Login lub e-mail Hasło   

Historia fanatyzmu część I- Od wypraw krzyżowych do podboju Ameryki

Od jakiegoś czasu nurtuje mnie istnienie różnorodnych skrajnych ideologii czy to religijnych czy to politycznych...
Wyświetlenia: 7.469 Zamieszczono 25/05/2012

Historia fanatyzmu część I- Od wypraw krzyżowych do podboju Ameryki

Od jakiegoś czasu nurtuje mnie istnienie różnorodnych skrajnych ideologii, czy to religijnych, czy to politycznych. Wystarczy poobserwować zjawisko rozpowszechniającego się po Europie agresywnego islamu, poczytać o inkwizycji, czy zapoznać się z historią 2 wojny światowej, w której kluczową rolę odegrały zbrodnicze systemy nazizmu i komunizmu, by przekonać się jak ogromny wpływ na ludzkość od wieków mają ideologie i jak często fanatyzm zabiera w nich głos. To właśnie ideologiczny fanatyzm i przekonanie o własnej nieomylności pchały ludzi ku najgorszym zbrodniom. W niniejszym artykule zdecydowałem się przedstawić przeróżne fanatyczne ideologie, zbrodnie dokonywane w konsekwencji wprowadzenia ich w życie i najbardziej odpowiedzialnych, za to zbrodniarzy.

Temat jest tak rozległy, w zakresie treści, jak i epok, że na opisanie wszystkiego co związane z tematem potrzeba, by było niejednej książki. Tak więc zdecydowałem się na stworzenie cyklu artykułów, w którym przedstawię najciekawsze i największe w historii konsekwencje wprowadzenia fanatycznych postaw w życie.

Wyprawy krzyżowe

Od XI do XIII wieku organizowano krucjaty mające na celu odbijać i bronić miejsc związanych z religią chrześcijan w Palestynie. Uczestnicy wypraw byli powszechnie nazywani krzyżowcami. 27 listopada 1095 roku papież Urban II na synodzie w Clermont ogłosił hasło świętej wojny, dzięki czemu oficjalnie zaakceptował i zapoczątkował wyprawy krzyżowe. Jednym z najważniejszych filarów krucjat był kult Relikwii Męki Pańskiej.

Świętymi relikwiami o niesamowicie wielkim znaczeniu dla chrześcijan były: Drzewo krzyża świętego, na którym miał umrzeć Chrystus, święte gwoździe, włócznia którą przebito bok Jezusa. Zgodnie z tym co głosiła tradycja chrześcijan, relikwie miały być przechowywane przez Apostołów i pierwsze gminy chrześcijańskie.

Część relikwii odnaleziono w trakcie poszukiwań zaleconych przez władców Cesarstwa Bizancjum w IV w.n.e , po czym zostały umieszczone w Jerozolimie, później zostały przeniesione do Bizancjum, stamtąd dostały się do Europy Zachodniej. W czasach, o których mówimy muzułmanie zdobyli Jerozolimę przez w 638 roku, a w 1072 ponownie podbili ją Turcy.

W skutek tych podbojów Relikwie trafiły w ręce innowierców, którzy przewieźli je w głąb Persji. Szok i smutek wywołany kradzieżą tych relikwii był tak wielki, że zaczęto organizować w celu odzyskania Jerozolimy i świętych symbol wyprawy krzyżowe. W początkach wypraw krzyżowych mają równie duże znaczenie czynniki religijne, fanatyczne, jak i polityczne.

Wśród przyczyn politycznych jako pierwszorzędne należy wymienić obronę przed agresywną polityką władców muzułmańskich którzy realizowali swoje cele przez działania niebezpiecznych fanatyków, co raz bardziej zaciekłą rywalizację z cesarstwem, a także rozwój handlu. Przyczynami powiązanymi bezpośrednio z religią były: fanatyczna wręcz wiara w to , że udział w krucjatach zmyje wszystkie grzechy uczestniczących, rozszerzenie wpływów religii chrześcijańskiej, a także zapewnienie chrześcijanom dostania się do miejsc kultu.

Zdobycie Jerozolimy w roku 1099

Wyprawy rycerskie

I wyprawa krzyżowa od 1096– do 1099 – była konsekwencją wezwania Urbana II do świętej wojny. W krucjacie udział wzięli udział rycerze lotaryńscy, Noramnowe i Prowansalczycy. Największymi sukcesami wojska było zdobycie Nicei, Antiochii i Jerozolimy. Była to pierwsza i ostatnia wyprawa, która zakończyła się pełnym sukcesem wojsk zachodu.

II wyprawa krzyżowa od 1147 do 1149 – powołana w celu odpowiedzi na pobicie przez muzułmanów hrabstwa Edessy. Wyprawą dowodziło dwóch europejskich monarchów – król Francji Ludwik VII i cesarz rzymsko-niemiecki Konrad III. Wojska monarchów poniosły porażkę w w bitwie nad rzeką Bathys. 

Obszar działań podczas pierwszej krucjaty w latach 1096-1099

III wyprawa krzyżowa od 1189 do 1192 – zorganizowana w odpowiedzi na zdobycie Jerozolimy przez wojska Saladyna. Dowódcami wyprawy byli : cesarz rzymsko-niemiecki Fryderyk I Barbarossa, król Francji Filip II August oraz król Anglii Ryszard I Lwie Serce. Fryderyk Barbarossa utonął w trakcie wyprawy, wojska Ryszarda zdobyły Akkę i pokonały wojska Saladyna w bitwach pod Arsuf i Jaffą. Ryszard nie zdecydował się na oblężenie Jerozolimy, a zamiast tego podpisał z Saladynem ugodę.

IV wyprawa krzyżowa od 1202 do 1204 – jej celem było wsparcie państw łacińskich na Bliskim Wchodzie. W konsekwencji manipulacji doży weneckiego Henryka Dandolo, krzyżowcy zaatakowali Bizancjum, doprowadzając do zdobycia Konstantynopola i utworzenia państewka nazywanego Cesarstwem Łacińskim.

V wyprawa krzyżowa od 1217 do 1221 – skierowana przeciw Egiptowi. Wyprawą dowodzili: król Węgier Andrzej II, książę Antiochii Boemund IV oraz król Cypru Hugo I Cypryjski. Krzyżowcom udało się zdobyć Damiettę, ale nie wykorzystali w pełni potencjału tego sukcesu i wkrótce zostali wyparci z Egiptu.

Wyprawa dyplomatyczna od 1228 do 1229 – zorganizowana przez cesarza rzymsko-niemieckiego Fryderyka II. Niektórzy historycy uważają ekspedycję cesarza za VI wyprawę krzyżową. Nie miała ona, jednak wyjątkowo, w przeciwieństwie od poprzedni misji charakteru wyprawy militarnej, a była misją dyplomatyczną. Na drodze dyplomacji rokowań udało się krzyżowcom odzyskać Jerozolimę z korytarzem łączącym ją z wybrzeżem, a także Betlejem i Nazaret. Sukces tej wyprawy był większy od efektów wielu militarnych krucjat. W przypadku uznania tej misji za wyprawę krzyżową, numeracja ostatnich dwóch krucjat ulega zmianie (z VI na VII i z VII na VIII).

VI wyprawa krzyżowa od 1248 do 1254 – zorganizowana przez króla Francji Ludwika IX na wieść o zdobyciu Jerozolimy przez Chorezmijczyków w 1244 roku. Krzyżowcy odbili Damiettę, ale później doznali druzgocących porażek w bitwach pod Al- Mansurą i Fariskur. Podczas tego ostatniego starcia do niewoli dostał się sam Ludwik IX, co ostatecznie przypieczętowało klęskę.

VII wyprawa krzyżowa 1270 – zorganizowana przez Ludwika IX, który tym razem zaatakował Tunis, aby przyprzeć do muru władcę miasta i tym samym zmusić go do przejścia na wiarę chrześcijańską. Oblężenie skończyło się fiaskiem , a w obozie krzyżowców wybuchła zaraza (prawdopodobnie dżuma), na skutek, której zmarł Ludwik IX. Po śmierci króla jego armia powróciła do Europy.

Ilustracja prezentująca Krzyżowców w pełnym wyposażeniu

Wyprawy ludowe

Oprócz oficjalnych zbrojnych wypraw krzyżowych mających na celu walkę organizowano również , tzw. wyprawy ludowe w których udział brały tłumy chłopów, najbiedniejszych obywateli i przestępców. Wszystkie z nich zakończyły się masakrami uczestników. Mimo oczywistych kalkulacji przemawiających za tak tragicznym zakończeniem wypraw, pielgrzymki nie zostały odwołane, wręcz przeciwnie pchani chorym fanatyzmem hierarchowie nawoływali do wzięcia udziału w wyprawach z powodu łask bożych jakie miał rzekomo spłynąć na uczestników. Zamiast łask  większość uczestników wypraw czekała śmierć.

I wyprawa ludowa (1096) – odbyła się przed I wyprawą krzyżową. Poprowadził ją kaznodzieja Piotra z Amiens. Krzyżowcy ludowi omamieni wizją łask bożych i fanatyzmem dokonali kilku masowych rzezi ludności żydowskiej w Nadrenii i na szlaku swoich przemarszów, jednak po wkroczeniu do Azji Mniejsze zostali zmasakrowani przez oddziały sułtana Kilidż Arslana w czasie oblężenia zamku Kserigordon i w bitwie pod Civetot.

II wyprawa ludowa (1147) – towarzysząca II wyprawie krzyżowej, podzieliła losy głównej wyprawy i została zmasakrowana.

Krucjata dziecięca (1212) – będąca pokazem wyjątkowej głupoty i zaślepienia. Poprowadzona przez grupę francuskich i włoskich kaznodziejów. Na statkach zgromadzono kilkadziesiąt tysięcy dzieci. Większość z nich zginęła na statkach w męczarniach z głodu a te, które dotarły do Cypru zostały sprzedane w niewolę muzułmanom.

Podsumowując historię wypraw  należy wymienić najważniejsze skutki wypraw krzyżowych i ludowych

-zniszczenie pozytywnych relacji między islamem i chrześcijaństwem z epoki przed krucjatami

-znaczące osłabienie Cesarstwa Bizancjum

- powstanie templariuszy i innych zakonów rycerskich w Ziemi Świętej

-rozwój żeglugi morskiej 

-znaczący wzrost niechęci wobec pogan i wyznawców innych niż chrześcijaństwo religii

- rozkwit miast Włoch

- pogorszenie relacji z wyznawcami prawosławia

- śmierć setek tysięcy ludzi

Krucjaty są dowodem na to, jak kończy się wprowadzenie w życie fanatyzmu religijnego, w dwóch systemach religijnych chrześcijaństwie i islamie.

Inkwizycja

 

Inkwizycję można śmiało określić jako kościelną policję, funkcjonariuszy kościoła.

Celem tej „policji” było poszukiwanie, nawracanie i karanie odstępców i heretyków wobec kościoła rzymsko katolickiego. Inkwizycja działała od XIII do XIX wieku. Działała ona przede wszystkim zgodnie z wytycznymi znajdującymi się w bullach papieskich i dokumentach soborowych.

Oficjalnie mówi się, że przez 6 wieków kościół skazała na różne kary przeszło kilkaset tysięcy osób, najbardziej obiektywne źródła mówią o kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy straconych. Same procesy o czary, w których sądzono za tak fantastyczne i absurdalnie brzmiące oskarżenia jak latanie na miotłach, organizowanie sabatów na cześć szatana, zjadanie dzieci, profanacja hostii, czy stosunki seksualne z demonami były w tamtych czasach na porządku dziennym.

Cały pomysł organizowania procesów o czary miał swój rozkwit w wieku XV, kiedy to papież Mikołaj V udzielił inkwizycji zezwolenia do zajmowania się wszelkimi , oskarżeniami i przypuszczeniami w sprawie stosowania czarów.

Księgą, która była swoistym fundamentem dla działań inkwizytorów i ich instrukcją był „ Młot na czarownice” napisany przez Heinricha Kramera i Jakoba Sprengera. Autorzy kierując się godzącymi w kobietę kościelnymi doktrynami doszli do wniosku, że kobiety są częściej winne uprawiania magii gdyż jako z natury słabsze od mężczyzn są mniej odporne na zakusy diabła, do tego jeszcze jako istoty grzeszne cechuje je słabsza wiara. W konsekwencji wprowadzenia w życie założeń inkwizytorów na kilkaset oskarżonych o czary kobiety przypadł tylko jeden mężczyzna.

Poza tym autorzy ogłosili coś na rodzaj nowego dogmatu w katolicyzmie, wiara w czarownice stała się nieodłączną częścią doktryny katolickiej a każdy kto odważył się podważyć ten szkodliwy dla życia ludzkiego zabobon zostawał napiętnowany jako heretyk i wróg kościoła.

Okładka wydania Maleficarum- Młota na czarownice z 1669 roku

To co nasuwa mi się w tym momencie na myśl, to ukazanie działań inkwizycji i mechanizmu wskazywania przez nią wrogów przez pryzmat twórczości Orwella a mianowicie wymyślonego przez niego terminu myślozbrodni w książce”rok 1984”. Myślazbrodnia polegała na „przestępstwie”myślenia samodzielnego i niezgodnego z tym co głosiła Partia oraz Wielki Brat, którzy sprawowali w książce totalitarną władzę. Właściwie przymuszenie do porzucenia samodzielnego myślenia, przez mechanizm zastraszenia- w tym przypadku przez groźbę herezji i potępienia- na rzecz ślepej wiary w dogmaty religijne można zakwalifikować jako przejaw totalitaryzmu.

Niestety, ale kościół katolicki przez bardzo długi czas wskutek przeświadczenia, że działa z polecenia siły wyższej i tym samym jest nieomylny dopuszczał się bardzo wielu tego typu manipulacji, które upokarzały człowieka i hamowały naturalną potrzebę zadawania pytań, wątpienia i racjonalnego myślenia.

Wracając do procesów czarownic, należy zwrócić uwagę, że w celu zbadania całej sprawy powoływano cały system śledczy. Prawo średniowiecza w pełni zezwalało na używanie tortur w trakcie przesłuchań oskarżonych. W trakcie śledztwa stosowano różnego rodzaju próby, które miały udowodnić winę lub niewinność oskarżonej. Część z prób wysławiała się wyjątkowym okrucieństwem, na szczególną uwagę zasługuje tutaj próba wody, polegająca na wrzuceniu związanej kobiety do wody. Jeśli kobieta się nie zanurzała w wodzie to miał to być,  dowód niewinności.

Tutaj, jednak dochodzimy do swoistego absurdu, gdyż w tamtych czasach kobiety nosiły obszerne suknie mogące podtrzymywać je na wodzie, nie był to jednak dowód na niewinność, wręcz przeciwnie służyło, to jeszcze jako dodatkowy argument za winą oskarżonej!

Argumentowano, iż jest to dowód jakoby czysta woda nie chciała przyjąć „nieczystej” kobiety.

Stosowano również próbę wagi-, jeśli waga kobiety była poniżej 49, 5 kg uznawano, iż jest czarownicą i jest zdolna do latania na miotle. Innym rzekomym dowodem na winę oskarżonej miało być diabelskie znamię na ciele oskarżonej.

Oprócz prób stosowano różnorodne narzędzia tortur w celu psychicznego złamania oskarżonego i dowiedzenia jego winy. Stosowanie tortur nierzadko jednak kończyło się śmiercią oskarżonego.

Jednym z popularniejszych narzędzi był łańcuch. Przesłuchiwanego wieszano za ręce wykręcone do tyłu i podciągano na bloczku. Szarpano za łańcuch lub obciążano dodatkowo balastem nogi ofiar. Innym nieprzyjemnym urządzeniem był kolczasty fotel, na którym przesłuchiwany opierał plecy i ręce, w które wbijały się kolce. Kozioł Czarownic przeznaczano specjalnie dla kobiet podejrzanych o czary. Sadzano je okrakiem na klocu drewna w kształcie piramidy o ostrym czubku. Krawędź „siedziska” zagłębiała się w ciało ofiary.

Często stosowano również „Żelazną Dziewicę”. Skazaną zamykano w żelaznym w pudle, którego wewnętrzne ścianki były pokryte sterczącymi gwoździami.

Tron dziewiczy, to z kolei krzesło wyposażone w kolce i uchwyty służące unieruchomieniu ofiary. Krzesła metalowe mogły być, dla wzmocnienia tortury, dodatkowo podgrzewane. Wymuszenie w ten sposób przyznania się do popełnienia zarzucanego czynu mogło trwać od kilkunastu minut do kilkunastu dni. Dla uzyskania pożądanego efektu, ofiary sadzano na takim krześle nago.

Poza śmiercią przez tortury powszechną karą śmierci była śmierć na stosie, jednak procesy nie zawsze kończyły się najwyższą karą, częste były kary chłosty, spłaty za rzekome szkody spowodowane czarami. Ofiary śmiertelne w procesach o czary, miały wynieść w przeciągu 300 lat od 35000 do 60000 istnień. Do dzisiaj, jednak nie jest pewna ostateczna liczba ofiar tamtych procesów, spory między historykami na ten temat trwają do dziś.

Zgłębiając bardziej historię inkwizycji nie można pominąć postaci słynnego inkwizytora Tomása de Torquemady.

Torquemada był generalnym inkwizytorem Walencji, Kastylii i Argonii. Dowodem , który niezaprzeczalnie udowadniał to, jak wysoką pozycję zajmował inkwizytor był fakt, że był on doradcą i spowiednikiem Izabeli I kastylijskiej- królowej Kastylii. W 1490 roku inkwizytor prowadził proces przeciw Żydom oskarżonym o mord rytualny i kradzież hostii.

Cała afera była wywołana prawdopodobnie antyżydowską propagandą, za czasów Torqumedy krążyły po całej Hiszpanii opowieści o nikczemnych Żydach, którzy zabijali niewinne chrześcijańskie dzieci. Wystarczyło do tego dodać niechęć do Żydów podsycaną faktem, iż żydzi byli uznawani za głównych winnych śmierci Jezusa i tych, którzy nie zaakceptowali go jak mesjasza.

Historyk John Edward Longhurst pisał, iż prawdopodobnie inkwizytor finansował festiwale niszczenie żydowskich książek .

Mimo tego, że dowody na winę oskarżonych były mało wiarygodne, po upływie roku oskarżonych uznano za winnych i spalono na stosie. Sam proces został wykorzystany do antyżydowskiej propagandy, która w znaczący sposób przyczyniała się do wygnania żydów w roku 1492 z Hiszpanii.

Liczba wyroków śmierci wydanych przez hiszpańską inkwizycję za czasów przewodzenia jej przez Torquemadę jest oceniania bardzo różne, przez co do dzisiaj trwają spory o rzeczywistą liczbę ofiar inkwizytora. Część źródeł XV i XVII wiecznych kronikarzy Hernando de Pulgara -sekretarza królowej Izabeli i Bachillera Andresa Berndaleza mówi o 4700 spalonych w Sewilli bądź ponad 3 tysięcy spalonych na terenie całej Hiszpanii.

Inni znani inkwizytorzy:

Bernard Gui

Heinrich Kramer

Jakob Sprenger

Piotr z Werony

Gian Pietro Carafa

Najbardziej znanymi ofiarami inkwizycji byli

Giordano Bruno

Galileusz

Jan Hus

Joanna d' Arc

Indeks ksiąg zakazanych

Historię indeksu ksiąg zakazanych nie można nazwać zbrodnią w typowym znaczeniu tego słowa. Owszem, miały miejsce kary za posiadanie zakazanych pozycji, jednak w tamtych czasach mało kto, poza najbardziej wpływowymi ludźmi mógł mieć dostęp do książek z indeksu. W tym przypadku jest to bardziej zbrodnia przeciw swobodnemu rozwojowi nauki, myśli i wiedzy ludzkiej. Indeks został ustanowiony w roku 1559 przez papieża Pawła IV. Była, to pewnego rodzaju cenzura prewencyjna, której celem było wyeliminowanie z obiegu książek uznanych za heretyckie, odnoszących się krytycznie do katolicyzmu- znów możemy dostrzec postrzeganie samodzielnego, krytycznego myślenia jako czegoś niewłaściwego, niezgodnego z doktryną kościoła- bądź uznanych za bluźniercze.

Każdemu, kto rozpowszechniał , drukował i odważył się wejść w posiadanie zakazanych książek groziła ekskomunika i wykluczenie ze społeczeństwa. Na indeksie znajdowały się dzieła naukowe i literackie, które stanowią niesamowicie istotny element w drodze rozwoju naszej cywilizacji.

Dzieła takich osobistości jak Mikołaj Kopernik, Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Kartezjusz, Wolter, Immanuel Kant, Johannes Kepler, Galileusz były tylko małą częścią całego indeksu. Ze źródeł historycznych wynika, że w momencie ukazania się ostatniego wydania indeksu w roku 1949, za czasów panowania w Watykanie Piusa XII, na indeksie było ponad 4 tysiące pozycji.

Indeks wraz ze wszystkimi karami z, nim związanymi został oficjalnie zniesiony w roku 1966. Warto w tym momencie postawić sobie pytanie, o ile bardziej mogłaby być rozwinięta nasza cywilizacja, gdyby mogła swobodnie korzystać z wiedzy znajdujące się w książkach.

Okładka indeksu ksiąg zakazanych

Niestety, nie zmienimy przeszłości, ale możemy uczyć się na błędach naszych przodków patrząc w historię, aby mroczne wieki już nigdy nie wróciły.

Hiszpański Podbój Ameryki

Podbój Ameryki Środkowej i Południowej przez Hiszpanów , datowany na początek XVI wieku jest jednym z najbrutalniejszych i najstraszniejszych okresów historii. Prowadzony był przez ambitnych i przedsiębiorczych konkwistadorów hiszpańskich, którzy kierowali niewielkimi, lecz znakomicie wyposażonymi i wyszkolonymi oddziałami najemników- żołnierzy. Spora część z nich była przestępcami zwalnianymi specjalnie z więzień na dalekie i ryzykowane wyprawy kolonialne. Tym co szczególnie motywowało ich do wypraw była żądza przygód, bogactw i przed wszystkim zapał religijny, ocierający wręcz o fanatyzm, gdyż jednym z głównych celów wypraw było nawracanie mieszkańców Ameryk na chrześcijaństwo.

Finansowaniem wypraw zajmowała się korona hiszpańska i pełnomocnicy królewscy. Historycy zwracają uwagę, że innym bardzo wpływowym inwestorem wypraw był kościół katolicki.

Francisco Pizarro i Ferdynand Cortez to jedni z najważniejszych przywódców konkwistadorów.

Francisco Pizarro – był jednym z największych zdobywców Nowego Świata. Pokonał Inków, został władcą Peru, zbudował nową stolicę Lama. Jak udało mu się tego dokonać? W skutek misternie zaplanowanej intrygi podporządkował sobie 30 tysięczną armię mając tylko 200 żołnierzy! Imperium Inków, przed rozpoczęciem najazdu oddziału Pizarry było osłabione wojną domową. Konkwistador wykorzystał tą sytuację zapraszając wodza Atahualpę wraz z gronem 5 tys. szlachty indiańskiej. Przybyli oni bez broni, zaś w czasie uczty zostali podstępnie napadnięci i wymordowani przez żołnierzy hiszpańskich. Z rzezi oszczędzono tylko jednego człowieka, władcę Atahualpę. Zaszantażowanemu władcy obiecano wolność w zamian za 6 ton złota i 12 ton srebra. Atahulapa przekazał Hiszpanom okup mimo tego został skazany na śmierć na stosie.

Według wierzeń Inków spalenie ciała było równoznaczne z zabiciem również duszy. Hiszpanie łaskawie zgodzili się, więc na zamianę wyroku śmierci na uduszenie, jednak postawiali jeden warunek, władca musiał przejść na chrześcijaństwo. Po dokonaniu wyroku Pizaroo wraz z oddziałem żołnierzy złupił pozostałe bogactwa Inków i zginął, zamordowany przez własnych rodaków.

Pizarro stał się jedną z najbardziej lżonych postaci w historii; wspomnienie o nim nosi piętno kolonialnej przeszłości Hiszpanii, wynikające z okrucieństwa konkwistadorów i zawiści europejskich sąsiadów iberyjskiego królestwa. 

Hernán Cortés de Monroyy Pizarro( Ferdynand Cortez) - był hiszpańskim konkwistadorem , który poprowadził ekspedycję, która spowodowała upadek imperium Azteków. Wraz z oddziałem 500 żołnierzy, podbił i opanował w latach 1519-24 ogromne terytorium państwa Azteków, znajdujące się w Meksyku i na Półwyspie Jukatan w Ameryce Środkowej.

W trakcie podboju państwa Azteków zawarł przymierze z plemionami Tlaxacla , Huejotznican. Wraz z nimi wyruszył na imperium Azteków. 8Listopada 1519 roku wojska Cortezsa weszły do stolicy Azteków Tenochtitlan , gdzie Cortez uwięził króla Azteków Montezumę II. Po ostatecznym podboju Meksyku Corteś zorganizował jeszcze jedną wyprawę do Gwatemali i Hondurasu, były to jednak wyprawy bez większego znaczenia.

W 1540 roku wrócił do Hiszpanii, gdzie wskutek intrygi nie został w żaden sposób nagrodzony za zasługi dla Hiszpanii. W roku 1547 2 grudnia zmarł.

W skutek podbojów imperiów Azteków i Inków liczebność rdzennych mieszkańców podbijanych terytoriów spadła z 50 do 90 procent.

Istotnym faktem jest, iż wraz z konkwistadorami do Ameryki wyruszali misjonarze  chrześcijańscy i zakonnice w celu szerzenia wiary chrześcijańskiej wśród tubylców. Zakony franciszkańskie, dominikańskie i jezuickie wykazywały się największą aktywnością w nawracaniu Indian. Ponieważ jednym z najważniejszych celów konkwisty było ograbianie dóbr i całkowite podporządkowanie rdzennych mieszkańców najeźdźcom, szerzenie wiary katolickiej wśród Indian odbywało się pod agresywnym przymusem.

Część historyków jest zdania, że przedstawianie zakonników jak obrońców Indian , szerzycieli oświaty i opieki medycznej dla najbiedniejszych jest niezgodne z rzeczywistą historią konkwisty. Twierdzą, że w trakcie trwania konkwisty tylko nieliczni chrześcijanie sprzeciwiali się brutalnym metodom nawracania Indian.

Inni znani konkwistadorzy:

Alonso de Hojeda

Sebastián de Belalcázar

Diego de Almagro

Lope de Aguirre

Wielu ludzi usprawiedliwia powyższe zbrodnie kontekstem historycznym i relatywizmem. Owszem, zwyczaje i kultura ludzi się zmieniają , jeśli jednak będziemy trzymać się ślepo relatywizmu jako wytłumaczenia wszelkich zbrodni , dojdziemy do absurdalnej zasady według, której nawet najgorszą zbrodnię czynioną wyłącznie w imię czyiś interesów i realizacji chorych idei będzie można usprawiedliwić kontekstem i innym czasami.

Jeśli przyjmiemy jako pewnik tego typu rodzaj pojmowania świata, nie będzie istnieć żadna granica, której nie będzie można przekroczyć i żaden czyn, który byłby godny potępienia. W tym miejscu kończę pierwszą część cyklu. Mam nadzieję, że temat was zainteresował i udało się wam przebrnąć przez tekst bez większych zgrzytów :)

Kolejną część postaram się umieści do końca przyszłego tygodnia. Pozdrawiam.

Bibliografia

1.http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyprawy_krzy%C5%BCowe

2.http://historia.pgi.pl/krucjaty.php

3.http://inkwizycja.kgb.pl/

4.http://pl.wikipedia.org/wiki/Procesy_o_czary

5.http://pl.wikipedia.org/wiki/Tom%C3%A1s_de_Torquemada

6.Magazyn Focus, luty 2001

7.W. Monter, Frontiers of Heresy: The Spanish Inquisition from the Basque Lands to Sicily

8.http://www.knowmore.pl/historia/indeks-ksiag-zakazanych

9.http://pl.wikipedia.org/wiki/Indeks_ksi%C4%85g_zakazanych

10.http://pl.wikipedia.org/wiki/Konkwista

11.Stuart Stirling;Pizarro. Pogromca Inków Pizarro. Conqueror of the Inca

Podobne artykuły


16
komentarze: 111 | wyświetlenia: 2058
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 842
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 786
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1457
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 918
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1265
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 399
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 659
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 630
10
komentarze: 298 | wyświetlenia: 939
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 684
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 569
9
komentarze: 140 | wyświetlenia: 771
9
komentarze: 107 | wyświetlenia: 994
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 957
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  25/05/2012

Jezus napadł na bezbronna planetę Ziemię i natchnął morderców, by ci mordowali z jego imieniem na ustach. Wszyscy wierzą mordercom a nie Jezusowi. Nie zdążył Bóg Chrześcijan złupić Troi i wymordować mieszkańców. Jak się lubi zabijać to każdy pretekst jest dobry. Nawet żeby zabić Jezusa, pewnie za wszystkie zbrodnie popełnione w jego imieniu, bez względu na alibi, jakim była jego wcześniejsza śmierć

  Areva,  25/05/2012

Kłopot jest taki że to mordercy lubili używać imię Jezusa (w tym samym jest bluźnierstwem i najgorszym chamstwem i nienawiścią wobec jego nauk) w celach usprawiedliwienia swoich zbrodni i że według nich to wola Boga.

Rzeczowo prawisz, Areva. :-)

  awers,  26/05/2012

Mój komentarz jest tu : http://eiba.pl/3

Autorze, bardzo lekką ręką żonglujesz wyrazem "Chrześcijaństwo", a de facto w większości miejsc powinno ono być zamienione wyrrazem "Katolicyzm", a już z pewnością "Papiestwo". Chociażby kwestia relikwii: gdzie Jezus lub któryś z jego uczniów nauczali o relikwiach? Co to za ustrojstwo??
Innych przykładów jest całe mnóstwo.
Lecz nie czepiajmy się "szczegółów" - napracowałeś się, widać ...  wyświetl więcej

  mily9  (www),  25/05/2012

Oczywiście Panie Jacku, Jezus w żadnym miejscu nie nauczał o żadnych relikwiach. Chciałem tylko podkreślić jak istotny był w tamtych czasach kult relikwii wśród katolików, którzy de facto są jednym z odłamów chrześcijaństwa- czy sam krk i katolicy rzeczywiści trzymają się chrześcijaństw niech już każdy sam oceni, ale patrząc na powyższe historie, to nie za dobrze z tym bywało.
. Myślałem, ż ...  wyświetl więcej

Witam
podniosłem temat nazewnictwa, gdyż jawi się on prowadzony niekonsekwentnie. Bo to, że KRK uważa się za "odłam" Chrześcijaństwa to akurat nieprawda - oni podają się za jego OPOKĘ! :-)
A co do nieomylności.. małe nieporozumienie.
Czy owi barbarzyńcy uważali się za nieomylnych? Wątpię. Sumienie ich zagryzało, więc musieli wiedzieć, iż "jest coś na rzeczy z ich postępowaniem ...  wyświetl więcej

  mily9  (www),  26/05/2012

Wiem za co uważa się krk, ale czy mu się to podoba czy nie od dawna jest już jednym z wielu kościołów chrześcijankach.
Nie mamy pojęcie czy sumienie faktycznie gryzło sprawców tych czynów. Umysł kierujący się fanatyzmem , pokazuje najgorszą zbrodnię czynioną w imię wyznawanych ideałów jako coś chwalebnego.
Skąd u mnie pasja do religii? To nie pasja do religii tylko historii, po prost ...  wyświetl więcej

amen. :-)

  swistak  (www),  25/05/2012

Traktowanie instrumentalne wiary przez człowieka jest grzechem wobec Stwórcy, co nigdy nie stanowiło przeszkody dla polityków. Dziś walczy się z wiarą argumentami o fanatyzmie religijnym, który był narzędziem, jak krzyż w rękach mordercy walącego nim ofiarę, bo brakowało takich wynalazków jak faszyzm czy komunizm. To powszechnie stosowana manipulacja i szyderstwo z Jezusa i jego nauki. Dziś jest o ...  wyświetl więcej

Do boju, marsz!
Świstaku, podniosę polemikę, bo choć nie chcem, to muszem.
Otóż wiedz, że świetnie zgadzamy się od początku Twej powyższej wypowiedzi aż do momentu "szyderstwo z Jezusa i jego nauki". Amen
Lecz dalej...
Czy rzeczywiście uważasz, że to Szatan musi powodować kimś, by ten ktoś wykładał grzechy KK?

  swistak  (www),  26/05/2012

Jacku ! Jest Miłość i nienawiść. Dobro i zło. Bóg i Szatan. Jak w geometrii punkt, prosta i płaszczyzna. Z tego zbudowany jest real. Możemy też powiedzieć, że autorem kieruje Miłość i troska o KK, jakby kopanie pomagało leżącemu by wstał. Odwaga w atakowaniu Boga i Jezusa pośrednio
przez krytykę kościoła jaki tworzą ludzie atakowani indywidualnie i systemowo przez zło jest trendy, bo stania ...  wyświetl więcej

  mily9  (www),  26/05/2012

"Odwaga w atakowaniu Boga i Jezusa pośrednio przez krytykę kościoła jaki tworzą ludzie atakowani indywidualnie i systemowo przez zło jest trendy, bo staniała odwaga-, skoro pokazywanie historii nazywasz atakowaniem kościoła, to już świadczy o tym jak zależy Ci na prawdzie historycznej.

Nie zauważyłem też, żeby trendy było mówienie o faktach historycznych, którą ty nazywasz atakowaniem, tre

...  wyświetl więcej

Świstaku, mily9
Ważne jest chyba, by nie utożsamiać krytyki KK z krytyką Chrześcijaństwa, tj. nauk Jezus Chrystusa, gdyż choćby historia lub lektura Biblii pokazuje do czego takie utożsamienie prowadzi. A myślę, że na takie zniekształcanie podatni są w tym samym stopniu tak niewierzący, jak i "wierzący" - tj. wierzący w to, że KK jest "oficjalną agendą" Boga Jahwe. Otóż nie jest - gdyby bow ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  26/05/2012

Od czasu schizmy Henryka VIII, który zerwał z Rzymem, nie mogąc wymusić na papieżu zgody na unieważnienie małżeństwa, w Anglii szalał antykatolicki terror. Już w 1534 r. tamtejszy parlament zadecydował, że każdy, kto nie uzna nowej pozycji króla, jako głowy Kościoła anglikańskiego, winien jest zdrady stanu, zagrożonej karą śmierci. W tym samym roku na londyńskich szubienicach zawiśli pierwsi katol ...  wyświetl więcej

  mily9  (www),  26/05/2012

Ot kolejny dowód na to jak szkodzi ludziom fanatyzm, czy to w wydaniu katolickim, anglikańskim czy jakimkolwiek innym :) Nie rozumiem tylko co chcesz osiągnąć walcząc tak w obronie katolicyzmu pod tym artykułem

Henryk VIII zaświadczył sam sobą ile warta była jego "wiara". Czy to jednak automatycznie "uświęca" papistów??

  swistak  (www),  27/05/2012

Że człowiek, bez inteligentnego zrozumienia Boga, /który jest Miłością/, umysłem i sercem, jest bestią, cynikiem, zachowuje się jak Szatan, który nienawidzi Boskiego stworzenia, a najbardziej ludzi.

Przecież z tymi czarownicami to zbrodni dopuszczali się protestanci, a nie Katolicy. I znów manipulacje...

  mily9  (www),  28/05/2012

Owszem, protestanci też palili czarownice co nie zmienia faktu, że Młot na czarownice powstał pod szyldem krk i, że jeden z największych inkwizytorów Torquemada działał w kościele katolickim. Chociaż nie krk przecież jest bez żadnej winy, co złego to nie my a to co złego, to możemy zwalić na szatana, żydów i wszystkich innych :)

Pierwszorzędną polityczną przyczyną krucjat była agresywna ekspansja Seldżuków ? Podboje podbojami, ale to bagatelizuje inną przyczynę [tę najważniejszą] - kontrolę dusz. Wizja podporządkowania sobie Bizancjum, umocnienia pozycji w Europie i nawracanie "paru" niewiernych, były chyba priorytetem. Trzeba pisać o takich rzeczach, przynajmniej się starać jakoś walczyć z ludzką głupotą... Dobry artykuł !



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska