Login lub e-mail Hasło   

Z cyklu: PeKaeS - Do krytykujących wszystko ...

Napastliwość szeregu komentarzy w Eiobie , sprowokowała mnie do napisania poniższych wynurzeń i nawet wymyślenia logo dla tych krytyk ów : A utodestrukcyjna W ersja E r...
Wyświetlenia: 1.475 Zamieszczono 07/07/2012

Napastliwość szeregu komentarzy w Eiobie, sprowokowała mnie do napisania poniższych wynurzeń
i nawet wymyślenia logo dla tych
krytyków:

Autodestrukcyjna
Wersja
Erudycji
Rozbuchanej
Słownie
Jednoznacznie
Antypatycznej

(  ale bez złośliwości)

Myślę, że można śmiać się z własnej słabości ale nigdy nie należy nią atakować innych. jednoznacznie i bezpardonowo.  Wtedy nikt tego nie odbiera jako dowód  dobrej woli a jedynie jako przejaw złego samopoczucia autora, któremu życie akurat dokopało.

Spotykamy się na Eiobie. A nasze wiersze to nie żaden popis i poetyckie prezentacje.

Daleko nam do Tuwima, Miłosza, Herberta, Gałczyńskiego, czy  nawet Leca i Załuckiego, których gdzieś tam mamy w duszy, a może trochę naśladujemy. Bo wyczuwamy przez skórę, że odeszli z tarczą. Szczęśliwsi bo mogli komuś lekko dołożyć. Pośmiać się z  marazmu cudzej małości, partykularyzmu i  zwykłej głupoty.

Nasze wiersze to też nasza zasłona dymna. Nasza. Na miarę tego czasu. Bez względu czy będziemy je pisać pod siebie czy aby ubawić szwagra i ciocię na imieninach. I przez to jesteśmy o niebo bardziej elitarni niż wszyscy pozostali, którzy głównie umieją pisać donosy i zeznania podatkowe.

Nasze wiersze to nasza estetyka myślenia. Wolna i nieskrępowana. A Eioba nie jest witryną literacką, modelowaną pod gusty cenzury redakcyjnej. I to jest jej wartość.

Kto powiedział, że krytykowana forma czekolado-podobna jest niestrawna. Jeden lubi batoniki, inny śledzie w śmietanie.

Piszemy od lat .Broniąc się w ten sposób przed zobojętnieniem.

Podejrzewam, że gdybyśmy odkryli karty, okazałoby się, że wiele tych publikacji było medialnie wyróżnianych. I  już dlatego przestajemy być grafomanami, że nie piszemy tylko do szuflady.

Czemu więc uzurpujecie sobie prawo do tak twardych ocen? Tu nie ma gorszych ani lepszych.

Nigdy od lat nie naczytałem się tak zabawnych i osobistych wypowiedzi jak na Eiobie. Nigdy nie zaskoczyła mnie taka skala osobistej wrażliwości. Gdyby ktoś kazał mi zagłębić się w taką publicystykę prasową, obśmiał bym się jak kawka.

Jeśli chcecie ocenić twórców małego formatu, wystarczy kupić pierwszy lepszy gazetowy szmatławiec, poczytać i napisać do redakcji co myślicie (choć podejrzewam, że nawet nie wydrukują tego w szpalcie ogłoszenia drobne).

Wystarczy wejść do księgarni, gdzie przerażeni sprzedawcy zawaleni pseudo-literackim gównem nie umieją nawet określić wartości merytorycznej sprzedawanych publikacji. .A ci którzy dziś formułują kanon publicystyki dziennikarskiej,  modlą się żeby ktokolwiek chciał ich przeczytać Nie trzeba być obstrzelanym w temacie, żeby nie zauważyć że 80%publikacji to dziennikarska bryndza i śmietnik a pozostałe 20% to przedruki i powtórki.

Dlaczego Eioba lub jej podobny Portal jest azylem? Bo nie ogranicza nas autocenzura, skąpo rozliczana wierszówka i konieczność szukania news’ów. Jeżeli każdy idiota za parę tysięcy zeteł może dzisiaj  wydać kolejną pozycję, do której nawet podejrzewam ręki nie przyłożył (a  taki niestety mamy świat) - dlatego wstrzymajmy się raczej od  pryncypialnych ocen.

Mam kilku znajomych dziennikarzy i pisarzy którzy wpadli w pułapkę nienawiści do wszystkiego co „nie spod ich pióra”. Ludzi dla których notoryczne „rzyganie jadem” stało się nieomal religią. Niestety musiałem zakończyć z tego powodu kilka przyjaźni -znajomości.

Jeśli z tej perspektywy określamy prawa do oceny, bo chcemy być  ważni …czy warto?

Można oczywiście zgadzać się z taką formą lub nie .Ale jeśli czytając dziesiątki wierszy i wynurzeń osobistych, sprawiamy sobie zaskakującą przyjemność, to czy nie uważacie, że właśnie TO jest na Eiobie wartością nie do przecenienia.

A kształtować formę oczywiście zawsze  wskazane.

To koniec mojej przydługiej pogadanki.

Dziękuję Skalnemu Kwiatkowi, Sylwii, Meaningowi, Gnostykowi, Tacie, Piotrowi i innym świetnym kolegom z poetyckiej partyzantki, że stać ich na uśmiech i odrobinę sarkazmu, bo sam będąc już stary i siwy i nie-literat, nieźle się przy tym bawię…

Kończąc myślę że uda się nam napisać jeszcze wiele zabawnych, złośliwych a nawet romantycznych rymowanek.

I tym razem naprawdę epilog:

Słowa to dźwięk i dym

Tym, co czyni język zrozumiałym,
jest nie samo słowo, lecz
melodia, nacisk, modulacja i tempo
z jakim zostaje wypowiedziany
szereg słów, krótko -

muzyka poza słowami,
namiętność poza tą muzyką,
człowiek poza tą namiętnością,

a zatem wszystko to,
czego nie można zapisać.

(Fryderyk Nietzsche)

 

Siwy

Podobne artykuły


11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 896
9
komentarze: 154 | wyświetlenia: 1159
9
komentarze: 608 | wyświetlenia: 1258
8
komentarze: 38 | wyświetlenia: 750
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1206
6
komentarze: 4 | wyświetlenia: 306
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 580
6
komentarze: 2 | wyświetlenia: 568
5
komentarze: 1 | wyświetlenia: 489
294
komentarze: 62 | wyświetlenia: 104903
181
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1188212
153
komentarze: 44 | wyświetlenia: 130854
105
komentarze: 29 | wyświetlenia: 114509
102
komentarze: 26 | wyświetlenia: 272354
93
komentarze: 31 | wyświetlenia: 157635
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  07/07/2012

Któż nie doświadczył frustracji? Ale warto jej nie upubliczniać, jest bowiem wyjątkowo demaskatorska dla posiadacza.

  awers,  07/07/2012

"Najlepsza rzecz żyć w zgodzie, bez twierdzeń, bez sprzeczki,
Po cóż bo gwar ustawny dla kropki lub linii?
I urabianie ciągłe publicznej opinii ?" -
Siennik-dziurawy mówił tak do Torby-sieczki.
Tymczasem osły, najmniej nie myśląc o szkodzie,
Siano i sieczkę w cichej pożywały zgodzie,
A stąd zdaje się prawda ta być oczywistą,
Że i człowiek zyskałby... będąc legumistą.
C K Norwid

  seta1212,  07/07/2012

"Nie wszystko złoto, co się świeci z góry(...)
I śmiech niekiedy może być nauką,
Kiedy się z przywar nie z osób natrząsa
I żart dowcipną przyprawiony sztuką
Zbawienny, kiedy szczypie a nie kąsa(...)

Ignacy Krasicki

  hussair  (www),  08/07/2012

Brawo!

  belfegor,  08/07/2012

Czyli jeżeli ktoś publikuje tu seryjnie grafomańskie rymowanki, to nie mam prawa napisać szczerze, co o tym myślę?
Nie zauważyłeś, że jest kilka osób, które próbując dorównać innym, albo kopiują lub przerabiają cudze wiersze, albo zamieszczają swoje nędzne wypociny oczekując aplauzu i obrażając się śmiertelnie na jakiekolwiek próby perswazji, by zbyt pochopnie nie zamieszczać tekstów "jakichkolwiek"?

  awers,  08/07/2012

( ! ) TWA

Bzdura Awersie... żadne TWA... Seta napisał wyjątkowo trafnie o tym portalu i po co na nim publikujemy i prawdę o środowisku dziennikarsko-literackim.
Belfegorze, masz prawo krytykować, jak to TM określiła, publikując publicznie poddajemy się ocenie, ale krytyka powinna być KONSTRUKTYWNA, a nie chamska, jadowita, usiłująca zdyskredytować autorów, tylko dlatego, że wytknęli bylejakość właśni ...  wyświetl więcej

  awers,  09/07/2012

Tu nie chodzi o anonimowych minusatorów, bo tacy będą tu zawsze i niech tam. Według Siwego nie trzeba umieć pisać - wystarczy to tutaj robić, ale obowiązkiem jest popierać wszystko. W ten sposób można zabić wszelką krytykę i polemikę, a co najważniejsze, zdrowy odruch samokrytycyzmu. Wtedy zacznie się grillowanie na eiobie, a mięskiem będą krytyczni. Chcesz takich kryteriów?

Umiejących pisać odróżnia się błyskawicznie po jakości artykułów. Jeśli chcesz skrytykować "chłam" lub nieudolnie napisane "byleco", albo artykuł, który wg ciebie jest naciąganiem/wymuszonym pisaniem w jakimś cyklu, to zrób to Awersie elegancko i konstruktywnie. Parę twoich ostatnich wpisów nie było w stylu twojego komentarza powyżej, nieprawdaż? Trąciło mi komentarzami naszego "trio" ostatnio cel ...  wyświetl więcej

Seta, nie pierwszy już raz tutaj to napiszę. Błąd myślenia. Publikując na tym, czy innym portalu poddajesz się ocenie. Koniec, kropka. Ocena oceny jest już parodią parodii, czymś kompletnie pozbawionym dystansu do świata i do samego siebie. A już porównanie "bo inni piszą gorzej" jest poniżej ludzkiej godności. Lubię Twoje teksty, poza tym, a za podziękowania dziękuję. Wróć może do stałego repertu ...  wyświetl więcej

  awers,  09/07/2012

Pomijam fakt, że stare lęki wpisujesz też pod moją ksywkę. jednak nie zwróciłaś uwagi jakiej kategorii argumentami mnie sprowokowano do takiej polemiki. Nie będę rozdzierać szatek, bo nie czuję się zraniony. Występuję z otwartą przyłbicą i nie walczę o utrzymanie żadnej pozycji; raczej o zdrowy rozsądek. Otwartą wyminę ciosów przyjmuję bez pretensji na stojąco i w parterze. Siwy pisze nierówno i w ...  wyświetl więcej

Awers, gdzie tu się doszukałeś ataku na Twoją osobę? Mam się określić po której stronie jestem w waszej wojnie, czy jak?

  awers,  09/07/2012

TM, to nie do Ciebie, wbiło się w złym miejscu, a mowa jest do Skalnej! Odpowiadam na Jej formułę bezpieczeństwa.

Awers, ja nie mam starych lęków, a pod twoją ksywką napisałam tylko, że twoje pewne sformułowania krytyczne nie były trafione ani konstruktywne, tylko nieprzyjemne. A na autorów, którzy w moich oczach zdyskredytowali się poprzednimi zagrywkami, nie zagłosuję ponownie, bo ludzi fałszywych nie znoszę. Z wieloma kolegami i koleżankami po piórze miałam burzliwe dyskusje i wymianę ścierających się pogl ...  wyświetl więcej

Aha, i tu nie chodzi o bezpieczeństwo, tylko o wyplenienie chamstwa z komentarzy i z portali literackich czy baz artykułów. Nie godzę się na to, by bylejakość, wulgaryzmy oraz słowny mobbing towarzyszył dodatkowo przy artykułach obniżonych lotów. Grafomanom i tak nie wytłumaczysz w ŻADEN sposób, że są grafomanami i powinni swoje wynurzenia, przynajmniej dopóki nie poprawią warsztatu pisarskiego, p ...  wyświetl więcej

  awers,  09/07/2012

Zgoda, skoro tak to rozumiesz. Jednak wszelkie różnice są naturalne, spory też, a ich poziom, to odrębny problem - jak i stosy dla czarownic. A w ogóle obawiam się, że w tej dyskusji zapędzamy się po trochu w ślepy zaułek, choć na razie zadziałała chyba jak środek przeczyszczający.

  seta1212,  09/07/2012

TM dzieki za radę ...wracam na łono...

  seta1212,  09/07/2012

TM, to jakieś fatum... Ciagle ten Awers, ale to Twoją opinię uznałem )))

Na łono? nie za gorąco na takie harce?:P

  seta1212,  09/07/2012

ależ mnie (jak Adasiowi) chodziło o Ojczyznę...

:)) Tak też myślałam, ale tam też gorąco:P

  awers,  09/07/2012

Tu fatum. Potwierdzam, jest upał.

Cześć fatum:))

  awers,  09/07/2012

TM, powiedz Siwemu, żeby pili w cieniu zmrożoną, bo im zaszkodzi.

Wiesz co? Może Ty powiedz Siwemu, a ja się napiję...:P

  awers,  09/07/2012

Nie, Ty musisz, bo mi nie uwierzy, a potem możesz pokazać nawet jak to się robi prawidłowo. Jako fatum, muszę przewidywać najgorsze.

Ale zmrożona niektórym szkodzi na gardło.... No i skąd pomysł, że mi ktoś wierzyć powinien?:P

  awers,  09/07/2012

Bo kobiety bywają siostrami miłosierdzia, a nie faceci i do tego fatalni.

Ale są wyjątki:)) Taki na przykład fatalny facet może być fatalny tylko czasami, a taka siostra miłosierdzia może się okazać jedynie siostrą...

  Amicus,  09/07/2012

"Jeden lubi batoniki, inny śledzie w śmietanie."
Oczywista oczywistość. Chociaż...
Są jeszcze "bezideowcy", tacy jak ja, którzy czasem zaraz po zjedzeniu śledzia mają ochotę na batonika, i na odwrót. Głosuję zatem i na utwory autora niniejszego artykułu i na Awersa, na TM, SK i Gnostyka, i kilku jeszcze innych osób. Że co, że jakieś przez to bezguście jestem, że jasno określonych upo ...  wyświetl więcej

  Amicus,  09/07/2012

...ale czasem puszczają mi nerwy (Minerwy?), to fakt...
;) :))

  seta1212,  09/07/2012

No cóż - właściwie wszyscy macie rację.
Spotkałem się dzisiaj z agentem Maliną, któremu zdefiniowałem konflikt...
Powiedzał mi, cyt: "... siwy czy ty ocipiałeś, oni maja absolutną rację, opanuj się, masz dopiero 70 tkę, jesteś jeszcze młodym i niedoświadczonym palantem "...koniec cytatu.
Znowu będę się musiał z nim napić...

  Paweł Malec  (www),  09/07/2012

:)) Z humorem... I do przodu!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska