Login lub e-mail Hasło   

Podwodne wspomnienia - niezwykłe jezioro

Gdzie ja jestem, próbuję się nie śmiać, to trudne z automatem w ustach...
Wyświetlenia: 1.489 Zamieszczono 05/07/2012

W drodze nad jezioro dopadła nas burza. Zwątpiliśmy, wycieraczki nie nadążały, a na szosie leżały konary drzew. Potem było już coraz lepiej, przez cały czas jechaliśmy w stronę światła, tam gdzie jaśniejsze niebo. Na miejscu przywitała nas piękna pogoda... Można było spokojnie zrobić dwa nurkowania. Dopiero później w nocy, gdy siedzieliśmy przy piwku, od jeziora zaczęło coś się zbliżać. Chwilami niebo stawało się po prostu białe, nie było słychać grzmotów. Po jakimś czasie dotarły do nas ciche postękiwania burzy, ale dopiero późną nocą pokazała co potrafi... Mieliśmy wrażenie, że nasz domek się przemieszcza. Pioruny i hałas, uderzającej o dach wody, co chwilę nas budziły... Następnego ranka... było znowu piękne niebo i czas na kolejne nurkowanie. Chyba tak miało być...

Słońce już wysoko, na plaży słychać śmiech dzieci, bardzo ciepły dzień. W bazie trwają przygotowania. Już przynieśliśmy swój sprzęt, zaczynamy go składać. Przygotowuję butlę, kamizelkę, zakładam piankę i resztę sprzętu. Słońce przygrzewa, trudno wytrzymać uczucie gorąca, marzę o tym, aby być już w wodzie. Idę w kierunku jeziora, wejście od plaży, woda już tak blisko, a sprzęt taki ciężki, jeszcze troszeczkę... Zostały płetwy, jak je założyć? Siadam w wodzie, przyjemny chłód rozchodzi się po całym ciele, woda przedostaje się pod neopren, nareszcie czuję ulgę. Jest tak przyjemnie, że zamykam oczy... Po chwili powracam, zakładam płetwy. Czas ruszyć dalej...

/woda "kwitnie", stąd zielone tło/

Schodzimy pod wodę, powoli, bez pośpiechu, trzeba wyrównać ciśnienie w uszach, jesteśmy na paltformie. Jaki spokój, nie słychać już dzieci, przyjemny chłód i lekkość, woda mnie przytula, tutaj nigdy nie czuję się samotna. Umysł zwalnia, to inny wymiar, rozglądam się... Moi partnerzy są już gotowi, możemy wyruszyć w kolejną podróż. Kogo dzisiaj spotkamy? O kim pomyślimy? Płyniemy, jesteśmy gotowi...

Dinozaury? To niezwykły pomysł, podwodny park jurajski. Płyniemy w ich kierunku. Jest niezła widoczność, około 6 metrów. Widzę partnerów i widzę... dinozaura. To brachiozaur. Obejmuję jego długą cienką szyję. Kochany zwierzak, co ty robisz pod wodą? Przenoszę się do świata iluzji, to bajka... Płynę dalej, mój partner dortarł już do triceratopsa i... siedzi na nim jak na koniu... Gdzie ja jestem, próbuję się nie śmiać, to trudne z automatem w ustach... Groźny tyranozaur jest następny, wkładam mu rękę do pyska, jesteśmy jak dzieci. Cudowna zabawa. W tym wymiarze nic nie dziwi, stajemy się dziećmi z plaży, znowu naturalni, znowu szczęśliwi...

Oddalamy się od jurajskiego świata, przed nami "łąka". Niezwykła roślinność, nie potrafię jej nazwać, wpływam w ten zielony świat... Nagle wszystko ożywa, wokół mnie podwodne życie. Ryby nie boją się nas, podpływają, mogę dotknąć ogona, pyszczka. Przyglądają się nam... Jest ich bardzo dużo. Obok mnie przepływa metrowy szczupak, to jakieś żarty... Czy to aby na pewno polskie jezioro? Wpływamy w ogromną ławicę małych rybek, to niezwykłe uczucie. Jestem tak ogromna, a ich jest tak wiele. Nie boję się tego świata. Wiem, że jestem tutaj akceptowana, jest mi tu lepiej niż na powierzchni... Czuję radość i szczęście, to moje miejsce, mój azyl...

Pierwsze nurkowanie za nami. Dopływamy do brzegu. Powoli się wynurzamy. Trzeba uważać na ludzi, którzy pływają na powierzchni. Nie mają pojęcia, że tak blisko jest inny wymiar... Wystarczy spojrzeć w dół. Słyszę dzieci, ktoś nas zauważa, dzieci się cieszą... Wychodzimy. Znowu czuję ciężar własnego ciała, trzeba dotrzeć ze sprzętem do bazy, to niedaleko... Sprzęt jest bardzo ważny, od niego zależy nasze bezpieczeństwo, trzeba się nim zająć, przygotować na następne nurkowanie... Uśmiecham się, mam w sobie tyle radości, tak jest po każdym nurkowaniu. Ten stan trwa dłuższą chwilę, to cudowne uczucie szczęścia i spełnienia. Naprawdę warto...

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1687
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 979
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1252
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 913
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1103
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 498
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 829
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 630
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 927
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1163
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 759
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1038
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 797
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  05/07/2012

Które jezioro? I ile tam dinozaurów na dnie? Co za pomysł... Kapelusz z głowy i peruka typu brytyjskiego...
Pięknie się czytało, bo oddajesz lekko i prawdziwie wrażenia. I zdjęcia piękne! Daje się zauważyć podział fotograficzny: Ty na lądzie, partner pod wodą. ;)

  grazaa,  05/07/2012

Jak sobie kupię odpowiedni sprzęt do robienia zdjęć pod wodą, to.... fotki będą tylko moje. A partnerów było dwóch, ale tylko jeden miał aparat. Niestety woda kwitnie, dlatego tak zielono... Dzięki za miłe słowa:)

  grazaa,  05/07/2012

To jezioro Płotki koło Piły. Super zorganizowana baza nurkowa:)

  grazaa,  05/07/2012

Aha, a dinozaurów jest sześć:)

  hussair  (www),  05/07/2012

Gdybym miał wybierać "rodzaj wody", to oczywiście maksymalnie przejrzysty błękit, jak to przy koralach, ale... Ta zieleń nie jest w niczym gorsza w sumie. Stwarza niezwykłą aurę i tajemniczość, w ostatniej chwili odkrywa skarby podwodnego świata...
No i właśnie pogłębia tę izolację, która nas wycisza, chroni, sprzyja pojmowaniu rzeczy... Tak, jak już o tym wspomniałaś.

  grazaa,  05/07/2012

Tam jest naprawdę tajemniczo...

  greenway,  05/07/2012

Piękne. Niesamowite wrażenie robi ten dinozaur utopiony w zieloności. :)

  hussair  (www),  05/07/2012

Podobno ugryzł kogoś w zeszłym tygodniu.

  Amicus,  05/07/2012

To taki Greendino jest ;)

  grazaa,  05/07/2012

Utopiony? W sumie tak. Pod wodą nie jest tak zielono, ale na fotkach widać to bardziej. Ktoś naprawdę miał ciekawy pomysł. To taki plac zabaw dla niezupełnie dorosłych:)

  hussair  (www),  05/07/2012

Patrzcie, Amicus się wynurzył... Pewnie te dinozaury... Zbierasz albumy z naklejkami diplodoków, Amicusie, przyznaj się bez bicia!
;)
Swoją drogą, gdyby zaprosić kogoś na nurkowanie w tym jeziorze BEZ UPRZEDZENIA o dinozaurach... zawał murowany!

  grazaa,  05/07/2012

Jeden nawet się wynurza...

  grazaa,  05/07/2012

oczywiście, dinozaur:)

  hussair  (www),  05/07/2012

To ten, co gryzie. ;)

  Amicus,  05/07/2012

Fotki nr 5 i 7: podwodne EKG? ;)

  grazaa,  05/07/2012

Masz rację, to tyranozaur, ale mnie polubił i ręki nie odgryzł:)

  Amicus,  05/07/2012

Ja mam rację czy Hussair? :)

  grazaa,  05/07/2012

No właśnie, po to tam pojechałam, miałam zaplanowane badania...

  grazaa,  05/07/2012

Zrobiło się małe zamieszanie, trzeba się odszukać...

  hussair  (www),  05/07/2012

Tak, wszyscy się pogubiliśmy w tych zielonych odmętach... Amicus chyba płetwę zgubił.... ;)

  grazaa,  05/07/2012

To niech założy, bez płetwy ciężko, ale można... Ale najpierw musi znaleźć ją w tej zieleni, a to już nie jest takie proste.

  Amicus,  05/07/2012

Płetwy usunięto mi chirurgicznie tuż po narodzinach ;)

  hussair  (www),  05/07/2012

I Marcin Czarodziej gdzieś tu pływa w pobliżu... ;)

  greenway,  05/07/2012

Greendino. Faktycznie kuzyna nie poznałam. ;)

  grazaa,  05/07/2012

Każdy znajdzie tu coś dla siebie:)

Świetnie napisane, wspaniałe fotki...Co za wrażenia musiały być tam, pod wodą! Booosko... :)

  grazaa,  05/07/2012

To dlatego nie chcę wypływać na powierzchnię i szukam nowych wrażeń. Za tydzień na rafy:) Dzięki za miłe słowo.

Do: grazaa
:))

Bardzo ciekawy artykuł. Polecam również jezioro Kłodno w miejscowości Chmielno na Kaszubach. Dino nie ma,ale sporo innych atrakcji



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska