Login lub e-mail Hasło   

Starość – okres mędrców pod innym kątem.

Z przyjemnością przeczytałem artykuł "Starość – okres mędrców". Chciałem skomentować, ale komentarz rozrósł się. Urósł do rozmiarów artykułu. Spójrzmy na rzecz z innej strony.
Wyświetlenia: 2.671 Zamieszczono 28/06/2012

     Zgodnie z poglądem obowiązującym w nauce do niedawna, a w powszechnej świadomości do dziś, komórki mózgowe (neurony) rozmnażają się tylko w dzieciństwie. Po okresie dojrzewania już tylko wymierają. Samo tempo tego wymierania zależy od tego jak żyjemy – czy ku chorobom i zgorzknieniu, czy ku radości życia i mądrości, zgodnie z treścią wymienionego tu artykułu. Choć nie jestem specjalistą,  sądzę, że słuszne są poniższe twierdzenia.

   Intensywna praca umysłu wraz z aktywnością fizyczną i bez toksyn (nikotyna, alkohol, narkotyki) przyczynia się do wzrostu liczby połączeń między neuronami. Im gęstsza sieć połączeń, tym sprawność umysłu lepsza, lepsza pamięć. Wymierają po prostu te komórki, które nie wchodzą w połączenia, nie są produktywne. Ale to nie wszystko. Mózg przecież kontroluje także działanie wszelkiego rodzaju gruczołów – produkcję enzymów, hormonów regulujących metabolizm całego organizmu. Im więcej jest aktywnych komórek nerwowych, tym lepiej działają wszelkie układy, tym zdrowszy i bardziej odporny jest cały organizm, a jego organy działają w sposób sprzężony.

   Ale to nie koniec. Otóż z autopsji wiem, że intensywna praca umysłowa w wieku dojrzałym działa bardzo korzystnie na stan zdrowia. Działa też korzystnie na zdolności poznwcze, na szybkość i jakość uczenia się; wbrew sądom, że na przykład konserwatyzm jest oznaką "demencji starczej". "Oni już niczego nie wymyślą", "Fizyk po przekroczeniu wieku 40 lat może iść na emeryturę – już nic nie wymyśli". – często słyszymy. A jednak ostoją konserwy są przede wszystkim zadufani w sobie i dumni z tego, co wiedzą, młodzi studenci, nowo upieczeni absolwenci studiów i doktoranci. A przecież to, co wiedzą nie jest ich dziełem. Jeszcze niczego nie wymyślili, więc sądzą bezkrytycznie, że "inaczej być nie może". A starzy? Dopiero oni, uwolnieni od codziennej rutyny, bogaci swym doświadczeniem, mogą osiągnąć bardzo wiele. Dlaczego? Kilka lat temu doszedłem do wniosku, wbrew wszystkiemu, że także w wieku dojrzałym mogą rozmnażażać się komórki nerwowe. Warunkiem jest intensywna praca umysłowa, w szczególności praca o cechach kreatywności. Tu działa dodatnie sprzężenie zwrotne: praca – rozmnażanie się komórek nerwowych. Myślałem, że wygaduję herezje...

   Niedawno w prasie znalazłem notkę traktującą o odkryciu, że rzeczywiście, w wieku dojrzałym (50-60), komórki nerwowe rozmnażają się, oczywiście pod warunkiem aktywności poznawczej i zdrowego trybu życia.

Podobne artykuły


10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1367
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 899
7
komentarze: 172 | wyświetlenia: 146
6
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1705
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 423
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 775
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141528
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 238338
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 110320
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 121947
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Gdybyś jeszcze wyjaśnił, co znaczy "zdrowy tryb życia"...

  bardek,  28/06/2012

Nie pić (za dużo), nie palić, nie...nie, to nie. Jeść z umiarem, turystyka, rekreacja, sport (nie wyczynowy). Nie martwić się byle czym, a gdy są kłopoty, to nie ma tego złego, co... Dużo czytać, z tym, że aktywnie. Każda lektura może inspirować. Pisać, uprawiać muzykę, rozpoznawać gwiazdy, kochać, by być kochanym. Unikać oddawania się złym emocjom: nienawiści, zazdrości. Nie być zachłannym i nie ...  wyświetl więcej

  Iwona Akwas  (www),  30/06/2012

oj tam, oj tam - od razu nie palić. No może to nie jest nałóg piękny, ale dlaczego "nie pić za dużo, jeść z umiarem"? Cukier też jest szkodliwy, tyle, że na batonikach nie ma ostrzeżeń jak na papierosach. Jak mówiła moja sw. pamięci babcia "lekarze teraz wykształceni, to nie dają po prostu umrzeć ze starości w domu - tylko z diagnozą w szpitalu".
A to, jak młodzi traktują starszych, zależy ...  wyświetl więcej

Tak trochę z podobnej, ale innej beczki odnośnie szacunku dla starszych.
Ogólnie się zgadzam, że należy szanować starszych, ale.. ta zasada jest nadużywana, szczególnie gdy ktoś jest toksyczny i na utrzymaniu bliskich.
Kiedyś to jak się dożyło sędziwego wieku to znaczyło znacznie więcej, że ta osoba nabrała spokoju i łagodności, ale że jednocześnie zachowała kluczowe sprawności! Życi ...  wyświetl więcej

  bardek,  30/06/2012

Waldku, nie sądzę, aby należało rozróżniać i skąpić szacunku. Chyba, że źle zrozumiałem. Szacunek dla ludzi starszych powinien stanowić element wychowania tak w domu, jak i w szkole. "Wszyscy kiedyś będziemy starzy". Już choćby z tego powodu. To prawda, że dziś ludzi starszych jest więcej za sprawą dobrodziejstw cywilizacyjnych, ale co ma to do rzeczy? Być może bardziej godnymi szacunku byli ci sł ...  wyświetl więcej

Masz racje to było bardziej z innej niż podobnej beczki ;)
Pozdrawiam



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska