Login lub e-mail Hasło   

Lecznicza moc kamieni

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://abcpracownika.pl/2012/05/lecznicz(...)ieni-2/
Już w czasach starożytnych używano różnych kamieni w leczniczych i magicznych rytuałach. Dzisiaj ta niekonwencjonalna metoda, znana jako litoterapia, polega na odpowiedni...
Wyświetlenia: 1.410 Zamieszczono 29/05/2012

Już w czasach starożytnych używano różnych kamieni w leczniczych i magicznych rytuałach. Dzisiaj ta niekonwencjonalna metoda, znana jako litoterapia, polega na odpowiednim ich dobieraniu dla danej osoby na podstawie jej zapotrzebowania na określoną ich funkcjonalność. Jedne kamienie potrafią dodać wigoru, inne pomogą się wyciszyć.

Warto poznać działanie kilku najczęściej używanych. Bursztyn jest skuteczny przy gorączce, przeziębieniu, a także bólach zębów, co dotyczy również dzieci w okresie ząbkowania. Rubin, poza tym, że wzmacnia system odpornościowy organizmu, poprzez właściwości osłabiające poziom przygnębienia może też powstrzymać myśli samobójcze. Dobry na kłopoty z koncentracją i nerwowość okazuje się szmaragd, podczas gdy szafir wspomaga walkę ze schorzeniami psychicznymi działając przeciw depresyjnie. Podobne właściwości ma granat, który jednak dodatkowo zwiększa krzepliwość krwi. Agatu używa się przy gorączce, alkoholizmie, dolegliwościach menstruacyjnych, ma on też pozytywny wpływ na przebieg ciąży i jest w stanie wspomóc poród. Chryzopraz sprzyja płodności i koi nerwy, a karneol wspomaga proces przyswajania pokarmów i obniża ciśnienie.

Dzisiejsze społeczeństwo jest na skalę masową dręczone przez depresję. Warto zatem podkreślić, że istnieje duża grupa kamieni mogących mieć zbawienny wpływ na to schorzenie. Są to akwamaryn, rubin, szafir oraz topaz. Natomiast przy chorobach psychicznych często stosuje się szafir, hematyt oraz chryzopraz.

Niektóre kamienie z bazaltu pochodzenia wulkanicznego również stosuje się w masażu, ponieważ posiadają one zdolność do kumulowania i utrzymywania odpowiedniej temperatury. Masaż takimi kamieniami potrafi wprowadzić osobę masowaną w bardzo głęboki stan relaksacji. Do podobnego masażu można też wykorzystać niektóre kamienie ozdobne, jak na przykład amazonit, który przynosi ulgę przy rozmasowywaniu napiętych mięśni pleców i karku czy karneol, który odtruwa organizm.

Widać więc, jak potężną mamy pod ręką broń w walce z nękającymi nas dolegliwościami. Wcale nie trzeba stosować wiele chemii do wspomagania naszego organizmu – w dużym stopniu wystarczy sama natura. Nie zapominajmy jednak, że kamienie nie są w stanie całkowicie zastąpić preparatów farmakologicznych, a mogą być jedynie ich uzupełnieniem.

Podobne artykuły


37
komentarze: 33 | wyświetlenia: 354268
158
komentarze: 114 | wyświetlenia: 72674
24
komentarze: 6 | wyświetlenia: 11313
14
komentarze: 0 | wyświetlenia: 24315
28
komentarze: 15 | wyświetlenia: 11760
21
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1597
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4390
37
komentarze: 25 | wyświetlenia: 60156
30
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4187
29
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5494
6
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2127
23
komentarze: 12 | wyświetlenia: 4064
 
Autor
Artykuł



  Paweł Malec  (www),  29/05/2012

"ABC Pracownika" lubię. Bez przemądrzałości, agresji, rzeczowo. Można odpocząć. Dasz może ten artykuł o leczniczych właściwościach kobiecych piersi?

  hussair  (www),  29/05/2012

I dłoni? ;)
I stóp, koniecznie...

  Paweł Malec  (www),  29/05/2012

A mają takie artykuły? Ze względu na swój wiek produkcyjny zajrzałem do ABC i o leczniczych piersiach czytałem, a dłonie, stopy itp. chyba dopiero w opracowaniu.:)

  hussair  (www),  29/05/2012

Mnie kobiece stopy mocno leczą, sprawa niedostatecznie jest chyba doceniona. ;)

  Paweł Malec  (www),  29/05/2012

Też tak sądzę. Zamiast tego wzięli się za kamienie.

  hussair  (www),  29/05/2012

Aczkolwiek kamienie też moc mają, to trzeba przyznać. Gdybym miał jednak wybierać...

  Paweł Malec  (www),  29/05/2012

Dłonie?

  hussair  (www),  29/05/2012

Hmm...

  Noemi*,  29/05/2012

Panowie w swojej dyskusji pozornie zboczyli trochę z tematu i zajęli się dotykiem, który jest pierwotnym odruchem dzieciństwa, którym postrzegaliśmy kształty oraz właściwości przedmiotów, ale również ludzi. Dotyk ma też decydujący wpływ w momencie, kiedy ludzie poznają się bliżej, uścisk dłoni, objęcia, głaskanie…Język kamieni również głównie opiera się na dotyku, ponieważ kamienie nie potrafią mó ...  wyświetl więcej

  Paweł Malec  (www),  29/05/2012

To jest komentarz!
( ...pozornie zboczyli trochę z tematu...)

  Noemi*,  29/05/2012

Znalazłeś coś niezwykłego w moim komentarzu?;-)

  Paweł Malec  (www),  29/05/2012

Pasję, Noemi. Otwieram usta, gdy ludzie zajmująco opowiadają o jakiejś swojej pasji.

Noemi jest mistrzynią komentarzy:)

  Noemi*,  29/05/2012

Pawle o dotyku, również mogę opowiadać z pasją, znam jego dobroczynne i magiczne skutki. Dotyczy to zarówno ludzi dorosłych, ale w szczególności dzieci urodzonych przed czasem, bądź dzieci pozbawionych głaskania, przytulania, kołysania...Znam masaż shiatsu, który oznacza dosłownie „naciskać kciukami”, co odzwierciedla technikę masażu, jako kontrolowany ucisk, stosuje się ucisk nie tylko kciukami, ale również dłonią, łokciami, kolanami czy stopami.:-)

  hussair  (www),  29/05/2012

Noemi, na litoterapii znam się o tyle, że mój brat jest w nich doskonale obeznany, sam stosuję ametyst wielkości jajka do medytacji... ale stopy kobiety jakoś tak mnie leczą najszybciej. ;))

A ty znowu swoje:)))

  Noemi*,  29/05/2012

Hm.. jako prawdziwy rycerz masz prawo być fetyszystą, w dobrym tego słowa znaczeniu:-):)

  hussair  (www),  29/05/2012

Ciii, już milknę. I tak nie mam dostępu do stóp, dłoni i innych takich. A ametyst mam. I fluoryt. :)

  Amicus,  30/05/2012

"ale stopy kobiety jakoś tak mnie leczą najszybciej"
FEETyszysta ;))

  hussair  (www),  29/05/2012

A swoją drogą... Noemi, Ty chyba nie z tego świata jesteś. Nagle jakoś... onieśmielałem. I zgiermkowałem nawet.

  Noemi*,  29/05/2012

Jestem jak najbardziej z tego świata, chociaż interesują mnie również te inne światy, niewidzialne. Pewnie w jakiś sposób dały znać o sobie twoje własne atawizmy. Czyż rycerstwo nie nosiło pod zbroją wstążek, czy chust swoich wybranek? Przez długie miesiące wystarczył im tylko dotyk i zapach materiału, no i wyobraźnia...:-):)

  hussair  (www),  29/05/2012

Hm, hmm. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska