Login lub e-mail Hasło   

Gwiazda dzieciństwa

Im więcej lat przybywa,a skronie siwieją,tym bardziej dzieciństwo staje się droższe...
Wyświetlenia: 1.181 Zamieszczono 14/06/2012

Gwiazda  dalekiego dzieciństwa świeci zawsze, widzę i czuję jej ciepło na różnych szerokościach świata.Im dalej od niego coraz bardziej rodziców doceniam !Skronie siwieją,a do nich po stokroć wracam, wspomnień tak wiele,że nie wiem od czego zacząć.

Pamiętam poranek ,miałem może pięć lat ,budzę się, złażę z pieca i biegnę do ich łóżka, miedzy nimi znów zasypiam..W niedzielę i święta nie spieszyli wstawać .Ojciec czytał bajki Kryłowa i tłumaczył" w zwierzątkach widzieć ludzi" nie każdy potrafi,"chytry jak lis,zwinny jak wiewiórka",silny jak tur",a potem pytał pokazując tytuły bajek, jaka to litera ?"-

Był absolwentem czwartej klasy szkoły carskiej.

W jego dzieciństwie lud siermiężny zrusyfikowany, nie miał duszy narodowej,po wojnie polsko-bolszewickiej dopiero budziła się ona,ale sanacja zawszonego chłopa miała w głębokim poważaniu,zdałem sprawę z tego dopiero znacznie później.

Ojciec znalazł gdzieś ołówek i kawałek kartki i uczył mnie : "Napisz cokolwiek -zachęcał" mozolnie kreśliłem imię brata"Olek". Zuch,chwalił ,w nagrodę kupił radio słuchawkowe na kryształki,będziesz słuchał jak panowie gadają w Warszawie.Było to cudo bardziej niż teraz internet,coś takiego-w głowie nie mieści- szeptały baby,Antychryst przewraca świat do góry nogami- Był to rok 1937 , a radiowa piosenka o ułanach, chłopcach malowanych we wspomnieniach ,jak żywa brzmi.

Dosyć słuchania idziemy na ryby - powiedział wtedy ojciec.

Nie długo wyjeżdżam do Łotwy na zarobek-pobędziemy razem nad rzeczką, a jutro pojedzmy do miasteczka .Pamiętam ten dzień,zaprowadził do sklepu,na półkach pełno czekolady,cukierki w błyszczących papierkach,ser holenderski,pamiętam nawet cenę,za cukierki,czekoladę i ser zapłacił pól złotówki,a śledzie na kredyt dał żyd. . Nie jadłem czekolady,a radowałem się jej widokiem ,w domu podzielę się z bratem i siostrą-powiedziałem" Ojciec za te słowa kupił jeszcze lemoniadę,wypij , pobaw się z dziećmi,a pójdę do znajomych.

Stawiałem domki z piasku.,czyjaś zona przynosi nam ogórki,chleb i sól, jemy i bawimy się dalej. Ojciec wraca z kolegami i gra na harmoszce,a ktoś na bałałajce,śpiewa ,rosyjskie i polskie piosenki, mnie podobała się o "sierpie i młocie i biednej hołocie"

Aldona od domków z piasku siedziała obok i chwaliła się umiejętnością czytania i pisania -Na ścianie był duży napis,przeczytaj prosiłem,"twoja siostra głupia"-przeczytała .

Zapadał wieczór,zabawy się skończyły,wracałem z ojcem do domu,poświęcił mnie cały dzień,byłem szczęśliwy.Tak wspaniale grał i śpiewał,najmądrzejszy,najukochańszy mój tata!.

Na ścianie napisano,że moja siostra głupia, trzeba to zetrzeć,wszyscy czytają,to nie sprawiedliwie-powiedziałem ,gdzie to napisano-zdziwiony zapytał?Tam -wskazałem palcem.Spojrzał i zaśmiał się cha cha ,cha. Uspokój się, tam tylko słowa bóg,honor,ojczyzna,a litery nie pisane kredą,lecz ułożone z kamieni. W domu z tej historii wszyscy śmiali do rozpuku trzymając się za brzuchy.Dzieliłem czekoladę i myślałem o nauce czytania , a braciszek pił herbatę z mięty ,pod czekoladę, co i raz śmiał eis że na ścianie jego siostra głupia sterczy.Wieczorem położyłem się spać z nią, . opowiadałem szeptem jak ojciec grał na harmoszce,nogą przytupywał i śpiewał ...

,a młodszy brat leżał z rodzicami i chichotał,że siostrę ma głupią, rano jednak pocałował, w ogródku pomagał zrywać chwasty,a ja z ojcem pojechałem na targ, a na nazajutrz żegnałem,zobaczyłem po kilku latach , wrócił z pełną sakiewką pieniędzy,był to najradośniejszy dzień ,podrzucał do góry i wolał "jakiś ty wielki i ciężki"!

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1230
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1591
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1014
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 845
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 954
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 886
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 930
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 766
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 764
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 883
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 550
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 521
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wspomnienia dziecka radują serce nawet po tylu latach od zapamiętanych wydarzeń... dziękuję Szymonie :)

Pozdrawiam uśmiechem mojego dzieciństwa!

  hussair  (www),  15/06/2012

Przeniosłem się tam i wszystko widziałem. I czułem. Dzięki serdeczne!

Pozdrawiam!

Takiego Szymona pod sufit, pod dach, pod niebiosa wysławiam. Szymonie - Tobie trzeba pisać scenariusze dla Wajdy! :-)
Natchnąłeś mnie – wielkie Ci dzięki… :-)))

  hussair  (www),  21/06/2012

W górę Mistrza! :)

Aż tak wysoko nie zasłużyłem,są tu znacznie lepsi, na nagach ledwie równowagę trzymam,ale szczerze was lobię,za dodawanie otuchy,pozdrawiam serdecznie

Tomku
może więc wypijmy dziś co nieco za zdrówko Mistrza?
:-)

Jacku,och Ty łobuziaku miły!

  hussair  (www),  21/06/2012

Pijemy, pijemy, każdy dziesięć kolejek1 ;)

Wielki talent narracyjny. Dzisiaj to rzadkość, bo też i po polsku mało kto potrafi składać zdania. Jest w tym świeżość i kunszt ciekawego opowiadania.

I jak Was orły,sokoły młode nie szanować-brak słów!

Szymonie, Twoje migawki z dziecinstwa zostana na EIOBIE na zawsze...nawet gdy nas juz nie stanie.
Moze za 100 lat ktos je wygrzebie z EIOBOWYCH archiwow i przeczyta ze wzruszeniem.... i przy okazji posmieje sie z naszych " niedzisiejszych" komentarzy...

Byłaby to "lektura uzupełniająca", a Szymonowe pisanie "lektura obowiązkowa". :-)

Miło to słyszeć,pozdrawiam serdecznie!

szymon to jest PAN SZYMON

Pozdrawiam,ale nie chce być panem lecz przyjacielem



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska