Login lub e-mail Hasło   

KATYŃ – WOŁYŃ; „humanitarne” ludobójstwo i sadystyczna rzeź...

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://naszeblogi.pl/30498-katyn-wolyn-%(...)na-rzez
Celowo nagłaśniane bestialstwo banderowskich oprawców (...) miało wywołać przerażenie i masową migrację ludności polskiej na zachód.
Wyświetlenia: 2.661 Zamieszczono 03/07/2012

11 lipca mija kolejna, pomijana w mediach rocznica bestialskich rzezi ludności polskiej na Wołyniu.

O ile zbrodnia katyńska jest już mocno obecna w świadomości Polaków (a po tragedii smoleńskiej dowiedział się niej cały świat), o tyle Wołyń jest skutecznie wymazywany z naszej pamięci. A przecież rozmiar i okrucieństwo tej drugiej tragedii przerasta wszelkie nasze wyobrażenia o zbydlęceniu ludzkiego gatunku.

W Katyniu dwadzieścia parę tysięcy oficerów polskich zastrzelono strzałem w tył głowy. NKWD działało szybko, bezboleśnie, można by rzec - „humanitarnie”...

Na Wołyniu oprawcy z UPA i OUN sadystycznie torturowali i mordowali niemowlęta, dzieci, kobiety, starców. Ofiary były przeważnie bezbronne, gdyż większość zdolnych do obrony swoich rodzin mężczyzn przebywała wtedy na robotach, w partyzantce, w sowieckich gułagach, na wojnie... Celowo nagłaśniane bestialstwo banderowskich oprawców (rozpowszechniano nawet kartki pocztowe poćwiartowanych piłą zwłok młodej Polki) miało wywołać przerażenie i masową migrację ludności polskiej na zachód.

http://www.eioba.pl/files/user15562/a180817/lud5.jpg

Liczba ofiar nie jest do końca ustalona i szacunkowo waha się od 60 do 200 tysięcy!!!  Cóż, ukraińscy nacjonaliści  to nie skrupulatni Niemcy czy Rosjanie; zbrodnicza czerń nie prowadziła na bieżąco statystyk i ewidencji...  A po wojnie nikt już nie dochodził prawdy...

Sowiecka dominacja narzuciła nam przyjaźń bez pytań i rozliczeń, a w wolnej Polsce doraźne interesy polityczne odsuwały w cień niewygodne, drażliwe tematy. Nieliczni niepokorni – tacy jak ks. Isakowicz-Zaleski czy Ewa Siemaszko – latami bezskutecznie walczą o prawdę i zadośćuczynienie.

Dzieci cudem ocalone z pogromów są już staruszkami; ich wołanie o sprawiedliwość jest coraz cichsze, za chwilę zupełnie zamilknie...

Dziś hydra UPA odradza się, obrasta w legendę. To rodzi niepokój. Dlatego naszym obowiązkiem jest przypominanie tego, o  czym oni chcieliby jak najszybciej zapomnieć.

Na sprawiedliwy sąd jest już za późno.

Ale na chwilę zadumy i refleksji zawsze jest dobra pora...

Żyjemy tu i teraz. Nie wiemy, jaki los zgotuje nam, naszym dzieciom i wnukom nadchodząca niepewna przyszłość... Podobno ludzkość w swej masie nie zmienia się; doskonalą się tylko metody eliminowania siły żywej przeciwnika...

Tylko znając przeszłość i mając w sobie odrobinę instynktu samozachowawczego  możemy uniknąć wielu nadchodzących zagrożeń...

Lech Makowiecki

P.S. Zastanawiam się, jak można uczcić śmierć naszych wołyńskich rodaków. Sadzenie imiennych dębów (jak w przypadku akcji „Katyń - pamiętamy”), zapoczątkowane przez Stowarzyszenie Parafiada nie wchodzi w rachubę ze względu ogrom wołyńskiej zbrodni i brak personaliów większości ofiar. Tak na marginesie - pomimo rozpropagowania w mediach akcji Parafiady na 22 tysiące pomordowanych przez NKWD polskich oficerów uhonorowano w ten sposób (głównie siłami wolontariatu) zaledwie ok. 4.300 osób...

Jeden z moich znajomych zaproponował więc posadzenie lasu drzew; każde z nich symbolizować ma wymordowaną wołyńską wioskę...

Założę się, że czynniki rządowe nie podejmą w ogóle tego tematu, a media (również publiczne) profilaktycznie nawet „nie zauważą” daty 11 lipca –  umownej rocznicy największej rzezi cywilnej ludności polskiej na Kresach...

Z cyklu „znalezione w sieci” – ballada „WOŁYŃ 1943” z płyty „Patriotyzm”

http://www.youtube.com/watch?v=KDK2AVGobdA

 

za: http://naszeblogi.pl/30498-katyn-wolyn-%E2%80%9Ehumanitarne%E2%80%9D-ludobojstwo-i-sadystyczna-rzez

Podobne artykuły


11
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1312
41
komentarze: 19 | wyświetlenia: 10687
43
komentarze: 22 | wyświetlenia: 23112
16
komentarze: 10 | wyświetlenia: 2370
37
komentarze: 12 | wyświetlenia: 60724
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19399
33
komentarze: 11 | wyświetlenia: 8722
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8835
29
komentarze: 35 | wyświetlenia: 2981
30
komentarze: 45 | wyświetlenia: 3525
28
komentarze: 34 | wyświetlenia: 2055
27
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5198
28
komentarze: 38 | wyświetlenia: 3661
25
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1886
 
Autor
Dodał do zasobów: Grzegorz Mniejszy
Artykuł



Grzegorzu, dzięki za przypomnienie - chwila refleksji i zadumy zawsze potrzebna. Moja babcia czasem opowiadała różne historie - ona z Ukrainy ze Lwowa uciekała nie przed Niemcami... Szczególnie na wsiach, gwałcone kobiety na oczach dzieci, przybijano do stołów za języki, i skatowane pozostawiano by dogorywały. Mojej mamie, jeszcze jako małej dziewczynce, powiedziała: "Pamiętaj dziecko, że Katyń nie Niemcy zrobili..."

Jakze ten opis i zwlaszcza material fotograficzny przypomina mi koszmar miedzyslowianskich a wlasciwie miedzyreligijnych rzezi, z ktorymi zetknalem sie pracujac na Balkanach w latach 90-ych .

Moge to skomentowac fragmentem mojego starego Eiobowego artykulu:

"Zapytacie o “polski” Lwów, Wilnio, Nowogródek. Szukajcie odpowiedzi u naszych ukraińskich, litewskich i białoruskich sąsiadów

...  wyświetl więcej

  ulmed,  04/07/2012

Takiego sadyzmu jaki był na Wołyniu nawet opisać się nie da. Kiedyś czytałam o zezwierzęceniu człowieka, to słowo nie oddaje nawet jednego promila potwornego torturowania sąsiada i jego maleńkich dzieci.
Tylko ten, który tam żył i udało mu się uratować wie do czego zdolny jest tzw. "człowiek".
Mamy takie czasy, że historię się kreuje. Niestety.

  Areva,  04/07/2012

O rzezi wołyńskiej jest dużo w książce pt ,,Czerwone noce".

Niektórzy nadal pamiętają o tej dacie. Np ja. Moja rodzina mieszkała na tych terenach (okolice Trembowli) i doświadczyła prześladowań ze strony bojowników UPA. Nie mniej jednak nie stosowałbym uogólnień w stosunku do wszystkich ludzi, którzy do tej formacji należeli. Babcia opowiadała mi o wielu Ukraińcach, którzy ukrywali Polaków we własnych domach... Mimo, że sami należeli do OUN lub UPA. Była to zapewne zdecydowana mniejszość, ale liczy się fakt.

Wołyń zawsze będzie dzielił Polaków i Ukraińców!

Zawsze będę pamiętał. O rzezi Wołyńskiej pisałem w swoim artykule "Wojna w dwóch obrazach" . Opowieści mojej mamy i babci oraz ich kuzynów do dzisiaj poruszaja mnie do głębi. Niedawno w trakcie spotkania po pogrzebie mojej ciotki (taki wiek , że coraz najczęściej spotykamy się na pogrzebach) rozmawiałem z kuzynem mojej mamy. Był parę (lub paręnaście) lat temu na wycieczce w okolice Kowla ; mówił ż ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska