Login lub e-mail Hasło   

Zadżumiona rzeczywistość. Zakaz jako geneza zła.

Jak wielką wartością musi być wolność, że okazała się ważniejsza od szczęścia, wiecznej radości, bezpieczeństwa i bezpośredniego kontaktu z Bogiem? Co takiego w niej jest, że B&...
Wyświetlenia: 1.792 Zamieszczono 09/06/2012

Jak wielką wartością musi być wolność, że okazała się ważniejsza od szczęścia, wiecznej radości, bezpieczeństwa i bezpośredniego kontaktu z Bogiem? Co takiego w niej jest, że Bóg, mając do wyboru rajskie szczęście człowieka albo ryzykowną wolność, wybiera tę drugą? Dla kogo zatem wartość ta jest ważniejsza - dla Boga czy dla człowieka?

Interpretując zapisy Księgi Rodzaju, stajemy przed wyborem dwóch opcji. Trzeba bowiem rozstrzygnąć, czy złamanie boskiego zakazu było świadomym wyborem prarodziców czy też raczej istniało uwarunkowanie zewnętrzne. W pierwszym przypadku rozpatrywać należy ów akt nieposłuszeństwa w aspekcie podmiotowym. W drugim o boskim eksperymencie, któremu został poddany człowiek. Wydaje się, że to jednak ta druga opcja jest o wiele bardziej prawdopodobna.

Gdzie upatrywać należy początku metafizycznego eksperymentu, który trwa do dziś? Człowiek żył sobie spokojnie bez trosk i bez chorób w ciągłym kontakcie ze swoim Stwórcą, w świecie zapewniającym mu wszystko. Pan zadbał nawet o to, by Adam nie czuł się samotny i obdarował go towarzyszką. Trudno nam, współczesnym, wyobrazić sobie rzeczywistość bez grzechu, winy i zła, bez chorób i cierpienia. Eden był zatem jakimś wyższym wymiarem istnienia; wymiarem bytu, w który został wrzucony człowiek i z którego później został zrzucony. Taki rodzaj narracji, z użyciem imiesłowów przymiotnikowych biernych, sugeruje, że faktycznie człowiek nie miał tutaj nic do powiedzenia. Nie był podmiotem eksperymentu, tylko jego przedmiotem.

Źródłowym początkiem eksperymentu wolności był zakaz. Zakaz oznacza: "tego ci robić nie wolno." Wraz z nim pojawia się zło. Na razie wyłącznie jako pewna potencja, ale stan absolutnej niewinności został utracony, bowiem zakaz dopuszcza możliwość jego złamania, czyli okazania nieposłuszeństwa. Co za tym idzie, pojawia się w szczątkowej postaci refleksja i pytanie - "dlaczego nie wolno?" Księga Rodzaju nie pozostawia wątpliwości, że to pytanie i ta refleksja nie miały charakteru immanentnego. Inspiracja przyszła z zewnątrz. Ewa mówi: "wąż mnie skusił i zjadłam." Skusić to znaczy sprawić, aby człowiek dokonał wyboru zła. Boski zakaz jest zatem źródłem kosmicznej i egzystencjalnej katastrofy, dramatycznego rozłamania bytu i natury człowieka. Wygnanie z raju było degradacją, utratą więzi ze Stwórcą i zapoczątkowaniem historii. Powstał czas i narodziła się świadomość. A wraz z nią prawdziwa, a nie eksperymentalna wolność.


Wolność jest warunkiem fundamentalnym takiego rozumienia egzystencji, która polega na pojmowaniu jej jako przygody. Utrata raju była jednocześnie otwarciem horyzontu - horyzontu nieoczywistości. Poruszanie się w przestrzeni tego horyzontu - to właśnie jest fascynująca przygoda ludzkiego istnienia. Człowiek wolny staje się gospodarzem tej przestrzeni, czyniąc ją swoją, czyni z nie równocześnie miejsce własnego bytowania. Może wybierać, a więc realizować własny projekt, zapełniać horyzont egzystencji tworami własnych myśli, dążeń i pragnień. A zatem czy wolność, choć okupiona katastrofalną degradacją człowieka, nie jest większym darem niż Eden?


koniec cz. IV

autor - Jan Stasica

Podobne artykuły


90
komentarze: 98 | wyświetlenia: 65948
80
komentarze: 114 | wyświetlenia: 31900
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27433
53
komentarze: 63 | wyświetlenia: 26743
52
komentarze: 88 | wyświetlenia: 7765
43
komentarze: 22 | wyświetlenia: 4692
43
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6427
38
komentarze: 31 | wyświetlenia: 28408
34
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3576
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6536
32
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4254
33
komentarze: 62 | wyświetlenia: 13078
32
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3062
32
komentarze: 11 | wyświetlenia: 3359
28
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2667
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Jako komentarz, zapodam tu fragment z artykułu mojego ojca - wolność człowieka jest darem, a Stwórca przeżywa jej "szczegóły" wraz z ludzkimi poczynaniami...

"Wszechświat to wg wierzeń Wschodu boska gra LILA – ogromna wizja Stwórcy. Jego myśląca Świadomość to twórcza zasada budująca rzeczywistość materialną z boskiej Energii, kształtując ją Rozumem, wprawiając we wszechobecny ruch Miłością

...  wyświetl więcej

To świetny tekst. O grze jako nieodłącznym kontekście ludzkiej wolności będzie w następnych częściach tego eseju. Pozdrawiam!

Tutaj masz mojego ojca Dziękczynne Credo - podobne przemyślenia do twojego tekstu powyżej - troszkę mi zajęło doszukanie się tego tekstu, ale możecie sobie z tatą podać ręce :)
http://eiba.pl/2

Jakaś nadzwyczajna zbieżność idei i poglądów. Jakbyśmy byli zanurzeni w tej samej rzece myśli. To tylko świadczy, że mamy do czynienia z archetypem.

Zawsze zastanawiało mnie czy podjęliśmy świadomy wybór, przeciwstawiając się woli boskiej czy też padliśmy ofiarom oszustwa ;-)

  greenway,  09/06/2012

Przestrzeń wolności człowieka jest fascynująca dla Boga. W tej przestrzeni bowiem dokonuje się ludzka kreacja, szeroko rozumiana twórczość jako wyraz naszych poszukiwań, wizji, odczuć, przeżyć, pytań. Bez wolności nie byłaby możliwa. Dzięki niej "współtworzymy" ten świat wspólnie z Bogiem.

  greenway,  09/06/2012

A poza tym człowiek w pełni docenia coś, co stracił. Utrata edenu pozwala docenić ten Boży dar, o który teraz świadomie doceniwszy jego wielkość zabiegamy.

Im więcej o tym myślę, tym bardziej zdaję sobie sprawę z tego, jakim zdumiewającym cudem jest wolność, ale także z tego, jak trudny jest to dar.

CYT.: "A zatem czy wolność, choć okupiona katastrofalną degradacją człowieka, nie jest większym darem niż Eden?" Ekscytujące pytanie! Zmuszasz do myślenia, Janie :).

CYT.: "Źródłowym początkiem eksperymentu wolności był zakaz. Zakaz oznacza: <<tego ci robić nie wolno>>." Z tym ZAKAZEM może być pewien problem, bo może to nie był zakaz, a jedynie wskazanie, uwaga - "tego robić ni

...  wyświetl więcej

Januszu! Zawsze z ekscytacją czytam Twoje mądre komentarze, bo zawsze dotykasz istoty zagadnienia. Tutaj trochę popolemizuję. Czy był to zakaz, czy jedynie uwaga: "tego robić nie powinieneś", efekt był ten sam. Sprowadza się do natury człowieka. Skoro nie powinienem, to warto spróbować. Myślę, że Najwyższy dobrze o tym wiedział.

Do: Jan Stasica.
CYT.: "Skoro nie powinienem, to warto spróbować. Myślę, że Najwyższy dobrze o tym wiedział." Zakazany (a jednak!) owoc smakuje najlepiej :)) Co do "przypuszczeń Najwyższego" - myślę, że masz rację. Dodam tylko, ze domniemywam, że również doskonale to przewiduje - każdy z nas znajdzie w końcu do Niego drogę, osiągnie tzw. świadomość chrystusową. Pisząc "każdy" nie mam na myśli wyłącznie TEGO OBECNEGO żywota - proces pogłębiania świadomości jest przecież ciągły.

Przypuszczam, że to właśnie wolność jest drogą, która wiedzie do Pełni.

Do Janusza!
Odsyłam Cię do wcześniejszych części tego eseju. Bardzo jestem ciekaw Twoich spostrzeżeń.

Do: jan Stasica.
Postaram się, Janku, zapoznać się z tym tekstem...

  awers,  09/06/2012

Wolność i podążająca za nią odpowiedzialność to elementy współtworzenia świata, np.: Będziesz miał władzę nad zwierzętami i będziesz im nadawał imiona... tylko jeden z dowodów nadanego potencjału kreowania świata. Człowiek jednak, mimo nadanej władzy, pozostał z nim biologicznie związany, aby nie naruszył proporcji stworzenia - nie nadużył granic umowy. Czyli zrozumienia boskiego dzieła - też dowi ...  wyświetl więcej

  Noemi*,  09/06/2012

W przypadku wolności, warto zadać sobie pytanie; Czy umysł wychowany w kulturze tak bardzo uzależniającej od środowiska i jego tendencji może w ogóle znaleźć wolność, która nie zna przywództwa, tradycji ani autorytetu? Wolność jest stanem umysłu. Nie wolność od czegoś, lecz poczucie wolności. Wolność powątpiewania i kwestionowania wszystkiego, która odrzuca wszelką postać zależności, niewolnictwa, konformizmu i stronniczości.

Dlatego właśnie wolność jest bardziej problematyczna niż potocznie się o tym sądzi.

  awers,  09/06/2012

To ludzie wzajemnie pozbawiają się wolności różnymi metodami, budując i modyfikując wciąż hierarchie społeczne. Zniewalanie innych to wciąż ambicja cywilizacji.

  Noemi*,  09/06/2012

Dlatego gdy traktujemy ten temat poważnie, dochodzimy do wniosku, że pozostawieni jesteśmy samym sobie. Gdy już nie oglądamy się na nikogo i od nikogo nie oczekujemy pomocy, wtedy jesteśmy na tyle wolni, by dokonywać odkryć, a przynajmniej tak mi się wydaje:-)

  greenway,  09/06/2012

Bo jako mikrokosmos ludzie w sobie noszą boską pieczęć. Szukajmy śladu Boga w sobie.

Ja też, green, kiedyś na tym forum pisałem, że królestwo boże jest wewnątrz człowieka.

  greenway,  09/06/2012

Janie poruszasz ważne tematy i naprawdę wdzięczna Ci jestem i pielęgnuję w sercu podziw dla Ciebie. Janie Mądry. :)

  greenway,  09/06/2012

Wolność to poszukiwanie prawdy o sobie i świecie. Zmierzenie się z prawdą wymaga odwagi. Zatem w tym wymiarze wolność jawi się jako problematyczna.

Ja zgadzam się z green, że wolność wymaga odwagi i to sporej odwagi.

  Noemi*,  09/06/2012

Wydaje mi się, że nie można dłużej zależeć od tradycji, bo ona właśnie doprowadziła do rozleniwienia, akceptacji i posłuszeństwa. Nie może oczekiwać od kogokolwiek pomocy w zmienianiu siebie, ani od nauczyciela, ani od Boga, ani od religii, ani od żadnego systemu, ani od żadnego zewnętrznego nacisku czy wpływu. Taka wolność oznacza, że się jest zupełnie samym, a to rzeczywiście wymaga olbrzymiej odwagi.

  Remter,  09/06/2012

Witam ! Przypatruję się waszej dyskusji i pragnę coś od siebie dodać. Ludzie pragną wolności, tylko szkopuł w tym iż sami nie wiedzą od czego musza się uwolnić i jak tego dokonać .. ostatni mój art. jest jak gdyby podpowiedzią.. Wolność od Egoizmu ? jak ją uzyskać ? Ludzie czują się źle, gdyż nie mają czym się już napełniać , bo ten ostatni stopień rozwoju doszedł do swojego kresu.. Jedynym ratunk ...  wyświetl więcej

Tereso! Nic dodać, nic ująć.

Ano... tylko nasze wnętrze...

  swistak  (www),  09/06/2012

Elektryk, saper i kierowca mylą sie tylko raz. Adam i Ewa tez pomylili się ino raz

Człowiek jest genową hybrydą kosmity Anu i naszego przodka jakkolwiek by wtedy nie wyglądał. Jest efektem eksperymentu genetycznego mającego na celu stworzenie pary inteligentnych zwierząt domowych, a tak właściwie ogrodowych. Tylko na skutek niepohamowanej chuci pewnego słynnego kosmity do naszej płci pięknej, skończyło się to tak żałośnie, jak obecnie jasno widać. Natomiast Bóg na płaszczyźnie n ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  19/06/2012

Zakaz i jego złamanie oraz skutki przedstawiłam tutaj: http://eiba.pl/2
Ciekawa jestem jak Ty się na to zapatrujesz Janie. Podkreśliłeś :"Boski zakaz jest zatem źródłem kosmicznej i egzystencjalnej katastrofy, dramatycznego rozłamania bytu i natury człowieka. Wygnanie z raju było degradacją, utratą więzi ze Stwórcą i z ...  wyświetl więcej

Myślę, że sumienie było rewersem świadomości. Tak że z całą pewnością masz rację!

Do Bar_ka:
Polecam też następną część eseju - "Katastrofa wolności"



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska