Login lub e-mail Hasło   

Mówić czy słuchać?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://jakmowic.pl/2012/06/02/mowic-czy-(...)ie/ ‎
Kilka słów na temat udanego życia seksualnego.
Wyświetlenia: 1.256 Zamieszczono 08/07/2012

Zenon z Kition – słynny filozof grecki (nieprawdaż że słynny? :)), założyciel szkoły stoików w Atenach, powiedział kiedyś do człowieka, który chciał więcej mówić, niż słuchać:

-Młody człowieku, natura dała nam jeden język i dwoje uszu, abyśmy słuchali dwa razy tyle, ile mówili.

 

Pewnie teraz pomyślisz: "O kupił sobie książkę "Antologia anegdoty antycznej" i i teraz próbuje błyszczeć."
Woow skąd o  tym wiesz? No ale cóż masz rację! Kupiłem ją na allegro za śmieszne pieniądze (7zł + wysyłka)
Dlatego nie dziw się jak następnym razem będę cytował antycznych filozofów o których niewiele teraz słychać :)

Dobra, bądźmy poważni. Generalnie słowa te sformułowane były między IV a III wiekiem p.n.e.. To około 2300 lat temu (gdyby nie ten znany portal aukcyjny, nie wiedziałbym, że już  2300 lat temu ubiegł mnie człowiek z brodą - szumnie zwany filozofem).  Teraz wiem że wolałem żyć w nieświadomości. Tak czy inaczej te słowa są nadal aktualne. Nadal mamy jeden język i dwoje uszu i wypadało by je należycie wykorzystywać.

 

Słuchaj – Słuchaj – Mów – Słuchaj - Słuchaj – Mów

 

Nie chcę Cię pouczać, a jedynie zasugerować. Wysłuchaj cudzej wypowiedzi do końca, ZAWSZE.  No chyba, że właśnie płonie Ci ręka, albo widzisz jak spadający samolot leci prosto na was. W takim razie ewentualnie możesz zrobić wyjątek :P. Jednak w innej sytuacji musisz liczyć się z niechęcią jaka na ciebie spadnie. Generalnie rzecz biorąc przerywanie w pół słowa jest niekulturalne i można zrazić ludzi do jakichkolwiek kontaktów (niech jeszcze raz powtórzę -jakichkolwiek-). Pragniemy być wysłuchani, tak i inni chcą zostać wysłuchani.

Jak mawiał klasyk "Kto nie słucha, ten nie ru#%@"

Pamiętaj, że rozmowa nie może składać się z dwóch osób mówiących i  żadnej osoby słuchającej. Co prawda może tak się stać, ale wtedy będą to dwa monologi, a nie rozmowa.

 

Nawet jeśli nie zgadzasz się z tym co mówi druga osoba, nie musisz od razu jej przerywać i mówić wprost, że nie ma racji. Czasami warto poczekać, aż skończy mówić. Wszak może się okazać, że nasze rozumowanie nie było do końca poprawne i po wysłuchaniu jej przemyśleń możemy dojść do wniosku, że to jednak my się myliliśmy.

Oczywiście nie jest to żadnym błędem czy stratą na honorze. Dzięki takiemu postępowaniu będziemy mądrzejsi o spostrzeżenia innych ludzi i zdobędziemy wielu serdecznych przyjaciół (lub tylko zdobędziemy serdecznych przyjaciół ;)).

 

Mam do Ciebie pytanie.

Zdarzyło Ci się kiedyś opowiadać coś co wydawało Ci się niesamowicie ciekawe w grupie znajomych i po chwili mówienia nikt nie był zainteresowany słuchaniem Twojej historii?

Smutna sprawa...

O ile dobrze pamiętam, przydarzyło mi się tak parę razy. Oczywiście nie jest to nic miłego. Za pierwszym razem gdy nikt nie chciał mnie słuchać, poczułem się dziwnie. Ale za drugim razem to było coś więcej niż tylko dziwne uczucie. Pewnie znasz to uczucie odrzucenia, chyba każdy je zna. Właśnie tak się czułem.

No ale zaraz - przemówił mój wewnętrzny krytyk - Kamil, dlaczego inni mieli by Cię słuchać, skoro Ty nie słuchasz nikogo?
Odkrywcze ;)
Jak się już domyślasz, od tamtej pory wysłuchuje wszystkich którzy mają mi coś do powiedzenia i robię to z przyjemnością.

 

Pozwól że powtórzę, bo taka właśnie jest moja (zapożyczona) recepta.
 
Za każdym razem z niekłamaną przyjemnością wysłuchuj wszystkich tych, którzy mają Ci coś do powiedzenia.

 Tak mawiał Carnegie, tak rzecze Ja

-Pamiętaj o tym jutro, gdy Twoja pociecha beztrosko wbiegnie do gabinetu podczas gdy Ty będziesz pracować i zapragnie Ci  niezwłocznie powiedzieć co zdarzyła się dziś w przedszkolu. Jeśli teraz będziesz miał dla niej czas, to za dziesięć lat, ta sama, wtedy już zbuntowana nastolatka, znajdzie czas dla Ciebie

Pamiętaj pojutrze, gdy będziesz oglądać ciekawy program w telewizji, czy surfować po Internecie, a może nawet czytać eiobe i nagle zjawi się ktoś, kto ma dla Ciebie wspaniałą wiadomość. Jeśli wysłuchasz Twojego „posłańca dobrej nowiny” z pełnym entuzjazmem, będzie Cię on informował za każdym razem, gdy przywędrują do niego dotyczące Cię dobre wiadomości, a Ty, będziesz miał dobre źródło informacji z dostawą do domu i kolejnego serdecznego przyjaciela. :)

Pamiętaj o tym zawsze, gdy będziesz chciał komuś przerwać w pół słowa, a dogadasz się z każdym człowiekiem.
Mówiąc pamiętaj mam na myśli pamiętaj i wykorzystaj w praktyce. :)

Pewnie wiele osób zarzuci mi nagminne powtarzanie pewnych słów i  z resztą całkiem słusznie.

Słuchaj ludzi, słuchaj ludzi, słuchaj ludzi.

Mawiał wyżej Wysocki.

Wiem, zaczynam mówić jak belfer z podstawówki. Wybacz, ale muszę powiedzieć to jeszcze raz. Słuchaj tego co inni mają Ci do powiedzenia. Jestem przekonany, że jeśli ich wysłuchasz, oni zechcą Ci się „odwdzięczyć” i Ciebie również wysłuchają do końca. Tyczy się to zarówno przyjaciół, pani ze „skarbówki” jak i szefa któremu musisz wytłumaczyć dlaczego nie wywiązujesz się z terminów, a nie należy to do najłatwiejszych zadań. Nie mówiąc już o zasadzie "Kto nie słucha ten nie..." :)

Pozostaje mi życzyć Ci dużo słuchania i dużo (ru#!$@nia) nagradzania za słuchanie :)

Podobne artykuły


10
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1033
27
komentarze: 34 | wyświetlenia: 9131
18
komentarze: 7 | wyświetlenia: 3484
27
komentarze: 37 | wyświetlenia: 2368
26
komentarze: 36 | wyświetlenia: 4469
21
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4454
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 17400
15
komentarze: 2 | wyświetlenia: 3340
6
komentarze: 5 | wyświetlenia: 572
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 3794
42
komentarze: 25 | wyświetlenia: 5799
21
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2124
 
Autor
Artykuł



Polecam Ci moje tematycznie pokrewne artykuly.
Kamilu, wysluchaj tych historii:
"Randki czy malzenstwo...czyli American Dating Industry."
"Niezbadane, tajemnicze labirynty milosci"

Dzięki, na pewno zajrzę :)

  Sylwia.,  10/07/2012

Z tym Ci Kamilu przyznam rację. Choć jeśli ktoś jest bardzo męczący to na dłuższą metę, nie da się go słuchać.
Tylko prosić, by jak najszybciej skończył, albo się zmyć. Miło słucha się ludzi mądrych, którzy wnoszą coś do
naszego, życia, a nie zabierają.

W takim razie też muszę Ci przyznać rację droga Sylwio. Gdy trafi się na "kawał gaduły" to po pewnym czasie ze stoickiego spokoju potrafi zrodzić się tornado niszczące wszystko w okół. Ja jednak myślę (choć nie zawsze nerwy pozwalają mi zamienić tą myśl w czyn), że warto rozmawiać nawet z tymi "męczącymi" choćby po to by zrozumieć ich tok myślenia, a zrozumieć tok myślenia, to prawie tak jak pozna ...  wyświetl więcej

Masz racje "Kto" (niestety nie potrafię odmienić Twojego nicku, mam nadzieję, że mi wybaczysz :)), chętnie bym przeczytał "teksty" starożytnych filozofów bo (moim zdaniem) to z nich biła prawdziwa mądrość. Bycie inteligentnym i twórczym w tamtych czasach było bardziej wymagające. 2300 lat temu nie było internetu nie było wujka google ani cioci wikipedii. Teraz każdy zdaje się być mądry, a niestety bywa różnie także ja uważam z takimi decyzjami :) Pozdrawiam

  Sylwia.,  11/07/2012

Masz rację Kamilu, warto rozmawiać z tymi męczącymi bo tak jak napisałeś, ''by zrozumieć ich tok myślenia, a zrozumieć tok myślenia, to prawie tak jak poznać człowieka''. A fajnie jest
poznawać innych ludzi można się od nich dużo nauczyć, np. tego, jakimi my nie chcielibyśmy
być. Ten cytat, który napisałeś, jest bardzo mądry, podoba mi się. Też staram uczyć się na
cudzych błędach. To mi pomaga omijać zakręty życiowe. Również Cię pozdrawiam.

Co prawda to prawda. Poznawanie nowych ludzi to jedno z ciekawszych zajęć na tym świecie :) Oczywiście dzięki temu możemy się dowiedzieć jakimi nie chcemy być, ale ja wolę się skupiać na tych pozytywnych cechach :). Przyjmując, że na 10 osób z 1 będzie się nam świetnie rozmawiać to czy nie warto poznać te 9 nudnych osób?
Poznawanie nowych ludzi jest naprawdę piękne. Chociażby teraz. Jeszcze ...  wyświetl więcej

  Sylwia.,  11/07/2012

Tak Kamilu to prawda. Ja kocham poznawać nowych ludzi, to zawsze
są nowe doświadczenia życiowe. Ja też skupiam się na tych pozytywnych
zwłaszcza wtedy jak, ktoś jest dla mnie toksyczny czyli nie mówi o sobie,
a o innych. By mieć lepsze samopoczucie, skupiam się na pozytywie,
jeśli często i gęsto przesadza, unikam takich ludzi, omijam z daleka.
Bo to wamipry, któr ...  wyświetl więcej

Na wstępie muszę Ci podziękować za Sweet Child O´ Mine w twoim opisie na bloggerze, przyjemnie mi się kojarzy :) EDIT: i dziękuję za miłe słowo :)
Wracając do tematu. Takich osób jest pełno, dlatego nie warto się zamykać w wąskim gronie znajomych nam osób, a wychodzić do ludzi :) Powiem Ci, że przykro mi patrzeć an ludzi którzy potrafią rozmawiać tylko o innych (zaraz zaraz właśnie robię to ...  wyświetl więcej

  Sylwia.,  11/07/2012

No jak to nie podejmuje? Jeżeli ktoś zrozumie, że jego dusza jest chora, jeśli będzie potrafił wyciągnąć wnioski z pewnych sytuacji, jeśli otworzy się na miłość do siebie, potem do innych, jego dusza będzie się rozwijała, a z czasem powoli, pewne, destruktywne myśli, zastąpi, miłość, wiara i nadzieja. Trzy podstawowe składniki życia. To cudowne, upaść i powstać na nowo. Człowiek jest o sto razy silniejszy.

  Sylwia.,  10/07/2012

Tak jak mówisz.

Oczywiście, o ile tylko zrozumie, że jego dusza jest chora, wyciągnie wnioski, otworzy się na miłość, na innych i jego życiem zacznie kierować wiara nadzieja i miłość. Wiadomo, że łatwiej jest wytykać czyjeś błędy niż przyznać się do własnych. Z tego co wiem to najgorzej przyznać się przed samym sobą, że ma się problem, jeśli to się uda to już będzie z górki. Jednak jest mały haczyk. Każdy człowie ...  wyświetl więcej

  Sylwia.,  11/07/2012

Czasem ciężko jest przegonić te złe chmury. Czynności życia (mam na myśli pracę), otaczająca nas rzeczywistość, powodują, że te ciemne chmury odganiamy, ale one z powrotem wracają. W głowie powstaje śmietnik myślowy, gdy się w porę tego nie dostrzeże, to bardzo szybko można się znaleźć po tej drugiej stronie siebie (depresji). Schemat myślowy człowieka jest tak trudny i zagmatwany. Wyciągasz dobre ...  wyświetl więcej

  Sylwia.,  11/07/2012

Ktoczku - znowu mnie śledzisz? :) Jak mi miło, że interesujesz się moją osobą. Czuję się zaszczycona. Pozdrawiam serdecznie:) Miło mi, że mnie czytasz:)

  Sylwia.,  11/07/2012

Np, niektórymi czynnościami jakie nas otaczają i mają wpływ na nasze samopoczucie są osoby, zazdrosne, nienawistne, niepokorne, które chcą za wszelką cenę wyssać z nas dobrą energię, poniżyć, upokorzyć. Są to ludzie, którzy właśnie zajmują się cudzym życiem, a nie własnym. Co za tym idzie? Gubią swoje życie, na rzecz cudzego.
Mnie takie osoby przyprawiają o smutek i jest mi ich bardzo żal, ...  wyświetl więcej

  Sylwia.,  11/07/2012

Ale jedno z drugim się łączy, poza pracą jaka jest czynnością życia, jest rozwijanie swoich pasji, ogólnie zrobienie czegoś dla siebie. Ja jak na razie jestem pracoholiczką, bo muszę, mam złą sytuację materialną, więc na przyjemności nie mam czasu na przyjemności i rozwijanie pasji. Dlatego praca staję się dla mnie czasem tymi złymi chmurami, bo chciałabym tak wiele, ale nie mogę. Czy teraz dobrze Ci to wytłumaczyłam ?

  Sylwia.,  11/07/2012

Dobrze pisałam wypracowania w szkole, zawsze miałam oceny celujące. Mogę Ci przesłać ksero świadectw-)
Emocjonalnie jestem stabilna, staram się, żyć ze sobą w zgodzie.

  Sylwia.,  11/07/2012

To jak chcesz ksero? :-)

  Sylwia.,  11/07/2012

Smutno mi jest z powodu innych jeśli widzę jak się meczą, cieszę się, że mam w sobie wrażliwość i uczucia interesowania się drugim człowiekiem, cieszę się, że Bóg i rodzice mnie tego nauczyli.

  Sylwia.,  11/07/2012

Tym zajmuję się cały czas. Nie marnuję czasu. Realizuję swoje marzenia, cele. Nie mam żadnych męk, na całe szczęście.
Cieszę się nawet Twoim szczęściem i godzę się z tym co robisz, bo wiem, że poprzez to osiągasz szczęście, więc zaakceptowałam Cię takim jaki jesteś.

Ja nie robie tego dla ludzi, tylko dla siebie:)

Amen :) Pozostaje nam tylko wstać uśmiechnąć się i iść do przodu ;)
EDIT, to miało wylądować dwa komenty wyżej.

Sylwio. czyli można powiedzieć, że jesteś podwójnie szczęśliwa tak? :)

  Sylwia.,  11/07/2012

Tak czasem bywa Kamilu, więc idziemy do przodu. Pozdrawiam :)

  Sylwia.,  11/07/2012

Tak Kamilu, jestem podwójnie szczęśliwa:-) Tak, tak i jeszcze raz tak. Kurde wyszło mi trzy razy :-)))
Uwielbiam ten cytat- Antoine de Saint-Exupéry — Mały Książę (VII)
Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: „Na którejś z nich jest moja róża...”.

A gdyby tak nie poprzestawać na spoglądaniu i zawalczyć o różę? NIkt nie mówi, że będzie łatwo znaleźć ją na jednej z pośród milionów gwiazd, ale może jednak warto? :)

Kamilu, pewnie, że tak. Kto nie ryzykuje ten nie ma. Świat należy do ludzi odważnych.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska