Login lub e-mail Hasło   

Fenomenologia wartości. Dyskrecja (6).

Dyskrecja! Funkcja skupienia. Ważną jest rzeczą powściągnięcie języka, oszczędność tam, gdzie słowa mogą rozbić wewnętrzną harmonię lub spowodować nieprzewidziane skutki. Pu...
Wyświetlenia: 1.704 Zamieszczono 07/07/2012

Dyskrecja!

               Funkcja skupienia. Ważną jest rzeczą powściągnięcie języka, oszczędność tam, gdzie słowa mogą rozbić wewnętrzną harmonię lub spowodować nieprzewidziane skutki. Puste słowa powiązane są z przerostem i nadwrażliwością "ego". Puste, bo nieposiadające pokrycia w faktycznych czynach i osiągnięciach. Puste słowa są najczęściej bardzo ekspansywne, dlatego słuchacze, nawet podświadomie, wycofują się i nabierają niechęci do autora. Staje on (autor pustych słów) w horyzoncie podejrzenia i ta perspektywa określa jego społeczną pozycję. Nieufność stwarza dystans, a to dla wygadanego egotyka jest największym nieszczęściem. Jeśli bowiem np. zdradza sekrety rodzinnego domu mówiąc, że żona jest zła i że go nie rozumie, to szuka wyłącznie potwierdzenia własnych subiektywnych przekonań. Jego mowa nie jest nawiązaniem dialogu, przeciwnie, jest zaprzeczeniem prawdziwego ducha rozmowy.

              Jeżeli skupimy się na dziele, a nie na sobie, wtedy dyskrecja jest czymś oczywistym i naturalnym. Dzieło pochłania naszą uwagę, każde wypowiedziane słowo jest najgłębiej uzasadnione. Nie potrzebuje protez ani ozdobników. Mowa jest "tak-tak", "nie-nie". Dzieło jest ośrodkiem aktywności, a nie mówienie o dziele.

             Dyskrecja zdecydowanie umniejsza problemów. Subtelna i przyjazna skutkuje powodzeniem, rodzi zaufanie i szacunek. Stąd prawdopodobnie wzięło się przekonanie, że milczenie jest złotem. Milcząc, zawsze sprawiamy lepsze wrażenie, niż plotąc głupstwa w nadziei, że zaimponujemy towarzystwu.

             Skupione milczenie i uważny wzrok, kiedy się kogoś słucha, jest dla mówiącego znakiem zainteresowania i pragnienia zrozumienia. Mówiący w takiej atmosferze czuje się bezpiecznie i docenia to, że potrafiliśmy stworzyć tak przyjazną sytuację.

             Dyskrecja jest zawsze przestawieniem akcentów aktu mowy. Przede wszystkim słuchać! Mówić tylko to, co jest konieczne, i po głębokim zastanowieniu. Słowo ma wtedy odpowiednią wagę, sens i znaczenie. Słuchanie zawsze wymaga dyskrecji, bo doświadczamy w języku tajemnicy intymności drugiego; nie można tego włóczyć po placach i ulicach.

             Dyskrecja jest sztuką do opanowania. Wiąże się nieraz z wysiłkiem, bo język swędzi i aż korci, żeby powiedzieć w towarzyskiej rozmowie, że X bije dzieci, a Igreka zdradza żona. Niedyskrecja wynika z kompleksów, bo w danym momencie, w momencie aktu komunikacji, stajemy się centrum zainteresowania (lub tak się nam wydaje), a to dogadza naszej prózności.

            Dlaczego w niektórych zakonach obowiązuje żelazna reguła milczenia? Pewnie dlatego, że w modlitewnym skupieniu mnisi docierają do takich wymiarów tajemnicy ducha, których żadnym słowem wyrazić nie sposób.

 


autor - Jan Stasica

kolejny mini-esej o wytrwałości.

Podobne artykuły


11
komentarze: 22 | wyświetlenia: 604
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 1078
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1086
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 571
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 897
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1005
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 702
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 788
9
komentarze: 13 | wyświetlenia: 543
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 460
9
komentarze: 44 | wyświetlenia: 717
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1154
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 698
9
komentarze: 56 | wyświetlenia: 317
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 774
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  07/07/2012

Trzeba dojrzeć do milczenia. :)

Zaczął pan dobrze, szanowny autorze. Ale tylko - zaczął. Bo teraz wydaje mi się, że poświęcił pan jakość dla ilości.

Dziękuję za informację zwrotną, Drogi Zbysławie, dla mnie zawsze cenną.

  ,  08/07/2012

Milczenie jest też przyzwoleniem na coś.
Całkowite milczenie zazwyczaj świadczy o ignorowaniu rozmówcy, z braku lub niedostatecznej wiedzy w danym temacie.
Powiedzenie: "milczenie jest złotem", jest najczęściej nadużywane na egzaminach w celu ukrycia braku wiedzy i zaliczenia przedmiotu - w przypadku przyznania się do niewiedzy, egzaminator nie ma wyjścia i musi "oblać" delikwenta. D ...  wyświetl więcej

Zgadzam się... jest granica, gdzie milczenie nie jest już 'złotem' a staje się ucieczką - warto też być świadomym tej drugiej strony. Choć akurat w naszym społeczeństwie to raczej cierpimy na nadmiar krzyku...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska