Login lub e-mail Hasło   

Pragnienie i spełnienie

Czy znasz to uczucie? Czy jeszcze istnieje? Czy...
Wyświetlenia: 1.542 Zamieszczono 02/07/2012

ON

Czy znasz to uczucie? Ciało drętwieje, czujesz chłód i delikatny dreszcz ciągnący się od głowy aż po koniuszki palców. Zastygasz w bezruchu... Nie masz pojęcia co mogłabyś zrobić... Przymykasz oczy, próbujesz wrócić. Czas płynie, rozciąga się w nieskończość, a Ty czekasz... Ale czy wiesz na co?

To uczucie, które towarzyszy kobiecie, gdy na jej drodze pojawi się ON. Ten moment przemija, ale pozostaje wrażenie, niepowtarzalne doznanie. Rozpoznanie przychodzi później. Każdego dnia coraz mocniej odczuwasz niepokój, zaczyna ci czegoś brakować, zaczynasz sobie przypominać... ON pojawia się w twoim umyśle, powoduje chaos i zamieszanie, tracisz kontrolę nad wyobraźnią. Próbujesz z tym walczyć, to ci przeszkadza, dotychczasowe życie staje się bezbarwne. Natrętne myśli powracają... Stopniowo zaczynasz akceptować ten stan. To staje się przyjemne. Już nie walczysz, chcesz aby te myśli pozostały... przywołujesz je... chcesz, aby były realne.

Szukasz kontaktu i potwierdzenia. Boisz się, nie masz pewności. Czy ON czuje to samo? Obserwujesz i czekasz... Jesteś coraz bliżej, nadal czekasz... Masz nadzieję. Każdy, nawet niewielki gest, wydaje się milowym krokiem. Męczy cię niepewność i płynący czas, obawiasz się zrobić jakikolwiek ruch. Nie chcesz się zdradzić... Boisz się odrzucenia... To bardzo trudne.

Czy kobieta tak reaguje, czy obawia się ujawnić swoje uczucia? Czy boi się, że utraci tą jedyną szansę? Czy myśli, że mężczyzna nie zaakceptuje kobiety, która nie ukrywa tego co czuje? Czy marzy o tym, aby ON to dostrzegł? Czy pragnie, aby sam się do niej zbliżył? Czy to jeszcze istnieje?

NIESPODZIEWANE UCZUCIE

Myślała, że już nigdy tego nie poczuje. Była pewna, że jej się to nie przytrafi. Jak bardzo się myliła... Pierwsze spotkanie, on się pojawia, a jej odbiera głos. Nie potrafi się odezwać i powiedzieć czego chce. Nie rozumie tego co się dzieje. W końcu zaczyna rozmawiać i wszystko wraca do normy. Długo jeszcze nie będzie wiedziała co tak naprawdę się wydarzyło. On robi na niej tak silne wrażenie, a przecież w ogóle go nie zna. Dlaczego tak się dzieje? To nie powinno mieć miejsca. Dlaczego ona nie ma na to wpływu?

PRAGNIENIE

Jest coś o czym tak trudno powiedzieć. Zanikająca nadzieja, osamotnienie, pragnienie czułości i bliskości drugiego człowieka... Do niedawna nie wierzyła w możliwość zmiany, nawet nie próbowała walczyć, myślała, że tak musi być. Ale podczas jej pierwszego nurkowania, tam pod wodą coś się stało... Był taki moment zawahania, obawy przed podwodnym światem... i wtedy ktoś podał jej rękę. Poczuła spokój, uwierzyła nieznanemu partnerowi, poddała się głębinom, ogarnęła ją niezwykła cisza i lekkość, wtedy przeszła jej przez głowę myśl - mogę wszystko, mogę coś zmienić, jestem w stanie to zrobić.

Pokonywanie barier powoduje zrzucanie blokad też w innych sferach życia. Wpływa na nasz sposób myślenia, stajemy się silniejsi. Może jednak jest w stanie jeszcze coś zmienić? Zaczyna w to wierzyć...

SPEŁNIENIE

Myśl daje pragnienie, widok obietnicę, a dotyk spełnienie... Czy to możliwe? Jeśli nie, to jaki sens ma istnienie? Czy ktoś wie?

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1212
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1001
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 918
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1090
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 669
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 465
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 961
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 651
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 372
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1275
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 913
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 357
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 587
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 386
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 771
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  02/07/2012

Pięknie, Syreno. :)

  grazaa,  02/07/2012

Miałam obawy, dzięki...

  hussair  (www),  02/07/2012

Aż tak dużo nie wyznajesz. Nie takie "otwarcia" już na eio bywały. ;)
A o odczuciach zawsze klawo poczytać. Zwłaszcza, kiedy ktoś umie to dobrze oddać, tak jak Ty.
Nurkowanie spełniło oczekiwania? Czy aby na pewno pomocną kończynę podał Ci człowiek? Nie kalmar? ;)

  grazaa,  02/07/2012

Gdybym odpowiedziała z marszu... to odkryłbyś parę prawdziwych cząstek, jeśli nie odpowiem - nadal nie będziesz wiedział, gdzie się ukryły. Zostańmy przy wersji zaszyfrowanej:)

  hussair  (www),  02/07/2012

W porządku. :)

  grazaa,  02/07/2012

Ale to nie oznacza, że nie możemy poruszać tego tematu. Ja po prostu nie chciałabym rozmawać o moim życiu na forum. To dla mnie zbyt trudne...

  hussair  (www),  02/07/2012

Rozumiem w pełni. Muszę Ci powiedzieć, że jest coś, co mnie przyciąga do Twoich tekstów, a tym czymś jest autentyczność. Rzecz wcale nie codzienna. A piszesz ciekawie, bo i trochę balastu zrzucasz,i urzekasz Twoim widzeniem świata.

  grazaa,  02/07/2012

Dzięki za te słowa. Zaczęłam znowu pisać, bo czułam taką potrzebę. To faktycznie zrzucanie balastu. A świadomość bycia słuchanym, to dla mnie coś zupełnie nowego, czego się trochę obawiam. Autentyczność to fakt, to sedno... właśnie tego potrzebuję. Ja też lubię czytać Twoje teksty:)

  hussair  (www),  02/07/2012

Jesteś Rybą w zodiaku, czy tak?

  grazaa,  02/07/2012

Ty też?

  hussair  (www),  02/07/2012

Tak. Ryby są otwarte i emocjonalne (niestety, poważnie utrudnia mi to trzymanie spartańskiego fasonu), a szczególnie ku sobie nawzajem, bo się natychmiast wyczuwają. Więc wszystko jasne. :)

  grazaa,  02/07/2012

Rybki się wyczuwają, bo szukają wody. Dzisiaj na basenie, patrzyłam z dołu na pływających ludzi. Jakby byli w innym świecie...

  hussair  (www),  02/07/2012

Rozumiem to odczucie. A nawet sam odruch takiego spojrzenia. :) Te rybie geny trochę wariacji przydają. ;)

  grazaa,  03/07/2012

Zawsze czułam się inna, jakbym widziała świat odmiennie, dokładniej, w innym zabarwieniu... Ale nie jest łatwo żyć ze świadomością takiego postrzegania rzeczywistości.

  hussair  (www),  03/07/2012

Nie jest łatwo, choć szczęśliwie doczłapaliśmy do epoki, która może dużo zmienić w tej sprawie. Hm, próbowałem Cię włączyć do "obserwowanych", ale coś rzecz blokuje. ?
No nic, czekam, aż wypuścisz kolejną cząstkę. ;)
Przypuszczam, że nurkowanie wprowadza ważne zmiany w myśleniu i nastawieniu. Fakt, że nie u wszystkich, ale też nie wszyscy w taki sam sposób celebrują zdobycie Mount Everest, nie? ;)

  grazaa,  03/07/2012

Każdy jest inny. Reakcje ludzi mogą być różne na te same bodźce. Tu nie chodzi tylko o nurkowanie (chociaż to cudowne uczucie), ale o pokonywanie barier. To nie ja blokuję "obserwowanych":)

  hussair  (www),  03/07/2012

Wiem, że nie Ty. :)
Tak, pokonywanie barier to jeden z najsilniejszych instynktów człowieka. Granice są wciąż przesuwane. Najmilej jest, kiedy kolejny wyłamany szlaban daje rzecz podwójną: satysfakcję z przełamania słabości i podziwianie odkrytego właśnie kawałka nieznanej przestrzeni.

  grazaa,  03/07/2012

No właśnie, rozglądam się, widzę tyle nowych rzeczy, których wcześniej nie dostrzegałam. Zaczynam rozpoznawać siebie... Ale jeszcze brakuje mi odwagi, boję sie bezpośrednich starć. Ty już to wiesz... Zrobiło się już późno, dobranoc:)))

  hussair  (www),  03/07/2012

Ja już to wiem. I wiem też, że skoro raz zanurkowałaś w głębinę, to... ;)
Dobrej nocy.

  Amicus,  03/07/2012

Poczytałem sobie ten Wasz dialog i zgadzam się, że...
Ech, co tu dużo gadać: Ryby pozdrawiają Ryby oraz Ryby :)

  grazaa,  03/07/2012

Rybie pozdrowienia:) To jezioro, morze, ocean? Musimy poszukać jakiejś wody...

  hussair  (www),  03/07/2012

Ach, ten Ryba-Amicus! On zawsze blisko pływał, gotów przytulić... ;)

  grazaa,  03/07/2012

To mamy juz małe akwarium:)

  hussair  (www),  03/07/2012

No patrz, jak tylko Amicus wskoczył do akwarium, tak umilkł zupełnie rybio. Nie umie pod wodą gadać. ;)

  grazaa,  03/07/2012

Gadanie pod wodą niewskazane... Można trochę pomruczeć:)

...a że ryba lubi pływać i w czymś pływać musi, "wodolejskie" towarzycho pozdrawia Wodnik. ;-)

Oj, te wodne stworki, zebrałoby się ich tutaj parę:)

Przecudowne. jakby wielki ciężar spadł z serca..
"Myśl daje pragnienie, widok obietnicę, a dotyk spełnienie... Czy to możliwe? Jeśli nie, to jaki sens ma istnienie? Czy ktoś wie?"
Zaryzykuje odpowiedz. To TANIEC - Zorba. Radość, szczęście, miłość - że to co było - było i stało sie perełką zyciowa - mądrością. Uwolniona z muszli perła. Bez takich "tanecznych wibracji duszy" - tak wspaniały tekst nie pojawił by się. Pozdrawiam Serdecznie i dziekuje...

  grazaa,  02/07/2012

Marcinie, no i co ja mogę teraz powiedzieć, chyba tylko dziękuję. "Uwolniona z muszli perła" nie pojawiłaby się, gdyby nie Ty. Nie znalazłaby ujścia, gdyby nie Twoje słowa.
Taniec nas budzi, dźwięki powodują skupienie, a kolory działanie... Doznania można ubrać w słowa, ale gubimy się, gdy próbujemy je odczytać. Dla każdego z nas ich barwy są trochę inne. Ale jeśli słowa docierają głęboko to są właściwe, nawet jeśli mają odmienne znaczenie.

To zadziwiające, ze "czerwony kolor" oznacza w Eioba akceptacje wielu. Szarość przemienia się w tęcze... gdy wibrują radość, szczęście i milość. Ten szary Awatar... już nie aktualny? Moze teraz eksplozja barw? Ranny buziak... a wieczorem poziomkowa nalewką.

  grazaa,  03/07/2012

Kolory chodzą mi po głowie już od dawna, czekają na właściwy moment. Ale zostawię je sobie na wyprawę na rafy. Będę miała wtedy dużo czasu... i dużo barw:)

Za same fotki dałabym głos. ekst rewelacyjny.

  grazaa,  03/07/2012

Jestem amatorem i mam kiepski aparat:) Ale lubię obserwować... Dzięki.

  hussair  (www),  03/07/2012

Alu, Ty lukierku... Aha, już to chyba pisałem. ;)

I dosłownie, i w przenośni… obiecujące! :-)

  grazaa,  03/07/2012

Dziekuję:)

Jak miło widzieć nowych Autorów. Prawda, hussair? :-)

  hussair  (www),  03/07/2012

No właśnie tu wisiałem z piórem gęsim nad Tobą. ;)
Bardzo miło, naprawdę. Bo... ale już dość tego lukru dziś polałem Autorce. Ona wie. ;)

  grazaa,  03/07/2012

hmmm...

  hussair  (www),  03/07/2012

Muszę powiedzieć, że takie "hmmm" u kobiet jest bardzo sexy. Ale to tak mimochodem. ;)

  grazaa,  03/07/2012

To ja idę sobie poczytać...

  hussair  (www),  03/07/2012

To ja idę sobie popisać. :)

  ewfor  (www),  08/07/2012

Romantyzm przekazania i piękno słów poruszyły mnie z samego rana. Już wiem, że będę miała piękny dzień, bo po przeczytaniu takiego artykułu na "dzień dobry", aż chce się żyć. Pięknie napisanie, bo piękne uczucie opisane :)

Dziękuję za te słowa. U mnie też od razu więcej słońca:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska