Login lub e-mail Hasło   

"Wampir z przypadku", czyli straszliwe skutki mieszania alkoholi

"Włos mi rzednie, twarz mi blednie, psują mi się zęby przednie"
Wyświetlenia: 1.189 Zamieszczono 29/05/2012

o autorce:

Ksenia Basztowa urodziła się 3. czerwca 1985 roku w Rostowie na Donem w rodzinie prawniczej. W 2006 roku ukończyła studia prawnicze i pracuje jako adwokat. Pierwsza jej powieść ukazała się w 2007 roku. Wydała kilkanaście opowiadań i osiem powieści.

 O książce:

 Akcja powieści toczy się w mieście wybudowanym w stepie gdzie mieszkańcom krew wypijają komary. Ale nie tylko o czym przekonali się dwaj główni bohaterowie. Kumple od dzieciństwa Andriej, narrator i Wowka Dan. Rankiem, po rozrywkowej nocy Andriusza pokonuje „syndrom agresywnego chodnika”, którego definicję znajdziecie już na stronie 12.

Koledzy mieszkają z rodzicami, rodzeństwem i zwierzętami. Narrator – psami o imionach Kiciuś i Mruczuś, Wowka z kociakiem, którego nazwał Azor. Normalni to oni nie są, jak widać z powyższego.

W trakcie pijackiej nocy, w ogrodzie botanicznym spotykają mężczyznę ofiarującego im nieśmiertelność. Alkohol upośledza myślenie więc nie odmawiają wykonania toastu krwią.

Taki jest początek niesamowitej historii miłosnej trwającej pięćset lat, w otoczeniu wampirów, wilkołaków oraz poczucia humoru. Miłość jest, oczywiście, silniejsza niż śmierć i siły nieczyste.

Po nocy pełnej napojów Andriej na widok swej twarzy w lustrze pyta: „Dokąd pojechał cyrk i dlaczego mnie nie zabrali?”. Widocznie dwa kły w jego ustach im przeszkadzały.

„Twarz przypominała o wiecznej tragedii rosyjskiego narodu, którego martyrologię można streścić w słowach: „Pić należy mniej lub chociaż zagryzać”.

Bohaterowie nie są bogaci, jeżdżą autobusami gdzie wiszą tabliczki jak z filmów Barei: „W przypadku awarii ilość zabitych powinna się zgadzać z ilością miejsc siedzących”. Ja postulowałabym zmierzenie ilorazu inteligencji każdemu urzędnikowi.

Dzięki tej książce dowiedziałam się, że przekleństwo to starodawny sposób na odpędzenie nieczystych sił. Już rozumiem dlaczego są stosowane tak często i gęsto. To nie brak wychowania, to lek przeciw złu, które czai się wszędzie.

Większość postaci występujących w powieści ma „Uśmiech milutki jak na fotelu u stomatologa na widok maszyny do borowania” – przejrzyjcie się w lusterku u dentysty, a najlepiej zróbcie zdjęcie komórką i zastosujcie jako tapetę.

Na grobach wyżej wymienionych osobników mogłabym napisać swoje epitafium: „Tu leżą dobre maniery, szlag je trafił, do cholery!”.

Bywają kryminały z poczuciem humoru więc i horror się tego doczekał. Tylko takie mogę czytać, bo potem nie śnią mi się okropności i z każdego kąta nie wyłażą potwory.

Tylko dla osób z poczuciem humoru polecam.

 

Ksenia Basztowa – Wampir z przypadku

Wydawn. Fabryka snów, Lublin 2008

 

Podobne artykuły


28
komentarze: 26 | wyświetlenia: 1652
41
komentarze: 19 | wyświetlenia: 11014
43
komentarze: 22 | wyświetlenia: 23454
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4033
20
komentarze: 85 | wyświetlenia: 3733
20
komentarze: 11 | wyświetlenia: 11457
20
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1777
18
komentarze: 29 | wyświetlenia: 1906
24
komentarze: 20 | wyświetlenia: 8588
14
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4966
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 6543
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 9850
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1905
27
komentarze: 75 | wyświetlenia: 2909
 
Autor
Artykuł



Hehe... wygląda na ciekawą lekturę:) Pozdrawiam, Alodio.

owszem jeśli się ma poczucie humoru, wzajemnie pozdrawiam A.

  awers,  30/05/2012

Kurwagon odpędzi od Ciebie wszelki zmory i kontrTrole !KURTYNA! (fajnie o opowiedziadziałaś)

Awers - dzięki, pozdrawiam A.

Wampiry ostatnio w modzie ;p

Tak jakoś sie porobiło, ze w modzie, nie zachwyca mnie to , Ja to ja dziekuję za komentarz



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska