Login lub e-mail Hasło   

Słoń i historia Polski

W zoo . Ang lik, Niemiec i Polak patrzą na S łonia. Przy czym Anglik myśli: “ Ciekawie, za ile funtów mogłemby sprzedać te przepiękne kły? ” Niemiec zamyślono...
Wyświetlenia: 1.934 Zamieszczono 22/06/2012

W zoo. Anglik, Niemiec i Polak patrzą na Słonia. Przy czym Anglik myśli:Ciekawie, za ile funtów mogłemby sprzedać te przepiękne kły?Niemiec zamyślono marzy: “Ach, jak wiele smacznych kiełbasek wyszło by z tego tłustego Słonia!” Polak chce poznać: “Co ten Słoń myśli o historii Polski?

 

Rosslon.jpgPolska.jpg

 

Zadziwiająco, ale ten Polak ma racje. Bo jeśli Słoń nie zna historii Polski a w ogóle o niej nie myśli - tym goreje dla Słonia. Jednak, co właśnie myśli Słoń o historii Polski? Która korzyść jemu od tych rozważań? O tym, drodzy moi czytelnicy, postaram się Wam opowiedzieć.

Bardzo ciekawym okresem polskiej historii (z punktu widzenia Słonia) zgłasza się czas z XIV po XIX stulecie, ponieważ wydarzenia tego czasu wyznaczyły los Polski jak państwa. Właśnie wtedy, w 1374 roku, polski król Ludwik Węgierski wydał ukaz, znany jak Przywilej koszycki, według którego liczba drobnych rycerzy otrzymywała takie same prawa, że mieli duzi feudałowie i wyższy kler. Zrozumiale, nie wskutek napadu dobroci, ale w celu dostać szerokie wsparcie dynastycznych praw swojego potomstwa na koronę Polski. Od teraz szlachta zwalniała się od wszystkiej państwowej ociężałości, oprócz rolnego podatku, otrzymywała szeroki dostęp do administracyjnych posad w królestwie, miała sądową władzę nad chłopami. Wtenczas taki wariant "Władza w zamian na Przywileju" jeszcze nie był niebezpieczny, ponieważ szlachta była stosunkowo nielicząca, lecz jak mówią Anglicy, precedens był stworzony. Problemy w państwie zaczęły się później, kiedy szlachta stanęła otrzymywać od królów i pretendentów na tron Polski coraz więcej praw i wolności, z jednoczesnym niekontrolowanym zwiększeniem liczebności tego szlachetnego stanu. Rzeczywiście, już w siedemnastym stuleciu jakikolwiek sprytny stajenny drobnomajątkowego szlachcica mógł przyczepić sobie na pasek szablę i nazwać się rycerzem “biednym, ale szlachetnym. Odpowiednio, liczebność ludzi szlachetnego pochodzenia na jednego mieszkańca RP była najwyższa wśród innych państw (za różnymi rozliczeniami od 8 do 15 odsetków). Jedyna kwestia, po której na tyle liczna szlachta zawsze występowała wspólnie, to ochrona byłych i wymaganie nowych przywilejów od najwyższej władzy. W najważniejszych państwowych sprawach, które tak czy inaczej zmniejszały dobrobyt czy wolność szlachty, decyzje były praktycznie niemożliwe, co zwłaszcza stanęło zauważalne po wprowadzeniu “Liberum Veto”. Bo dla napełnenia skarbu państwa, zabezpieczenia regularnej armii, rozwiązania wewnętrznych zadań i zadań polityki zagranicznej trzeba silną państwową władzę, a takiej władzy w Polsce nie było. Wskutek tego, od końca XVII - początku XVIII stulecia “Królestwo dwóch Narodówokazało się praktycznie nie sterowanym i zostało lekką zdobyczą dla silnych sąsiednich monarchii. Trafnie powiedzieć, że kiedy część królestwa Polskiego okazała się pod władzą rosyjskich monarchów, te przeprowadziły cały szereg imprez po zmniejszeniu liczebności szlachty: tych, kto mógł dokumentalnie potwierdzić prawo do tytułu i herbu, zaliczały do rejestru rosyjskiego szlachectwa. Innym (potomkom “sprytnych stajennych) - na wybór: być zaliczone do chłopskiego czy mieszczańskiego stanu.

Dobrze, a która lekcja w tym dla naszego Słonia? Właśnie dziś, uczestnicy Międzynarodowego forum w Petersburgu zgodnie zauważyli, że w Rosji wszystko głośniej oświadcza o się, tak zwana, "kreatywna klasa" - udani biurowi pracownicy, dziennikarze, pop-artyści i blogerzy naszych sławnych dwóch stolic. Ci nasi obywatele, które mają dobre dochody (trafnie powiedzieć, dzięki istniejącej w Rosji władzy), chcą większego uczestnictwa w podjęciu państwowych decyzji. Różnej maści za politycznymi poglądami grupa ludzi, którą jednoczy tylko walka o przywileje. I która, już teraz, cały inny naród otwarcie nazywa bydłem. Czym nie nowa rosyjska szlachta? :)

Lecz czy będzie ona pożyteczna naszemu Słoniowi?

Strelec.jpg

Wojownicy regularnej armii carstwa Moskiewskiego, XVII st. Współczesna rekonstrukcja.

Zdjęcie i obrazki z internet źródeł z wolnym dostępem.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1580
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1195
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 837
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 945
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 923
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 539
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 868
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Brawo, Dima!
Strach i wstyd przyznać, że pewnych faktów nawet Polak nie wie. Widocznie, słoń mi kiedyś na ucho nadepnął… ;-)
Ale od czego mamy Ciebie!? :-)

Od szczerego serca witam Ciebie, Jacek! Wyłożyłem naprawdę osobisty punkt widzenia. Skromnie spodziewam się, że nic w historii Polski nie naplątałem:) Bardzo dziękuję Ci za wsparcie!

  awers,  22/06/2012

Panie Jacku, jeśli słoń na coś Panu nadepnął, to chyba na książki o historii Polski. Nawet nie wiesz Pan z czego się ucieszyłeś.

Panie Awers - cieszę się więc, że Pan taki mądry za dwóch.

  jotko49,  22/06/2012

Witaj Dimka,
Jak widzisz historia kołem się toczy, lubi się powtarzać choćby i w zmodyfikowanej formie. Tym razem padło na Rosję-myślisz? Może i tak.
Lecz jeśli się przyjrzeć, w wielu krajach są zakusy mniej lub bardziej jawne na zdobywanie przywilejów. A zdobyte przywileje chętnie się przyjmuje niczym podwyżki płac, lecz bywa że nieraz krwią się trzeba pobrudzić by je odebrać.
/ ...  wyświetl więcej

Bardzo Ci cieszę się, Jotko! I w całości jestem zgodny z Tobą. Czy powinni ludzie kontrolować władzę i umieć stawiać jej pytania? Niewątpliwie, powinny. Lecz wymagać osobistego uczestnictwa w odprawie władczych uprawnień wyższego poziomu - nie. Inaczej wyjdzie "polski ryksdag” :)

  awers,  22/06/2012

Dima, powtarzasz stary rosyjski schemat o głupocie państwa polskiego. Nie dziwię się, bo takich uproszczonych obrazów o historii polskiej było od wieków najwięcej. Powielanie takie wniosków nie zbliża Cię do prawdy o Polsce. Tu u nas funkcjonuje podobny schemat myślenia o historii Rosji - od Iwana Groźnego do Stalina z durną szlachtą i pokornym, biednym narodem. To krzywe lustra przeszłości. Poczy ...  wyświetl więcej

Bardzo dziękuję Ci, Awers, za sprawiedliwą krytykę. Rzeczywiście, jak mówią, wyrwałem “jedną nić” z skomplikowanej i niejednoznacznej historii Polski. W ogóle, historia każdego kraju jest bardzo skomplikowana. Mój artykuł to dopiero przedmiot dla dyskusji, w której skromnie spodziewam się polepszyć swoje wiedze historii Polski.
Serdecznie i z wielkim szacunkiem :)

Niekompletność nie musi oznaczać "nietrafność". Musi?
A że od liberum veto i od religijnej nietolerancji się zaczęło, to już umiemy sobie dobrze wyobrazić bez podpowiedzi innych historyków.

Słusznie. Lecz szanowany Awers mnie, w istocie, i nie dementował. On tylko sprawiedliwie wypomniał mi za schematyzm, który może odkręcić od głębokiego rozumienia historie.

Dima, powtórzę jeszcze raz: niekompletność to nie nietrafność, a na pewno nie schematyzm, a to Tobie zarzucono. Ja osobiście go w Twoim "słoniu" nie widzę. :-)

  awers,  22/06/2012

Musi! Panie Jacku, ma Pan w domu pól podłogi czy całą? Gadanie, że wystarczy być trochę w ciąży, żeby urodzić dziecko nadaje się do kabaretu, a nie do opiniowania historii. Trochę pokory i więcej lektur, ale to wymaga wysiłku. Pan się popisuje przed Rosjaninem swoją niewiedzą i mnie to żenuje.

Drogi Jaciu! Według reguły prowadzenia dyskusji, jeśli zaprzeczasz, to bądź dobry doprowadzić argumenty i pokazać, w czym właśnie mylę się. Reszta - tylko emocje. Dlatego nie uważam, że Pan Awers mój artykuł dementuje. Ale z Twoim twierdzeniem, które mi powtarzasz, jestem zgodny:)

  awers,  22/06/2012

Dima, historia wymaga czasu i lektur. Polityka manipuluje historią, korzystając z niewiedzy społecznej. Tak dzieje się wszędzie. Bywało w latach 70 -tych i 80 -tych, że Rosjanom w Polsce opowiadaliśmy o historii Rosji fakty, których nigdy nie mieli okazji poznać. Ale to było dawno, dziś już wszystkie książki są w Rosji drukowane. Cieszy mnie Twoja ciekawość i chęć pisania po polsku. Pozdrawiam.

@awers
Z takim "argumentowaniem" o połowie podłogi możesz iść do Hyde Parku - nie tutaj, za przeproszeniem. To po pierwsze.
Po drugie, Twoje aluzje do mojego braku wysiłku i inne personalne wycieczki pozostawiam bez komentarza…
A dodatkowo, zamiast tylko wyrzucać Autorowi schematyzm, prosimy podać konkrety - nie odsyłać do innych źródeł. W okienkach eiobowych komentarzy miejsca dość… :->

Drogi Awers! To, co piszesz, niewątpliwie. Rzeczywiście, historia wymaga głębokiego i uważnego studiowania. Lecz zaryzykowałem napisać taki artykuł nie przedtem, aniżeli po dosyć trwałym studiowaniu kwestii z różnych źródeł.
Pozdrawiam!
P.S. A ten Polak, z anegdoty, nie pomylił się: Słoń jednak coś myśli o historii Polski:))

@Dymitr
Dima, chyba wyszło tu spore nieporozumienie:
w żadnym miejscu ja nie napisałem, że Ty się mylisz. Jeśli tak, to gdzie?
Dodatkowo, skoro sam przyznałeś, że awers Twój artykuł krytykuje, chyba nie ma sensu tego się teraz wypierać. Jest?
To tak gwoli sprostowania. :-)

Jaciu, "Według reguły prowadzenia dyskusji, jeśli zaprzeczasz, to bądź dobry doprowadzić argumenty i pokazać, w czym właśnie mylę się. Reszta - tylko emocje." - stosuje nie do Ciebie, a do pierwszego komentarza Pana Awersa:) Napisałem to Ci żeby wyjaśnić, dlaczego nie uważam jego za swego oponenta.

  awers,  22/06/2012

Jacku W - gdybyś przeczytał Pan dokładniej moją wypowiedź znalazłbyś takie źródło. Kompendiów historii Polski nawet w Rosji już teraz nie brakuje i to nie tylko rosyjskich, czy polskich. Chętnie się dowiem, jak TY ograniczyłbyś mi prawa na tym portalu i według jakich kryteriów. A historia jakiegokolwiek narodu to nie zupa - nie należy jej opiniować po kilku łyżkach. Sposób podchodzenia do faktów historycznych oraz wiedzę przedstawiam w moich artykułach. Kłaniam.

@Dima
Aaa! Teper' wsio jasno!
Przyznasz jednak, że mogło być dla mnie mylące to, że zaadresowałeś komentarz do awersa moim imieniem. :-)))
Bywaj!

Признаю, мой Друг:) И от души благодарю.
Бывай!

  oculus,  22/06/2012

Dima, w Polsce była agentura obcego państwa, bardzo wpływowa i to ona kręciła głową szlachty i króla. Od XIV do XVI wieku, ta głowa miała ograniczine możliwości, gdyż w Polsce była swoboda wyznaniowa i gospodarcza. Za Wazów się to zmieniło i XVII wiek, to ciągłe wojny i upadek RON. To Rzym był i jest przyczyną słabości państwa a kler to jego rycerstwo. W Rosji wiara była sołuńska i dlatego Rosja s ...  wyświetl więcej

Dokładnie. Czyli rola religii i KrK wraca na plan pierwszy. Ktoś musiał dać szlachcie "moralne prawo" do domagania się "swego" i to - na pewno w niemałej części - mogło być ich nowe pojmowanie polskości. Precz z protestantami! - czyż nie tak wołali prowatykańscy Jezuici? Stąd już tylko krok do samowoli.

Z duszy witam Ciebie, Okulus, i dziękuję!
Wpływ Watykanu na Polskę i jej los. To jeszcze jedna "gruba nić", dostojna oddzielnego badania. Już, przynajmniej, dużego artykułu:)

Wiesz Dima, o tym Watykanie to szkoda pisania, lepiej powspominać sławę Polski i Rusi na przełomie I tysiąclecia. Mnie zafascynował Światosław I i jego podboje.:)

To dokładnie, Oculus! Światosław był świetnym wodzem i niezłym księciem. Zginął on przy bardzo ciemnych okolicznościach, które ciekawie badać. Podejmiesz się za to? :)

  oculus,  22/06/2012

Może po wakacjach, a teraz mam przygotowany art. ktory już długo czeka na publikację. Obiecałem opisać mój przejazd do Polski rok temu, przez koło polarne w Rovaniemi i Kraje Bałtyckie. Za niedługo jadę do Polski na urlop i może trochę dalej na południe. Za rok planuję Krym, to twoje ulubione południe, mnie też brakuje słońca. Dzisiaj dyskutujmy dalej pod Twoim art. :)

Będę bardzo czekał pojawienia Twojego nowego artykułu, który już długo leży "pod suknem" :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska