Login lub e-mail Hasło   

Konfuzja Heraklesa - egzaltowane opowiadanie erotyczne

Paniom Greenway i Alicji Minickiej... ciekawe, czego się dopatrzą w tym rysie charakterologicznym... :)
Wyświetlenia: 2.676 Zamieszczono 02/06/2012

KONFUZJA HERAKLESA

(egzaltowane opowiadanie erotyczne)

alt     alt

Kryształowo przezroczyste wody pontyjskiego jeziora lustrzanym odbiciem wpatrywały się w atletycznego herosa pochylonego nad nimi utrudzonym pragnieniem…

Długo już przemierzałem w pełnym rynsztunku hoplity lesiste Pontyjskie Góry i zielone doliny południowych wybrzeży czarnomorskich, a lwia skóra odporna na wszelkie ciosy ciążyła już niewymownie. Kres wędrówki jest bliski. Wreszcie ujrzę nieokiełznane Córy Księżyca, nieustępliwe i niepokonane w walce wojowniczki Aresa dzięki boskiemu darowi magicznego pasa nieustraszonej Hippolicie, dumne wzgardzicielki męskich zalotów, androfobiczne zabójczynie potraktowanych podmiotowo jako reproduktorów mężczyzn. Z wyroku Apollina za moja zbrodnię i szaleństwo zostałem niewolnikiem tchórzliwego Eurysteusa, króla Tirynsu i Myken, który obarczył mnie kolejnym zadaniem zdobycia tego niezwykłego pasa. Muszę rzucić wyzwanie dumnej władczyni i w walce odebrać trofeum. Ja, który gołymi rękami zdusiłem nemejskiego lwa i zdarłem zeń pancerną skórę, która straszy wrogów wściekle rozwartą paszczą martwego łba, z podnieceniem odczuwam zimny i zagadkowy, dotychczas nieznany i rozkosznie inny dreszcz pulsujący wzdłuż kręgosłupa, na myśl o śmiertelnym spotkaniu…

I wypełniło się z woli bogów.

Po straszliwych zmaganiach pokonałem Hippolitę. W nagrodę otrzymałem pas i wdzięki posągowo pięknej i zmysłowo żywiołowej królowej Amazonek. Wracam do Hellady; po drodze zatrzymuje mnie w Troi cudowna Hezjona, córka królewska, przeznaczona na pożarcie przez ogromnego morskiego potwora napuszczonego przez Posejdona na Troję i oszukańczego króla Laomedonta. Właśnie w zamian za Hezjonę walczę resztkami sił z tym potworem dostawszy się w jego wnętrze. Już wiem, że zwyciężyłem, ale na wpół zatruty jadem wodnego monstrum i heroicznym wysiłkiem zmagań – budzę się nagle z tego koszmarnego snu.

Machinalnie siadam na zmiętej pościeli spocony jak mysz i dziwnie zmęczony. Łapczywie łapię nocne powietrze płynące z otwartego balkonu i na wpółprzytomnym wzrokiem ogarniam otoczenie. Noc jest jasna, a do sypialni wpadają świetliste, czerwonawe i zielonkawe smugi reflektorów i lamp ostrzegawczych dźwigów z pobliskiej budowy, kładąc się rozmytymi kolorowymi plamami i cieniami na skłębionym przykryciu. Po lewej stronie szerokiego łoża leży pogrążona w głębokim i bezpiecznym śnie moja Pani, prawie zupełnie odkryta. Przyszedłem już do siebie po sennych wyczynach i uspokoiłem nerwy, ciało i umysł. Jej filigranowa, krucha i subtelna sylwetka wyzwoliła w moim sercu ogarniającą falę wzruszenia i opiekuńczej tkliwości, a zaraz potem – porównawcze wspomnienia majestatycznej, dzikiej, impulsywnej i żywiołowej piękności, silnej, jędrnej i rozpasanej Hippolity.., poddanej i ujarzmionej przez moją męską waleczność, siłę i władczość…

Rozsypaną na poduszce gęstwę długich, pięknych włosów mojej Pani rozzłocił nagle refleks światła zza okna. W geście spontanicznej czułości wyciągnąłem w kierunku jej główki swoje chude ramię i gdy miałem już szczupłą dłonią pogłaskać złote loki, niespodzianie ogarnęło mnie zmieszanie poplątane z zakłopotaniem i niewytłumaczalnym zawstydzeniem, szybko więc cofnąłem rękę. Zanim uświadomiłem sobie, co się stało, Ona odwróciła się w moja stronę, odrzucone pukle odsłoniły delikatne, jaśniejące w mroku, kochane oblicze, a ten nagły ruch ciała uniósł na chwilę strojnie orzęsione firanki powiek. Wzrok Jej odzyskał przytomną czystość, zamknięte usta leciutko rozciągnęły się w kącikach, a w orzechowym uśmiechu Jej oczu zobaczyłem z niezachwianą pewnością lekko ironiczny błysk dezaprobaty. Opuściła firanki i z cichym westchnieniem odwróciła się naciągając na siebie przykrycie.

Moja dusza zaskomliła z zażenowania, a wątłe ciało splecione jakimś nieprawdopodobnym węzłem z sennym herosem poczuło się na moment przedmiotowym reproduktorem, do niczego więcej niepotrzebnym…

I po co ja wczoraj zaglądałem do tego Kubiaka..?

A za oknem pogasły reflektory, Księżyc przewędrował na drugą stronę nieba; przeniknięta bladą czerwonawą poświatą dźwigowych latarni – gęstniała noc…

 

Autor: Piotr Stanisław Issel

obrazki  z Internetu

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 716
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1078
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1237
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 781
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 764
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 791
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 632
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1078
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 542
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 609
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1149
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1148
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 552
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 356
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  02/06/2012

Cóż my kobiety wiemy o męskich snach... o potędze....Trochę więcej wiemy o przebudzeniach, nawet jak nie ma w pobliżu natrętnych świateł dźwigów na budowach. Wdzięczna zatem jestem za odsłonięcie tej męskiej części świata i z radością byłabym w tym śnie kryształowo czystą wodą pontyjskiego jeziora, która gasi pragnienie dzielnego herosa i odbija jego cudowne kształty.... ;))) Miłych snów Autorze.

  seta1212,  21/06/2012

Pozwólcie, że się wtrącę.
Sen to preludium nieśmiertelności.. Śniło mi się kiedyś, że stoję nago w lustrze. Podchodzę bliżej, bliżej - patrzę ...
a to ja
.Obudziłem się lekko skonsternowany z poczuciem głębokiej zadumy.
Kiedy zreferowałem żonie swój senny wątek powiedziała krótko: -siwy to normalne i trzyma człowieka od małego...
Twój sen? - pikantne, literackie i gotowa lekcja antycznej historii. Głosuję na tak !!!

!!!

Jan Stasica i SK,
Gadacie, jak najęci!

Ja czekam na wyjaśnienie tych !!!

To na pewno zachwyt! Pewnie Jan też śni o bohaterskich czynach.

No wiesz, może to nie być zachwyt nad heroicznym śnieniem, a raczej dezaprobata dla męskiego kompleksu ;)

Ja widzę w tym tęsknotę za romantyzmem.

A ja widzę zakompleksionego minusatora w czerwonej akcji... nawet Jana za te wykrzykniki potraktował ujemnie... Ajjj ;)

Ja już się przyzwyczaiłam. Jeżeli sprawia to komuś radość, to trudno.

Ja się zastanawiam Alu, dlaczego komuś sprawiają radość ataki na rodzinę autora ... Nie mogę zrozumieć, jak "małym" człowieczkiem trzeba być, by do tego się zniżyć i że takie zachowania publiczne mają co gorsza zwolenników, opierając tę obserwację na ilości plusów, jakie dostają wulgarne i żenujące czasem wypowiedzi takich ktosiów. Potem się dziwimy jako społeczeństwo, że mamy kiboli, hodujemy chu ...  wyświetl więcej

Brawa dla Taty i prosimy o następne takie teksty.
Dobrze wiedzieć, o czym śnią mężczyźni. Nasi Heraklesi.

Ale się tatko uśmiał z tych twoich "Naszych Heraklesów" :))) Trafiłaś w sedno, Alicjo:)

Mój domowy Herakles, pracując w pocie czoła na byt rodziny, często musi zmagać się z wyzwaniami o wiele trudniejszymi niż zabicie lwa, nawet nemejskiego. Może, jak docenimy to bohaterstwo, to sny o pięknej Hipolicie nie będą potrzebne.

  hussair  (www),  02/06/2012

Salut! :)

Hussair,
Ty też jesteś Heraklesem i zmagasz się ze swoimi lwami i hydrami. Nie wierzysz? Spytaj syna. Pozdrawiam

  hussair  (www),  03/06/2012

Hmm. Cóż tu odrzec na słowa tak niespodziewane...
Spytam syna. :)

Co na to syn, Heraklesie?

  eugen,  05/06/2012

Do ukrytego autora. Umysł w snach zawsze chce coś nam przekazac. Demonstracja siły i odwagi znaczy, że posiadamy ukrytą moc, która umiejętnie pobudzona przez naszą wybrankę jest zdolna dokonac nawet heroicznych czynów. Potężna i silna męska sylwetka a w niej słabośc i kruchośc oraz mały wróbelek, nawet nie cwierknął...

  vortaro,  06/06/2012

Dlaczego zaraz mały ... ?

  eugen,  06/06/2012

Opowiadanie, rozdział z osobistego życia mężczyzny z kobietą w roli głównej.
Kobieta jest jednym z cudów natury. Posiada perfekcyjną intuicję. Jeśli wie jak jest cenna to dla niej "mały wróbelek" w jej obecności jest aż nadto zrozumiały... Nie dziwię się jej reakcji...
Mirku, zwiedzałem Twój obecny kraj - nasze wakacje to brzeg morza - Lulworth Cove, Lulworth door, wioska rybacko wcz ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska