Login lub e-mail Hasło   

Nowy zawód

To bardzo podła praca.Zwykle kończy się ona sukcesem, potwierdzają to statystyki. Tylko, że ich sukces jest potem tragedią dla wielu osób.
Wyświetlenia: 3.488 Zamieszczono 29/05/2012

Testerzy produktów i usług to osoby, które sprawdzają jak działają firmy, organizacja pracy oraz jak traktowani są petenci. Wynajęta osoba udaje się np. do banku. Zakłada konto, próbuje uzyskać kredyt, symuluje zakłopotanie, wszczyna awantury. Wszystko po to, żeby zobaczyć jak funkcjonuje dana firma. Wciela się w klienta firmy i na podstawie własnych spostrzeżeń opracowujesz raport sugerując zmiany i ulepszenia.
Kluczem do sukcesu może być znalezienie sobie wąskiej specjalizacji, w której nie ma dużej konkurencji. Należy stale monitorować rynek i obserwować na kogo i na jakie usługi jest obecnie zapotrzebowanie.

 Testerka wierności

Ogłoszenie z jakiegoś  kobiecego forum:

Dziewczyny, to mój pierwszy raz tutaj, bardzo proszę o pomoc!
Czuję, że mój facet mnie zdradza. Podjęłam decyzję, chcę to sprawdzić.
Szukam testerki wierności, jeśli macie kontakt do takiej, podajcie proszę. Dobrze zapłacę, zależy mi na czasie. Nie mogę już czekać:(

Zainteresowało mnie to i zaczęłam „drążyć” temat.

W odpowiedzi na  zapotrzebowanie powstała nowa profesja – „honeytrapper”, czyli kobieta pułapka. Podejmuje pracę na zlecenie kobiet, które nie są pewne swego partnera. Jednak nie śledzą mężczyzn jak to w przypadku detektywów tylko  prowokują ich do zdrad. Czyli testują na ile dany mężczyzna jest podatny na wdzięki innej kobiety. Aranżują różne sytuacje ale nie przekraczają pewnego progu:

Zagram każdą rolę – opiekunkę do dziecka, petenta w biurze rachunkowym, stewardessę albo ekspedientkę. A wszystko wykalkulowane, by sprawdzić wierność niczego nieświadomego mężczyzny. Wyposażona w wiedzę od żony albo narzeczonej na temat mężczyzny zaczynam działać. Skoro zleca się sprawdzanie uczciwości partnerów biznesowych, dlaczego by nie sprawdzać wierności partnera, z którym chce się spędzić całe życie? W związku przecież ryzykuje się znacznie więcej niż pieniądze. Uczucia to długoterminowa lokata na przyszłość. Masz wątpliwości napisz, sprawdzimy jak daleko bedzie chciał posunąć sie Twój partner w nowej znajomości.
Kontakt przez XXXXXXX.

Albo:

  • Wzrost: 180.00 cm
  • Rodzaj sylwetki: Szczupła
  • Pochodzenie etniczne: Europejskie
  • Wiek: 23
  • Szukam: Przyjaźni

Za odpłatą pomogę Ci sprawdzić wierność Twojego męża, chłopaka, narzeczonego...
Mam 23 lata, jestem wysoką i szczupłą brunetką. Będę zwykła dziewczyną w kucyku, lub kobietą-wampem. Tylko uwodzę- nie całuje, nie idę do łóżka. Nie prowadzę do niewierności, tylko sprawdzam czy Twój partner ma predyspozycje do bycia wiarołomnym.
Kontakt ze mną- XXXXXXXXX

Ilu mężczyzn udało ci się uwieść?

Około stu, nie pamiętam już straciłam rachubę.

Czy trafiły się w twojej “karierze” asertywni?

Może kilku. Naprawdę wielu nie dało się uwieść w żaden sposób, jeden pan lekarz, chirurg do dziś pamiętam, na wieczorze kawalerskim jego przyjaciela, pojawiłam się jako rzekoma córka właściciela lokalu w jakim organizowali spotkanie. Jak dziś pamiętam jego słowa : “Jesteś atrakcyjna i chętnie straciłbym dla ciebie głowę, ale mam żonę, którą kocham”, uśmiechnęłam się do siebie, porządny facet. Ale z reguły zawsze dają się podejść, nie jest to jednak podejście jednorazowe, czasem trzeba do skutku, insynuować spotkania, śledzić, wypytywać, to wcale nie takie łatwe zajęcie (śmiech), czasem spotykają mnie któryś raz z rzędu i dają się nabrać na przeznaczenie, wtedy też działa, ważne, że skutecznie.

Jak wygląda przykładowe zlecenie?

Zwykle dzwoni do mnie kobieta, czasem z ciekawości, a czasem ma poważne podejrzenia, że jej partner mógłby nie dochować jej wierności, często też potrzebują powodu do rozwodu, zwyczajnie mają dość związku, a partner za nic nie chce do niego dopuścić, no i wtedy do akcji wkraczam ja. Spotykamy się gdzieś na mieście, opowiada mi o nim ze szczegółami, mówi gdzie go spotkać, co lubi, jaki typ kobiet, staram się dopasować, to trochę jak tajny agent. Potem sama obserwuje, jeżdżę za nim, ginę gdzieś w tłumie, a potem sekwencja zdarzeń, koincydencja wypadków, przypadkowe spotkania, zepsuty samochód, raz poprosiłam o skorzystanie z komórki, gdyż potencjalnie nie wiedziałam gdzie ją schowałam, numer się zapisał, kilka godzin temu zadzwonił, zgodnie z planem, myślał, że go podrywam i tak w rzeczywistości było.

Do jakiego stopnia się możesz posunąć?

Oczywiście, że są mocno postawione granice. W momencie kiedy facet zaczyna dzwonić, chce się spotykać, robi się namolny, kontakt się urywa. Nigdy nie posuwam się dalej niż do rozmów i jednoznacznych sytuacji. Nie za to mi płacą, równie dobrze mogłabym być detektywem.

To chyba trochę nie uczciwe…

Nie robię niczego złego, nieuczciwi są mężczyźni, którzy oszukują swoje kobiety. Jeżeli facet nie ma niczego na sumieniu nie da się złowić w sieć, to zrozumiałe. A kobieta dzięki mnie dowiaduje się na temat człowieka, z którym dzieli życie. Często o pomoc proszą mnie panny młode przed ślubem, kilka razy do niego nie doszło, ale dużo częściej jak już wspomniałam wcześniej same mężatki. To naprawdę dobry eksperyment.

Ile kosztuje testowanie?

Różnie, to zależy od trudności, wliczam sobie koszty paliwa, często noclegi, kiedy obserwowany wyjeżdża na kilku dniową delegację cena rośnie. Nie jest to tania usługa, jednak na dłuższą metę wydatek się zwraca. Przede wszystkim czas, najdłużej zajęło mi miesiąc.

Czy są jakieś inne sposoby, żeby przetestować wierność ukochanego?

Oczywiście i to bardzo skuteczny, jednak nie wszystkie kobiety z niego korzystają z powodu wstydu i zażenowania, nie wyobrażają sobie kogo mogłyby o to poprosić, zwykle same przed sobą nie przyznają się, że partner mógłby je zdradzić, a co dopiero zaproponować komuś. Ten sposób to oczywiście przyjaciółka. Wiem, wiem, że się znają i na tym to polega, mają do siebie zaufanie. Trzeba insynuować jak najwięcej spotkań, zostawiać ich często samych, ale i tu leży podejrzenie, że koleżanka zwyczajnie go uwiedzie dla siebie, dlatego moja usługa jest mniej ryzykowna.

Istnieją mężczyźni nie do zdobycia?

Nie ma (śmiech). Są, oczywiście, że są. I to jest pocieszające. Naprawdę mam ogromny szacunek to facetów, którzy utrzymują dystans i dochowują żonom wierności.

A może akurat nie wpasowałaś się w ich gust?

Z pewnością i tak bywa, ale myślę, że mimo to spora część zachowuje się w porządku. Zawsze myślę sobie, że to równy gość, no ale to incydentalne zjawisko. Dla mnie naprawdę wszystko jedno czy uwiodę go, czy nie. Nie otrzymuje premii, nie wiąże się emocjonalnie z obiektami moich zleceń. Po wszystkim znikam, zmieniam kolejny numer i imię. Nie żałuje rozwalonych związków, wręcz przeciwnie, uważam, że nie powinno się żyć w kłamstwie, a jeżeli naprawiam związki, wzmacniam więzi uczuciowe, to tym bardziej moje serce się raduje.

Dziękuję za rozmowę…

Ja również.

Z profesjonalną testerką wierności, niedyplomowanym detektywem rozmawiała Aneta Bulkowska.      http://hoga.pl/dobry-temat/testerka-wiernosci/   „

 Zastanawiam się jaki jest cel takiego testowania. Bo jeśli nawet mężczyzna dzisiaj przejdzie testowanie pozytywnie nie daje to gwarancji, że za miesiąc rok czy parę lat zda go również. Wydane pieniądze, wątpliwy efekt. Niesmaczne to moim zdaniem.

Ale szukając dalej:

Wierność jest nudna,
A tego nie chce przyznać żadne z nas...

Tyle kobiet wokół Ciebie
Czeka tylko na skinienie,
Nie odmówisz, choćbyś chciał
Tylko nie mów, że się zmienisz,
Chyba sam w to już nie wierzysz.
Karol, ja Cię dobrze znam...”

To fragment piosenki śpiewanej przez Natalię Kukulską.
Wierność jest nudna?

Chyba jednak nie, bo profil na facebooku Wierność jest sexy   21.745 osób lubi, a 526 osób o tym mówi. Czy komuś zależy aby wmówić nam, że jest inaczej?

Miłość wierna - jeśli nie ulega zubożeniu - jest dla człowieka najbardziej dostępnym sposobem zachowania w sobie tego, co najlepsze./ Albert Camus /

Więcej:

http://www.styl.pl/magazyn/prawdziwe-historie/news-kiedy-kobieta-to-szpieg,nId,359892

http://portal.abczdrowie.pl/szpiegujaca-uwodzicielka

 

 

Podobne artykuły


37
komentarze: 22 | wyświetlenia: 68410
32
komentarze: 53 | wyświetlenia: 8908
29
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5387
30
komentarze: 20 | wyświetlenia: 10998
27
komentarze: 11 | wyświetlenia: 20945
24
komentarze: 37 | wyświetlenia: 18170
23
komentarze: 12 | wyświetlenia: 136092
23
komentarze: 14 | wyświetlenia: 9882
22
komentarze: 15 | wyświetlenia: 240922
21
komentarze: 37 | wyświetlenia: 5261
21
komentarze: 37 | wyświetlenia: 50102
22
komentarze: 42 | wyświetlenia: 10423
18
komentarze: 7 | wyświetlenia: 3372
 
Autor
Artykuł



Do czego to doszło :))) Absurdalny świat, absurdalni ludzie i absurdalne zachowania...

  Bar_ka  (www),  29/05/2012

Też myślę, że to absurdalnie głupie i niepotrzebne. ale świadczy o kryzysie uczuć, wartości, zaufania. Gdyby mnie to tak nie zbulwersowało nie powstałby ten artykuł. Biedne te kobiety - zlecające testowanie jak i testujące.

No, biedne są i takie ubogie...

Jeśli taka kobieta zleca testowanie wierności to znaczy, że nie potrafi otwarcie porozmawiać i nie warto z nią być. Brak zaufania w związku, ale co gorsze brak chęci rozmowy, dla mnie dyskwalifikuje takie relacje.

@Testerki Wierności: ???

  Paweł Malec  (www),  29/05/2012

Wierność i lojalność cenię bardzo wysoko. Ale czy zatrudnienie testerki /testera/ nie jest już symptomem "choroby" związku?

Potrzeba usługi "testerki" to już agonia związku... Tak samo jak kolor czerwony na tych drżących rękach minusantów jest ograniczeniem wyrażania myśli...

  Paweł Malec  (www),  29/05/2012

Może nawet tak.
Czytałem już o tym wcześniej i dochodziłem do podobnych wniosków.

  Bar_ka  (www),  29/05/2012

Mam wrażenie, na podstawie tego co czytałam, że badania robi się często " profilaktycznie".
Nasunęło mi się tu porównanie z obowiązkowymi szczepieniami dzieci, które niekiedy są zbyteczne i szkodzą.

  Paweł Malec  (www),  29/05/2012

Ciekawe jak rozwijają się tak zaszczepione uczucia?:)
I po jakim czasie dawka przypominająca?:)

Wolałabym nie wiedzieć...

Co za głupota:) A co z facetami, którzy są wierni... kochankom?:P

Oni są godni podwójnej agentki:)))

Chyba i podwójna nic nie wskóra:P Ale chyba takich wyjątkowych wyjątków niewiele jest, statystycznie więc bez znaczenia:P

  swistak  (www),  30/05/2012

Masmedia głoszą wyższość duchowych potrzeb człowieka nad dekalogiem, bo to jeden z wielu sposobów by nas poróżnić z nim i wyjść z KK. Człowiek lubi jak się dopieszcza jego ego , że zasługuje na młodszego i piękniejszego partnera seksualnego niż ma aktualnie. Wystarczy się rozwieść, albo żyć w związku partnerskim, Jest to ordynarne deptanie godności ludzkiej i Bożych przykazań, kpina z sakramentu małżeństwa itp.

  elena  (www),  31/05/2012

Świstaku, św Paweł był zabójcą do czasu aż spotkal Chrystusa u bram Damaszku. Chrześcijaństwo to nie filozofia to życie: zdrady, upadki i nawrócenia. Błędem jest nie przyznawać się do błędu. W kościele nawet morderców daje się na ołtarze, jak Jacques Fesch, wiec w jakim klimacie piszesz, że coś jest niegodne, bo chyba nie w klimacie kościelnym .
Rzeczywiście zawód niesmaczny. Wierność jest ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  30/05/2012

Swistaku. Nie bardzo mogę się z Tobą zgodzić, że masmedia głoszą... itd. One przede wszystkim ogłupiają i sprowadzają wszystko do tu i teraz. Człowiek w życiu spotyka różne wartości, różne prawdy z których wybiera te w które wierzy.
Według mnie zawód, który tu przedstawiłam jest wątpliwy moralnie, i nic nie zmienia faktu, że testowana jest tylko gotowość do ewentualnej zdrady.

Czego to ludzie nie wymyślą? Ale tak to bywa. Gdy jest popyt to jest i podaż.

  elena  (www),  31/05/2012

Wierność nie tyle jest sexy, co jest cnotą. Zarówno miłość, jak i wierność są naturalne, naturalna jest też czystość i piękno - natomiast 'sexy' jest wykreowaną sztucznością obliczoną na osiągnięcie celu.

  vortaro,  31/05/2012

Chyba bardziej chodzi tu o wierność sobie. Bo z niej wynika wierność drugiej osobie. Z kolei każda zmiana wiary w siebie jest wynikiem zmiany czegoś w otoczeniu zewnętrznym. To sprzężenie zwrotne. Każdy z nas ma nieskończoną potrzebę miłości. I dąży do sytuacji gdy ta potrzeba jest spełniana maksymalnie. Zasady moralne są po to by chronić społeczne relacje.
Bycie wiernym komuś, nie oznacza, ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska