Login lub e-mail Hasło   

Randki czy małżeństwo?... czyli "American dating industry"

"Ciało każdej kobiety - z czasem - poddaje się siłom grawitacji" - Carlos Xuma ("ciało mężczyzny też" - uzupełnienie autora)
Wyświetlenia: 4.698 Zamieszczono 07/07/2012

*

Amerykański przemysł randkowy ( "American dating industry") to potężny biznes. Corocznie wypluwa on z siebie na zawsze głodny księgarski rynek setki pozycji z tej dziedziny, z których wiele można regularnie znaleźć na tutejszych listach best-seller'ow. 

Carlosa Xuma nikomu nie trzeba przedstawiać, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Jest niekwestionowanym autorytetem w tym przemyśle czyli  tzw. "dating advisor" (pozwoliłem sobie to niezręcznie przetłumaczyć jako "ekspert/doradca do spraw randkowych/związków tymczasowych")  i to w czasach, kiedy instytucja małżeństwa wydaje się ulegać wyraźnemu społeczno-cywilizacyjnemu przedefiniowaniu...czy nawet kryzysowi.

Nie tylko jego książki ale i prowadzone przez niego seminaria cieszą się tutaj ogromną popularnością.

Z wielkim oddźwiękiem u czytelników i w mediach spotkały się zwłaszcza jego książki z serii "Inner Game". Xuma nie określa w nich jednoznacznie przewagi takiej czy innej formy współżycia dwojga ludzi pozostawiając wnioski i wybór czytelnikowi. Ja osobiście odebrałem jego pozycje jako pro-małżeńskie ale jako człowiekowi - bądź co bądź - żonatemu nie wypada mi narzucać swojego subiektywnego stanowiska w tej sprawie. Autor - skądinąd wytrawny psycholog - bardzo uczciwie i obiektywnie (niemalże naukowo) wymienia wszystkie zalety i wady wchodzenia w trwały związek z kobietami różnych grup wiekowych.

Po więcej szczegółów odsyłam zainteresowanych do jego książek.

"Czy należysz do facetów, którzy cierpią na brak poczucia własnej wartości? Odczuwasz paraliżującą nieśmiałość w obecności kobiet? Czy większość swojego czasu spędzasz samotnie w domu? Czy jesteś typem mężczyzny, który stawia dziewczynie drinka tylko po to aby potem widzieć ją w objęciach innego faceta? Czy pragniesz być mężczyzną Alfa? Jeżeli na wszystkie pytania odpowiesz pozytywnie, zrozum, że nie jesteś sam... polecamy Ci ten poradnik." - ze wstępu do książki "Inner Game"


Książki/poradniki Carlosa Xuma raczej nie są znane w Polsce (Europie) i między innymi dlatego postanowiłem napisać ten krótki artykuł.

Szczególnie ciekawy jest rozdział dotyczący zasad wyboru życiowej partnerki.
Chciałbym zwrócić waszą uwagę na chyba najbardziej kontrowersyjny i niezwykle intrygujący fragment tej książki opisujący autentyczny przypadek. Autor przytacza treść dość niekonwencjonalnej i "odważnej" (nawet jak na obyczajowo liberalne Wschodnie Wybrzeże) oferty matrymonialnej opublikowanej niedawno w jednej z nowojorskich gazet (w moim wolnym tłumaczeniu) :

"Powiem szczerze i otwarcie. Jestem wyjątkowo atrakcyjną ("spectacularly attractive") 25-latką. Posiadam bardzo dobre wykształcenie i jestem dziewczyną z klasą. Jestem spoza Nowego Jorku. Szukam mężczyzny w celach matrymonialnych z rocznymi dochodami nie mniejszymi od $ 500000. Zdaję sobie sprawę, jak niektórzy z was zareagują na moje ogłoszenie ale wymieniona suma wcale nie jest wygórowana nawet na warunki nowojorskiej klasy średniej. (...) Mówiąc krótko - szukam zamożnego męża. Powstrzymajcie się od pochopnego wyciągania wniosków i obrzucania mnie  obelgami. Panowie, większość pięknych kobiet jest bardzo powierzchowna i zakłamana. Doceńcie moją szczerość."

List ten spotkał się z bardzo żywą reakcją mediów i podzielił opinię publiczną.
Ale było to nic w porównaniu z burzą, jaką wywołała nadesłana wkrótce do redakcji odpowiedź w formie listu otwartego, adresowanego do wyżej wymienionej młodej kobiety:

"Oferta matrymonialna proponowana przez ciebie - aczkolwiek szczera - z komercyjnego/biznesowego punktu widzenia jest dla mnie mało atrakcyjna. To co oferujesz to zwykły handel wymienny. Ty wnosisz do transakcji swoje wdzięki a ja moje pieniądze. W porządku... niby proste i uczciwe... Ale widzę w tym bardzo istotny problem.
Bez wątpienia twoja uroda z biegiem czasu ulegnie dewaluacji gdy tymczasem moje dochody - raczej z dużą dozą prawdopodobieństwa - będą się zwiększać. Mówiąc krótko moje konto bankowe będzie wyglądać coraz lepiej a więc będzie odwrotnie proporcjonalnie do twojej urody....W kategoriach ekonomicznych moja siła nabywcza będzie rosnąć a twoja będzie ulegać deprecjacji i to w przyśpieszonym tempie.
Pozwól, że ci to wyjaśnię bardziej obrazowo. Masz 25 lat i wg. mnie zachowasz swoją "wyjątkową" urodę przez najbliższe 5... góra 10 lat. W wieku 35 lat twoja wartość rynkowa - wybacz, że użyję terminu giełdowego - będzie ekwiwalentem kapitałowym "akcji" nadających się do wyprzedaży (puszczenia w giełdowy obieg) a nie tzw. "buy&hold".
Wg. mnie twoja wizja małżeństwa, oparta na zakupie twojej urody łamie podstawowe zasady dobrego biznesu. Dlatego zamiast kupowania ciebie proponuję ci związek na zasadzie wynajmu ("lease").
Zanim oskarżysz mnie o okrutny cynizm chciałbym podsumować swój list otwarty jednym prostym zdaniem: Cena powinna zawsze odpowiadać aktualnej jakości reklamowanego towaru. Dlatego z perspektywy opłacalności biznesu związki tymczasowe ("dating") są dla mnie bardziej przekonywujące od bezterminowego związku małżeńskiego.

P.S.
Proszę, spróbuj sama zarobić wymienioną przez ciebie w ogłoszeniu sumę a wtedy nie mielibyśmy powodów do prowadzenia tej żenującej rozmowy"

 


DISCLAIMER:
Proszę czytelników o nie utożsamianie opinii wyrażonych/cytowanych w tekście z poglądami autora artykułu.

Podobne artykuły


12
komentarze: 70 | wyświetlenia: 1238
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1106
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 909
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 642
10
komentarze: 37 | wyświetlenia: 823
9
komentarze: 42 | wyświetlenia: 672
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 575
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 971
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 799
9
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1122
9
komentarze: 75 | wyświetlenia: 443
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Zarekomendowałem!!! Bo odpowiedź tego "ktosia" na list-propozycję matrymonialna jest po prostu niesamowita! :))

@Janusz Dąbrowski: Co ciekawe, myślę, że Pani mogłaby na poważnie rozważyć "leasing" za odpowiednio wyższą sumę na lat 10, a potem spokojnie cieszyć się dostatnim życiem dojrzałej, wiedzącej czego chce, kobiety :) Nie miałaby problemu ani z ew. znalezieniem kolejnego partnera ani z życiem jako kobieta niezależna...

No, trafiła kosa na kamień... Całkiem zgrabne to podsumowanie handlu wymiennego :) A swoją drogą, coraz więcej małżeństw zawieranych jest kontraktowo i z intercyzą... co za czasy ;)

@Skalny Kwiat: Już w czasie zawierania związku każdy bierze pod uwagę możliwość rozwodu... To chyba rozsądne w czasach gdy połowa małżeństw się rozpada. Po co "jeżeli noga się powinie" nienawidzić się do końca życia (rozwód z orzeczeniem o winie lub walka o majątek), to najgorsza możliwa sytuacja dla dzieci, a słaba i dla małżonków.

  vivi91,  22/03/2015

@Skalny Kwiat: bzdura!!!!! chyba nie znasz historii, bo fakty świadczą o tym, że w porównaniu z przeszłością - jest zdecydowanie lepiej tzn. mniej kontraktowo i interesownie... eh...

@vivi91: Jedną z przyczyn tego, że jest lepiej, jest to, że ludzie mają wybór, ci kontraktowi mogą znalźć kogoś kto też chce kontarktowo, ci bezinteresowni mogą znaleźć bezinteresownego, a ci pomiędzy mogą znaleźć pomiędzy. Ostatnio rozpadło się małżeństwo moich przyjaciół (smutne ale tak wyszło) i właśnie dzięki jasnemu ustaleniu na początku co chcą ew. w takim wypadku zrobić ich córka odczuła to ...  wyświetl więcej

@Buszująca w zborzu: odniosłam się do zdania skalny kwiat, że ,,coraz więcej...'' . uważam, że wszystko zależy od poziomu i świadomości ludzi. Kontrakty nic nie pomogą, jeśli ludzie i tak nie chcą ich przestrzegać.

@vivi91: Otwartość na rozmowę "jak chcemy żyć razem" wydaje mi się fajna i coś wnosi. Kiedyś było raczej "jedno kopyto" do którego trzeba się było lepiej lub gorzej dostosować, w pewnym momencie warunki zewnętrzne społeczeństwa się zmieniły i zaczęło się to "jedno kopyto" sypać...

  ulmed,  07/07/2012

Ta odpowiedź jest genialna. Leasing, to jest chyba przyszłość związków. Świat kasiory, masz kasę kupujesz co chcesz. Znudzi cię towar, to bierzesz lepszy, młodszy model. Żyje się raz!
Czy nasze życie, to jak żyjemy, co robimy, czy kochamy nic nie waży? Jeśli kończy się śmiercią każdego, jakież ma znaczenie czy jesteśmy szlachetni czy podli?
Wszystko na sprzedaż?
A może jest tak...
Zoe, napisz coś na ten temat. Na pewno napiszesz hit!

  hussair  (www),  07/07/2012

Ale numer...

  Areva,  07/07/2012

Jak biznes to biznes! A Rynek swoje ,,brutalne" prawa rynku niestety swoje ma;).

@Areva
"Jak biznes to biznes"..i ...szczerosc za szczerosc !

Odpowiedź na ofertę matrymonialną jest fenomenalna! Uśmiałam się do łez.

Chcialoby sie krzyknac : O tempora! O mores !
......ale z drugiej strony w ciekawych czasach przyszlo nam zyc...przynajmniej nie sa one az tak nudne :-)

Bardzo dziękuję Ci, mój Druh, bo mnie niemało ubawiłeś:) I te oświadczyny (25-rocznej dziewczyny), i odpowiedź, są ciekawe. Lecz jeśli propozycja tej pani jest całkiem tradycyjna, chociaż i niespodziewanie szczera, to odpowiedź na ją, co najmniej, nie jest nienaganna. Ponieważ oparta na nieprawdziwym twierdzeniu, że materialny dobrobyt mężczyzny z czasem obowiązkowo wezbierze. Oj, nie fakt:))

Drogi Dima,
Ten Pan bardzo szczerze i tresciwie odpowiedzial na bardzo okreslone ( i w zasadzie jedyne) "warunki/zapotrzebowania kontraktu matrymonialnego" tej mlodej Pani.
Jego ironiczny PS doskonale pokazuje jego dystans do jej oferty.
Ja zrozumialem jego slowa w ten sposob , ze z uplywem czasu bardziej prawdopodobne jest polepszenie stanu jego konta bankowego niz bardzo tym ...  wyświetl więcej

Drogi Youngcontrarian! Bardzo ciekawe w Twoim artykule jest to, że w nim jest dotknięty duży humanitarny problem: komercjalizacji wszystkiego, nawet zakresy miłosnych stosunków. Tu ot co ciekawie. Wymienić na pieniądze można prawie wszystko, ale daleko nie wszystko można otrzymać za pieniądze:) Na żal, wiele ludzi to źle rozumieją.
Twój artykuł o “Niezbadanych...” z zadowoleniem wczoraj prz ...  wyświetl więcej

Żarty żartami, ale odpowiedź jest spójna, wyczerpująca i obiektywna. Brawa dla trzeźwo myślącego biznesmena :) Swoją drogą ciekaw jestem reakcji wyjątkowo atrakcyjnej 25-latki :)

Kamilu, niestety Xuma , nie opisal reakcji kandydatki do tego skomercjalizowanego zamescia...zastanawiam sie co moglaby powiedziec...
Wydaje mi sie , ze reszta mogla byc tylko milczeniem...:-/

Podobno wszystkich można kupić jest to tylko kwestia wysokości kwoty, a biznesmen niech nie bedzie taki pewny siebie, bo kryzys potrafi każdemu utrzeć nosa. No i "wart Pac palaca, a pałac Paca".

  *Karo*  (www),  14/07/2012

Drogi Kolego po fachu:) - przeczytałam Twoje artykuły bo jak dzisiaj się doczytałam poprosiłeś mnie o opinię, jednak nie bardzo mogę się wypowiedzieć, gdyż Xumy niczego nie przeczytałam to raz a dwa Ty nie piszesz od siebie a przytaczasz czyjeś cytaty;)
co do transakcji to jestem za facetem bo ma 100% racji i trzeba znać jakieś granice i swoja wartość ...ale jej nie przeceniać;)
pozdrawiam

  twojam  (www),  14/07/2012

Z poradnikami Xumy już się kiedyś spotkałam, i szczerze powiem, nie odbiega w żadnym stopniu od innych mistrzów PUA (chociaż głos ma bardzo przyjemny:)). Bardziej, poleciła bym na polskie warunki, poznać jakiegoś guru z Polski, rynek ciągle się powiększa i można takich znaleść. Lepiej pasują, do naszej, znacznie różniącej się od amerykańskiej, rzeczywistości.
A sama oferta - fakt bardzo kon ...  wyświetl więcej

Dziekuje obu Paniom za komentarz i... rady.

A ja bym na niej psów nie wieszała. Czy nie każdy chciałby być bogaty? Nie mówię że to ma być priorytetem, ale każdemu by się pieniędzy więcej przydało. Poza tym czy nie każda kobieta (w jakimś okresie swojego życia) chciałaby księcia z bajki, rycerza? Może jestem naiwna, ale ona tam nie pisze, że na miłości jej kompletnie nie zależy i poślubi pierwszego lepszego...
Odpowiedź pana na ogłosz ...  wyświetl więcej

Z kobietami jak z pogodą nigdy ni e wiadoma,jak mają seks,szukają czułości,jak maja jedno i drugie,pragną mocnych wrażeń,a gdy je maja dość o milionerze marzy,podróżować chce i zawsze jej czegoś,brak,brak,z jednym się całuje,do innego uśmiecha,o innym myśli,a za garbatym czarnuchem do łózka idzie....,oczywiście są i Penelopy t zmieniają ,zdradzają je jednak chłopy



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska