Login lub e-mail Hasło   

Niezwykłe zdolności zwierząt

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://http://strefatajemnic.onet.pl/
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą" - Robert A. Heinlein
Wyświetlenia: 4.624 Zamieszczono 29/06/2012

Niezwykłe zdolności zwierząt

Przeczuwanie trzęsień ziemi lub katastrof, ale także umiejętność odróżniania ludzi dobrych od złych to nie jedyne możliwości czworonogów. Kolejne to, między innymi, ostrzeganie przed atakiem padaczki lub hipoglikemią u cukrzyków, a także... widzenie duchów.

Niezwykłe zdolności zwierząt

Zwierzęta widzą więcej niż ludzie – ta oczywista prawda znajduje potwierdzenie w tysiącach przypadków na całym świecie. W Archiwum FN mamy dziesiątki spisanych przez świadków opowieści o tym, jak to nagle bez powodu pies zaczął wyć i zachowywać się bardzo niespokojnie, a w tym samym czasie jego właściciel uczestniczył w wypadku drogowym lub innym zdarzeniu, które bardzo często kończyło się jego śmiercią. Okazuje się, że psy czy koty potrafią „wodzić wzrokiem” za czymś niewidzialnym, wyraźnie dając do zrozumienia, że oni jednak „coś widzą”. Zdarzało się, że domownicy, zaintrygowani dziwnych zachowaniem zwierząt wykonywali zdjęcie, na którym okazywało się, że na linii wzroku psa jest „coś”.

Tym razem jednak warto zasygnalizować inny temat związany z możliwościami zwierząt, czyli wyczuwaniem przez nich chorób ich właścicieli. W jednym z programów dokumentalnych o niezwykłych historiach medycznych można było zobaczyć, jak pies bezbłędnie wskazywał probówki, w których były komórki rakowe.

Zaprezentowane tam także były przypadki przeczuwania przez psa zbliżającego się ataku padaczki czy hipoglikemii u chorych na cukrzycę. W programie pokazano przypadek, kiedy mała dziewczynka miała raka w bardzo wczesnym stadium, jej rodzina jeszcze o tym nie wiedziała. Piesek przykładał łeb do miejsca, gdzie rozwijały się komórki rakowe i piszczał. Dzięki temu, że dziwnym zachowaniem psa zainteresowała się jej matka, u dziewczynki szybko zdiagnozowano nowotwór, a dziecko zostało wyleczone.

Ostatnio do FN trafiła ciekawa relacja o wydarzeniu sprzed kilku lat, która jest właśnie związana z dziwnym zachowaniem się psa:

„Chcę opowiedzieć historię, która dotyczy mojego nieżyjącego już dziś teścia. Miał on ukochanego psa, małego kundelka. Po śmierci żony ten pies był dla niego dosłownie całą radością życia, gdyż dzieci, w tym mój mąż, pozakładali rodziny i wyprowadzili się, więc mieszkał sam. Piesek był rzeczywiście uroczy i na swój sposób niezwykły, potrafił przynosić swojemu panu kapcie, a także, co mnie najbardziej dziwiło, oglądał razem z nim telewizję i reagował bardzo podobnie, jak mój teść. To znaczy kiedy teść się śmiał, to także ta psinka też na swój sposób reagowała podobnie, czyli podskakiwała i szczekała w taki bardzo szczególny sposób. Kiedy teść denerwował się na kogoś w telewizji, to piesek także marszczył nosek i tak śmiesznie fukał.

W trzy lata po śmierci teściowej piesek któregoś dnia zaczął zachowywać się dziwnie. Cały czas chodził za swoim panem, tulił się do jego nogi i piszczał. Kiedy teść brał go na ręce, piesek lizał go po twarzy, ale widać było, że jest czymś w najwyższym stopniu zaniepokojony. To trwało kilka dni, a teść mówił nam przez telefon o dziwnym zachowaniu psa. Kiedy mój mąż przyjechał do ojca opowiadał, że miał wrażenie, jakby pies chciał go na siłę zatrzymać w domu.

Piszczał, własnym ciałem zagradzał drzwi wejściowe, jakby chciał nas zatrzymać w mieszkaniu teścia. Było to zupełnie niepojęte zachowanie. Wydawało się, że chce na coś zwrócić uwagę. Niestety okazało się, że miał rację. Dwa dni po tym wydarzeniu zaniepokojeni milczeniem ze strony ojca przyjechaliśmy do jego domu. Kundelek z daleka nas usłyszał i zaczął potwornie szczekać, co naprawdę mu się nigdy nie zdarzało. Po wejściu do środka ujrzeliśmy przerażający widok, gdyż na kanapie leżał martwy teść. Lekarze stwierdzili zawał serca. Jestem przekonana, że piesek wyczuł zbliżającą się śmierć swojego pana, gdyż nigdy wcześniej tak się nie zachowywał. Piesek był przeraźliwie smutny.

Wzięliśmy go do domu, ale on w ogóle nie chciał jeść. Po pogrzebie teścia wydarzyła się jeszcze jedna, niezwykła rzecz, o której muszę Wam napisać. Któreś nocy usłyszeliśmy z mężem, jak piesek piszczy. Myślałam, że chce wody, ale jak zapaliłam światło w kuchni zobaczyłam, że on merda ogonem i z radości podskakuje do góry pokazując mi drzwi wejściowe do domu. Zachowywał się dokładnie tak, jak zawsze na widok powracającego do domu teścia. Pamiętam, że razem z mężem płakaliśmy po tym do rana, bo wiem, że tej nocy tata odwiedził nasz dom i pożegnał się ze swoim przyjacielem. Piesek ten żył jeszcze kilka tygodni, po czym zdechł bez żadnej widocznej przyczyny lub choroby, choć my staraliśmy się o niego dbać najlepiej, jak tylko to było możliwe. Moim zdaniem nie mógł znieść tęsknoty za swoim panem

Postanowiłam opisać Wam tę historię w nadziei, że kiedyś poruszycie ten temat. Jestem pewna, że wiele osób ma podobne doświadczenia ze zwierzętami".

Na zakończenie jeszcze dwie historie. Pierwsza dotyczy niezwykłej energii, którą bardzo często można wyczuć od naszych „czworonożnych przyjaciół”. Bardzo ładnie opisał to jeden z czytelników FN:

"Chcę podzielić się z Wami pewnym moim doświadczeniem, którego doznałem około rok temu. Przejdę od razu do rzeczy. Mam psa, jamnika-suczkę, a jak powszechnie wiadomo, jamniki uwielbiają spać ze swoimi właścicielami w łóżku, toteż i moja jamniczka oczywiście śpi ze mną prawie codziennie. Moja jamniczka budzi mnie często rano, aby wyprowadzić ją na dwór i tak też się stało pewnego ranka około godziny 7:00, kiedy spałem sobie smacznie. Nagle przebudziłem się, ale nie tak w pełni, tylko byłem w takim stanie pół-snu, pół-jawy - nie wiem, jak to dokładniej wytłumaczyć, ale w każdym razie nie spałem jak zabity i nic mi się wtedy nie śniło.

No więc kiedy przebywałem w stanie lekkiego porannego przebudzenia nagle z tyłu mojej głowy poczułem zbliżająca się energię - energię takiej bardzo czystej przyjaźni, miłości, a dosłownie mówiąc, czułem, że zza mojej głowy zbliża się coś, co mnie bardzo lubi, kocha, ktoś, kto jest przyjacielem... I po chwili poczułem, jak po mojej szyi z tyłu liże mnie moja jamniczka.

To doświadczenie tłumaczę sobie jako odczucie tego, co czuje moja jamniczka do mnie, jaką darzy mnie miłością. Może moja historia nie jest aż tak nieprawdopodobna jak inne, niemniej jednak bardzo chciałem się nią z Wami podzielić. Kto wie, może już znacie takie przypadki".

 Właśnie takie proste, niezwykłe momenty pozwalają zrozumieć, że w ciałach zwierząt są istoty podobnie jak my doznające wszelkich uczuć, od radości do niewyobrażalnego smutku. To smutne, że tak wiele osób traktuje naszych czworonożnych przyjaciół w tak haniebny sposób…

 

Śmieszne zdjęcia psów 9

 

Ania-Nibiru
Anna Modrzejewska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podobne artykuły


32
komentarze: 19 | wyświetlenia: 1942
30
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2549
23
komentarze: 17 | wyświetlenia: 3336
21
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3112
20
komentarze: 27 | wyświetlenia: 1259
20
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3120
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 680
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 763
22
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1906
37
komentarze: 12 | wyświetlenia: 61164
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19617
34
komentarze: 11 | wyświetlenia: 8938
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8945
30
komentarze: 35 | wyświetlenia: 3051
 
Autor
Artykuł



Już za sam cytat Heinleina - punktuję:)

  hussair  (www),  30/06/2012

Ja myślę, że on tylko sobie zażartował w leniwe, słoneczne popołudnie. :)

  eugen,  29/06/2012

Znanych jest wiele przypadków mądrości psów. Pies lekarza, wiedzący w jaki sposób leczyc swoja chorą wątrobę kłączem tataraku. Jego Pan nie zajmuje się leczeniem ziołami, więc skąd pies wiedział o kłączu tataraku oraz, że nie wolno go używac surowego lecz podsuszony? Pies wybierający najlepszy punkt do słuchania muzyki a uwielbia rytmy afrykańskie. Pies wiedzący kiedy jego Pan wsiadł po pracy do samochodu i jedzie do domu niezależnie od różnych godzin powrotu?

  eugen,  29/06/2012

Jest taki pies, który potrafił trafnie dobrac sobie balsam do swojej chorej łapy - rakowa narośl. Wręcz domagał się jego zastosowania . Narośl rozkruszyła się i odpadła, nawet wyrosła sierśc. Trafnie wyczuł składnik naturalnego kosmetyku do dożywiania i regeneracji ludzkiej skóry, który mu na tą dolegliwośc pomógł. My się z niego śmiejemy -jaki Pan taki pies. Popatrzcie uważnie na właściciela czy właścicielkę i na psa czy zauważycie ulotne podobieństwo?

  hussair  (www),  30/06/2012

Kochać Braci Mniejszych! Howgh.

Sa zwierzeta, ktore inteligencja dorownuja psom i kotom.
Mam nadzieje, ze bedziemy pamietac ten wspanialy i pouczajacy artykul konsumujac wedzony boczek albo soczysta cielecine....
Polecam wszystkim austryjacki film dokumentalny " Unsere Taglisch Brot" z 2005 roku...
Zmienil on moj stosunek do zwierzat i do mojej codziennej diety.

  eugen,  30/06/2012

Białko zwierzęce proponuję zastąpic szczególnym białkiem roślinnym - technologia pszczół. Efekt - brak zainteresowania organizmu białkiem zwierzęcym a ponadto zatrzymanie wieku wizualnego (wiek metrykalny swoją droga a wizualny i niesamowita żywotnośc swoją. Przepis opracowany i sprawdzany przez ponad 10 lat http://eiba.pl/b autor (eugen) Oso ...  wyświetl więcej

  jagna001  (www),  03/07/2012

Zwierzęta są mądrzejsze niż myślimy. Ich dziwne zachowanie zawsze jest czymś spowodowane. Mój pies poznaje kiedy wyjeżdżam gdzieś dalej, chodzi ze spuszczonymi uszami, nie szczeka. Natomiast wie, kiedy wychodzę na chwile do pracy lub znajomych.

  eugen,  04/07/2012

Nasze uczucie do zwierząt nie zawsze jest takie spontaniczne - ludzkie. Na to nie ma wpływu ani wykształcenie czy status społeczny, jest to po prostu samo życie.
Nie mogąc przechodzic obojętnie obok cierpiącego psa, któremu narośla na łapach sprawiały wyraźnie widoczny ból, zaproponowałem dumnemu ze swojego rasowego labradora bezinteresowną pomoc i to dwukrotnie.
Zawsze ją odrzucano ...  wyświetl więcej

  Alex Witalny  (www),  09/07/2012

z takich bardziej niezwykłych rzeczy, to jestem skłonny uznać, że niektóre zwierzęta porozumiewają się w jakimś stopniu telepatycznie - mają jakąś bardzo instynktowną więź z grupą albo z innym zwierzęciem...

...pole morfogenetyczne :)

Minusatorzy też się tak porozumiewają chyba - dwa minusy w niespełna dwanaście minut... mają jakąś sieć, albo po prostu czas na śledzenie moich komentarzy. Pozdrawiam serdecznie, czerwony wzmacnia kolor mojej aury ;)

Pani Kasiu ja też jestem śledzona i minusowana, odkąd pojawiły się takie dwa awatary bardzo znajome. Nie ma się co dziwić. Ludzie, którzy są zakompleksieni właśnie postępują a taki sposób. Trzeba im współczuć, bo umierają za życia.

Zauważyłam, Sylwio. Zazwyczaj, za odwagę cywilną powiedzenia "stop" pewnym procederom, tak właśnie się dzieje. Nie ma co się przejmować. To przede wszystkim sobie samym patrzymy w twarz każdego dnia w lustrze. Dobrze, gdy potrafimy przywitać siebie z radosnym uśmiechem i powiedzieć: "Jestem w porządku."

Tak to prawda powiedzieć sobie co dzień '' Jestem w porządku''
jest czymś niesamowitym, bo w ten sposób człowiek jest
pogodzony sam z sobą, szanuje siebie, a jeśli to robi wobec siebie,
innych ludzi traktuje w tenże sam sposób. To długa droga, by to
osiągnąć, ale warta, warta wszystkiego.
To prawda pani Kasiu nie ma się czym przejmować. Takim
osobom, należ ...  wyświetl więcej

  liwa,  09/07/2012

przed chwilą znalazłam film, to jest PRZERAŻAJĄCE.
Zobaczcie sami, co człowiek może... człowiek- brzmi dumnie??
NIE DLA WRAŻLIWYCH
http://www.facebook.com/l.php?(...)Lx6Ks3Q

  liwa,  09/07/2012

ja po obejrzeniu tego, przez długi czas nie mogłam śliny przełknąć... coś strasznego! a linki do filmów, po prawej stronie... oooo, to już się nie da całkiem oglądać! BRAK słów!

Wegetarianizm jest właściwą drogą do powiedzenia "nie" takim procederom. Niestety dopóki jest popyt na mięso, dopóty będzie kwitł ten bestialski proceder... Bardzo poruszające. Odkąd przeszłam na wegetarianizm, lepiej śpię...

  liwa,  09/07/2012

dlatego moim zdaniem, trzeba fakt tego okrucieństwa, pokazywać. Im wiecej, tym lepiej, dla człowieka też... a moze, przede wszystkim...

  liwa,  09/07/2012

szkoda, że nie wszystkim podoba się mój pogląd. W takim razie, zyczę miłego ogladania takich "godnych" zachowań ludzkiego człowieka :(

Dałam na facebooka...

  liwa,  09/07/2012

fajnie, ja też dałam link... :) ciekawe, jaki odzew bedzie...

  eugen,  10/07/2012

Kuźwa to słowo popularne i używane w okolicach Nowego Sącza

  eugen,  11/07/2012

Po tym wpisie "kuźwa" zwinął ogon i przyczaił się w okolicach N. Sącza

Mi się podoba ten pogląd. Też jestem wegetarianką. Nie mogę patrzeć jak ktoś jest takim okrutnikiem, moja sąsiadka
tzn jej mąż zabił psa w tak okrutny sposób, że nikt na niego patrzeć nie może. A niedawno, mężczyzna uwiązał
psa na torach żeby pociąg go rozjechał. Nie wyobrażam sobie jak tak można. Czy człowiek taki ma w ogóle sumienie.

  liwa,  09/07/2012

sumienie? moze i jakieś ma... to on tylko wie jakie...

  Sylwia.,  09/07/2012

Właśnie tak.......

  Sylwia.,  09/07/2012

Na sąsiada.

  Sylwia.,  09/07/2012

Nie wiem nie byłam zobaczyć, nie mogłabym na to patrzeć. Na samą myśl mi ciarki przechodzą, a co dopiero patrzeć na taki okrutny i bestialski wyczyn. Wolę nie oglądać rzeczy, które sprawiają mi przykrość. Uciekam od nich.

  Sylwia.,  09/07/2012

:)))))))

  Jezioro  (www),  14/07/2012

Zwięrzęta mają niezwykle wyostrzone zmysły więc stąd część tych zdolności.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska