Login lub e-mail Hasło   

Życie na krawędzi?

Zaczynam zauważać wszystkie maski świata...
Wyświetlenia: 1.604 Zamieszczono 27/06/2012

Czasami są chwile, które przychodzą znienacka, zaskakują nas, ciągną w dół, próbujemy się bronić, zignorować, ale to nie pomaga... W naszym wnętrzu trwa walka tej chwili z codziennością, rutyną, ciągłym biegiem, trwaniem w nieświadomości istnienia. Dotykamy tej chwili z przerażeniem, uświadamiamy sobie namacalność istnienia, szukamy ucieczki. Wymyślamy wtedy cokolwiek, byleby zapomnieć o chwili, uciekamy... Ale dokąd, do nieistnienia? Świadomość bycia tu i teraz tak boli? Szukamy równowagi, trzeba się zmierzyć z chwilą, nie można jej pominąć. Nasze życie to właśnie chwile, czasami nieprzyjemne... Zdarzają się jednak chwile niezwykłe, te pozostające w pamięci na zawsze... To one są sensem istnienia. Świadomość takich chwil pozwala na pojawienie się poczucia szczęścia. Już wiemy na co czekać. Już wiemy, że prawdziwe życie, to właśnie te chwile.

Gdy człowiek przez wiele lat żyje w bardzo szczelnym zamknięciu, w jakiejś bezsensownej fikcji, to musi przyjść moment przepełnienia, przesycenia negatywną energią, wtedy zaczyna się coś dziać... Skutki odzyskania świadomości istnienia mogą być bardzo różne. Więc szukam... walczę... odnajduję... nigdy się nie poddaję. Nie zgadzam się z rzeczywistością, zmieniam ją, a przynajmniej próbuję. Szukam ucieczki...

Zaczynam zauważać wszystkie maski świata... Gdzie tkwi błąd rozumienia rzeczywistości? Krótka chwila w głębinach (świecie dalekim od ludzkich zależności) i człowiek też zaczyna to dostrzegać. Ale nie jest łatwo uwolnić się z więzów. Żyjemy w świecie schematów, do których mamy się dostosować. Rośniemy i tkwimy w świecie fikcji odartej z prawdziwych uczuć. Fizycznie nie jesteśmy w stanie się uwolnić, zbyt dużo zobowiązań, zależności, ale psychicznie można próbować. Świadomość bycia więźniem zabija... Tego się obawiam, bo to pułapka. Wydaje mi się, że uczucie prawdziwego szczęścia jest niemożliwe, dopóki coś udajemy, do czegoś się dostosowujemy. A jeśli więzy są zbyt silne, to szczęścia nie będzie nigdy. Czy można uciec, albo się schować? To pierwsze to wolność, to drugie... Jak sobie z tym poradzić?

Widziałam film o Indonezji (niestety tylko film), a właściwie o tym co tam jest pod wodą. Ale spory fragment jest o ludziach żyjących na wyspach. Tam widać dzieci, wszystkie razem, prawie ryby, ludzie są tam tacy szczęśliwi... Czy my ze świadomością posiadania bylibyśmy w stanie dopasować się do tego świata? Aby uwolnić się z więzów naszej cywilizacji, musielibyśmy ją opuścić. Nie ma innej możliwości ucieczki. Pozostając tutaj mamy więzy, zależności, zobowiązania. Dopóki tu jesteśmy, one będą. I to boli najbardziej... ta świadomość niemocy...


 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1678
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 967
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1242
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 897
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 824
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 494
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 624
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1091
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 788
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1032
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 915
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1157
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 534
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 753
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  27/06/2012

W niektórych duszach mieszkają ptaki. I takie dusze są szczególnie uwrażliwione na ograniczenia.

  grazaa,  27/06/2012

W mojej pewnie mieszka fruwająca ryba:)

  hussair  (www),  27/06/2012

Tak myślę. :)

  grazaa,  27/06/2012

:)

  vortaro,  27/06/2012

Droga Grazza, czytam tekst i jako fizyk powiem, że na wszystkie Twoje zapytania można odpowiedzieć właśnie w ten sposób, jak sama to w tekście czynisz - równoważąc zdania. Fizyka myślenia jest wbrew pozorom prosta bo podlega zasadzie zachowania energii. A więc w każdym zdaniu znajdziemy fragment "wznoszący" i fragment "opadający" - lub fragment o zabarwienu pozytywnym i o zabarwieniu negatywnym - ...  wyświetl więcej

  grazaa,  27/06/2012

Nie ma w tym przesady. Pierwszy raz ktoś poddał analizie mój tekst, interesujące... Ja po prostu próbuję odpowiadać na własne pytania. Chyba właśnie tak jest, ale dopiero teraz to widzę.

Kazda myśl dzieli. Jedni dorosli do niej, drudzy nie - i nic nie jest to ani złe ani dobre.Tak jak i ludzie i ich uczucia i myslenie. Wszyscy sie rozwijamy i mamy wolną wolę. Interpretacja tekstu zależy od stanu swiadomosci czytającego. Jest zawsze subiektywna. Umysł, a raczej pamięć zdarzęń zniewala nas. Przyzwyczajenia czy to w uczuciach, czy myslach (tu interpretacja i wyuczone zasady myślowe) ...  wyświetl więcej

  grazaa,  28/06/2012

Piękne te słowa, Marcin, dziękuję.

  greenway,  03/07/2012

Wszystko, czego szukasz, masz w sobie. To co odnajdujesz to tylko klucze do światów, które nosisz w sobie.:)

  grazaa,  03/07/2012

Jesteśmy niezwykłymi istotami, tylko musimy to rozpoznać. Nie można rezygnować, trzeba szukać...

Po pierwsze bardzo ładnie i głęboko piszesz.
Po drugie trochę się nie zgadzam. Według mnie ludzie w Indonezji również mają więzy i zależności, a są szczęśliwi bo : po pierwsze są bardziej pokorni - są więcej w stanie zaakceptować. A po drugie przez to że mniej posiadają mają więcej czasu... więcej czasu na własne myśli, na bycie z samym sobą, ale również z innymi... Więc może my również pow ...  wyświetl więcej

  grazaa,  05/08/2012

Po pierwsze dziękuję. Cieszę się, że moje słowa skłaniają do refleksji. Chyba właśnie o to chodzi w moim pisaniu...
Po drugie, rzeczywiście można zdystansować się będąc tutaj, ale to będzie tylko na chwilę. Mi chodziło o coś więcej. Dlatego zgadzam się z Tobą, powinnismy robić to jak najczęściej :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska