny-andrzeja-niczyperowicza-931,id,t.html

 

Podobne artykuły


105
komentarze: 29 | wyświetlenia: 114625
93
komentarze: 31 | wyświetlenia: 157906
82
komentarze: 20 | wyświetlenia: 27874
74
komentarze: 18 | wyświetlenia: 64537
74
komentarze: 32 | wyświetlenia: 63614
61
komentarze: 12 | wyświetlenia: 53079
50
komentarze: 13 | wyświetlenia: 120237
47
komentarze: 60 | wyświetlenia: 3520
45
komentarze: 11 | wyświetlenia: 141297
41
komentarze: 33 | wyświetlenia: 116282
16
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1848
38
komentarze: 21 | wyświetlenia: 15884
37
komentarze: 20 | wyświetlenia: 82500
36
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6016
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





O rany... Fajne:)

Świetne! :))

CYT.: "Menu. Najpierw wyborcza kiełbasa. Potem odgrzewane kotlety, groch z kapustą i wielki klops. Jak zwykle wychodzi z tego niezły bigos." :))

  Gamka  (www),  24/05/2012

>Motyle. To wzniosłe uczucie. To łaskotanie w żołądku. To znak, że masz robale.<
---
:D no i z czego tu się cieszyć?....że mamy robale... kiedy motylki mamy w brzuchu :))))))

:)

Raz mogłem zagłosować. Więcej nie dam rady.

  hussair  (www),  28/05/2012

To i ja dokładam.

Cholera, zawsze jak czytam komentarz Zbysława, a następnie komentarze pod nim, to się zastanawiam, czemu tylko ja to opacznie rozumiem:)) Jakaś niekumata jestem, czy jak?

Nieee no powalające to jest! Dzięki za poprawienie humorku z rana ;)

  arve_lek  (www),  28/05/2012

Świetny artykuł :) Teraz mogę iść spać.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska